Okręg Kithoi słynie między innymi z tego, że na jego terenie znajdują się Główne Archiwa Rady, amfiteatr im. Taralosa, Edroki Plaza, Larathos Institution czy Kithoi Point.

Hotel "Lyrae"

5 kwi 2013, o 21:52

Jeżeli ktoś przebywający na Cytadeli nie usłyszał o tym miejscu wcześniej, na pewno nie przejdzie obok niego obojętnie teraz. Choć sama stacja wykorzystuje na ogół nowoczesne rozwiązania zarówno wizualne, jak i techniczne, na tle Lyrae wypada w najlepszym przypadku jedynie nieco ponad średnio. Hotel znany jest jednakże nie tylko ze swojej nowatorskości, ale również z luksusu, jakim zwykł raczyć swoich klientów. Przez te dwie rzeczy pozostaje on obecnie jednym z dwóch najdroższych miejsc swojego przeznaczenia w "stolicy galaktyki" i z tegoż względu, na skorzystanie z jego oferty pozwolić sobie mogą tylko osoby o dość zapełnionych kontach - najczęściej gwiazdy widowe, muzyczne, wszelkiego rodzaju wysoko postawieni przywódcy, lub też zwyczajnie ci, którym się w życiu znacznie poszczęściło.
Tym, którzy mieli okazję oglądać hotel tylko z zewnątrz, na pierwszy rzut oka dziwny może wydawać się fakt, że jest on aż tak dobrze strzeżony. Jeżeli w pobliżu nie kręci się aktualnie paru funkcjonariuszy SOC, których właściciel miejsca raczył wynająć na główny trzon ochrony, to zapewne uświadczy się wszelkiej maści najemników pracujących jako pomoc SOC, lub też tzw. bodyguardzi przebywających tu aktualnie osobistości. Można się domyśleć, że ci widoczni tutaj stanowią jedynie małą część służb zatrudnionych ogółem, w większości przebywających wewnątrz budynku.

Rzeczą, która w pewien sposób odróżnia Lyrae od konkurencji z podobną cenowo ofertą jest to, że większą połowę należącego do niego miejsca wypełnia osobne zabudowanie, zaadaptowane pod nowoczesne i nieodbiegające od standardu luksusu ustalonego przez sam hotel, kasyno. W 2184 roku zostało ono oficjalnie uznane za jedną z najbardziej obleganych, nocnych atrakcji Cytadeli; najczęściej rozgrywanymi weń partiami okazały się być te kwazarowe, acz gry o charakterach retro, takie jak black jack czy holoruletka również cieszyły się niesłabnącym zainteresowaniem. Tak pozostaje po dziś dzień.
Z kasyna, w przeciwieństwie do samego hotelu, skorzystać może każdy z minimalną sumą kredytów. Każdy z pieniędzmi jest tutaj mile widziany, choć nadal należy wystrzegać się wszystkowidzących oczu ochrony.

Obrazek
Mundur Ubiór cywilny Theme Carcharias Wraith GG: 5800060
ObrazekObrazek
+70% do obrażeń od mocy +15% do obrażeń od broni +15% do celności
Obrazek
Carmen Ortega

Avatar użytkownika
Grafik
 
Posty: 1156
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 18:32
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Oficer Cerberusa
Lokalizacja: Aite
Status: Agentka Cerberusa działająca pod przykrywką fałszywej tożsamości, pirat.
Kredyty: 9.300
Medale: 4
Rekrut (1) Ostatni świadek (2) Medal za długą służbę (1)

Re: Hotel "Lyrae"

5 kwi 2013, o 23:42

Wyświetl wiadomość pozafabularną

Otrzymanie wiadomości podającej jedynie nieznane miejsce, zwłaszcza od anonima zdziwiło trochę Quarianina, mimo podejrzeń o zastawieniu jakiejś pułapki zdecydował się pójść do hotelu, może to było właśnie miejsce w którym należy szukać Huang'a Shun'a, jednak zobaczenie całej ochrony obiektu przywróciło mu myśli o tym że to jednak mogła być pułapka, dodatkowo taka z której nie łatwo było by uciec...
Jednak nadal miał nadzieję na znalezieniu informacji o swoim celu, Hatter podszedł więc do recepcji gdzie łatwo można było dostać informację czy ktoś o danym nazwisku aktualnie się tu znajduje...
-Przepraszam, czy jest tu może obecnie zameldowany Huang Shun?
ObrazekObrazek


"Zbawienie przychodzi z pewnym kosztem."

Nerc’Feshren nar Phantom

Avatar użytkownika
 
Posty: 61
Dołączył(a): 9 lut 2013, o 23:26
Miano: "Mad hatter"
Wiek: 34
Klasa: Szpieg
Rasa: Quarianin
Zawód: Płatny zabójca, Haker
Status: Poszukiwany przez przymierze.
Kredyty: 15.000

Re: Hotel "Lyrae"

18 kwi 2013, o 00:39

Do wnętrza hotelu Hatter dostał się bez najmniejszych problemów, choć nadal czuł na sobie spojrzenia ochroniarzy. Nie dało się ukryć, quarianin i to do tego w takim miejscu budził już z początku pewne podejrzenia. Najwidoczniej jednak dopóki nie sprawiał widocznych problemów, postanowiono zostawić go w spokoju.
Młoda asari stojąca za recepcyjną ladą nie omieszkała "zmierzyć" nowego gościa wzrokiem od stóp do głów, dopóki jeszcze do niej nie podszedł. Najwyraźniej i w niej fakt jego obecności tutaj musiał wywoływać zdziwienie, aczkolwiek pozostała uśmiechnięta i miła - a przynajmniej takie sprawiała pierwsze wrażenie. Słysząc zadane w jej kierunku pytanie, uruchomiła w pełni holograficzny terminal i machając niby to w powietrzu ręką, przeglądała kolejne kafle informacji. W końcu jej wzrok utkwił w tym jednym, konkretnym punkcie, co już w przód pozwoliło wywnioskować, że poszukiwany przez niego mężczyzna w istocie znajduje się w Lyrae.
- Tak, pan Shun jest aktualnie naszym gościem - Odpowiedziawszy, skierowała ponownie bladoniebieskie tęczówki na Hattera - Z przykrością muszę poinformować, że zastrzegł sobie jednak, by go nie niepokoić w czasie pracy. Mogę w czymś pomóc, coś przekazać?
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8663
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Hotel "Lyrae"

18 kwi 2013, o 01:01

-Nie trzeba, dowidzenia.
Po tych słowach Hatter odszedł od recepcji, jednocześnie myśląc, skoro to prywatny detektyw to w extranecie napewno da się znaleźć jego numer kontaktowy, dzięki któremu mógłby pod pretekstem zlecenia skłonić go do wyjścia lub wyjawienia numeru pokoju.
Jak pomyślał tak.zrobił i zaczął przeszukiwać extranet.
ObrazekObrazek


"Zbawienie przychodzi z pewnym kosztem."

Nerc’Feshren nar Phantom

Avatar użytkownika
 
Posty: 61
Dołączył(a): 9 lut 2013, o 23:26
Miano: "Mad hatter"
Wiek: 34
Klasa: Szpieg
Rasa: Quarianin
Zawód: Płatny zabójca, Haker
Status: Poszukiwany przez przymierze.
Kredyty: 15.000

Re: Hotel "Lyrae"

18 kwi 2013, o 15:50

Kobieta, choć nadal zdziwiona, grzecznie przytaknęła gdy Hatter odmówił pomocy i zajęła się swoimi sprawami.
Uruchomiwszy swój omni-klucz i wpisując w wyszukiwarkę podaną przez siebie frazę, mężczyzna począł przekopywać się przez nawał całkowicie bezużytecznych informacji, jakimi extranet zwykł być usiany. Jego błyszczącym oczom nie uszło kilka artykułów na temat poszukiwanego detektywa, mówiących o jego zaangażowaniu w śledztwa i dużej procentowej skuteczności. Natknął się też na kilka anonimowych komentarzy sformułowanych w groźby pod adresem Shuna - czyżby to właśnie dlatego zastrzegł sobie wizyty? Widocznie dużo osób miało powody, by nie przepadać za detektywem.
W końcu widniejący przed quarianinem blok informacji pozwolił na odnalezienie interesującego go fragmentu. Służbowy identyfikator komunikatora głosowego, jednakże bez możliwości wideorozmowy. Człowiek był bardzo ostrożny w kontaktach z nieznajomymi.
W tym samym momencie Hatter poczuł na sobie czyjś wzrok, ale w natłoku różnych osób w tej pokaźnych rozmiarów recepcji, nie potrafił zidentyfikować źródła dziwnego uczucia. Mógł to być każdy.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8663
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Hotel "Lyrae"

18 kwi 2013, o 16:30

Quarianin zignorował uczucie obserwacji, w końcu ktoś jego rasy nie jest częstym widokiem poza flotyllą to też przykuwał wzrok. Hatter zaczął więc dzwonić na numer komunikatora, niestety przez brak video rozmowy nie może być pewny czy rozmawia właśnie z Shun'em, jednak warto jest spróbować, w końcu jeśli ten plan się powiedzie, przyśpieszy to wytropienie celu, a gdy nie raczej nic złego by się nie stało.
ObrazekObrazek


"Zbawienie przychodzi z pewnym kosztem."

Nerc’Feshren nar Phantom

Avatar użytkownika
 
Posty: 61
Dołączył(a): 9 lut 2013, o 23:26
Miano: "Mad hatter"
Wiek: 34
Klasa: Szpieg
Rasa: Quarianin
Zawód: Płatny zabójca, Haker
Status: Poszukiwany przez przymierze.
Kredyty: 15.000

Re: Hotel "Lyrae"

21 kwi 2013, o 14:04

Chwila czekania, a omni-klucz wyświetlił aktywne połączenie pod wybrany identyfikator. Dźwięk odgłosów tła zasugerował, że ktoś odebrał.
- Huang Shun, prywatny detektyw. Słucham? - Rozległo się dość niskim barytonem w komunikatorze. Quarianin nie mógł być pewien, czy to stuprocentowo głos jego "celu", ale coś mu podpowiadało, że był to jednak strzał w dziesiątkę. Teraz pozostaje tylko dobrze odegrać całą resztę. Liczyło się każde słowo, by całość wypadła wiarygodnie.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8663
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Hotel "Lyrae"

21 kwi 2013, o 18:22

-Dzień dobry, nazywam się Nerc chciałbym by zajął się pan dla mnie pewną sprawą jeśli to nie kłopot, oczywiście zapłacę. Moglibyśmy się spotkać w pana biurze lub przestrzeni publicznej prezydium?
Wypowiedział Hatter zastanawiając się czy on faktycznie łyknie ten kant.
ObrazekObrazek


"Zbawienie przychodzi z pewnym kosztem."

Nerc’Feshren nar Phantom

Avatar użytkownika
 
Posty: 61
Dołączył(a): 9 lut 2013, o 23:26
Miano: "Mad hatter"
Wiek: 34
Klasa: Szpieg
Rasa: Quarianin
Zawód: Płatny zabójca, Haker
Status: Poszukiwany przez przymierze.
Kredyty: 15.000

Re: Hotel "Lyrae"

24 wrz 2013, o 22:00

Nerc’Feshren nar Phantom

- Proszę wybaczyć, ale unikam czegoś takiego, jak spotkania twarzą w twarz z klientami. - powiedział grzecznie, choć Nerc dałby głowę, że wcześniej usłyszał odrobinę drwiący chichot - Polityka firmy. Nie mniej słucham: co to za sprawa?
Pierwsza wymiana zdań nie wróżyła zbyt dobrze. Facet nie lubił spotkań, więc to utrudniało sprawę z wywabieniem go na zewnątrz. Jak na razie ta próba wydawała się być odrobinę bezskuteczna, ale jeszcze trwała. Pozostawało więc, albo kontynuować to, albo spróbować czegoś innego.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8663
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Hotel "Lyrae"

24 wrz 2013, o 23:27

Quarianin zaczynał już tracić cierpliwość nad problemami które wynikają z tak prostego zlecenia, jednak nie mógł się dekoncentrować, zwłaszcza że w tej chwili musiał go jakoś przekonać, tak więc mógł tylko wydłużać rozmowę mając nadzieje że go przekona. Jednak do głowy przyszedł mu także pomysł by po prostu namierzyć sygnał do niego przychodzący by sprawdzić czy jest w hotelu czy w innym miejscu, tak więc Nerc zaczął kontynuować rozmowę w trakcie próby zlokalizowania rozmówcy.
-Rozumiem obawy, dla kogoś o pańskim zawodzie takowe spotkanie mogłoby się zakończyć dość... niemile. Przejdźmy zatem do rzeczy, chciałbym aby zajął się pan pewną sprawą, konkretniej chodzi o zniknięcie mojego przyjaciela... Jednak stanowczo nalegam na możliwość osobistej rozmowy z panem, obawiam się że teraz mogą podążać za mną a nawet podsłuchiwać rozmowę, rozumie pan, prawda? Proszę się zgodzić, obawiam się o mojego przyjaciela i o moje życie.
Teraz mógł mieć tylko nadzieje że jego plan się powiedzie...
ObrazekObrazek


"Zbawienie przychodzi z pewnym kosztem."

Nerc’Feshren nar Phantom

Avatar użytkownika
 
Posty: 61
Dołączył(a): 9 lut 2013, o 23:26
Miano: "Mad hatter"
Wiek: 34
Klasa: Szpieg
Rasa: Quarianin
Zawód: Płatny zabójca, Haker
Status: Poszukiwany przez przymierze.
Kredyty: 15.000

Re: Hotel "Lyrae"

26 wrz 2013, o 18:45

Nerc’Feshren

Namierzenie sygnału, choć odrobinę kłopotliwe, udało się i prócz tego, gdzie aktualnie przebywał Huang, Hatter zyskał drobną pomoc, która przyda się przy kolejnych hakerskich próbach. Wracając jednak do tematu, to osiągnięto jeden z zamierzonych celów. Miejsce z którego prowadzona była rozmowa. Pokój 1410 na dwudziestym ósmym piętrze.
- Jeżeli to jest tak pilne, jak pan mówi, to dam panu namiary na kolegę po fachu. Na tą chwilę wykonuję już pilne zlecenie i tak między nami, to szczerze wątpię, by stać było kogoś z pana rasy, na moje usługi. Żegnam panie Nerc. - i w zasadzie to by było na tyle, bo mężczyzna się rozłączył, zostawiając zabójcę z niczym. Próba wywabienia go, była trudniejsza niż można się było spodziewać. Jeszcze jakby tego było mało, powróciło to uczucie obserwacji, które tak usilnie quarianin starał się stłumić.
Próba wyciągnięcia detektywa zawiodła i w zasadzie trzeba było się zastanowić teraz, co dalej.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8663
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Hotel "Lyrae"

26 wrz 2013, o 19:43

Nerc zaczął się powoli denerwować nie odstępującym uczuciem obserwacji, zaczął się rozglądać, jednak może to właśnie anonimowy pomocnik właśnie go obserwuję czekając aby załatwić quarianina, a może to po prostu ochrona gapiąca się na niego nieustępliwie przez złe poglądy dotyczące jego rasy? W każdym razie najlepszym obecnie pomysłem było by złożenie mu wizyty w jego hotelowym pokoju jednak na początek wypadało by schować się gdzieś w cichym kącie i spróbować włamać się do systemu hotelu co pozwoliło by na otwieranie drzwi i edycje obrazu z kamer które w takim hotelu będą nieustannie śledzić każdy jego ruch wypatrując każdego podejrzanego ruchu.
ObrazekObrazek


"Zbawienie przychodzi z pewnym kosztem."

Nerc’Feshren nar Phantom

Avatar użytkownika
 
Posty: 61
Dołączył(a): 9 lut 2013, o 23:26
Miano: "Mad hatter"
Wiek: 34
Klasa: Szpieg
Rasa: Quarianin
Zawód: Płatny zabójca, Haker
Status: Poszukiwany przez przymierze.
Kredyty: 15.000

Re: Hotel "Lyrae"

27 wrz 2013, o 15:42

Nerc’Feshren

Znalezienie dobrej kryjówki w holu hotelu graniczyło niemal z cudem i jak można było to łatwo przewidzieć, było niewykonalne. Jakby nie było, kamery i ochrona z SOC, obserwowały go od momentu, kiedy przekroczył próg budynku. O tyle, jak kamery po prostu robiły swoje i nagrywały obraz, tak jeżeli chodzi o funkcjonariuszy SOC, to tutaj było to bardziej celowe. Był quarianinem i choćby przez swoją rasę, to zwracał na siebie uwagę, a zwłaszcza w tak luksusowym miejscu jak to.
Było więc ryzyko, które wiązało się z obserwacją jego poczynań. Jaka jednak była szansa na to, że ktoś zrozumie, co szykuje Hatter, to już trudno było ocenić. Może ktoś by pomyślał, że sprawdza pocztę, albo przeszukuje extranet. Zawsze też była taka możliwość, że ktoś zrozumie, co planuje zabójca. Była to mała i wręcz niewiarygodna szansa na to, ale zawsze istniała, póki był widoczny. A widzieli go w zasadzie wszyscy, od gości, którzy siedzieli sobie na wygodnych sofach i fotelach, po ochroniarzy i kamery bezpieczeństwa. Dobrą rzeczą było natomiast to, że raczej nikt nie był w stanie usłyszeć prowadzoną przez niego rozmowę, bo w recepcji panował mały hałas spowodowany tym, że goście i rezydenci, rozmawiali ze sobą na interesujące ich tematy.
Nerc nie miał pewności, ale chyba jedna z rozmów dotyczyła właśnie jego i tego, że hotel chyba traci klasę, skoro on tu wszedł.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8663
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Hotel "Lyrae"

28 wrz 2013, o 10:26

Znalezienie dobrej kryjówki graniczyło z cudem a do tego większość gości zwracała uwagę na Quarianinie.
Nerc nie mógł tak zwyczajnie zacząć hakować na widoku w samym środku hotelu, ale nachodziła go pewna myśl.
Może najłatwiej było by po prostu zapukać do jego drzwi? Może mi otworzy? To tak głupi pomysł że aż mógł się udać przy odrobinie szczęścia, raczej nie spodziewał by się nikogo innego poza pokojówkami aby pukał do jego drzwi...
Hatter poszedł więc na schody gdyż jeśli ochrona coś podejrzewa to może zatrzymać windę co byłoby dla niego nieprzyjemne.
ObrazekObrazek


"Zbawienie przychodzi z pewnym kosztem."

Nerc’Feshren nar Phantom

Avatar użytkownika
 
Posty: 61
Dołączył(a): 9 lut 2013, o 23:26
Miano: "Mad hatter"
Wiek: 34
Klasa: Szpieg
Rasa: Quarianin
Zawód: Płatny zabójca, Haker
Status: Poszukiwany przez przymierze.
Kredyty: 15.000

Re: Hotel "Lyrae"

28 wrz 2013, o 19:56

Nerc’Feshren

Cóż, plan był dobry pomijając pewien mankament. Dwóch ludzkich strażników na schodach, którzy widząc quarianina przechodzącego obok nich, spojrzeli po sobie zdziwieni. W zasadzie Nerc tak pewnie szedł przed siebie, że nawet nie próbowali go zatrzymać. Obejrzeli się jeszcze za nim i pozwolili mu iść na górę. Możliwe, że gdyby nie jego płaszcz, to mogliby go cofnąć ze względu na karabin, ale tak się nie stało. Karabin był schowany. Tak więc zabójcę czekała podróż przez dwadzieścia osiem pięter w górę, po schodach. A droga do detektywa jak na razie szła dobrze i bez przeszkód. Będąc jednak na trzecim piętrze, Hatter usłyszał kroki na dole, świadczące o tym, że ktoś jeszcze korzystał ze schodów. W zasadzie to chyba nie było aż tak dziwne, biorąc pod uwagę, że na każdym z pięter ktoś się kręcił. Wchodzący i wychodzący z pokoi goście, obsługa hotelowa, jak i ochroniarze na obchodzie, którzy czasem chodzili dwójkami, a czasem pojedynczo. A może to był któryś z tych ochroniarzy hotelu i coś jednak im się nie spodobało w zabójcy? Cholera jedna wie.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8663
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Hotel "Lyrae"

29 wrz 2013, o 11:19

Strażnicy przepuścili Quarianina, ale głośne kroki na schodach utwierdziły go w przekonaniu iż jeszcze nie odpuścili, więc na wszelki wypadek Nerc zszedł z schodów na trzecim piętrze po czym szedł przez korytarz by znaleźć jakieś ciche miejsce którego ochrona i kamery nie zauważą a on sam będzie mógł znowu dokonać próby zhakowania systemu bądź chociaż wykiwać ich tak by ochrona wciąż szła w górę w czasie kiedy Hatter jest na 3 piętrze czekając aż zgubią jego ślad. Może to było zbyt przesadzone, w końcu każdy mógł iść na tych schodach, jednak kiedy jesteś Quarianinem który ma zabić kogoś w luksusowym hotelu to lepiej dmuchać na zimne...
ObrazekObrazek


"Zbawienie przychodzi z pewnym kosztem."

Nerc’Feshren nar Phantom

Avatar użytkownika
 
Posty: 61
Dołączył(a): 9 lut 2013, o 23:26
Miano: "Mad hatter"
Wiek: 34
Klasa: Szpieg
Rasa: Quarianin
Zawód: Płatny zabójca, Haker
Status: Poszukiwany przez przymierze.
Kredyty: 15.000

Re: Hotel "Lyrae"

7 paź 2013, o 15:18

Nerc’Feshren

Z poszukiwaniem cichego miejsca był taki problem, że trudno o nie było na środku korytarzu, który zazwyczaj był uczęszczany. Jeżeli chodziło o osobę, która szła schodami, to można się było przed nią ukryć za rogiem, ale nie była to ślepa uliczka, tylko kolejny korytarz. Żeby znaleźć sobie jakąś bardzo dobra kryjówkę, trzeba było pomyśleć. Wracając natomiast do osoby na schodach, to nie szła za quarianinem, o ile taki był jej cel. Potencjalny pościg zgubiony.
Co do zhakowania kamery, to trzeba było poszukać jakiegoś terminala, odpowiadającego za ich działanie. Spojrzenie na kamerę i włączenie omni-klucza w nadziei, że to wystarczy, było mało efektywne. A jak na razie żadnego takiego terminalu, widać nie było. Pytanie tylko, czy gdzieś niedaleko znajdował się router przymocowany do jednej ze ścian, czy też mowa była o konkretnym pomieszczeniu ochrony z monitorami i podglądem z kamer. No i pytanie, czy takie pomieszczenie było jedno na budynek, czy jedno na piętro.
Było, nie było to Nerc poruszał się prawie po omacku, nie wiedząc co gdzie się znajduje.
W międzyczasie otworzyły się jedne z drzwi od któregoś pokoju, na korytarz gdzie akurat znajdował się Nerc i wyszła stamtąd jakaś ludzka kobieta o jasnej karnacji, kasztanowych włosach, oraz w czerwonej sukience. Co prawda szła w stronę Nerc'a, ale chyba raczej kierowała się w stronę wind.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8663
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Hotel "Lyrae"

7 paź 2013, o 15:40

Nerc postanowił na porzucenie pomysłu zhakowania systemu na obecną chwilę i postanowił pójść za kobietą w stronę wind, skoro nikt nie śledził Quarianina przy takim systemie kamer przy którym niemożliwym jest wręcz zgubienie celu to znaczy że nikt nie zwrócił takiej uwagi, więc wejście do wind jest bezpieczne. Zwłaszcza że w razie zatrzymania windy przez ochronę zawsze będzie można wziąć człowieka jako zakładnika, mimo iż jest to niezbyt honorowa i uczciwa zagrywka by mieszać w coś niewinne osoby to była to jedyna możliwość Hattera by bezpiecznie wyjść w razie odkrycia jego zamiarów, jak to mówią Tonący brzytwy się chwyta...
ObrazekObrazek


"Zbawienie przychodzi z pewnym kosztem."

Nerc’Feshren nar Phantom

Avatar użytkownika
 
Posty: 61
Dołączył(a): 9 lut 2013, o 23:26
Miano: "Mad hatter"
Wiek: 34
Klasa: Szpieg
Rasa: Quarianin
Zawód: Płatny zabójca, Haker
Status: Poszukiwany przez przymierze.
Kredyty: 15.000

Re: Hotel "Lyrae"

7 paź 2013, o 16:37

Nerc’Feshren

Przechodząc obok zabójcy, kobieta na moment uśmiechnęła się do niego, ale nie odezwała się jakkolwiek i nie zatrzymała, dalej zmierzając do windy. Kiedy już do niej weszła, to zauważyła wchodzącego za nią quarianina i uśmiechnęła się odrobinę figlarnie.
- Góra, czy dół? - spytała, patrząc wyczekująco na drugą osobę w windzie. Ręce natomiast schowała za plecami, chwytając się barierki przy bocznej ścianie windy. Przy okazji też przechylała głowę lekki, to w lewo, to w prawo, przyglądając się jemu.
Co do jej wyglądu, to była szczupła i niższa o pół głowy od Nerc'a, więc kiedy ten był zbyt blisko niej, to musiała podnieść głowę, by spojrzeć mu w wizjer. Włosy miała wyjątkowo krótkie, bo mogły mieć ledwie po kilka centymetrów.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8663
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Hotel "Lyrae"

8 paź 2013, o 14:44

Hatter widząc piękną kobietę musiał się oczywiście przedstawić.
Przepraszam że się nie przedstawiłem, Nerc'Feshren, do pani usług.
Wypowiedział Quarianin pochylając się lekko.
Jadę na górę, jeśli pani to nie przeszkadza oczywiście.
Nerc mógł w spokoju porozmawiać z kobietą, w końcu ma na to czas od kiedy wie że nie jest ścigany, a zawsze rozmowa może pomóc, nigdy nie wiadomo kogo będziesz w przyszłości potrzebować, Quarianin miał tylko nadzieje że nie będzie musiał użyć kobiety jako zakładniczki, ale w życiu wszystko może się zdarzyć...
ObrazekObrazek


"Zbawienie przychodzi z pewnym kosztem."

Nerc’Feshren nar Phantom

Avatar użytkownika
 
Posty: 61
Dołączył(a): 9 lut 2013, o 23:26
Miano: "Mad hatter"
Wiek: 34
Klasa: Szpieg
Rasa: Quarianin
Zawód: Płatny zabójca, Haker
Status: Poszukiwany przez przymierze.
Kredyty: 15.000

Następna strona

Powrót do Okręg Kithoi

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość