Najbardziej sponiewierany i najwidoczniej dotknięty ostatnim atakiem gethów okręg Cytadeli, co najlepiej widać na praktycznie zmiecionej z powierzchni Sali Koncertowej im. Dilinagi.

Re: Mieszkanie nr 30A

22 sie 2013, o 15:24

MG

Wiedziałaś gdzie przycisnąć by zabolało, jedenastka było to zagranie nieuczciwe i człowieka aż boli na sercu gdy widzi coś takiego. Ale wracając do sytuacji, facet podniósł się i masując sobie bolące miejsce usiadł na krześle.
- Co do obroży, to tu wszędzie są kamery, nawet w pokoju je masz. Cały czas nas obserwują, i jak robimy jakąś rozróbę lub próbujemy tknąć je to te obroże rażą nas prądem. Słyszałem też że jeśli ktoś naprawdę przesadzi to te obroże mają od wewnętrznej strony wysuwające się noże. Więc jak uznają że nie ma z ciebie pożytku to przecina ci to gardło.
Mężczyzna westchnął głębiej i spojrzał na ciebie. Sięgnął do kieszeni i podał ci papierosa i zapalniczkę. Po rozejrzeniu się mogłaś zobaczyć że na pościeli leżą białe ubrania. Zwykłe szorty i koszula, nic wyszukanego.
- A tak poza tym jestem Vert. Wybacz moje zachowanie, ale jestem najemnikiem i siedzę tu już 4 miesiące. To miejsce niszczy każdego psychicznie i fizycznie. A co do zasad jest jedna: przeżyj. Co jakiś czas wyciągają dwóch z nas na arenę gdzie walczymy ku uciesze publiczności. Wygrywasz wtedy gdy przeciwnik albo się podda, albo padnie nieprzytomny, lub umrze. Oczywiście na filmie to wygląda bardzo efekciarsko i jak ktoś zdechnie na arenie to na nagraniu jest to ukazane inaczej. Dodatkowo nasze twarze są zmieniane komputerowo by nikt ze znajomych tego nie zgłosił. - Sam zapalił papierosa. - Zapewniam cie jednak że nikt tu się nie poddaje dobrowolnie na arenie. Nagrody i kary są zbyt mocne.
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Mieszkanie nr 30A

22 sie 2013, o 16:49

Była kobietą i to na dodatek bez skrupułów. Jeśli czegoś chciała, nie przejmowała się sposobem w jaki to zdobędzie.
Przez chwilę przyglądała się mężczyźnie i wzięła papierosa. Min jednak zapaliła, włożyła na siebie to niecodzienne jak na jej gust ubranie. Potem zapaliła i oddała zapalniczkę.
- Rose - przedstawiła się. - Takie zasady panują wszędzie. Żadna nowość. Mam jednak podwójnie przesrane w tym momencie. Jeśli wyślą mi rozkazy i nie zgłoszę się na czas, uznają mnie za dezertera - zaśmiała się, jakby wcale się tym nie przejmowała. Właściwie tak było.
Będąc żołnierzem Przymierza miała swoje obowiązki, zwłaszcza z rangą podporucznika na poziomie B2. Jeśli tak nagle zniknęła, raczej będą jej szukać. Nawet jeśli nie rozpoznają Rosalie na arenie, to i tak dojdą w końcu do wybuchu i staruszka.
Znów spojrzała na najemnika, przyglądając mu się.
- Swoją męskość jeszcze masz, więc chyba z tobą nie jest źle. Kary polegają na odcinaniu kawałków ciała? - spytała, wskazując na okaleczoną dłoń mężczyzny. - To na czym polegają nagrody?
Rose

Avatar użytkownika
 
Posty: 46
Dołączył(a): 1 lip 2013, o 00:41
Miano: Rosalie Dowell
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Podporucznik Przymierza, B2
Postać główna: Fenenna Tocco
Status: oficjalnie N2, tajnie B2
Kredyty: 15.000

Re: Mieszkanie nr 30A

24 sie 2013, o 14:44

MG

- Nagrody zwiększają twoje szanse na przeżycie. - uśmiechnął się krzywo i pociągnął z papierosa. - A kary je zmniejszają. Zresztą, sama zobacz, akurat kończą pojedynek.
Wziął ze stolika pilota i włączył telewizor.
- Mamy tu tylko jeden kanał, wewnętrzny byśmy mogli sobie oglądać pojedynki innych. oczywiście ta telewizja nie jest zmieniana.
Na ekranie pojawiła się kamera na której stał dysząc ciężko drell, a koło jego nóg leżał nieprzytomny człowiek. Po chwili ogłoszono zwycięzcę po czym program przyciemniał, a gdy rozjaśnił się oboje byli w białym pokoju podobnym do tego w którym ty się obudziłaś.
Mężczyzna rasy ludzkiej był przypięty do takiego samego fotela jak ty, a obok stał Drell bez żadnych krępacji. Mimo wszystko oboje byli przerażeni ponieważ chyba byli tam pierwszy raz.
- Ten kawałek programu jest dostępny tylko dla tutejszych. Nie jest to emitowane dla innych ludzi. - czarnoskóry zaciągnął i spoglądał beznamiętnie na ekran.
Na ekranie w tym czasie podłoga się rozsunęła i przed walczącymi pojawiły się dwa urządzenia. Okazało się że to maszyny do hazardu z tego tupu że ciągniesz za dźwignie i losuje ci się nagroda.
Po chwili do pomieszczenia z milutkim uśmieszkiem i w białym fartuchu weszła ta sama Asari która cię witała.
- Witajcie moi drodzy. Jesteście tu nowi więc objaśnię wam zasady. Zwycięzca wystąp. - uśmiechnęła się szerzej i trzasnęła batem o podłogę.
Drell ze strachem wyszedł przed kobietę, a ta wskazała mu dźwignię prawej maszyny. ten przełknął ślinę i pociągnął. Koło zataczało się i po chwili wyświetlacz pokazał obrazek dość sporych rozmiarów noża.
- Ohhh miła nagroda. A polega ona na tym że swoją następną walkę rozegrasz wyekwipowany w taki właśnie nóż. Odprowadzić chłopca.
Do sali weszło dwóch ochroniarzy i wyprowadziło zwycięzcę.
- No a teraz to co lubię bardziej, określenie kary. Niestety jesteś przywiązany więc chyba muszę pociągnąć za ciebie prawda? - oblizała usta i podeszła do drugiej maszyny by po chwili pociągnąć za dźwignię.
Koło zataczało się dosyć długo, by potem zwolnic i w końcu się zatrzymać. Wyświetlacz ukazał obrazek oka.
Asari zachichotała jak mała dziewczynka.
- O jak przyjemnie. Karą jest.... strata oka. - uśmiechnęła się i siadła mu na kolankach. - Które chciałbyś mi podarować hmm?
Mężczyzna jęknął i zaczął się szarpać, lecz więzy trzymały mocno i nie puszczały pod napięciem jego mięśni.
- Nie wierć się bo będzie bolało... mocniej. - oblizała się, by po chwili wziąć skalpel i nachylić się nad twarzą przegranego.
Po chwili ukazała się scena w której Asari wycinała oko potężnemu mężczyźnie w pełnym przybliżeniu. Gdy już oddzieliła oko od właściciela oblizała je po czym wrzuciła do przygotowanego pojemniczka. Następnie pieszczotliwie założyła mu opatrunek i cmokneła go w usta.
- Do zobaczenia następnym razem przystojniaku. - Aż w końcu program się skończył.
Czarnoskóry mężczyzna westchnął ciężko i pokręcił głową. Po chwili wyłączył telewizję.
- Miał pecha, ja na razie straciłem tylko palec. Widzisz, nie ważne jak ludzie się tu lubią, nikt nie chce tracić kawałka swojego ciała. Każdy woli by to ta druga osoba je straciła. jeszcze jakieś pytania?

Wyświetl wiadomość pozafabularną
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Mieszkanie nr 30A

26 sie 2013, o 17:59

Z pewnym zainteresowaniem oglądała całe show. Właściwie rozumiała tą asari i jej dziwaczne uwielbienie do tego typu rzeczy. Tym rodzajem władzy można było się upić. Kiedy telewizor zgasł, a ciemnoskóry zamilkł, Rose po prostu się roześmiała. To wszystko wyglądało jak miejsce właśnie dla niej. Walki o nagrodę, decydowanie o życiu i śmierci. Jedno jednak jej się nie podobało: że zmuszali do tego ludzi. Tak nie powinno być i właśnie dlatego miała ochotę wysadzić to miejsce wraz z tą paskudną asari.
- Zrobili z tego pieprzony teleturniej - powiedziała, mając na myśli jednorękiego bandytę. Na twarzy miała uśmiech, który wcale nie był przyjemny. Spojrzała na towarzysza. - Powiedz mi, czy komuś udało się stąd uciec, albo go wywalili żywego? - spytała, choć domyślała się, jaką odpowiedź może uzyskać.
Rose

Avatar użytkownika
 
Posty: 46
Dołączył(a): 1 lip 2013, o 00:41
Miano: Rosalie Dowell
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Podporucznik Przymierza, B2
Postać główna: Fenenna Tocco
Status: oficjalnie N2, tajnie B2
Kredyty: 15.000

Re: Mieszkanie nr 30A

28 sie 2013, o 18:07

MG

Vert widząc jak Rose się śmieje zmarszczył tylko brwi i pokręcił z uśmiechem głową.
- Skoro tak się śmiejesz to pewnie się tu zadomowisz. Jest tu nas około 20 na chwilę obecną. uważaj bo jest tu kilku takich morderców że lepiej nie wchodzić im w drogę. Im ten cały teleturniej się podoba i upajają się każdym zwycięstwem. Przewodzi im Kroganin Salak. Jedyny zresztą i chyba jedyny o długim stażu który wygrał każdą walkę. A co do ucieczki to słyszałem o próbach, ale skoro nie zamknęli tego przybytku to nikomu się to nie udało. Walki odbywają się co 12 godzin czyli 2 dziennie. jeśli śpisz nawet , a padnie na ciebie to to strażnicy cię zawloką na arenę więc wszyscy są w gotowości o 12 i o 24. Jedzenie dostaje się godzinę po walkach. Dodatkowo za rozegrane walki dostajesz takie monety. - pokazuje czerwony żeton. - Za wygraną dostajesz pięć, za przegraną jeden. Jak coś chcesz to wołasz strażnika i mówisz co chcesz, a on ustala cenę. Oczywiście broni ci nie da ale papierosy, świerszczyki, jakiś film, sztangi, książki, lepsze jedzenie na obiad.
Następnie Ver wstał i rozciągnął się.
- Znając życie świeżak pójdzie do walki w pierwszej nadążającej się walce więc się przygotuj. Jakbyś jeszcze coś chciała to mój pokój to numer 15.
Nagle na zewnątrz rozległ się harmider, czarnoskóry mężczyzna odwrócił się i wyszedł zobaczyć co się stało. Rose mogła pójść za nim lub porobić co tylko chciała. Do następnej walki zostało 11 godzin.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Mieszkanie nr 30A

29 sie 2013, o 19:45

Wyświetl wiadomość pozafabularną

Słuchała uważnie z uśmiechem na twarzy. Na prawdę stworzyli tu miejsce, w którym nawet da się żyć. Prosto, ale da. Zgasiła papierosa, wstała i poszła za mężczyzną. Z tego co powiedział, to właśnie powinni dawać jedzenie. Trochę ją irytował fakt, że tak długo musi czekać na kolejną walkę, bo zapowiadało się, że to właśnie ona stanie na arenie.
Wyszła ze swojego pokoju, chowając kartę w biustonoszu, po czym rozejrzała się. Dopiero teraz postanowiła dokładnie obejrzeć sobie współtowarzyszy doli i niedoli. Próbowała też rozpoznać, kto już siedzi tutaj dłużej, a kto dopiero przybył. Wcześniej widziała jakiś załamanych osobników, więc pewnie oni ostatnio dołączyli.
Rose

Avatar użytkownika
 
Posty: 46
Dołączył(a): 1 lip 2013, o 00:41
Miano: Rosalie Dowell
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Podporucznik Przymierza, B2
Postać główna: Fenenna Tocco
Status: oficjalnie N2, tajnie B2
Kredyty: 15.000

Re: Mieszkanie nr 30A

31 sie 2013, o 16:29

MG

Tak, stworzyli miejsce w którym dało się żyć, jednakże nie zmieniło to faktu że byli tu bydłem, niewolnikami którzy mają się zabijać dla uciechy innych. To był świat w którym nie panowały zasady cytadeli, a jedynie te które ustanawiała masochistyczna Asari.
Teraz jednak Rose wyszła ze swojego pokoiku znów do wielkiej sali w której stłoczyli się wszyscy. Istotnie, była właśnie pora jedzenia i w sali stało dwóch strażników którzy rozlewali jakąś papkę do talerzy i podawali więźniom.
Ci byliby ustawieni w rządek gdyby nie to że kroganin właśnie kopał leżącego człowieka o jasnej karnacji i blond włosach. To był jeden z tych którzy siedzieli przerażeni wcześniej pod ścianą. Widać że chyba zdenerwował czymś tego osobnika, bo ten wyżywał się nad nim bardzo mocno, a strażnicy na razie nie reagowali.
Cała reszta się nie mieszała w ten konflikt, a ten chłopak kulił się na ziemi. Widać że nie był żadnym żołnierzem czy najemnikiem.
- Ty ludzki wypierdku... jak ja ci mówię ze masz mi oddać swoje jedzenie, to masz to zrobić od razu, a nie próbować się stawiać!

Wyświetl wiadomość pozafabularną
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Mieszkanie nr 30A

3 wrz 2013, o 17:39

Rose stanęła w kolejce, przyglądając się przez chwilę temu, co robi kroganin. Więc nawet tutaj można było się wyżywać na innych, a strażnicy nawet nie ruszą palcem. Najwyraźniej kroganinowi nie wystarczały walki na arenie. Dziewczyna natomiast nie zamierzała interweniować. Chciała po prostu dostać jedzenie, bo wyglądało na to że to musi starczyć na następne dwanaście godzin.
Przestała się interesować widowiskiem, by przypadkiem kroganin jej nie zauważył. Stara dobra szkoła. Nie wpadać w tarapaty, by wmieszać się w tłum. Co z tego że byłą z Przymierza? W tym miejscu panowały inne zasady.
Rose

Avatar użytkownika
 
Posty: 46
Dołączył(a): 1 lip 2013, o 00:41
Miano: Rosalie Dowell
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Podporucznik Przymierza, B2
Postać główna: Fenenna Tocco
Status: oficjalnie N2, tajnie B2
Kredyty: 15.000

Re: Mieszkanie nr 30A

5 wrz 2013, o 19:10

Dzięki temu że Rose nie wdała się w konflikt nikt jej nie zaczepiał. Dodatkowo, większość osób patrzyła się teraz na popisy kroganina i praktycznie nie było kolejki do strażników którzy rozdawali jedzenie. Dziewczyna szybko podeszła do nich, a oni nałożyli jej na talerz jakąś papkę bez żadnego słowa. Ich twarzy nie mogła dojrzeć ponieważ nosili identyczne hełmy z przyciemnianymi wizjerami na oczy.
Rose odebrała jedzonko i usiadła przy jednym ze stołów, jednakże gdy tylko wzięła pierwszy kęs to ktoś postanowił zakończyć obijanie kroganina biednego człowieka.
Z góry dobiegł głos uroczej gospodyni którą każdy dobrze znał:
- Koniec zabawy misiaczki, widzę że rozpiera was energia. - w tym momencie strażnicy od zupy opuścili swój posterunek i ruszyli w stronę Salaka.
Ten odwrócił się do nich i pierwszego uderzył z bańki , ale drugi wykorzystał to by go porazić mocną dawką elektryczności z paralizatora. Drugi szybko wstał i zrobił to samo wspólnymi siłami powalając potwora.
- No, a skoro tak się dobrze bawicie to zabawimy się i my. Przedterminowa walka, do strażników podejść numer 7 i 5.
Ku zdziwieniu Rose do czekających podeszła inna kobieta rasy ludzkiej. Była dosyć niska, ale widać trzymała się dobrze i z godnością. Miała normalną czerwoną koszule i czarne jeansy.
Podeszła do nich i wystawiła ręce, a oni założyli jej kajdanki i czekali na drugą osobę którą była Rose.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Mieszkanie nr 30A

8 wrz 2013, o 23:17

Durna asari musiała przerwać jej posiłek, który był pięknie doprawiony widokiem rozruby. I może byłoby jeszcze fajniej, gdyby kroganin mógł rozwalić tych strażników. Chciała już wziąć drugi kęs, gdy jej numerek został wywołany. To nie fair stwierdziła w myślach i odsunęła od siebie mało apetyczną papkę, choć to zawsze było jedzenie. Z doświadczenia wiedziała, by na pełnym brzuchu nie przystępować do walki. Przynajmniej nie tuż po jedzeniu.
Wstała, przyglądając się swojej przyszłej przeciwniczce. Ludzka kobieta chyba nie była utaj od wczoraj, bo spokojnie podeszła do strażników. Więc musiała mieć już walkę za sobą albo była tu wystarczająco długo, by poznać zasady.
Rose podeszła do strażników i wyciągnęła ręce tak jak jej poprzedniczka. Grzecznie bez żadnych awantur. Blondynka była aż nazbyt ciekawa tego, co ją czeka. Bo jeśli kobieta obok wygrała już jakąś walkę, może też ma broń do dyspozycji na arenie.
Rose

Avatar użytkownika
 
Posty: 46
Dołączył(a): 1 lip 2013, o 00:41
Miano: Rosalie Dowell
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Podporucznik Przymierza, B2
Postać główna: Fenenna Tocco
Status: oficjalnie N2, tajnie B2
Kredyty: 15.000

Re: Mieszkanie nr 30A

10 wrz 2013, o 19:25

MG

Rose podeszła do strażników, a ci założyli jej kajdanki na ręce. Następnie podszedł do drzwi którymi cię wrzucili i powiedział coś cicho pod hełmem. Po chwili drzwi się otworzyły, a z drugiej strony ukazał się trzeci człowiek w takiej samej zbroi.
Zamknął drzwi gdy wyszli wszyscy którzy mieli, i zaczęli prowadzić Rose i drugą kobietę krętymi korytarzami. Po pewnym czasie jeden wziął Rose i poprowadził w jedną odnogę korytarza, a jej przeciwniczkę drugi gdzieś indziej. W międzyczasie minęła może dziesięciu strażników na rogach oraz zauważyłaś też wiele kamer na korytarzach. Widać ochrona była tu bardzo dobra.
W pewnym momencie doszli do wielkich drzwi wykonanych ze stali przypominających raczej wejście do sejfu w banku federalnym niż na arenę. Strażnik znów skontaktował się z kimś przez komunikator wewnątrz hełmu i drzwi się otwarły. Wepchnął dziewczę do środka i sam wszedł, a te się zatrzasnęły.
Rose znalazła się w przestronnym pokoiku gdzie po jednej stronie wisiały ubrania męskie, a po drugiej żeńskie. Po drugiej stronie pomieszczenia były kraty, bodajże na arenę.
- Przebieraj się, ludzie chcą widowiska więc nie możesz walczyć w tych szarych ubraniach. - powiedział i stanął tak by mieć Rose na oku.
Najgorsze że nie było przebieralni, a strażnik nie wyglądał jakby chciał odwrócić wzrok.


Wyświetl wiadomość pozafabularną
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Mieszkanie nr 30A

13 wrz 2013, o 15:54

Uniosła brwi, widząc pokój i te wszystkie stroje. To było na prawdę chore. Nie dość że wymagali walki o życie, to jeszcze robili z tego rewię mody. Nie zwracając uwagi na strażnika, Rose zaczęła przebierać w ubraniach. Miała nawet kilka pomysłów, które przyszył jej do głowy, kiedy wspominała podsłuchane rozmowy na temat męskich fantazji.
Wybrała w końcu i zdjęła z siebie to szare ubranie pozostając w bieliźnie. W końcu przywdziała strój i pozbyła się spod niego swojego biustonosza, bo przecież to co wybrała miało wygodny gorset i właśnie biustonosz.
Odwróciła się do strażnika i strzeliła w niego zdjętą częścią bielizny.
- Jak wyglądam? - spytała, jakby wcale nie miała zaraz walczyć. A strój, który wybrała, prezentował się dość ciekawie, a na dodatek pasował do sytuacji. W końcu wybrała go przez jeden serial, który kiedyś obejrzała z nudów.
Rose

Avatar użytkownika
 
Posty: 46
Dołączył(a): 1 lip 2013, o 00:41
Miano: Rosalie Dowell
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Podporucznik Przymierza, B2
Postać główna: Fenenna Tocco
Status: oficjalnie N2, tajnie B2
Kredyty: 15.000

Re: Mieszkanie nr 30A

17 wrz 2013, o 16:52

MG
Strojów było tak wiele że niejedna kobieta mogłaby się czuć tutaj jak na zakupach. Z tym że Rose nie musiała na razie za to płacić. Nie śpieszyła się z wyborem stroju, a gdy zaczęła się przebierać nie wiedziała czy strażnik zainteresował się nią bardziej. W sumie to nic nie było widać przez te ich czarne hełmy, nawet nie wiadomo czy to człowiek czy kosmita.
Gdy strzeliła w niego biustonoszem, ten wykazał się pierwszą, bardzo szybką reakcją i złapał go zanim ten go doleciał. Przyjrzał mu się, po czym schował sobie do kieszeni.
- Lubię takie fanty. - mruknął do niej. - A co do stroju to na pewno rozgrzejesz publiczność złotko.
Po chwili wyciągnął pilota, kliknął jeden z guzików i krata na arenę zaczynała się podnosić.
- Spróbuj nie umrzeć. - cmoknął i gestem wskazał jej że ma iść.
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Mieszkanie nr 30A

18 wrz 2013, o 21:38

Uśmiechnęła się, po czym jeszcze poprawiła gorset, by lepiej leżał na jej ciele.
- Nie zamierzam tak szybko rezygnować z zabawy - odpowiedziała i przeszła do kraty. Była nawet ciekawa, co też jej przeciwniczka wybrała. Taka kobieca reakcja, no ale Rose była kim była. Zawsze patrzyła inaczej na świat niż większość ludzi. Nie miała złudzeń, że żyli w tym wszechświecie jej podobni. Inaczej świat byłby nudny.
Gdy krata w pełni się otworzyła, Rose przeszła dalej, oczekując teraz widoku areny, na której to miała szansę pokonania jakiejś cizi nie wiadomo skąd. Może ta druga była najemnikiem nim ją porwali, a może żołnierzem jak Rosalie. Wolała jednak, żeby tamta nie okazała się po prostu zgarnięta z ulicy.
Rose

Avatar użytkownika
 
Posty: 46
Dołączył(a): 1 lip 2013, o 00:41
Miano: Rosalie Dowell
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Podporucznik Przymierza, B2
Postać główna: Fenenna Tocco
Status: oficjalnie N2, tajnie B2
Kredyty: 15.000

Re: Mieszkanie nr 30A

21 wrz 2013, o 11:58

Gdy krata się otworzyła Rose dumnie przeszła przez nie wprost na piaski areny. Dosłownie były to pisaki, bo nie była to żadna arena nowoczesna cała ze stali czy ring bokserki. Wszystko bardziej przypominało areny jakie były w czasach rzymskich czy greckich. Zatem podłoże było w całości wysypane piaskiem, kształt był okręgiem o dość sporej średnicy, a na samej arenie wbitych było sporo grubych pali.
Sufit miał kształt kopuły, a na niej znajdowało się dość sporo kamer które pewnie nadawały program na cały świat. Publiczności żadnej nie było na trybunach które same w sobie były, ale parę metrów nad wysokością areny. Zamiast publiczności jednak Rose mogła dojrzeć kilku strażników usadowionych na trybunach. Widać są tu w razie kłopotów.
Z drugiej strony całej konstrukcji otworzyły się kolejne kraty i wyszła z nich również w ciekawym stroju przeciwniczka Rose.
http://th03.deviantart.net/fs71/PRE/f/2 ... ght776.jpg
Widać nie przeszkadzało jej to że większość części jej ciała była odkryta. Należy też załączyć że strój Rose był lekki ponieważ nie był zrobiony z metalu. Mogła wyczuć że strój w większości zrobiony jest z plastiku lub innego, podobnego materiału.
Problem jednak było to że kobieta która była jej przeciwniczka trzymała w ręku ... tasak, który zapewne nie jest z plastiku. Po obejrzeniu dokładniej jej ciała, można było zobaczyć że przeciwniczka ma dość sporo blizn, z czego dwa wyglądały jak po operacji. Najwyraźniej za przegraną wycieli jej jakiś narząd wewnętrzny.
- Mam nadzieje że coś umiesz kociaku. Nie chciałabym rozczarować widowni. - uśmiechnęła się kusząco i oblizała ostrze językiem. - mam nadzieję ze nie pogniewasz się jeśli cię trochę... posiekam.
Z uśmiechem rzuciła się na Rose trzymając tasak w prawej ręce. Trzeba było przyznać że była szybka i zbliżała się do blondynki błyskawicznie.
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Mieszkanie nr 30A

25 wrz 2013, o 17:57

Widok przeciwniczki ją rozczarował. Myślała, że tamta ma chodź trochę gustu i nie będzie walić golizną, no ale przeliczyła się. Rosę jednak też wybrała strój, który pokazywał, że we własnym życiu nie jedno przeszła. Plecy, ramiona i uda były pokryte bliznami i można było się domyśleć, że rany były zadane mniej więcej w tym samym czasie. Znaki tortur które żołnierz przeszła dawno temu. Nie była byle kim.
- A ty co? Córka rzeźnika? - spytała, aktywując skok adrenaliny. By się uchylić przed cięciem skoczyła na skos do przodu by przeturlać się pod prawą ręką przeciwniczki. Gdy była za nią zatrzymała się, szybko odwróciła w jej stronę i kantem prawej dłoni wycelowała w zgięcie kolana przeciwniczki.
Jeśli manewr się uda i kobieta upadnie na kolano, Rose uderzy nasadą dłoni w tył głowy przeciwniczki. Jeśli coś pójdzie nie tak. Spróbuje odsunąć się po za zasięg tasaka.
Rose

Avatar użytkownika
 
Posty: 46
Dołączył(a): 1 lip 2013, o 00:41
Miano: Rosalie Dowell
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Podporucznik Przymierza, B2
Postać główna: Fenenna Tocco
Status: oficjalnie N2, tajnie B2
Kredyty: 15.000

Re: Mieszkanie nr 30A

29 wrz 2013, o 00:21

- każdy walczy czym może kotku. - cmokneła dziewczyna w odpowiedzi podczas biegu.
Mimo iż wyglądała śmiesznie to szybkości nie sposób jej odmówić. Może dlatego wzięła ten strój? Wszak iim mniej ma sie na sobie tym lżejszym się jest.
Gdyby nie skok adrenaliny ,to Rose zapewnię nie zdążyłaby się uchylić przed ostrym ostrzem tasaka. Dzięki biotyce jednakże bez problemu blondynka przeturlała się pod ręką tamtej i starała się wyprowadzić cios w kolano. Padła jak długa, zanim jednak Rose zdążyła coś zrobić, ta od turlała się poza zasięg i stanęła szybko na nogi. Widać też przeszła jakiś trening i wiedziała jak trzymać dystans. Spojrzała na ciebie, na swoje ostrze, po czym znów na ciebie.
- Niepotrzebny badziew. - odrzuciła topór poza arenę i wystawiła ręce w pozycji bojowej. - Teraz będzie łatwiej. Wiesz, przez wiele lat pracowałam jako najemnik i doszłam do wniosku że najlepiej czuję się zabijając swoje ofiary bez żadnej broni.
Ponownie z wielką szybkością rzuciła się na Rose, a będąc przy niej zawirowała robiąc kopniak z półobrotu prosto w jej pierś. Znów tylko ułamki sekund na reakcję, a dziewczyna była dobra i piekielnie szybka.
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Mieszkanie nr 30A

1 paź 2013, o 05:44

Stanęła na rozchylonych nogach, gdy tylko tamta się od niej oddaliła.
- Serio? - zapytała niemal wchodząc w jej słowo, jak tamtej tylko zebrało się na otwieranie swojego biednego serduszka przed przeciwniczką. Rosę w tym momencie mało obchodziło, czym zajmuje się atakująca ją kobieta. To nie było ważne. Liczyło się tylko to co jest teraz, przed nią. Podporucznik nawet nie zamierzała się jakoś specjalnie bronić, czy wykonywać skomplikowanego uniku. Była w lepszej pozycji, bo widziała ruchy kobiety. Kiedy tamta ruszyła, Rose cofnęła się lekko, zasłaniając pierś przedramieniem. Zamierzała zamortyzować kopnięcie. Może była szybko, ale to nie znaczyło że równie silna. Gdy tylko stopa dotknie jej dłoni, chwyci ją, cofając się delikatnie, by rozłożyć siłę uderzenia. Druga dłoń Rose natomiast za łydkę od drugiej strony. Takie szczypce stworzy i zablokuję kończynę przeciwniczki. Jeśli to wyjdzie, szybkim ruchem skręci jej staw skokowy i pchnie w bok, by się kobieta znów przewróciła.
Rose

Avatar użytkownika
 
Posty: 46
Dołączył(a): 1 lip 2013, o 00:41
Miano: Rosalie Dowell
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Podporucznik Przymierza, B2
Postać główna: Fenenna Tocco
Status: oficjalnie N2, tajnie B2
Kredyty: 15.000

Re: Mieszkanie nr 30A

4 paź 2013, o 20:39

Widać że Rose nie miała ochoty słuchać co tamta miała do powiedzenia. Ruchy kobiety były szybkie i noga pomknęła ku piersi Rose, ale ta szybko się zasłoniła łapiąc ją za tę nogę. Najemniczka nie była jednak słabą kobietą i poczuła jak przez jej ramię przechodzi ból. Zanim jednak jej druga ręka poszybowała do nogi dziewczyny, ziemia pod nich nogami nagle zaczęła się trząść, po czym grunt raptownie opadł pod kątem zwalając z nóg obie dziewczęta.
Do ust Rose wpadło pełno piasku, ale kątem oka dojrzała co się stało. Podest areny jest zrobiony z drewna, a tylko przysypany dużą ilością piachu. Teraz była jakieś pół metra pod areną, a przed nią był długi, ciemny korytarz.
Klapa która opadła byłą teraz zamknięta pod kątem i umożliwiała równie wyjście na arenę.
Zanim jednak Rose pomyślała że to możliwa szansa na ucieczkę jej przeciwniczka szybko wstała na równe nogi i zaczęła... wspinać się znów na arenę po klapie całkowicie ignorując walkę która była przed chwilą.
- Lepiej się cofnij złotko. - powiedziała gdy była już prawie na arenie.
Z tunelu przed Rose nagle zaczęły się wydobywać ryki.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Mieszkanie nr 30A

13 paź 2013, o 23:49

Tego Rose zupełnie się nie spodziewała. Więc są tu jeszcze inne atrakcje, prócz samej walki jeden na jednego. Ciekawe czy i tak będą musiały się pozabijać, czy też wystarczy ubić coś, co właśnie zmierzało w ich stronę z tunelu. Blondynka zaczęła się również wspinać, gdy zauważyła, ze jej niedoszła ofiara umyka na górny poziom. Gdyby coś jednak wychynęło w tym czasie z tunelu i próbowało ją dorwać, używa skoku adrenaliny by się uchylić i umknąć.
- Czy to normalny plan zajęć? - spytała najemniczkę, jeśli zdołała dostać się na arenę. Była też przygotowana na niebezpieczne ruchy od strony swojej przeciwniczki i gdyby tamta coś kombinowała, zasadzi jej w ostateczności z fali uderzenia, choć tym samym ukazała swoje biotyczne możliwości.
Rose

Avatar użytkownika
 
Posty: 46
Dołączył(a): 1 lip 2013, o 00:41
Miano: Rosalie Dowell
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Podporucznik Przymierza, B2
Postać główna: Fenenna Tocco
Status: oficjalnie N2, tajnie B2
Kredyty: 15.000

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Okręg Tayseri

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość