Baza danych to dział, do którego wklejamy nasze karty postaci z tym, że w tym przypadku jesteśmy w stanie je dowolnie zmieniać, aktualizować i dopisywać w historii z biegiem czasu nowe wydarzenia.

Kiru Heidr Varah

20 cze 2013, o 19:01


1073

MIANO Kiru Heidr Varah

DATA UR. 15.08.2086

MIEJSCE UR. Parnack

RASA Yahg

PŁEĆ Kobieta

OBYWATELSTWA Parnack, klan Varah

SPECJALIZACJA Szpieg

PRZYNALEŻNOŚĆ Społeczność galaktyczna

ZAWÓD Przemytnik



Średnie, ale niehonorowane w przestrzeni Rady

Brak. Miejsc zamieszkania; statek.


Ma brązową skórę. Jest to związane z pochodzeniem z okolic równika. Posiada wyćwiczone, muskularne ciało choć w mniejszym stopniu niż mężczyźni. Mierzy dokładnie 225 cm (w wyproście) co jest średnią dla kobiet z jej rasy. Ma na ciele liczne blizny. Najbardziej widoczne są te po poparzeniu, którego doznała w dzieciństwie. Zajmują prawie 1\3 jej twarzy. Jedno z jej oczu (prawa strona, lewe dolne) ma skazę barwnikową. Jest w połowie niebieskie.
Obecnie nosi podstawowy czarno-niebieski pancerz bez żadnych zaawansowanych funkcji. Jej właściwy sprzęt został zniszczony przez miażdżypaszczę.
Wzrost i waga: 225 cm, 164 kg
Skóra/karapaks: Brązowa
Oczy: Czarne, lewe dolne oko po prawej stronie ma skazę barwnikową; jest w połowie niebieskie.
Włosy: Nie dotyczy.
Znaki szczególne: Widoczne blizny po poparzeniach.


Czy kiedykolwiek zastanawialiście jak to jest żyć nie odczuwając strachu? Na widok niebezpieczeństwa nie uciekać tylko walczyć, nawet jeśli jest to z góry skazane na porażkę?
Z powodu uszkodzenia mózgu jakiego doznała w dzieciństwie Kiru jest fizycznie niezdolna do odczuwania lęku. Daje to obraz kliniczny podobny do ludzkiej choroby Urbacha-Wiethe'a. Cechuje ją również charakterystyczna dla osób z takim schorzeniem ogromna ciekawość świata.
Prawdopodobnie w wyniku tego samego zdarzenia wystąpiła u niej ogromna wrażliwość słuchowa, która w takich wypadkach jest mieczem obosiecznym. Z jednej strony pozwala przewidzieć niebezpieczeństwa i dzięki zdrowemu rozsądkowi go uniknąć, z drugiej hałasy o znacznym natężeniu powodują fizyczny ból nawet jeśli zdrowe osoby uważają je za jedynie zbyt głośne.
Taka przypadłość spowodowała, że Kiru stroni od innych istot jako potencjalnych źródeł harmidru. Wśród osób, które ją znają ma opinię mruka i samotnika praktycznie bez poczucia humoru. Bardzo trudno uzyskać jej szacunek a w przypadku zaufania jest to niemal niemożliwe. Według słownika Kiru
"lojalność" oznacza "czas od początku do końca zlecenia". Nigdy nie pyta co zawiera ładunek ani dlaczego trzeba go przewieźć nielegalnymi kanałami. Tak samo nie ma oporów przed pracą dla obu stron barykady, choć z zasady odmawia Handlarzowi Cieni.
Trudno jej utrzymać emocje na wodzy co jest cechą typową dla jej rasy, ale rzadko zdarza jej się wpadać w szał. Dzięki wychowaniu jakie otrzymała jest przygotowana do przetrwania praktycznie w każdych warunkach..
Zainteresowania: Nie trzeba tłumaczyć.
Lęki: : Brak. Niezdolna do odczuwania strachu.
Przyzwyczajenia/zwyczaje: Zarówno te wynikłe z natręctw, jak też powtarzane całkowicie świadomie.
Uzależnienia: Nie trzeba tłumaczyć.
Znaki szczególne:
Ma doskonały słuch, jednak przy dłuższym przebywaniu w intensywnym hałasie powoduje to u niej silne migreny.
Z powodu uszkodzenia mózgu cierpi na epizody utraty władzy w lewej ręce. Pojedynczy atak trwa od kilkunastu sekund do kilku minut i nie sposób go przewidzieć. Powtarza się to od nawet dziesięciu razy dziennie do raz w roku.


Kiru urodziła na Parnacku 15.08.2154 się w małej wiosce w centrum południowego kontynentu. Jej rodzina była częścią klanu Varah, jednego z najliczniejszych. na planecie. Matka dziewczyny, Arn uczyła matematyki w miejscowej szkole jej ojciec, Hark tak jak wielu tamtejszych mężczyzn trudnił się myślistwem. Kiru była najmłodszym dzieckiem i jedyną dziewczynką z czwórki rodzeństwa. Najstarszy z braci, Dreth zginął na polowaniu dwa lata po jej narodzinach. Tuż po tym jak skończyła piąty rok życia, jej wieś została najechana przez oddział z innego klanu. Po trwającej prawie pięć godzin bitwie agresorzy wybili prawie wszystkich mieszkańców wioski. Kiru przeżyła gdyż wybuch granatu cisnął nią o ścianę budynku wystarczająco mocno by została uznana za martwą.
Gdy siły jej klanu przybyły kilka godzin później zastały dziewczynkę w stanie szoku. Nie jest pewne czy to uszkodzenie mózgu na skutek uderzenia czy trauma po zobaczeniu ciał rodziny spowodowała u niej zaburzenia osobowości.
Winnych masakry nigdy nie odnaleziono, gdyż jedyna ocalała osoba nic nie pamiętała.
Dziecko zostało wysłane na wybrzeże do rodziny swojej matki. Jej dziwne zachowanie od razu zwróciło uwagę opiekunów, ale początkowo tłumaczono to skutkami silnego stresu. Jednakże z upływem czasu jej problemy z przystosowaniem się do pracy w grupie i zaburzenia oceny sytuacji coraz bardziej się nasilały.
W chwili gdy ukończyła 15 lat zniknęła po raz pierwszy.

Początek podróży

Tego dnia Kiru wzięła plecak, notatnik, strzelbę i nie mówiąc nic nikomu wyszła z domu. Kilka tygodni później odnaleziono ją prawie trzysta kilometrów dalej. Zanim jej rodzina zdążyła ją sprowadzić zniknęła po raz kolejny by wypłynąć po niemal trzech miesiącach w okolicy moczarów Aiser. Na przesłuchaniu wyznała, że nie mogła już znieść otaczających ją tłumów i musiała ruszyć w drogę. Pytana o to jak przetrwała sama w dżungli, potrafiła tylko wzruszyć ramionami i wyznać, że w jakiś sposób zawsze wiedziała kiedy grozi jej niebezpieczeństwo.
Rok później nawiązała kontakt z szajką przemytniczą działającą w tamtym rejonie. Na początku otrzymywała wyłącznie pozorowane lub mało znaczące zadania, ale w ciągu kolejnego roku wyrobiła sobie markę i mogła na zawsze opuścić dom.
Kolejne siedem lat upłynęło jej na podróżach po całym kontynencie z coraz cenniejszymi i bardziej kontrowersyjnymi towarami. Zawsze pracowała sama, nawet wtedy gdy praca była opatrzona ogromnym ryzykiem. Dość rzec, że jej nazwisko stało wysoko na liście poszukiwanych przez organizacje zwalczające szmuglerów.
Tuż po swoich sześćdziesiątych czwartych urodzinach, przemycała paczkę z kosztownym i bardzo mocnym narkotykiem przez granicę dwóch klanów. W trakcie przechodzenia przez dżunglę została porażona prądem i straciła przytomność.

Układy Terminusa

Kiedy się obudziła była w dziwnej metalowej skrzyni razem z nieznanymi istotami. Wtedy nie wiedziała, że trafiła do batariańskiej fregaty przewożącej niewolników, a także że została porwana na zamówienie jednego z burdelów na Omedze (najpewniej dla turiańskich fetyszystów). Na nieszczęście dla gospodarzy nie był to pierwszy raz gdy ktoś próbował ją zamknąć. Za pomocą niewielkiego ładunku wybuchowego (zaprojektowanego specjalnie do wysadzania krat i zamków przez uzyskanie maksymalnej mocy rażenia na minimalny zasięg) ukrytego w ubraniu udało jej się uszkodzić generatory barier kinetycznych klatki. Po unieszkodliwieniu strażników zbiegli niewolnicy dostali się do maszynowni gdzie jeden z nich, haker, odciął systemy podtrzymywania życia na całym statku oprócz tego jednego pomieszczenia. Po wszystkim jednostka została skierowana na Omegę.
Jej pierwsze lata w Układach Terminusa upłynęły na wyszukiwaniu coraz bardziej ryzykownych (i rentownych) zajęć a także na intensywnej nauce. Była najemnikiem, ochroniarzem, zabójcą na zlecenie, dilerem czerwonego piasku, zaliczyła nawet krótki pobyt w szeregach Krwawej Hordy. Ten ostatni zakończył się tragicznie na niezbadanej planecie w czasie odzyskiwania proteańskiego nadajnika. Krążyły plotki, że organizacja zgodziła się wydobyć artefakt dla anonimowego zleceniodawcy, a suma jaką miała otrzymać przekonała dowódców do przyjęcia propozycji. Oddział Kiru został zaatakowany przez siły Handlarza Cieni. W trakcie walki doszło do odpalenia ładunków wybuchowych, które były przeznaczone do otwarcia komory z artefaktem. W wyniku eksplozji korytarz zawalił się, więżąc obie grupy w starożytnej proteańskiej kopalni. Przez następne dwa tygodnie doszło tam do rzezi kiedy zarówno jedni jak i drudzy, oszalali ze strachu żołnierze wyżynali się wzajemnie. Kiru, jako osoba fizycznie niezdolna do odczuwania strachu, jako jedyna nie poddała się panice tylko metodycznie, jeden po drugim przeszukiwała tunele. W końcu jej wytrwałość została nagrodzona, powiewem świeżego powietrza w jaskini prawie trzydzieści kilometrów od pierwotnego wejścia. Po przybyciu na miejsce oddziałów Krwawej Hordy i odgruzowaniu wylotu okazało się, że Kiru była jedyną pozostałą przy życiu osobą a nadajnik został zniszczony.
Był to pierwszy i jedyny raz kiedy jej choroba przyniosła wymierną korzyść, zamiast wpędzać w kłopoty.
Po tym wydarzeniu zdecydowała się wreszcie na kupno małego statku i powrót do starego zawodu: przemytnika.

Czasy obecne

"Nie ma takiej rzeczy, której by nie zrobiła dla kredytów" – taką reputację wyrobiła sobie Kiru przez trzydzieści sześć lat działalności w Układach Terminusa. Przez większość tego czasu przemycała broń, narkotyki, dzieła sztuki, rzadkie okazy roślin i zwierząt w niemal całej znanej galaktyce. Wielokrotnie, szczególnie przy pracach związanych z informacjami lub proteańskimi artefaktami, natrafiała na agentów Handlarza Cieni, którego z przyzwyczajenia zwalcza. W czasie prywatnych podróży zwiedziła między innymi: Tuchankę, Feros, Klendagon, Therum, Haestrom a nawet Ilos jak również kilka odkrytych przez siebie światów.
Próbowała również zrobić coś w kwestii swojego zdrowia, jednak badania jakim poddała się na Illium wykazały poważne uszkodzenia mózgu. Jedynym sposobem na wyleczenie byłoby usunięcie martwych fragmentów a następnie wczepienie nanobotów by zregenerowały martwą tkankę. Nawet jeśli znalazłaby zaufanego neurochirurga, który podjąłby się operacji to nikt nie jest w stanie zagwarantować jej wyniku.



ADRES DO ZDJĘCIA STATKU, jeśli brak, zostawić puste
Pełnoletnia, sporych rozmiarów korweta nieznanej produkcji. Ukradziona grupie najemników z Układów Terminusa podczas jednego z wypadów Krwawej Hordy. Statek nie jest technologicznym dziełem sztuki jednak jest wystarczająco wygodny by służyć za pełnoetatowe mieszkanie Kiru.



Omniklucz Polaris, generator tarcz Niezłomny, Windykator, Wizjer Pamięciowy, 8x pochłaniacz ciepła, 5x mediżel, 5x omniżel

Jej pseudonim zawodowy to Urdnot Kubera. Używa go ponieważ to miano nie wzbudza podejrzeń co do jej pochodzenia. Woli również żeby jej prawdziwe nazwisko nie pojawiało się na listach gończych organizacji zwalczających przestępczość. Zmniejszyłoby to jej i tak już mizerne szanse na uzyskanie przepustki na Cytadelę i ważniejsze światy przestrzeni Rady. Nigdy nie spotyka się osobiście z klientami (korzysta z systemu skrytek).
Jeśli ma przemycić coś mniejszego, nadal używa swojej starej, płóciennej torby. Uważa, że to przynosi jej szczęście.
Do Zaświatów nie wchodzi bez zatyczek do uszu.

ObrazekObrazek

GG: 43573518
Zarówno do mnie jak i do mojej postaci należy zwracać się używając rodzaju żeńskiego.
Kiru Heidr Varah

Avatar użytkownika
Mistrz Gry
 
Posty: 503
Dołączył(a): 3 cze 2013, o 23:04
Miano: Kiru Heidr Varah
Wiek: 100
Klasa: Szpieg
Rasa: Yahg
Zawód: Przemytnik
Lokalizacja: Cytadela
Status: ex-Krwawa Horda, jako Urdnot Kubera poszukiwana przez organizacje zwalczające przemyt
Kredyty: 29.493
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Powrót do Baza danych

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości