Prezydium to obszar wewnętrznej strony pierścienia łączącego okręgi. Znajdują się tutaj ambasady ras uznających zwierzchnictwo Cytadeli, a także wiele sklepów, lokalów rozrywkowych czy drogich mieszkań, na które pozwolić sobie mogą najbogatsi. Znajduje się tu także Wieża Cytadeli.

[WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

13 maja 2012, o 15:46

Obrazek


Nowe podium dla radnych, odbudowane jakiś czas po ataku na Cytadelę, było równie majestatyczne i wyniosłe co poprzednie. Gruba, szklana posadzka, mająca za zadanie utrzymanie członków Rady usadowiona była wyżej niż powierzchnia ogólnodostępna dla przebywających w sali, czy będących na audiencji z radnymi. Ze względów bezpieczeństwa platforma była także oddalona, mimo to dystans pomiędzy jednymi a drugimi nie był duży.
Z perspektywy gości dało się zauważyć dwa potężne fundamenty, stanowiące podporę dla podium szanownych radnych, podtrzymujące ją i chroniące od zapadnięcia się pomimo faktu, że podłoże platformy, zdolne pomieścić grupę dziesięć razy większą niż czterech radnych wykonane było z najtwardszych minerałów. Architektura pomieszczenia i jej harmonijne połączenie techniki z naturą zapierały dech w piersiach obecnych, dostępujących zaszczytu rozmowy z Radą Cytadeli oraz do złudzenia przypominały rzymski amfiteatr.
Z reguły miejsce to nie jest otwarte dla szerokiej publiczności, prawo wstępu mają poszczególni politycy i urzędnicy oraz osoby, którym przyznano specjalną przepustkę.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

22 cze 2012, o 21:09

Flash stawiał szybko kroki, jak to miał w swoim zwyczaju. Jego oczy rejestrowały każdy element otoczenia. Mijał właśnie jednego ze znajomych Widm, turianina.
- Jak tam? Kiedy startuje liga? - zagadał do płaza.
- Liga startuje niedługo. AoD już trenuje. Tym razem wygramy, żaden problem. Wybacz, śpieszę się, zostałem wezwany przez Radę. - odpowiedział ten z typową dla salarian prędkością.
- Jasne...
Nikeon zostawił za sobą turianina i wszedł do Sali Posiedzeń. Wyprostował się od razu i rozejrzał.
Flash

Avatar użytkownika
 
Posty: 42
Dołączył(a): 18 cze 2012, o 12:03
Miano: Brassus Nikeon
Wiek: 27
Klasa: Szpieg
Rasa: Salarianin
Zawód: Widmo
Postać główna: Lewis "Boom" McMillan
Kredyty: 30.000
Medale: 1
Najlepszy z najlepszych (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

22 cze 2012, o 21:19

Dwie godziny na ogarnięcie spraw rady. Iris odrzuciła jasne włosy na plecy, zatwierdzając kolejną decyzję, które dzisiaj taśmowo przechodziły przez ostateczne głosowanie. Po zakończeniu posiedzenia, większość z obserwujących, jak i część radny rozeszła się do swoich spraw. Została tylko asari, która jeszcze z Iris uzgadniała projekt, jaki podczas pobytu na ziemi miała przekazać tamtejszemu dowództwu Przymierza w celu usprawnienia łączności. Radna Asari minęła w drzwiach wchodzące Widmo, pozdrawiając go zdawkowym skinięciem głowy.
- Poruczniku Brassus. Dziękuje, że zgodził się Pan poświęcić mi chwilę. Przejdźmy się proszę.
Wskazała mu głąb sali. Kiedy zrównał się z nią krokiem, radna starała się dotrzymać do salarianinowi, co było niejakim wyzwaniem. W ręki trzymała datapad, który teraz wyświetlił mapę ludzkiej kolonii.
- Jak już zapewne Pan wie, została ona całkowicie opustoszała. Przymierze już tam stacjonuje, technicy próbują znaleźć przyczynę, nie mniej potrzebuje, aby poleciał Pan na Roanoke oraz spisał dla rady raport. To nie wszystko. Poleci pan jednostką należącą do porucznika Malcolma Locke. Służy na niej niejaski oficer Cole, który interesuje radę toteż zaleca się, aby miał pan na niego oko. Nie muszę chyba mówić co znaczy fakt, że będzie Panu towarzyszył oficer Cole?
Zatrzymała się na moment, podając mu datapad oraz znacząco spoglądając na salariańskie Widmo. Ponoć nie wiele kandydatów, których sprawdzał, było dzisiaj Widmami.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

22 cze 2012, o 21:32

Gdy salarianin ujrzał radną o blond włosach, zwolnił na chwilę. Zawsze kobiety. Eh. Trzymaj pion, Nikeon. Po chwili zrównali krok. Po paru krokach doszło do niego, że zbyt szybko się porusza jak na ludzkie standardy, więc zwolnił trochę.
- Nie ma p-problemu, pani Fel. T-taka jest moja robota, prawda? - zlustrował radną swoimi hiperaktywnymi oczyma i odetchnąl.
- Tak, zła sprawa. Kolonie znikają, problemy się pojawiają. Oczywiście, przyjrzę się sprawie i napiszę raport. Jak najbardziej rozumiem, czemu mam tam się udać z oficerem Cole'em. Chociaż preferuję pracować na własną rękę, dostosuje się, pani Fel. - Flash szybko zaczął przeglądać datapad - Zrozumiałe. Kiedy dokładnie mam ruszać? - uniósł wzrok na radną i przyglądał się jej, mrugając szybko swoimi powiekami.
Flash

Avatar użytkownika
 
Posty: 42
Dołączył(a): 18 cze 2012, o 12:03
Miano: Brassus Nikeon
Wiek: 27
Klasa: Szpieg
Rasa: Salarianin
Zawód: Widmo
Postać główna: Lewis "Boom" McMillan
Kredyty: 30.000
Medale: 1
Najlepszy z najlepszych (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

22 cze 2012, o 21:45

- Prawda, choć wolałabym zlecać bardziej... przyjemne zadania niż podejrzenia najgorszego.
Przytaknęła, na moment uciekając spojrzeniem w stronę wielkich okien. Ludzie giną, ona tkwi tutaj i nic z tym nie może zrobić. Z westchnięciem w duchu wróciła do Widmo spojrzeniem.
- Proszę, aby zarządził Pan, żeby oddział z oficerem Cole towarzyszył Panu podczas prac w kolonii. Po powrocie oczekuję oceny co do tego, czy oficer nadaje się na Widmo. Proszę udać się popołudniem na statek, są oni już poinformowani co do goszczenia Widma. Wylot przewidziany jest na jutro, co do dokładniejszych godzin proszę ustalić to już z porucznikiem Locke. Jeżeli nie ma Pan pytań, dziękuje. Może się Pan oddalić.
Uśmiechnęła się blado, zaś uśmiech ten rozjaśnił na moment zmęczoną twarz Iris.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

22 cze 2012, o 21:55

Widmo oceniało każdy gest radnej. Nigdy nie chciałby być politykiem. Zbyt nudno, Flash nie dałby rady usiedzieć w miejscu.
- Domyślam się. To musi być trudne dla pani, to w końcu pobratymcy. Proszę się nie martwić, może uda mi się coś znaleźć, co pomoże tej sprawie. A później wyślecie tam swojego... Arnolda Schwarzeneggera? Dobrze powiedziałem? - płaz uśmiechnął się i wysłuchał radnej do końca.
- Oczywiście, będę pilnie obserwował poczynania oficera Cole'a. Zatem nie ma czasu do stracenia, trzeba ruszać. Zrobię co w mojej mocy by pomóc tej sprawie, pani Fel. - odpowiedział na jej uśmiech, prostując się jak na baczność - Pytań brak. Do widzenia, pani Fel. Zgłoszę się z raportem. - skinął radnej na pożegnanie głową, odwrócił się błyskawicznie na pięcie i już swoim normalnym krokiem ruszył w stronę wyjścia.
Flash

Avatar użytkownika
 
Posty: 42
Dołączył(a): 18 cze 2012, o 12:03
Miano: Brassus Nikeon
Wiek: 27
Klasa: Szpieg
Rasa: Salarianin
Zawód: Widmo
Postać główna: Lewis "Boom" McMillan
Kredyty: 30.000
Medale: 1
Najlepszy z najlepszych (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

22 cze 2012, o 23:00

Iris Fel

W parę minut po opuszczeniu pomieszczenia przez salarianina, do Sali Posiedzeń Rady wkroczył elegancko, chociaż nieco staromodnie odziany mężczyzna. Zatrzymawszy się na moment rozejrzał się, a kiedy jego wzrok padł na samotnie stojącą kobietę, ruszył pewnym krokiem w jej stronę, siląc się na uprzejmy, a zarazem intrygujący uśmiech. Kiedy dystans pomiędzy dwójką zmniejszył się do paru metrów, właściciel a jednocześnie założyciel spółki Boulton Industries skinął grzecznie głową.
- Pani Fel - rozpoczął, po czym zatrzymał się przed kobietą. - Dziękuję za przyjęcie mojego zaproszenia. Obiecuję i zapewniam, nie będzie to czas stracony. Stephen James Boulton. Bardzo miło móc w końcu panią poznać.
Mężczyzna był nieco wyższy od Iris. Sądząc po pewnych detalach, takich, jak zmarszczki mimiczne, mógł mieć około 35 lat. Na rzecz owej tezy przemawiał także głos inwestora, głęboki, momentami ochrypły, kontrastujący z żwawym, młodzieńczym spojrzeniem, które zatrzymało się na Iris.
Mężczyzna wyciągnął w kierunku kobiety swoją dłoń.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8702
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

22 cze 2012, o 23:09

Odprowadziła Widmo wzrokiem. Nie była pewna kandydata, nikogo jednak lepszego na dzień dzisiejszy nie posiadała. Ludzkie widma zostały już i tak dość sporo uszczuplone, Iris chcąc nie chcąc musiała kimś zapełnić braki. Czując na sobie czyjeś spojrzenie, Iris podniosła wzrok na zmierzającego w jej kierunku mężczyznę. W myślach próbowała sobie przypomnieć kim on jest, jednak nijak nie mogła skojarzyć jego twarzy. Dopiero kiedy powtórzyła sobie listę spotkań ułożoną przez sekretarza Ambasady Ludzkości, znalazła figurujące nań nazwisko niejakiego Boulton, przedsiębiorcy, który nalegał na spotkanie.
- Przyjemność po mojej stronie Panie Boulton.
Również wyciągnęła ku niemu swoją rękę. Wspomniał jej nazwisko, uznała więc za zbędne ciągnięcie ceregieli oraz samej się przedstawiać.
- W czym mogę pomóc? Nie wielu ziemskich przedsiębiorców gości na Cytadeli oraz załatwia tutaj swoje interesy.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

22 cze 2012, o 23:37

Mężczyzna nie odpowiedział od razu. Zamiast tego przyciągnął dłoń radnej do swych ust, po czym złożył na niej delikatny, uprzejmy pocałunek.
- W takim razie, jestem jednym z tych niewielu - odparł z uśmiechem, "uwalniając" dłoń Iris. - Cytadela jest jednym z wielu przystanków na mojej drodze. Okłamałbym panią, gdybym powiedział, że ostatnim.
Z postawy mężczyzny biła pewność siebie. Boulton był absolutnie zrelaksowany, spokojny. Spotkanie z Przedstawicielką Ludzkości dla wielu mogło być wydarzeniem stresującym, wywołującym nerwy, wszystko to jednak było nieobecne w nastawieniu mężczyzny. Chociaż wyprostowany, nie był spięty. Chociaż rozmawiał z politykiem, odpowiedni dobór słów przychodził łatwo, bez zbędnego budowania zdań i analizowania. Założyciel rosnącej w sławę firmy, powoli wybijającej się z Ziemi, sprawiał wrażenie całkowicie opanowanego, a wręcz zaintrygowanego radną jako, że niemal nie spuszczał z niej wzroku.
- Jak pani słusznie zauważyła, sprowadzają mnie tu interesy. Jestem prostym człowiekiem, próbującym wyrwać się z ojczystej planety, poszerzyć własne możliwości. Czy jest lepszy sposób na to, aby to uczynić, niż być udzielonym prywatnej audiencji ze strony kobiety, zasiadającej w Radzie?
Niewinny uśmiech zamienił się w szczery śmiech, ukazujący równe, białe zęby mężczyzny.
- Chciałbym podyskutować. Przekonać się, czy zdobędę poparcie i aprobatę Radnej.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8702
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

22 cze 2012, o 23:54

Iris przyglądała się mężczyźnie dyskretnie. Mimika twarzy, gestykulacja, intonacja głosu bądź postawa mogły zdradzać wiele o osobie, z którą ma do czynienia. Wydawało się, że przedsiębiorca miał już niejednokrotnie do czynienia z politykami bądź po prostu silnymi kontrahentami, gdyż posługiwał się sprawnie językiem, umiał wzruszać swoją piękną przemową. Gdyby nie była radną, zapewne wzdychałaby teraz urzeczona jego osobą. Skinęła głową na znak, że rozumie intencje.
- Każdy, który prosi o wysłuchanie liczy, że zdobędzie moje poparcie i/lub przychylność.
Wskazała mu ręką głąb sali. Stali w drzwiach, z racji ze nie rozmawiali w biegu, niegrzecznie było tkwić tam dalej. Iris szanowała swoich rozmówców. Idąc leniwym krokiem w stronę okien wychodzących na Prezydium dodała.
- Nie mniej zaintrygował mi Pan. Słucham zatem, co ziemski biznesmen, który może kupić praktycznie wszystko i każdego, chciałby uzyskać od radnej?
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

23 cze 2012, o 00:29

Mężczyzna pokręcił z uśmiechem głową.
- Nie wszystko i nie każdego, pani Fel, ma pani rację - przyznał, odrobinę niechętnie. - Istnieją jednak pewne rzeczy, na które lepiej zapracować, aniżeli wykupić.
Miły dla oczu widok Prezydium nie przykuł uwagi biznesmena. Podążał przy radnej, nie zwróciwszy się ani razu w stronę okien.
- Odpowiadając zaś na zadane pytanie... - zaczął, po czym przerwał na chwilę. - Zakładam, że w natłoku zadań i obowiązków nie zawsze znajduje pani czasu na takie szczegóły, jak wyścigi korporacji, czy wahania giełdy. Pozwoli pani, że wytłumaczę w wersji mocno okrojonej.
Idąc tuż przy Iris, spojrzał na radną.
- Boulton Industries pierwsze wyszło z inicjatywą zawarcia umowy ze Służbami Ochrony Cytadeli. Oto, co mnie tutaj sprowadza - rozpoczął. - Kiedy nasz największy cel, to jest współpraca z Przymierzem Układów, okazał się osiągalny, postanowiliśmy sięgnąć dalej. Ale do rzeczy, obiecałem, że nie będzie to czas stracony, nie mogę więc zanudzić radnej na śmierć. Firma specjalizuje się w oprogramowaniach, służących do łamania zabezpieczeń.
Mężczyzna splótł dłonie za plecami, wbijając wzrok przed siebie.
- Nie byle jakich oprogramowaniach, pragnę zauważyć. Większość sprzętu bazuje na zapomnianej niemal technologii, wykorzystującej właściwości omni - gelu. Pani Fel, proszę mi przerwać, jeśli zacznę być nudny. Proszę sobie wyobrazić, że nie ma przed panią żadnych ograniczeń. Nie istnieje terminal, do którego nie można się włamać. Nie istnieją ograniczenia, nie ma limitów. Proszę sobie wyobrazić, jak potężny byłby to as w rękawach Przymierza, jak potężna przewaga! Kiedy taka technologia staje się dostępna, kiedy wszystko to, o czym paręnaście lat temu mogliśmy tylko pomarzyć staje się możliwe, należy z tego korzystać. Postrzegam to wręcz jako nasz obowiązek.
- Niestety - ciągnął po chwili - technologia ta ma tez wielu przeciwników. Do czego, zmierzam, pani Fel, pańskie poparcie mogłoby przechylić szalę zwycięstwa na jedną ze stron. Między innymi, dlatego dziś tu jestem i zabieram pani cenny czas.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8702
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

23 cze 2012, o 14:34

- Słuszne założenie. Nie mamy tutaj czasu, aby zajmować się wciąż pędzącym do przodu przemysłem bądź grami na giełdach. Domyślam się, że między waszymi korporacjami dochodzi do gierek politycznych, jednak nie takich, które są przedmiotem rozmów rady.
Nie zamierzała go okłamywać. Nowości na rynku były jej obce. Nie miała czasu, aby wybić rano kawę a co dopiero zajmować się projektami, które chcą realizować dane przedsiębiorstwa. Świat korporacji był dla niej tak samo parszywy jak arena polityczna, nie chciała więc pchać się w kolejne tak zwane bagno. Oparła jedną rękę swobodnie o biodro, słuchać go uważnie. Nie przerywała, dała się mężczyźnie wygadać, pozwolić przedstawić same zalety swojej propozycji. Cmoknęła w duchu.
- Zapomniał Pan dodać, że także dochodzą do tego równie potężni wrogowie. Nikt nie ludzi, kiedy jakaś rasa wybija się aż tak bardzo, że mogłaby zastraszyć inne. Przymierze zapoznało się z pańskim projektem? Wydało jakieś opinie na ten temat?
Domyślała się, że ewentualne raporty jakie uzyska nie będą wcale zgodne z prawdą, jednak postanowiła zaryzykować. Mówiła dalej.
- Co przeciwnicy zarzucają pańskiemu pomysłowi?
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

24 cze 2012, o 23:27

- Zgodzili się przyjąć niektóre produkty na okres próbny, wynoszący pół roku - odparł. - Jestem dobrej myśli, jeżeli mowa o Przymierzu. Co zaś tyczy się przeciwników projektu, cóż...
Stephen James Boulton, w celu podkreślenia swojej wypowiedzi, zaczął gestykulować prawa dłonią.
- Ci ludzie mają klapki na oczach. Nie da się przemówić im do rozsądku, proszę mi wierzyć, że próbowałem. Tam, gdzie powinni dostrzec atut, dający przewagę, widzą zagrożenie, zaproszenie do rozszerzania przemocy. Pani Fel, jedyne bronie, które wychodzą z taśm produkcyjnych Boulton Industries, to pistolety obezwładniające, czy granaty wstrząsowe.
Mężczyzna uśmiechnął się z niemal widocznym politowaniem dla wszystkich tych ludzi, którzy rzekomo byli w błędzie.
- Nie uważam, aby wspieranie wojska było czynem haniebnym. Wychodzę z założenia, że odrobina egoizmu jeszcze nikomu nie zagroziła. Musimy myśleć o sobie, my, jako ludzkość. Kiedy pojawia się okazja do przechytrzenia wroga, pytam, dlaczego mamy ją odrzucić? Z pewnością pani to zrozumie. Była pani lekarzem wojskowym, czyż nie?
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8702
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

25 cze 2012, o 11:44

- Lekarzem owszem, jednak nie wojskowy. Przede wszystkim zajmuje się implantami i implantami biotycznymi. Wojsko i Przymierze było ostatnimi placówkami gdzie chciałam wylądować, choć końcem końców i tak mam z nimi wiele wspólnego.
Zdając sobie sprawę, że przez chwile za bardzo intensywnie wpatrywała się w jego profil, czym prędzej zerknęła w głąb sali. Interesanci rozeszli się. Praktycznie kręciło się tutaj kilku oficerów SOC oraz asystentów radnych, którzy spisywali ostatnie uwagi z dopiero co zamkniętego posiedzenia. Wracając uwagą do mężczyzny musiała przyznać, że wie co nieco o niej... Z wiadomości? Plotek? Informacji, których szukał po jakiś zbiorach danych?
- Nie dużo możemy poradzić na ignorancję. Ja również spotykam się z nią na co dzień, być może dlatego rozumiem co chciał Pan przez to powiedzieć. Jeśli Przymierze zechce zaczerpnąć mojej opinii, będę Pamiętać o tej rozmowie. Był Pan już kiedyś na Cytadeli?
Funkcjonariusz niezbyt pewnie podszedł do radnej oraz jej gościa. Skłonił głową, przez chwile nie wiedząc jak zacząć.
- SSV Orionis zadokował na Cytadeli. Na pokładzie znajduje się pani Chorrison.
- co!?
Iris otworzyła szerzej oczy, w pierwszej chwili myśląc, że się przesłyszała. Mina turianina mówiła jednak sama za siebie. Z niedowierzaniem pokręciła głową.
- Pan wybaczy... Proszę się ze mną w razie potrzeby kontaktować.
Nie siląc się nawet na większe wyjaśnienia, radna niemalże wybiegła z sali.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

6 sie 2012, o 22:21

Minęły dwa tygodnie od kiedy raporty z wyprawy na Ferr zostały oddane Radzie do zapoznania się. Do dzisiaj nie zabrała ona głosu w tej sprawie, nie decydując się na żadnej publiczny komentarz ani też deklaracje co zamierzają zrobić dalej z odkrytymi informacjami.

Strauss, Stark i Ahri spotkali się w Artium. Oczekiwała na nich dość młoda kobieta w odświętnym mundurze SOC, które nerwowo rozglądała się za trójką, która dobre pięć minut temu powinna się tutaj już dawno stawić a teraz czekać, aż zostaną wezwani. Pokręciła z niezadowoleniem głową, nie chcąc już nawet komentować fakt, że każą Radzie na siebie czekać. Powiedziała, że ich wprowadzi, zaś oni mają się nieproszeni nie odzywać oraz zachować powagę adekwatną do sytuacji.

Idąc długim korytarzem przez Sale Posiedzeń Rady z łatwością można było dostrzec ciekawskich gapiów, którzy stali na barierkach tarasów ponad nimi i obserwowali ich, jak i Radę. Rada zaś tkwiła na podwyższeniu, doskonale widoczna już do drzwi. Cztery pary oczu spoglądało na nich z uwagą. Kiedy podeszliście do barierek, stojący wcześniej plecami do was mężczyzna odwrócił się. Mundur Przymierza Układu, odznaczenia, a także powaga z jaką prezentował się mężczyzna wskazywało na wysokie stanowisko. Stark rozpoznała w tej naznaczonej bliznami oraz bruzdami starości twarzy osobę jednego z admirałów. Zajmował on miejsce pomiędzy podwyższeniem, gdzie stała Rada, a barierką, do której doprowadziła ich funkcjonariuszka.
- Wasza wyprawa była niezwykle ryzykowna. Podjęliście jednak owe ryzyko, wychodząc z niej zwycięzko. Nikt nie spodziewał się tego, co tam ujrzeliście. Zapoznaliśmy się z materiałami, które udało się wydobyć i które zostały nam dostarczone... Dziękuje Wam, w imieniu Rady Cytadeli, za podjęty trud - miękki głos Radnej Asari, która odezwała się jako pierwsza, wypełnił salę.
- Decyzja o przerwaniu dalszej eksploracji była słuszna. Odpowiednia dla mądrego dowódcy, którym się okazał Pan, Szeregowy Strauss - kontynuował Radny Turianin, który wszedł w słowo kobiecie.
- Zapewne decyzja o zniszczeniu technologii, do której udało się Wam dojść była co najmniej trudna, aczkolwiek jedyna właściwa. Wolimy nawet nie prorokować do czego mogłaby ona doprowadzić po dostaniu się w jakiekolwiek, zachłanne ręce - Iris, która stała pośrodku Rady Cytadeli, obserwowała ich od początku z ciężkim sercem. To na nią, jako Przedstawiciela Ludzkości, spadła odpowiedzialność za Ferr. Informacje, które do niej docierały, z początku okazały się nieciekawe, wręcz masakryczne. Dobrze było widzieć ich przed sobą w miarę całych i zdrowych.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

6 sie 2012, o 23:09

Na miejscu znalazł już Ahri, Stark i jakąś młodą funkcjonariuszkę SOC, która zaprowadziła ich przed oblicze rady. Nie wiedząc czemu, czuł się przed nimi, jak na dywaniku. Na szczęście zdążył się przebrać w mundur, który miał mu posłużyć do momentu, aż nie zostanie zwolniony z tego... no właściwie co to miało być? Wyobrażał sobie, że stanie przed trybunałem jakimś. Cokolwiek.
On jednak usłyszał dwa komplementy pod swoim adresem, od jednego radnego i drugiej radnej. Asari była bardziej zrównoważona i jedynie podziękowała za wysiłek. Co właściwie miał usłyszeć, a co oni chcieli powiedzieć? Bo to nie wyglądało, że mają zamiar prędko kończyć. Przynajmniej nie mieli zamiar kończyć na tym etapie, tego mógł być pewien.
ObrazekObrazek

Theme Ubiór cywilny

Wszystko co słyszymy jest opinią, a nie faktem.Wszystko co widzimy jest perspektywą, a nie prawdą. - Marek Aureliusz
Konrad Strauss

Avatar użytkownika
 
Posty: 860
Dołączył(a): 2 cze 2012, o 10:03
Wiek: 29
Klasa: Inżynier
Rasa: Człowiek
Zawód: Specjalista N2
Lokalizacja: Treches
Status: Starszy sierżant. Doświadczenie z obcą technologią(trzy razy). Po załamaniu nerwowym, jest na przymusowym urlopie.
Kredyty: 38.570
Medale: 5
Determinacja (1) Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) To tylko draśnięcie! (1) Order Darwina (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

6 sie 2012, o 23:24

Zawiadomienie zostało odebrane przez kobietę z jęknięciem. Szlag, oni mają niezłe wyczucie czasu. Cóż, ale lepiej tak niż wcale. Dwie czekolady wsadziła do tylnej kieszeni jeansów i ruszyła do wieży Cytadeli. Miała się stawić niezwłocznie, nie przejmowała się więc swoim cywilnym strojem, miała bluzę dresową z emblematami przymierza więc tym bardziej. Sami chcieli, niezwłocznie to niezwłocznie.
Gdy zobaczyła Konrada w zapewne na szybko pożyczonym mundurze pokręciła lekko głową... to to musiał załatwić... dobre sobie.
Nie odezwała się jednak, tak samo bez słowa przyjęła instrukcje funkcjonariuszki i wspięła się na podwyższenie by razem z doktor Zhao i Straussem stanąć przed barierką. Admirałowi delikatnie skinęła głową, nie do niego przyszli, więc nie salutowała, to nie czas, wzrok wbiła więc w Radę, która zaraz zabrała głos.
Chwalili Straussa, na co kamień spadł jej z serca, uśmiechnęła się bardzo delikatnie. Stała wyprostowana jak struna, z wojskową maską powagi i niewzruszoności na twarzy, ani śladu Stark sprzed kilkunastu minut... jedynie te czekolady sterczące z jej tylnej kieszeni spodni.
Ciekawe co powiedzą dalej i po kij jest tutaj jeden z admirałów? Posiedzenie się zaczęło, wkrótce się okaże.
ObrazekObrazek

Moje avki: ~1~, ~2~, ~3~
Stark

Avatar użytkownika
 
Posty: 292
Dołączył(a): 12 lip 2012, o 12:23
Miano: Jessica Andromeda Stark
Wiek: 33
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Komandor Sztabowy, N5
Kredyty: 80.000
Medale: 6
Determinacja (1) Sabotażysta (1) Medal za długą służbę (1) Szaleniec (1) Najlepszy z najlepszych (1) Operacja Archanioł (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

6 sie 2012, o 23:42

Ahri zjawiła się na miejscu jako pierwsza, choć i tak była spóźniona. Gdy pojawili się jej towarzysze, odpowiedział im niemrawo na przywitanie. Czy w ogóle się przywitali? Nie była pewna. Nie umiała się skupić. Nie chodziło nawet o to, że myślami była gdzie indziej. Ona prawie nie myślała.
Gdy należało, ruszyła razem z resztą przed oblicze rady. Poza przemieszczeniem się z miejsca na miejsce, nie widać było jednak żadnej jej aktywności. Stała jedynie i wpatrywała się gdzieś w bliżej nieokreślony punkt na lewo od Rady, co można było wnioskować po nieco odwróconym hełmie. Słuchała przemowy w ciszy, jeśli w ogóle nazwać to można było słuchaniem.
ObrazekObrazek

GG: 21021010

Have killed many, Shepard. Many methods. Gunfire, knives, drugs, tech attacks, once with farming equipment. But not with medicine.

~ Mordin Solus



Bonusy:
  • - 30% koszt mocy
  • + 10% obrażenia broni
  • + 10% tarcze
  • + 10% pojemność pochłaniaczy
Ku uniknięciu wszelkich nieporozumień:
Zwracając się do mnie jako do postaci, używaj rodzaju żeńskiego.
Zwracając się do mnie jako do użytkownika, używaj rodzaju męskiego.
Ahri’Zhao vas Orionis

Avatar użytkownika
Mistrz Gry
 
Posty: 372
Dołączył(a): 2 cze 2012, o 11:28
Lokalizacja: Miasto Łódź
Wiek: 24
Klasa: Inżynier
Rasa: Quarianka
Zawód: Medyk
Status: Członek załogi statku ludzkiego Widma. Wędrówkę ukończyła zdalnie (dzięki pomocy Rady), nie powróciła jeszcze na Flotyllę.
Kredyty: 10.535
Medale: 2
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

7 sie 2012, o 00:36

- ... Rada Cytadeli w porozumieniu z Przymierzem Układów postanowiła nagrodzić Was.
Zakończył Turiański Radny, dając dyskretnie znać admirałowi. Mężczyzna wyprostował się, o ile można być bardziej napiętym od struny, zerkając jeszcze dyskretnie w stronę Rady. Nie przywykł do takich ceregieli. Znalazł aprobatę w ich obliczu, po czym odezwał się donośnym głosem, który bardziej pasował do frontu niż pomieszczenia.
- Mam przyjemność powiadomić Was, że Rada Admirałów Przymierza Układów zdecydowała się awansować was za trud, który włożyliście w misje na Ferr. Żywimy nadzieję, iż rekruci znajdą w Waszej postawie aspirację. Komandor Jessice Andromedzie Stark nadajemy stopień komandora sztabowego. Szeregowemu Konradowi Straussowi nadajemy stopień starszego sierżanta. Zechce Pani, Pani Fenrir czynić honory?
Iris skinęła delikatnie głową, ostrożnie zeskakując z podwyższenia na posadzkę. Spokojnym krokiem podeszła do admirała, który w ręku trzymał już dwa nieśmiertelniki, wygrawerowane specjalnie dla Konrada oraz Stark. Był ro namacalny dowód ich awansu w hierarchii wojskowej. Ujęła oba w ręce. Najpierw podeszła do Stark, wszak kobiety miały pierwszeństwo. Wręczyła jej nieśmiertelnik niczym medal, ściskając także jej rękę o ile zgodziła się wyciągnąć do niej swoją dłoń kiedy zrobiła to Iris.
- Gratuluje. W pełni zasłużone.
Stojąc przed Konradem czuła się z niego dumna. Roztargniony lekkoduch jak widać potrafił się wykazać w misjach. Jemu również uścisnęła rękę, podając nieśmiertelnik. Iris wróciła na swoje miejsce w szeregach Rady, zaś głos zabrała asari.
- Dla Pani, doktor Zhao, mamy małą niespodziankę...
Zgodnie z zapowiedzią, pojawiła się przed nimi hologramowa osoba Quarianki. Nawiązano połączenie. Dumna Pani Admirał Shala'Raan vas Tonbay najpierw przywitała krótkim wymienieniem uprzejmości Radę, a następnie skupiła swoją uwagę w całości na osobie Ahri.
- Po latach tułaczki w otwartej przestrzeni, na grzbietach fal światła, pośród mgławic pyłu, zakończę wędrówkę, gdzie ją rozpoczęłam. Witaj, Ahri'Zhao nar Tesleya. Rada Cytadeli przekazała Radzie Admirałów dane, jak i raporty z Twojego udziału w misji na Ferr. Decyzją Admirałów postanowiliśmy zakończyć Twoją pielgrzymkę. Twoi rodzice są z Ciebie dumni, Ahri'Zhao vas Tesleya. Ja również.
Tylko Ahri mogła dostrzec w dwóch, jasnych punkcikach na hełmie kobiety, wzruszenie, kiedy przekazywała jej owe wieści z Flotylli.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Sala Posiedzeń Rady

7 sie 2012, o 10:14

Jej uwaga zogniskowała się dopiero, gdy ludzka radna zeszła do nich że swego stanowiska. Ze względu na okoliczności, w jakich się poznały, gdy mgławica strzępków jej myśli zebrała się, pierwsze co utworzyła, to przerażenie, że któreś z obecnych trzeba zoperować. Potem pojawiły się na całe szczęście myśli nieco bardziej logiczne i Ahri zaczęła przyglądać się ceremonii. Awansowanie z cywila na członka obcej hierarchii wojskowej jakoś jej nie kusiło i z odetchnęła z ulgą, widząc, że doktor Fenrir trzyma jedynie dwa wisiorki.
W nagłym przypływie ogólnie pojętej świadomości, medyczka zaczęła się rozglądać po pomieszczeniu. Sala posiedzeń była miejscem tyleż ogromnym, co mitycznym. Niewielu miało tu wstęp, a co za tym idzie cała reszta snuła na jej temat domysły. Ahri słyszała nawet fragment pewnej rozmowy, toczącej się w którymś z Okręgów, gdzie dyskutanci sprzeczali się, czy faktycznie znajduje się tu dół, do którego Rada zrzuca tych, którzy jej się sprzeciwią. Ahri wychyliła się lekko do przodu, by to zbadać. Nie. Nie widziała żadnego dołu.
Po słowie "niespodzianka", mogła spodziewać się wielu rzeczy. Przez myśl przebiegł jej nawet jakiś niezbyt zużyty statek, który mogłaby zabrać na Flotyllę. Szybko się za to zganiła. Przecież okręt jest o wiele bardziej kosztowny, niż taki wisiorek, jaki otrzymali pani komandor- teraz sztabowa, oraz Konrad - wciąż Konrad. Może w takim razie... No, tego, że po ponad trzystu latach, za jej sprawą, nawiązana zostanie nić porozumienia między rządem Cytadeli a Admiralicją, nie spodziewała się ani trochę. Ahri skłoniła się, na widok pani admirał. Gdy usłyszała pierwsze słowa tradycyjnej formuły, zaczęła ją recytować wraz z drugą quarianką. To... nim padły odpowiednie słowa, już wiedziała co się dzieje. Przekraczało to jej wyobrażenia. A także zmusiło ją, do wyrzucenia tak wysokiego biegu myśli, że niemal zatarła sobie mózg. Pierwsze słowa w takiej chwili powinny być podniosłe, pełne wdzięczności. Nie powinno się poprawiać Admirała. A jednak.
- Vas Orionis. - powiedziała, dość spokojnie - Podjęłam się służby na okręcie ludzkiego Widma, wiedząc, że może opóźnić koniec mojej Pielgrzymki. Jej bardzo... miły i... - podniecenie zaczęło przebijać skorupkę, spokoju, jaką roztoczyła Ahri - Keelah, to zaszczyt, w taki sposób... - quarianka zdławiła je jeszcze na chwilę - Jej nagły koniec nie zmusi mnie, do opuszczenia mojej kapitan. Proszę Admiralicję, o odnotowanie mnie, jako członka załogi Orionis Cruiser. - umilkła, bo czuła, że na następnym słowie jej język zaplątałby się w supeł. Skłoniła się jedynie bardzo nisko. Keelah! Keelah! Powinna chyba omówić jeszcze to i owo. Miała zebranych trochę rzeczy, myślała już ostatnio nad powrotem. Powinna jakoś dostarczyć je na Flotyllę. Jej rodzice! Musi z nimi porozmawiać, choć przez chwilę!
Stała bezgłośnie, ale cała aż dygotała z wrażenia. Jej oczy błyszczały wewnątrz jej hełmu niczym światła dwu latarni morskich.
ObrazekObrazek

GG: 21021010

Have killed many, Shepard. Many methods. Gunfire, knives, drugs, tech attacks, once with farming equipment. But not with medicine.

~ Mordin Solus



Bonusy:
  • - 30% koszt mocy
  • + 10% obrażenia broni
  • + 10% tarcze
  • + 10% pojemność pochłaniaczy
Ku uniknięciu wszelkich nieporozumień:
Zwracając się do mnie jako do postaci, używaj rodzaju żeńskiego.
Zwracając się do mnie jako do użytkownika, używaj rodzaju męskiego.
Ahri’Zhao vas Orionis

Avatar użytkownika
Mistrz Gry
 
Posty: 372
Dołączył(a): 2 cze 2012, o 11:28
Lokalizacja: Miasto Łódź
Wiek: 24
Klasa: Inżynier
Rasa: Quarianka
Zawód: Medyk
Status: Członek załogi statku ludzkiego Widma. Wędrówkę ukończyła zdalnie (dzięki pomocy Rady), nie powróciła jeszcze na Flotyllę.
Kredyty: 10.535
Medale: 2
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1)

Następna strona

Powrót do Krąg Prezydium

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość