Prezydium to obszar wewnętrznej strony pierścienia łączącego okręgi. Znajdują się tutaj ambasady ras uznających zwierzchnictwo Cytadeli, a także wiele sklepów, lokalów rozrywkowych czy drogich mieszkań, na które pozwolić sobie mogą najbogatsi. Znajduje się tu także Wieża Cytadeli.

[WIEŻA CYTADELI] Apartament Radnej

13 maja 2012, o 16:07

Ten unowocześniony apartament mógłby byś śmiało wizytówką wiodącej prym firmy architektury wnętrz, gdyby nie... drobne poprawki pod dyktando właścicielki. Zaraz po wejściu wchodzi się do dość obszernego salonu połączonego z jadalnią i aneksem kuchennym. Niby nic niezwykłego, w spokojnych, pastelowych odcieniach oraz meblach z jasnego drewna. A jednak na ścianach wiszą tradycyjne obrazy przedstawiające ziemskie pejzaże oraz karty jej historii zamiast popularne już w całej galaktyce hologramy i wymyślne dzieła współczesnej sztuk, z kolei za kompleksem wypoczynkowym w postaci zakręconej kanapy, mieści się ręcznie rzeźbiona szachownica. Jedna ze ścian w całości oszklona, wychodzi na obszerny taras, z którego idealnie widać całe piękno Prezydium. Iris już dawno przestała się łudzić, że nie przynosi pracy do domu, tak więc wiele papierów oraz akt zajmuje miejsce na stole nie licząc ciągle włączonego laptopa.
Jedne z drzwi prowadzą do łazienki, obszernej i z wielką wanną pośrodku, z kolei drugie do sypialni, w której uparła się, że znajdzie się dwuosobowe łóżko przystrojone baldachimem. Z sentymentu. Ostatnie drzwi prowadzą do niewielkiego pokoju gościnnego z osobną łazienką.
Oczywiście apartament wyposażony jest w system ochronny, jak i przed wejściem nieustannie kręci się kilku oficerów SOCu. Bez karty dostępu bądź zgody radnej, nikt nie może wejść na poziom mieszkalny.
Ostatnio edytowano 24 sie 2014, o 18:14 przez Iris Fel, łącznie edytowano 1 raz
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: Apartament Radnej

18 cze 2012, o 23:09

Oficerowie, których mijali po drodze, obejrzeli się nieco zdziwieni na drella, którego nie widziano tutaj dobre pół roku. Żaden oczywiście nie skomentował jego obecności.
- Rozgość się. Coś do picia? Kawa? Coś mocniejszego?
Drzwi za nimi zamknęły się z charakterystycznym syknięciem, zbudziło to leżącego na kanapie varrena. Lord z radosnym ujadaniem oraz ile sił w nogach rzucił się na drella chcąc polizać go po polikach, domagając pieszczot oraz uwagi. Iris tylko pokręciła głową z rozbawieniem. W zależności od tego o co poprosił Ionta, zniknęła za ścianą gdzie mieściła się kuchnia, aby nastawić ekspres bądź sięgnąć do barku i po szklankę. Na uwagę zasługiwał także fakt, że rzeczy, które zostawił tutaj Ionto, leżały praktycznie nietknięte, jak i na swoim miejscu przez te pół roku. Książki były ułożone na półce, ubrania wisiały w szafie, ulubiony kubek odsunięty na tył stołu jakby dzisiaj rano sączył z niego herbatę. Każdy kąt był mu idealnie znany. Radna zapatrzyła się na moment na swoje odbicie w lustrze, poprawiając ułożenie włosów, a także wzdychając w duchu.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: Apartament Radnej

18 cze 2012, o 23:32

Przeszedł niemalże odruchowo w stronę kanapy, broniąc się przed atakami varrena Radnej. Zadziwiające było, jak ten stwór rzucał się na każdego, kto mu nie pasował. Wyraźnie drell musiał posiadać jakieś specjalne względy skoro nie postanowił mu odgryźć nogi w odwecie za skrzywdzenie jego Pani. Parsknął śmiechem, trzymając wielkie bydle na odległość wyciągniętych ramion, nim się nie uspokoił i nie ułożył na kanapie obok, zwalając łeb na kolana zabójcy. Kiedy obejrzała się przez ramię, widziała jak zielonoskóry wędrował spojrzeniem w ślad za nią, tylko co jakiś czas zawieszając spojrzenie na swoich półkach z książkami, czy też na widoku za oknem.
- Hm, więc zabieramy nasz statek czy lecimy czymś innym? Chętnie bym po-pilotował... - Mruknął, drapiąc Lorda po szyi, co ten skwitował zadowolonym pomrukiwaniem.
ObrazekObrazek

||Theme: >>:<<||
Mist

Avatar użytkownika
 
Posty: 408
Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 15:39
Miano: Vanessa Chorisso
Wiek: 29
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Widmo
Kredyty: 34.900
Medale: 3
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Najlepszy z najlepszych (1)

Re: Apartament Radnej

18 cze 2012, o 23:40

Lord bywał co najwyżej zazdrosny o czym drell miał już nie raz okazję się przekonać. Teraz raczej po prostu wyrażał swoją tęsknotę, gdyż zdążył się przywiązać do Ionta tak samo jak do Iris, wszak to był pomysł zabójcy, aby radna zawsze miała kogoś przy sobie jak on będzie musiał wyjechać w sprawach służbowych.
Postawiła szklanki z butelką na stoliku. Kostki lodu zabrzęczały w naczyniach, wsunęła także słomki do środka oraz liście mięty dla smaku. Iris usiadła grzecznie w fotelu naprzeciwko kanapy, podciągając nogi tak, że siedziała bokiem do drella, mając jednak go idealnie na oku.
- Phantom od pięciu miesięcy dokuje w porcie na Cytadeli. Nie widzę przeszkód, aby odkurzyć jego pokład oraz zabrać się właśnie nim niż jakimś transporterem Przymierza bądź innym z ich załogą. Będzie to też oczywiście wygodniejsze. Jeszcze jutro wieczorem muszę się pokazać na spotkaniu z rządem Wielkiej Brytanii, ale to jedyna taka oficjalna wizyta. Mamy również zaproszenie na kolacje do rodziny królewskiej,
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: Apartament Radnej

19 cze 2012, o 08:42

Ionto właśnie był w połowie bicia swojej herbaty, kiedy usłyszał słowa o rodzinie królewskie. Momentalnie zakrztusił się, wypluwając ciesz wprost na biednego Lorda. Ten tylko zawarczał po czym uciekł z kanapy, urażony. Ionto wpatrywał się natomiast w Iris jak ciele w malowane wrota.
- J-jak to rodziny królewskiej? Nie wiedziałem, ja... Ja się nie nadaje na tak oficjalne wizyty. Co nim miałbym tam robić? Jakie są zwyczaje ludzkich rodzin królewskich? Urażę kogoś nawet nie wiedząc, że to robię! - Mruknął odstawiając filiżankę, aby nie rozlać ani jednej kropli więcej. Czytał wiele książek, ale wiedział doskonale jak bardzo różniła się prawdziwa historią od fikcji. A mógł znaleźć sobie kobietę, której nie zapraszają na bankiety. Cholerna miłość i serce nie sługa. Czy jakoś tak. Rozmasował skroń, starając się uspokoić. W myślach przeglądał swoją szafę w poszukiwaniu czegoś, co nadawało się na podobne wyjście. W tym momencie, gdzieś w podświadomości, umysł prosił o kolejną ucieczkę. I powrót jak już minie oficjalna wizyta u pompatycznej rodzinki królewskiej z Ziemi. - Muszę? - Dodał z nerwowym uśmieszkiem, który wyglądał jakby dostał niestrawności.
ObrazekObrazek

||Theme: >>:<<||
Mist

Avatar użytkownika
 
Posty: 408
Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 15:39
Miano: Vanessa Chorisso
Wiek: 29
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Widmo
Kredyty: 34.900
Medale: 3
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Najlepszy z najlepszych (1)

Re: Apartament Radnej

19 cze 2012, o 09:29

Widok zdenerwowanego Ionta był naprawdę komiczny, jednak Iris wiedziała, że tylko urazi go pozwalając sobie na uśmiech pełen rozbawienia, który wyniknąłby z tej sytuacji. Radna pokręciła głową. Wyglądał słodko jako taki nieporadny mężczyzna, zupełnie nie pasowało to do wizerunku profesjonalnego mordercy. Bał się garniturów? Sztywnej etykiety? Zwykłych ludzi? Niestety będzie zmuszony, aby wbrew swojej woli od czasu do czasu pokazać się na oficjalnym bankiecie. Taka była cena związku z Radną Cytadeli.
- Nie, nie, spokojnie. To tylko zaproszenie, nie jest powiedziane, że musimy się tam wybrać. Ewentualnie sama zjawie się na kolacji, choć wolałabym uniknąć sytuacji kiedy będę zmuszona zostawić Cię samego. To nasz wyjazd.
Odłożyła filiżankę z herbatą po czym oparła się wygodnie o fotel.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: Apartament Radnej

19 cze 2012, o 17:40

Przez chwilę jedynie wpatrywał się w sufit, kiedy rzucała swoje wyjaśnienia, zastanawiając się jak teraz ładnie wyjść z tej sytuacji z twarzą. Rodzina królewska, bankiety. Faktycznie będzie musiał nauczyć się pokazywać na salonach, będąc z Iris. O ile oczywiście po tej wycieczce wciąż zdecydują się pozostać razem.
- W sumie... Chętnie obejrzałbym pałac królewski na ziemi. Widywałem je jedynie na pocztówkach, wnętrze musi być niesamowite. Tylko potrzebuje wstępnego przeszkolenia w kwestii etykiety i sztućców. Nie rozumiem tego świra ludzi na punkcie tak szerokiej gamy zastaw kuchennych. Jakby nie wystarczył nóż, widelec i łyżka. Jednego rodzaju. - Mruknął, palce zaciskając na czubku nosa i oddychając już spokojniej. Pierwsza fala paniki minęła i nawet uświadomił sobie, że posiada coś, co ludzie nazywali frakiem. Podobno nosi się je na eleganckie spotkania. Na vidach widywał w nich jednak tylko pianistów. Po chwili wstał, przeszedł przez pokój, i ukucnął przy fotelu na którym siedziała. Jego spojrzenie skupiło się na jej twarzy, po czym usta rozciągnęły się w lekkim uśmiechu. - Odkurzmy Phantoma. Po tych Twoich oficjalnych wizytach, chciałbym polecieć na pustynię. Mamy umowę? - Odruchowo niemal chwycił jej dłoń i złożył na jej palcach delikatny pocałunek.
ObrazekObrazek

||Theme: >>:<<||
Mist

Avatar użytkownika
 
Posty: 408
Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 15:39
Miano: Vanessa Chorisso
Wiek: 29
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Widmo
Kredyty: 34.900
Medale: 3
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Najlepszy z najlepszych (1)

Re: Apartament Radnej

19 cze 2012, o 18:21

Szczerze nie chciała, aby to była podróż na pożegnanie bądź zakończenie tego wszystkiego. Mieli na niej poukładać swoje wspólne życie a nie przekreślać to co było do tej pory. Iris uśmiechnęła się sama do siebie. W myślach miała obraz Ionta, który siedząc przy stole plącze się w wyborze sztućców do podanej ryby i zerka nerwowo na ręce królowej, aby wiedzieć za co powinien chwycić. To rozbawienie zdecydowanie wpłynęło na rozluźnienie chwilowo nerwowej atmosfery.
- Bez obaw. Podróż na Ziemię zajmie parę godzin, będę miała czas aby wyjaśnić Ci etykietę, jak należy się zwracać do osób na tworze, czym jeść jakie dania i inne. Nie ma specjalnych przepisów co do ubioru poza elegancją. No osobiście twierdze, że bez niczego byłoby Ci najładniej, jednak z przyczyn oczywistych nie mógłbyś się tak pokazać monarchini...
Nie. Nie była flirciarą. Kiedy drell przykucnął obok fotelu, Iris pochyliła się nieznacznie nad nim. Im bliżej tym bardziej jego oczy wydawałby się niesamowite. Mogłaby w nich zdecydowanie utonąć.
- Mamy umowę. Dwa dni w Londynie, reszta na pustyni. Skontaktowałam się już nawet z odpowiednimi przewodnikami, którzy zaprowadzą nas do oazy gdzie mamy wynajęty namiot a także wyjaśnią jak poruszać się po okolicy, aby się nie zgubić wśród tych piasków.
Palce, które jeszcze przed chwilą całował, teraz pieszczotliwie gładziły jego polik.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: Apartament Radnej

19 cze 2012, o 20:28

- Świetnie. - Odpowiedział krótko, cały czas nie odrywając od niej spojrzenia. Wiedział jednak, że jeśli mają wyruszyć jutro powinien wziąć się do pakowania i załatwiania ostatnich formalności. Na Ziemi był tylko raz i to wyjątkowo krótko, aby zdjąć cel i odlecieć. Resztę znał jedynie z vidów i naprawdę intrygował go prawdziwy krajobraz tej planety. Wielu uważało, że była nawet bardziej malownicza niż kolonia Horyzont czy Virmir, ale o tym miał się dopiero przekonać. W pewnym momencie wyprostował się i skierował w stronę jej sypialni. - No wiesz, jakbyś zamiast pakowania, chciała zająć mnie czymś innym, nie będzie protestował. W końcu tyle razy wspominałaś coś o mnie bez ubrania. - Jego usta rozciągnął uśmiech, stanął też w pozycji przygotowawczej do uniknięcia ciosu poduszką albo czymkolwiek innym, co Radna trzymała pod ręką
ObrazekObrazek

||Theme: >>:<<||
Mist

Avatar użytkownika
 
Posty: 408
Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 15:39
Miano: Vanessa Chorisso
Wiek: 29
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Widmo
Kredyty: 34.900
Medale: 3
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Najlepszy z najlepszych (1)

Re: Apartament Radnej

19 cze 2012, o 20:44

- Słucham? Czy Ty coś sugerujesz?
Przesunęła spojrzeniem po drellu od stóp po czubek głowy. Nie da zwalić winy na siebie, gdyż nie uważała, aby jakakolwiek leżała po jej strony. Iris nic nie sugerowała. Była grzeczna, właściwie to właśnie w tej chwili uosabiała całą niewinność. W pierwszym odruchu rzeczywiście sięgała po poduszkę. Nawet jej palce zacisnęły się na jej rogu, jednak końcem końców zrezygnowała z pomysłu rzucenia nią w mężczyznę. Po prostu wstała i kilkoma szybkimi krokami pokonała dystans, który dzielił ją od Ionta. Będąc już przy nim, wspięła się na palce oraz zamachnęła, aby dość lekko zdzielić go w tył głowy. Cmoknęła przy tym.
- Masz kosmate myśli, wiesz? Ale śmiało, nie krępuj się.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: Apartament Radnej

20 cze 2012, o 09:25

Drell roześmiał się pod nosem, obejmując Radną w talii i prowadząc ją powoli w stronę sypialni. Kiedy jednak tam dotarli, jedynie musnął ustami jej skroń nim wziął się do pakowania potrzebnych rzeczy. Z szafy do walizki wędrowała niewielka ilość drobiazgów, w większości przestrzeń zapełniały rzeczy potrzebne, czyli jakieś dwie pary wygodnych spodni, kilka koszulek i płaszcz. Sprzęt do przetrwania na pustyni powinni już zakupić na miejscu. Ionto tylko co jakiś czas zerkał na Iris. Podziwiał siłę tej kobiety. Rozstali się, potem zaginęła jej najlepsza przyjaciółka a ona wciąż parła do przodu, potrafiła się uśmiechać i żyć. Wielu ludzi w jej sytuacji już dawno by się załamało. Kiedy ostatni z łachów wylądował w walizce, a ta się zatrzasnęła, zakończył właśnie proces myślowy na ten temat, końcówkę wypowiadając na głos.
- Jesteś niesamowita... Naprawdę. - Wyciągnął dłoń w jej stronę, w wyczekiwaniu, niczym w pozycji do tańca. - Opowiedz mi trochę o tym, gdzie się wychowałaś. Albo lepiej, jak poznałaś Ness.
ObrazekObrazek

||Theme: >>:<<||
Mist

Avatar użytkownika
 
Posty: 408
Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 15:39
Miano: Vanessa Chorisso
Wiek: 29
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Widmo
Kredyty: 34.900
Medale: 3
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Najlepszy z najlepszych (1)

Re: Apartament Radnej

20 cze 2012, o 15:17

Bez protestów pozwoliła mu zabrać się za pakowanie. Iris już dawno wrzuciła to co potrzebowała do walizki (oczywiście zabrała o wiele więcej niż było to wymagane), stała teraz ona oparta o ścianę. Jak każda kobieta zapewne będzie próbować dopchać do niej coś na ostatnią chwilę, teraz przysiadła na skraju łóżka oraz pozwoliła się doszczętnie pochłonąć zajęciu jakim było obserwowanie krzątającego się drella. Obrazek sielankowy, jakby nic się między nimi nie zmieniło. Kiedy podał jej rękę w geście zapraszającym do tańca, kolejne wspomnienia zalały jej myśli. Porwał ją do tańca kiedy się poznawali bliżej, w Zaćmieniu na Illium. Także poprowadził do tańca kiedy się oświadczał. Dźwignęła się na nogi, opierając jedną rękę na jego dłoni, zaś drugą na ramieniu. Stwierdzenie skwitowała ciepłym uśmiechem, śmiały się także jej dwukolorowe oczy.
- Wychowywałam się w przedmieściach Londynu z matką oraz jej partnerem. Ona była reporterką, zaś Jonathan biznesmenem, zajmował się zaopatrzeniem Przymierza w bronie. Ojca widywałam od święta, przeważnie w urodziny. Był młodym, ambitnym, robiącym karierę wojskowym. Nie mógł się tak odnosić ze swoim nieślubnym dzieckiem. W moim dzieciństwie nie było niczego niezwykłego, było normalne, no może fakt, ze uczęszczałam po godzinach na zajęcia z gimnastyki artystycznej jakoś urozmaicają mój życiorys.
Sięgnęła na półkę, która znajdowała się za plecami drella. Stało tam kilka fotografii, właściwie od niedawna oprawiła stare zdjęcia w ramki. Jedną, na którym była z matką i jej partnerem podała Iontowi.
- Im byłam starsza tym częściej i bez dyskusji bywałam u ojca. Musiałam przejść szkolenie Przymierza dla biotyków, później wbrew jego oczekiwaniu wybrałam studia medyczne. Matka zmarła w trakcie nauki na akademii, ojciec nalegał, abym z nim zamieszkała, jednak wolałam mury akademii niż dzielić dom z nim. Miałam z dwadzieścia lat kiedy podczas jednej z rutynowych wizyt u niego przedstawił mi Nesse. Była jego uczennicą, przygotowywał ją do szkolenia N6, bo chociaż był kiepskim ojcem to jednak cholernie dobrym wojskowym. Dałam się jej zaciągnąć na potańcówkę rekrutów Przymierza... To była długa noc.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: Apartament Radnej

20 cze 2012, o 20:26

- Potańcówkę w Przymierzu? A myślałem, że oni w czasie wolnym zwalczają gangi na ulicach czy ratują kotki z drzew. Pomyśleć, że wojsko potrafi się dobrze bawić. Wyraźnie różnią się od turiańskiej armii. Oni nawet po treningu rozmawiają tylko o wojnie. - Odpowiedział, chwytając jej dłoń i okręcając wokół jej własnej osi. Ionto był naprawdę niezłym tancerzem, kiedy się już rozluźnił. Na początku szło mu to z oporem, jednak po miesiącach związku, dotarli się na parkiecie. Potem Chwycił ją tez w talii i porwał do walca. W sypialni było niewiele miejsca, wiec co chwila potykali się o jakieś meble czy obijali o kanty, ale i tak bawili się świetnie. Tak jakby nic się nie wydarzyło w międzyczasie. A jednak mimo czułej atmosfery w powietrzu wisiała wyraźna gorycz. Trochę potrwa nim ostatecznie usuną ten cierń z metaforycznego palca. - Chociaż fakt, rudzielca trudno mi jest sobie wyobrazić pośród sztywnej wojskowej musztry. Co ona w ogóle robiła w wojsku i... gimnastyka artystyczna? No, no...
ObrazekObrazek

||Theme: >>:<<||
Mist

Avatar użytkownika
 
Posty: 408
Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 15:39
Miano: Vanessa Chorisso
Wiek: 29
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Widmo
Kredyty: 34.900
Medale: 3
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Najlepszy z najlepszych (1)

Re: Apartament Radnej

20 cze 2012, o 20:46

Wyprostowała się. Jedną nogę trzymała praktycznie oderwaną od podłoża, wyłącznie opierała jej ciężar palcami na ziemi, jakby w każdej chwili była gotowa postawić kolejny krok w tańcu.
- Wiesz. Ruszają się dość żwawo po parkiecie o ile mnie pamięć nie myli, bo lata już nie te...
Pozwoliła mu się porwać w rytm dość subtelnego walca, którego melodię nuciła sobie w myślach. Musiała się nagimnastykować, aby nie wpadać za każdym razem na łóżko, kiedy właśnie dochodzili do końca podłogi. Śmiała się, obracała zgrabnie, jednak za każdym razem wracała w jego ramiona. Coraz mniej czuła ową gorycz, była niemalże pewna, ze w końcu ona całkowicie zniknie.
- Obie byłyśmy wtedy szczeniakami. Nie było jeszcze tych wszystkich przeżyć, które jakoś oszlifowały nasz charakter. Wyszalałam się z nią na nie jednym parkiecie. I tak, gimnastyka artystyczna, gdzieś jeszcze na dnie kufra mam swoją starą wstążkę... Ty nigdy nie robiłeś czegoś zupełnie odjazdowego w swoim życiu?
Przy kolejnym obrocie, usta Iris musnęły jego policzek a właściwie powietrze przy nim.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Apartament Radnej

21 cze 2012, o 12:46

- Zupełnie odjazdowego? Poza wiesz, treningiem na zabójce, dostawanie zleceń i strzelaniem ludziom w łeb? Nie, nic takiego się nie wydarzyło. - Odpowiedział jej żartobliwie, mrużąc lekko oczy. Kiedy tylko zrobili kolejny krok w tańcu, odgiął ją do tyłu, niebezpiecznie zbliżając się z ustami do jej warg, nim wyprostował się, kontynuując opowieść. Przez chwilę tylko ważył słowa w swoim umyśle, jakby chciał to uchwycić jak należy. - Widzisz, jak byłem jeszcze szczylem, w akademii razem z resztą chłopaków dopadliśmy jakiś stary, ziemski vid. To byli Piraci z Karaibów czy jakoś tak. Tam, gdzie trenowaliśmy, obowiązywała dyscyplina, spokój i szacunek. Nigdy nie pozwalano nam nawet na zbyt wiele czasu wolnego. A kiedy już go mieliśmy to czytaliśmy książki lub trenowaliśmy jeszcze więcej. Ale po obejrzeniu tego vidu, idea wolności tamtego pirata jakoś uderzyła nam do głowy. W nocy wymknęliśmy się z kwater i zawinęliśmy jeden z hanarskich statków rybackich. - Pokręcił głową z rozbawieniem, jakby sam ten pomysł wydawał mu się teraz irracjonalny i idiotyczny. - Jak możesz się domyślić, wypłynęliśmy na głęboki ocean, z śpiewem na ustach i chęcią plądrowania czy porywania pięknych dam. Problem się zaczął, kiedy się zgubiliśmy. Dryfowaliśmy dwa dni po wodach, bez jedzenia ani picia, a paliwo szybko sie skończyło. Kiedy znaleźli nas profesorowie z akademii, mieliśmy Armageddon stulecia.... - Roześmiał się w głos, a jedno z niewielu beztroskich wspomnień z młodości. W jego ciemnych oczach przez chwilę widziała dziwny żal, ale zaraz zniknął. - Potem już nie robiliśmy takich idiotyzmów, ale tradycja oglądania ziemskich vidów pozostała do końca szkolenia.
ObrazekObrazek

||Theme: >>:<<||
Mist

Avatar użytkownika
 
Posty: 408
Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 15:39
Miano: Vanessa Chorisso
Wiek: 29
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Widmo
Kredyty: 34.900
Medale: 3
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Najlepszy z najlepszych (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Apartament Radnej

21 cze 2012, o 16:57

Włosy Iris przez chwilę szorowały podłogę. Ufała mu, jednak naturalnym odruchem było zaciśnięcie mocniej palców. Pocieszającą myślą był fakt, że jeżeli pójdzie coś nie tak, on również wyląduje na podłodze. Pociągnięta do normalnej, standardowej pozycji, postawiła kolejny krok, wymijając znów kanty mebli.
- Piraci z Karaibów? Mieliście czapki i byliście gotowi upijać się rumem, szukać skarbów, pływać z syrenami?
Oczyma wyobraźni widziała drella na prowizorycznym, pirackim statku, który płynie ku nieznanym lądom. Ciężko było dopasować zabójcę do tego, co na co dzień nosili piraci. Chociażby hak zamiast jednej ręki zupełnie jej nie pasował.
- Zawsze powtarzałam sobie, że jak stracę pozycje radnej, zostanę piratem tyle że tym z przestworzach.
Przy kolejnym jego obrocie zatrzymała jego rękę przy mniej więcej stu osiemdziesięciu stopni, nie pozwalając na pełny obrót.
- Ile o mnie widziałeś kiedy przyjmowałeś zalecenie? Długo mnie obserwowałeś?
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Apartament Radnej

21 cze 2012, o 22:30

Jego twarz ozdobiła marsowa mina. Doskonale wiedziała, że nie lubił wracać do tego tematu i ile razy próbowała go drążyć on albo się irytował albo zbywał ją jakąś krotka odpowiedzią. Tym razem jednak pokręcił głową, zrezygnowany, jakby rozumiejąc, że chyba nigdy nie odpuści, dopóki tego z siebie nie wyrzuci.
- Zazwyczaj obserwacja celu trwa krótko, ale wiadomo, ustrzelenie Radnej było trudniejsze. Musiałem wyuczyć się Twojego rytmu życia, sposobu myślenia. Obserwowałem Cię ponad trzy miesiące i prawdopodobnie to był mój błąd. Bo mimo sobie zacząłem Cię podziwiać. Taka więź między zabójcą i ofiarą jest niewyobrażalnym i najgorszym możliwym błędem. Drgnęła mi ręką... - Odpowiedział, puszczając ją i siadając na brzegu łóżka. Jego wzrok wędrował w stronę okna, a poprzednie rozluźnienie i dobre samopoczucie zdały się wyparować. - Resztę historii znasz. To był chyba najlepszy błąd jaki mogłem popełnić w życiu.
ObrazekObrazek

||Theme: >>:<<||
Mist

Avatar użytkownika
 
Posty: 408
Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 15:39
Miano: Vanessa Chorisso
Wiek: 29
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Widmo
Kredyty: 34.900
Medale: 3
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Najlepszy z najlepszych (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Apartament Radnej

21 cze 2012, o 22:47

Ten temat zawsze był trudny, choć Iris już kilkakrotnie powtarzała mu i pokazywała, że nie chowa do niego urazy. Trudno. Stało się. Nie zamierzała rozliczać go z przeszłości. Pogodziła się nawet z myślą, że nadal będzie pracował w zawodzie płatnego mordercy oraz że będzie przebywać w ich środowisku. Usiadła obok Ionta, opierając podbródek o jego ramię. Delikatnie choć stanowczo odwróciła jego głowę tak, że twarzą był zwrócony do niej.
- To był najlepszy błąd jaki kiedykolwiek popełniłeś.
Otarła się nosem o jego polik, zaś ustami musnęła skrawek szyi. Nie, nie będzie teraz tonął w swoich myślach.
- Zostaniesz na noc?
Zaproponowała, chowając dalej twarz w jego ramieniu.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Apartament Radnej

22 cze 2012, o 10:18

Drell oparł podbródek o czubek jej głowy a dłonie zacisnął mocniej na jej talii, wpatrując się chwilę w sufit. Nie spodziewał się takiego zaproszenia z jej strony. Przynajmniej nie dzisiaj. Ale nie zastanawiał się dwa razy, nad odpowiedzią. Właściwie to nie powiedział nic, tylko nachylił się nad nią składając na jej ustach subtelny pocałunek, który po chwili przeobraził się w bardziej zdecydowany i namiętny. Jako potwierdzenie tego gestu jedynie kiwnął głową i uśmiechnął się pod nosem.
- Ale wcześniej, prysznic. - Odpowiedział, puszczając ją i kierując w stronę łazienki. - Idziesz ze mną?
ObrazekObrazek

||Theme: >>:<<||
Mist

Avatar użytkownika
 
Posty: 408
Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 15:39
Miano: Vanessa Chorisso
Wiek: 29
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Widmo
Kredyty: 34.900
Medale: 3
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Najlepszy z najlepszych (1)

Re: [WIEŻA CYTADELI] Apartament Radnej

22 cze 2012, o 10:25

Był to dość przyjemny obrót sprawy. Uśmiechnęła się pod nosem, odwzajemniając pocałunek i nie pozwalając mu się tak szybko oderwać. Tęskniła za smakiem jego ust. Była przekonana, że to jej propozycja może wydać się... za szybka, nie na miejscu, zbyt dwuznaczna, jednak pytanie drella przebiło jej ofertę. Zmrużyła oczy, przyglądając mu się przez krótką chwilę jak na uosobienie niewinności przystało.
- Prowadź.
Odparła, wstając oraz idąc za nim. Doskonale znała drogę, ale co z tego? Reszta działa się za zamkniętymi drzwiami.
theme ~ voice ~ daily ~ armor~

ObrazekObrazek
+ 15% siły i obrażeń od mocy biotycznej
+ 10% zmniejszony koszt użycia mocy
+ 40% tarcz
+ 10% obrażeń przeciw pancerzom
+ przerwanie przeciwnikowi rzucania zdolności biotycznej, tym samym się przed nią broniąc (raz na walkę)


Ludzie byli kiedyś bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...
Iris Fel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1517
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:36
Miano: Iris Fel
Wiek: 31
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Przedstawiciel Ludzkości w Radzie Cytadeli
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 27.360
Medale: 7
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Skupiony (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Ultra-idealista (1) Elitarne szkolenie (1)

Następna strona

Powrót do Krąg Prezydium

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość