Baza danych to dział, do którego wklejamy nasze karty postaci z tym, że w tym przypadku jesteśmy w stanie je dowolnie zmieniać, aktualizować i dopisywać w historii z biegiem czasu nowe wydarzenia.

Nexaron Dragonbite

14 sty 2013, o 20:39

What Can Change The Nature Of A Man??


666

MIANO Nexaron Dragonbite

DATA UR. 07.07.2160

MIEJSCE UR. Tokyo, Japan, Earth

RASA Człowiek

PŁEĆ Mężczyna

OBYWATELSTWA Ziemskie

SPECJALIZACJA Szturmowiec

PRZYNALEŻNOŚĆ Społeczność Galatyczna

ZAWÓD Pirat



Nieznane

się zrobi


Członkowie społeczności galaktycznej występują we wszystkich możliwych rozmiarach, kształtach i kolorach. Trudno więc na jej tle czymś się wyróżnić. Gdyby jednak ograniczyć się do przedstawicieli rasy ludzkiej, nie byłoby to już tak wielkim wyzwaniem. Głównym atutem Nexaron’a w tej kwestii byłby w pierwszej kolejności jego wzrost. Aby być bardziej precyzyjnym, powiem, że ma dwa metry wzrostu, choć ze względu na jego postawę nie widać tego na pierwszy rzut oka. Jak to należy to rozumieć? W sposób dosłowny. Ma on tendencję do chodzenia zawsze lekko pochylonym ku przodowi, co tworzy złudzenie, że jest niższy niż w rzeczywistości ma to miejsce. Nex ma świadomość tej „przypadłości”, ale nie czyni z tym nic, bo jemu to nie przeszkadza, a i inny nie zwykli tego zauważać aż do momentu gdy nie stanie przed nimi i raczy się wyprostować. Wówczas też da się dostrzec, że jest on trochę nieforemnie zbudowany. Fakt, że jest szeroki w barkach i szczupły w pasie, a zwłaszcza ta pierwsza cecha sprawiała, że w dzieciństwie często pakował się w kłopoty i bójki. Nie żeby tego nie lubił, ale teraz takie ich zestawienie powoduje jedynie, że ma kłopot gdy potrzebuje kupić garnitur na jakąś specjalną okazję czy pancerz bojowy, bo typowe zestawy na niego nie pasują. Na szczęście tych pierwszych od bardzo dawna nie musiał nosić, a tych drugich za często nie zmienia. Drugą z cech, która nieomylnie pozwoli go rozpoznać w tłumie to siwe,gęste włosy, ale krótko przycięte włosy, które zawsze pozostawia w "artystycznym nieładzie". Nie jest to rzecz jasna ich naturalny kolor, a efekt zabiegu zabicia barwnika w cebulkach któremu się poddał, gdy zaczął żyć samodzielnie. Do innych dodatków, których w sposób naturalny nie mógł jego organizm wykształcić, można zaliczyć tatuaż znajdujący się na całej powierzchni jego pleców. Nie jest to jednak coś banalnego jak wizerunek śmierci, czy śmiejącej się czaszki, tak popularnych w tych kręgach zawodowych. Choć z drugiej strony nie jest łatwo opisać co właściwie ma on przedstawiać. Na pewno można na nim dostrzec coś co miało być wizerunkiem płaczącej, albo krzyczącej duszy, która wije się wokół dziwnego kształtu przypominającego literę z dawno wymarłego języka. Samo to widmo też jest przyozdobione jakimś nieczytelnym napisem. Ponieważ jednak mam świadomość, że ten opis jest co najmniej mglisty i nie daje możliwości jednoznacznej identyfikacji osobnika, do wiadomości dołączam jego holograficzny wizerunek. „Reszta”, choć nie mniej ważna od przedstawionych już cech, nie rzuca się tak bardzo w oczy. Na przykład jeśli z jakiegoś niezrozumiałego powodu mielibyście chęć nawiązać z nim kontakt wzrokowy, przekonacie się, że jego tęczówki mają odcień jasnego błękitu. Zakładając oczywiście, że taki właśnie byłby was zamiar. Na zakończenie warto jeszcze tylko wspomnieć, że choć nie posiada on ciała kulturysty, to jest dobrze zbudowany i sprawny fizycznie , a choć mało nie waży to nie uraczy się u niego zbędnego tłuszczu. Co zresztą wymuszone jest na nim przez jego sposób bycia.
Wzrost i waga: 200 cm i 105 kg
Skóra/karapaks: Biała, blada
Oczy: Błękitne
Włosy: Białe, o długości różnej w zależności od miejsca na głowie, gęste, w artystycznym niaładzie
Znaki szczególne: Tatuaż pokrywający plecy mężczyzny przedstawia umęczoną dusze oplatającą symbol o niewiadomym znaczeniu. Ponad to ma trzy kolczyki w prawym uchu.


Lekkoduch i dzieciak. Takie właśnie pierwsze wrażenie przez większość czasu sprawia chłopak. W błędzie jednak są ci, którzy w to uwierzą i uznają, że to wszystko co w nim jest da się dostrzec. Wydaje się być on taki z racji iż ponad wszystko nienawidzi nudy i lubi dobrą zabawę we wszelkiej postaci. Gdy jeszcze towarzyszy temu porządny zastrzyk adrenaliny, to gotów jest z uśmiechem na twarzy przyjąć kulkę czy dwie. Dodać trzeba przy tym, że przejawia również skłonności sadystyczne i traktuje otaczające go osoby jak źródło rozrywki, aniżeli istoty o takich samych prawach jak on. Wynika to z wypaczonego kręgosłupa moralnego, bo choć jest on osobą tolerancyjną i z otwartym umysłem, jest obojętny na los wszystkich, których nie uważa za swych przyjaciół. Tych zaś może zliczyć na palcach jednej dłoni. Po takim opisie nie zdziwiłbym się gdybyście uznali, że mowa o członku organizacji typu Krwawa Horda, Zaćmienie czy Cerberus. Byłoby to jednak znów mylne pierwsze wrażenie, gdyż Nex jest zdolny do przejawów dobroci i gdyby tylko nie fakt, że w jego odczuciu Przymierze, oraz jemu podobne organizacje są nazbyt sztywne, to może by do nich wstąpił. W sumie to nie brak mu ambicji, czy energii do ich realizacji, więc wówczas bez wątpienia miałby na celowniku wstąpienie w szeregi Widm. Tak zaś żyje z dnia na dzień. Od zlecenia do zlecenia, nie robiąc planów na przyszłość, bo wie, że starości nie dożyje raz opowiadając się po stronie oprawców, a raz po stronie przegranych.
przyniosą.
Zainteresowania: Akrobatyka, wspinaczka, szeroko pojęty sport, ruch, zabawa i wszystko inne co przyprawia o szybsze bicie serca bez względu na to czy legalne czy też nie.
Lęki: Lęki to za dużo powiedziane, bo Nexaron samemu wybrał sobie takie życie gdy zamiast tego mógł wieść wygodne życie, ale jak każdy i on ma parę rzeczy który wprawiają go w dyskomfort psychiczny. Pierwsza z tych rzeczy to igły ponieważ zawsze się boi, że ta złamię się gdy będzie miał ją wbitą. Kolejna to wizyty u dentysty, ale kto czuje się swobodnie leżąc na fotelu gdy ktoś grzebie ci w gębie? Nex bez wątpienia ma odchyły od normy, ale nie takie. Ostatnią rzeczą będzie śmierć, lecz to chyba nic niezwykłego, a zarazem nie jest to coś co powstrzymało go przed zrobieniem czegokolwiek głupiego/ nieodpowiedzialnego/ lekkomyślnego/ nielegalnego.
Przyzwyczajenia/zwyczaje: Gdy nie pracuje lubi się spocić, czy po prostu zmęczyć w ten lub inny sposób aby poczuć, że żyje bez roznoszenia okolicy. Później trzeba coś zjeść, a gdy je to tak jakby to miał być jego ostatni posiłek w życiu.
Uzależnienia: Adrenalina w każdej ilości
Znaki szczególne: Wszystko zostało już chyba powiedziane, ale jakby co dam znać.


Nexaron urodził się w czymś, co sam zwykł określać jako "normalną zamożną rodzinę". To znaczy o ile takowe istnieją. Na jakiej to było planecie, a nawet faktu, czy miało to miejsce na planecie jednak nie zdradził nikomu. Choć jeśli musicie wiedzieć to urodził i wychował się na starej dobrej Ziemi. Nie będzie niespodzianką jeśli powiem, że miał matkę, ojca, a nawet co czasami przeklinał, młodszego brata. Gdy był młody nie wyróżniał się spośród innych niczym, poza wzrostem, bo dość wcześnie zaczął rosnąć. Jak to z dziećmi bywało, było go wszędzie pełno i zawsze pakował się w kłopoty. Niektórzy nawet żartowali, że cierpi na niestwierdzone ADHD. Nie mógł po prostu usiedzieć w jednym miejscu, ciągle szukając sobie jakiegoś zajęcia, a ponieważ wyobraźni mu nie brakło, zawsze coś sobie znajdywał. Często jedno z takich, które powodowały, że później rodzice chwytali się za głowy z niedowierzaniem. Nie raz i nie dwa były też to prostu bójki sprowokowane przez rówieśników tym, że był od nich inny, a w jego przypadku wyższy. Wiem, że to głupota, ale dzieciom to w zupełności wystarczy. Nex z początku od nich stronił, ale jak każdy i on miał granice wytrzymałości. Gdy została ona przekroczona i okazało się że jest mu z tym dobrze,to niestety tak mu zostało aż do dziś. Nie umknęło to oczywiście uwadze jego rodziców, a może po prostu chodziło o to, że coraz częściej musieli się tłumaczyć przed rodzicami pobitych rówieśników. Musieli sobie jakoś z tym poradzić i nie chcąc z nim "walczyć", postanowili przekierować jego energię. Pomysł sprowadzał się do tego, że Nex miał być tak zmęczony aby nie starczało mu sił do szukania kłopotów, a więc zapewnili mu szereg dodatkowych zajęć. Klubu pływackiego, dzięki któremu zdobył kartę pływacką i nauczył się udzielania pierwszej pomocy. Klubu „Skałka”, bo było to lepsze aniżeli wspinanie się po gzymsach budynków i kanałach wentylacyjnych. Na koniec zaś do klubu dalekowschodnich sztuk walk, by tam w kontrolowanych warunkach i pod nadzorem starszych mógł się mierzyć z innymi. Trenował tam nieco ponad dekadę ze swego życia. Czego się nauczył? Wiele więcej niż raczy się przyznać, a co zwykł podsumowywać mówiąc, że nasze ciała nasze wbrew pozorom jakie stwarzają w codziennym życiu są bardzo kruche, jeden przypadkowy krok, upadek, uderzenie wystarczy aby się złamały. Nie zdobył przy tym medali w zawodach, czy certyfikatów poświadczających jego zdolności. Dlaczego? Otóż, Nex jak na dziecko był bystry, wiedział, że kawałek papieru wcale mu nie pomoże, a liczyły się jedynie jego umiejętności. Gdy po paru latach od momentu rozpoczęcia treningów ujawnił potencjał biotyczny i ojciec sprowadził dla niego nauczycielkę w osobie Asari, to również zajęcia z biotyki. Nie szczędził przy tym swojego czasu i środków, by pozostało to tajemnicą. W jego mniemaniu biotycy byli wybrykami natury. Kimś na kształt upośledzonych umysłowo i dlatego ukryć fakt, że jego syn jest jednym z nich. Dzięki tym wszystkim dodatkowym zajęciom chłopak trochę się wyciszył i nauczył kontrolować nadmiar energii, której wcale mu nie ubyło. Może dlatego, a może z zupełnie innych powodów, których on sam nie chce zdradzać, niespełna rok po tym jak osiągnął on pełnoletność zniknął z domu. Spakował jedną torbę podróżną, "pożyczył" od rodziców sporą ilość kredytów i przepadł. Na nic nie zdały się wpływy i znajomości rodziny, bo po zmianie nazwiska i paru frachtowcach trop się urywał.
Co działo się potem? Po pewnym czasie i "zmianie" danych osobowych - tylko nie odbierzcie tego w zły sposób, to nie tak, że nie chciał sprawiać problemów rodzinie, a definitywnie się od nich odciąć - z uszczuplonym portfelem zjawił się na Omedze. Nie miał tam kontaktów, nie znał nikogo, ale znał sławę tego miejsca i wiedział, że jeśli pokręci się tam dość długo to trafi na to, czego szukał. Trochę bezpardonowej łeb urywającej akcji. Długo szukać nie musiał, gdyż trafił na rekrutację mięsa armatniego do jakiegoś gangu. Fakt, że nie posiadał żadnego faktycznego doświadczenia z walk ulicznych dał mu się we znaki podczas pierwszych starć, gdy większość żółtodziobów padała od kul, była rozrywana przez biotyków, czy w inny, bardziej wymyślny sposób pozbawiana życia. Jednak nie on i z każdym kolejnym przeżytym dniem zyskiwał na wprawie. Gdy w końcu dorobił się własnego pancerza, zaoszczędził "kupkę" kredytów i zaczął zauważać, że inni bardziej mu przeszkadzają niż pomagają uznał, że znów pora ruszać dalej, ale tym razem już jako najemnik.



Może kiedyś, ale na razie ma dwie nogi i wystarczy.



generator tarcz Niezłomny, Upiór, M-300 Claymore, omni-klucz Kameleon, części broni M-76 Zjawa, 4 porcje somaru, Pancerz Bojowy, jednorazowa możliwość zignorowania rzutu dla jednej cechy przy tworzeniu broni (prezent z gwiazdki 2014), Karabiny snajperskie - szybka lufa II (prezent z gwiazdki 2015), [fabularne] kontakt: rodzeństwo Engman, transport i szmuglerstwo, Aellelix Medana, turiańska przemytniczka i próbka Haielivu - Syntetyczny odpowiednik piezo w fazie badań eksperymentalnych. Podobnie jak naturalny Ez, Hlv tworzy złogi, które różnią się jednak budową (odmienny schemat wiązań chemicznych) od skupisk pierwiastka zero. Stwarza to możliwości wzbudzania biotyki u osób nienapromieniowanych. Jeśli chodzi o zastosowania terapeutyczne - tutaj wskazuje się łagodzenie objawów leukodystrofii globoidalnej oraz usprawnianie wydolności układu nerwowego, szczególnie u biotyków. W przypadku tych ostatnich problemem są jednak intensywne, trudne do przewidzenia skutki uboczne, stąd środek nie opuścił jeszcze laboratoriów., Golden Eye

Z rzeczy jeszcze nie wymienione warto wspomnieć, że przez dekadę trenował ninjutsu. Zna podstawy survival i pierwszą pomoc.


Wykonane misje:
Okręg Bachjret Ochrona Magazynu ╬ Sukces
Dystrykt Gozu Kontrakt dla Przymierza ╬ Sukces
Dystrykt Kima Operacja Archanioł ╬Sukces » Raport
Nos Astra Krwią i rumem malowane ╬ Sukces
Nos Astra Krwią i rumem malowane II ╬ Sukces
Dystrykt Tuhi Operacja Szalony Geniusz ╬ Przerwana
Tyr Szepty bogów ╬ Sukces
Okręg Zakera Golden Eye ╬ Sukces
Nerthus Operacja Psychopata ╬ Sukces

Wyświetl wiadomość pozafabularną
What Can Change The Nature Of A Man??

ObrazekObrazek

~ Strój cywilny ~ Pancerz Bojowy ~

Bonusy: +35% obrażenia od mocy biotycznych, +25% siła od mocy biotycznych, -25% koszt mocy biotycznych, +10% do celności Upiora, +30% moc tarczy, +1 pochłaniacz do każdej przenoszonej broni, +20% siła pancerza

Obrazek
Nexaron Dragonbite

Avatar użytkownika
 
Posty: 660
Dołączył(a): 13 sty 2013, o 18:28
Miano: Nexaron Dragonbite
Wiek: 26
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Najemnik
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 29.625
Medale: 8
Rekrut (1) Kat (1) Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Podstawowe szkolenie (1) Operacja Archanioł (1) Operacja Szalony Geniusz (1) Operacja Psychopata (1)

Powrót do Baza danych

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość