Za centrum uważa się jeden z górnych poziomów stacji, na którym znajdują się nie tylko budynki mieszkalne, ale i stacje dokowania dla statków, Targ Omegi czy osławiony już klub "Zaświaty".

Re: Ulice Omegi

28 sty 2018, o 04:36

Kolejka. Jak zwykle. Valelo wzniósł oczy ku niebu, westchnął ostentacyjnie i machnął obiema rękami.
- Dobrze, już dobrze! Cokolwiek! Dość wrażeń jak na ostatni okres - wymamrotał do siebie mając w pamięci swoją ostatnią bójkę w barze "Wieczność" na Illium. Nie miał ochoty by ktoś tu znowu celował do niego z jakiejkolwiek broni. Przynajmniej teraz. Sprawdził pokrótce jeszcze balans swojego konta na omni-kluczu by w razie ewentualnych "problemów" z pamięcią zapamiętał przynajmniej jaki jest punkt wejściowy. Po schowaniu interfejsu urządzenia ustawił się w kolejce do wejścia do klubu.
Stanął za grubym batarianinem, który najpewniej nadawał się do wyrzucenia z tego miejsca w trybie natychmiastowym. Niepewny chód, okazjonalne kiwanie się na boki i przenikający nozdrza pomieszany smród gorzelni niepranych ubrań dawał pewne pojęcie o skali jego problemu. Dopóki bramkarz przed klubem go nie usunie, salarianin mógł jedynie zacisnąć zęby i próbować nie prowokować kolejnego spięcia. Zakrył swoją twarz rękawem i obracał się to na lewo, to na prawo próbując wyczuć miejsce, w którym przykry zapach będzie mu jak najmniej dokuczać. Żadna jednak połowiczna gimnastyka zdawała się nie pomagać w dostateczny sposób. Postanowił więc obrócić się do niego plecami. Po jednym, zamaszystym ruchu jego oczom ukazała się quarianka, która dopiero co ustawiła się za nim w kolejce. Ta nagła zmiana otoczenia sprawiła, że Valelo bezmyślnie wypalił w jej stronę dość zaskoczony:
- Cholera! Dia... - ugryzł się jednak natychmiast w język. Stał i wpatrywał się w jej hełm przez chwilę, ciągle mając zatkany nos rękawem kurtki. - Ja... Czy pani też tu stoi? Ale... po co? Tak się napić? - ciągnął niezgrabnie dialog, dalej będąc zaskoczonym. Dotychczas quarianie których widział nie wyściubiali nosa z dziur, w których obecnie siedzieli. Zawsze coś zdawali się naprawiać, liczyć czy w inny sposób być niezwykle zajętymi. Pomimo swoich bogatych kontaktów, Valelo zdał sobie naprawdę sprawę, że do tej pory z żadnym z nich nie miał do czynienia.
ObrazekObrazek
Valelo Edern

Avatar użytkownika
 
Posty: 71
Dołączył(a): 16 maja 2017, o 02:36
Miano: Valelo Edern
Wiek: 23
Klasa: Szpieg
Rasa: Salarianin
Zawód: Biolog-oportunista
Lokalizacja: Yamm
Status: ex-Zaćmienie, obecnie niezwiązany z nikim
Kredyty: 11.750

Re: Ulice Omegi

3 lut 2018, o 12:55

Kolejka pełna była różnych osobowości, a Kalee stanęła za wiercącym się we wszystkie strony salarianinem. Ów salarianin kręcił się to w lewo, to w prawo, jakby nieudolnie tańcząc do rytmu muzyki, która dobywała się z klubu. Wielu przechodniów zauważało to samo, co widziała Kalee i śmiali się z biednego płaza. W głębi duszy quarianka cieszyła się, że ktoś inny zwrócił na siebie całą uwagę, by ona mogła delektować się samotnością. Niestety jej chwila sam na sam nie trwała zbyt długo.
- Bosh'tet! - Salarianin odwrócił się nagle, bez zapowiedzi. Oboje byli zaskoczeni tym, co zobaczyli, z tą różnicą, że zaskoczenie na twarzy Kalee skrywało się pod hełmem, a zdziwienie na twarzy tego drugiego było dobrze widoczne. Oczy szeroko otwarte, podobnie jak usta. Tak, ona i jej pobratymcy widziani poza Flotyllą budzili niemałe poruszanie. Jedyne co zdziwiło quariankę, to fakt, że nos zatykał rękawem kurtki. Czy to ona śmierdziała? Nie tak dawno czyściła i siebie i kombinezon.
- Stoję... - zaczęła równie niepewnie, jak salarianin. - I owszem chciałabym się czegoś napić. - To spotkanie zapowiadało się jeszcze dziwniej niż wcześniejsze poznanie Eriego. Omega przyciągała naprawdę dziwne charaktery, a ona była jednym z nich. Wpatrywała się jeszcze chwilę w twarz salarianina. Prawdopodobnie przyszli tu w tym samym celu, więc czemu by tego nie wykorzystać?
- Kalee'Vagaar nar Rileya. - przedstawiła się pełnym imieniem i tytułem, jak to quarianie mieli w zwyczaju. Liczyła na to, że obcy odwzajemni się tym samym.
- Jeśli nie masz nic przeciwko, pójdę za tobą. - Kolejka ruszyła powoli do przodu, a odwrócony plecami nowy towarzysz nie miał prawa tego zauważyć. Starała się nie zauważać, że wciąż ma zatkany nos. Ten dzień dopiero zaczął być niezwykły.
ObrazekObrazek
Kalee’Vagaar

Avatar użytkownika
 
Posty: 16
Dołączył(a): 23 lip 2017, o 11:19
Miano: Kalee'Vagaar nar Rileya
Wiek: 20
Klasa: Inżynier
Rasa: Quarianka
Zawód: Mechanik
Lokalizacja: Omega
Status: W trakcie pielgrzymki
Kredyty: 5.750

Re: Ulice Omegi

14 lut 2018, o 15:06

- Czy to była szczera chęć nawiązania rozmowy? Czy ta quarianka poznała po prostu jak ważną personą jest Valelo Edern, we własnej osobie? Z jednej strony to miłe chociaż z tyłu głowy u salarianina dalej siedziała jego przeszłość na Omedze. Czy ona może być szpiclem Zaćmienia? Tam nie widziałem żadnych quarian. A jeżeli już to tylko martwych. Czy to taki podwójny fortel? Na przodków! Na pewno mnie obserwują! Jeżeli ją zaatakuję tutaj to zlikwidują mnie natychmiast! Spokojnie Valelo, nie wykonuj żadnych gwałtownych ruchów. W "Zaświatach" będziesz bezpieczny. Nikt nie będzie strzelał się w norze Arii. Czy na pewno? Do kroćset! Valelo, skup się, ona patrzy na ciebie, nie zachowuj się dziwinie. - gonitwa myśli w głowie salarianina trwała dobre kilkanaście sekund, podczas których mierzył on wzrokiem ową quariankę z lekko otwartymi ustami. Ale czy powinien od razu zagrać w otwarte karty czy ciągnąć jakąś maskaradę? Nie potrafił sobie odpowiedzieć na to pytanie.
W końcu zdecydował się wyrazić na głos pierwszą spójną myśl:
- Profesor Edern. Tak, to ja. Valelo Edern. Ale proszę, nie zawracaj sobie głowy formalizmem i mów mi po prostu per "profesorze". Ja tutaj jestem w celach... badawczych. Tak. Zazwyczaj stronię od alkoholu, ale myślę, że jeden taki tyci nie zaszkodzi.
Quarianka wyglądała rzeczywiście niepozornie. Ciekawe ile jej zapłacili za zlikwidowanie biednego Valelo. Póki jeszcze nie weszli do środka, salarianin rozejrzał się na boki.
- I pani sama tutaj przyszła? Samiutka? Zazwyczaj widuje się quarian w swojego rodzaju gettach, z których rzadko kiedy wyściubia się nosa.
Bramkarz w końcu po kilkunastu minutach stania wpuścił ich do "Zaświatów".
- Proszę na wprost. O tam, po schodach. - zwrócił salarianin ostrożnym tonem.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
ObrazekObrazek
Valelo Edern

Avatar użytkownika
 
Posty: 71
Dołączył(a): 16 maja 2017, o 02:36
Miano: Valelo Edern
Wiek: 23
Klasa: Szpieg
Rasa: Salarianin
Zawód: Biolog-oportunista
Lokalizacja: Yamm
Status: ex-Zaćmienie, obecnie niezwiązany z nikim
Kredyty: 11.750

Re: Ulice Omegi

1 kwi 2018, o 16:43

Dzień wolny od pracy oznaczał, że poprzedniego dnia można było wypić dużo więcej niż zazwyczaj. Choć i to zazwyczaj oznaczało po prostu dużo. Niemniej jednak Xairana nie musiała zrywać się wcześnie z łóżka by kogoś śledzić i potem podciąć mu gardło z uśmniechem na ustach, albo co gorsza wykonywać jeszcze inne bardziej przyziemne zadania, do których została wynajęta przez jedną czy drugą osobę. Najbardziej nie lubiła jak musiała po prostu pilnować przewożonego towaru. To było dopiero nudne, siedzieć i pilnować jakichś pudeł czy innego ładunku.
Teraz jednak mogła wstać około południa i zająć się jednym ze swoich ulubionych zajęć czyli ostrzeniem i czyszczeniem swoim noży, tak by błyszczały się naprawdę pięknie. Roozłożyła je wszystkie na stoliku przed sobą, po czym skrupulatnie je czyściła i polerowała, uśmiechając się do siebie coraz bardziej kiedy kolejne jej skarby były gotowe. Można powiedzieć, że Xairana była zdecydowanie staroświecka, chyba mało kto już używał na co dzień noży do zabijania prawda? Ale wtedy był taki cudowny, intymny kontakt z ofiarą, nie tak jak przy strzale z odległości.
Kiedy skończyła zdecydowała, że dobrym pomysłem będzie po prostu wyjść na miasto co zapewne skończy się wizytą w kolejnym barze. Jutro chyba też miała wolne prawda? Z taką właśnie radosną myślą skierowała swoje kroki w kierunku 'Zaświatów". Jak zwykle była tam koszmarna kolejka. Xairana westchnęła ciężko i po czym zaczęła się przepychać, a jeżeli ktoś miał pretensje rzucała mu zdecydowanie groźne spojrzenie swoich zmodyfikowanych na srebrny kolor oczu.
W końcu doszła przed salarianina zwangeo Valelo Edern.
-Ej, Ty, na cholere się pchasz? Nie widzisz, że byłam pierwsza? Przepuść mnie rzuciła. Oczywiście nie nie była pierwsza, ale nie miała zamiaru czekać już dłużej. Swoją drogą, czy tej Salarianin nie wyglądał znajomo? Jak jeden z jej kontraktów, któym powinna się zająć? Xairana postanowiła przyjrzeć mu się bliżej.
ObrazekObrazek
Xairana

Avatar użytkownika
 
Posty: 10
Dołączył(a): 7 mar 2018, o 03:39
Miano: Xairana Leilani
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Najemnik, Płatny Morderca
Lokalizacja: -
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Sponsor (1)

Re: Ulice Omegi

3 kwi 2018, o 03:45

Salarianin już prawie miał wejść do kluby by zaznać chwili ukojenia w przyjemnym szumie głowy indukowanym przez spożycie alkoholu. Nawet mimo rozmowy z jakąś wścibską Quarianką zdawał się powoli uspokajać. Przez błogą chwilę nie myślał nawet o niczym. Chciał skierować swoje kroki już ku górze, kiedy nagle w bezpardonowy sposób został odepchnięty przez przedzierającą się przez długą kolejkę kobietę. Nie zwracając już uwagi na Quariankę wypalił:
- Co za bezczelność! Jakby samo stanie w tej kolejce nie było wystarczającym upokorzeniem, które spadnie na mnie dzisiaj! Słyszała pani o czymś takim jak "porządek i zasady"? Chyba nie. I nawet nie ja to będę musiał pani w bezpośredni sposób wytłumaczyć.
Jego głowa wypełniona obojętnością, znowu zaczęła wypełniać się emocjami. Nie cierpiał kiedy ktoś tak ostentacyjnie zachowywał się wbrew niemu. Zachowując resztki rozsądku nie chciał jednak dalej zwracać uwagi na siebie ochroniarzy. Ta kobieta wystarczająco dobrze to zrobiła. Pytanie czy zareagują? A jeśli jak to jak gwałtownie? Już ostatnio Valelo dorobił się jednego zakazu wstępu do baru na Illium.
ObrazekObrazek
Valelo Edern

Avatar użytkownika
 
Posty: 71
Dołączył(a): 16 maja 2017, o 02:36
Miano: Valelo Edern
Wiek: 23
Klasa: Szpieg
Rasa: Salarianin
Zawód: Biolog-oportunista
Lokalizacja: Yamm
Status: ex-Zaćmienie, obecnie niezwiązany z nikim
Kredyty: 11.750

Re: Ulice Omegi

4 kwi 2018, o 01:18

Taki tłum i czekanie w kolejce doprowadzały Xairanę do białej gorączki i ani myślała przestrzewgać zasad czy to dobrego wychowania czy też jakichkolwiek innych. Chciała po prostu wejść do baru i się napić. Czy to naprawdę tak dużo? A tutaj trzeba na to czekać jak na nie wiadomo na co. Zapragnęła jedynie trochę alkoholu, a musiała tracić tyle czasu.
-Ej, sam jesteś bezczelny. I to ja Ci zaraz pokaże gdzie dokładnie możesz sobie wsadzić te wszystkie zasady i porządek powiedziała rzucając mu kolejne zniecierpliwione spojrzenie. No nie mówcie, że napatoczył się tutaj ktoś, kto będzie jej teraz robił kazania. Sama nie miała ochoty na zwracania na siebie uwagi ochroniarzy, ale nie miała zamiaru tutaj czekać w nieskończoność.
-Weź się odsuń rzuciła i spróbowała przejść dalej.
ObrazekObrazek
Xairana

Avatar użytkownika
 
Posty: 10
Dołączył(a): 7 mar 2018, o 03:39
Miano: Xairana Leilani
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Najemnik, Płatny Morderca
Lokalizacja: -
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Sponsor (1)

Re: Ulice Omegi

8 kwi 2018, o 03:23

Znane Valelo było narwanie tutejszych ochroniarzy. Liczyło się prawo, a prawem była Aria, więc na Omedze racjonalny ustawodawca był raczej zupełnie nieznanym konceptem. Nauczony już doświadczeniem starał się trzymać nerwy na wodzy jak tylko mógł. Skupionym wzrokiem mierzył od stóp do głów nieznaną mu kobietę. Wobec jej prób przejścia dalej nie cofnął się, tylko stał dalej zagradzając jej przejście.
- Szanowna pani. Kolejka. Tam. - powiedział pokazując palcem, niczym ojciec strofujący niesforne dziecko. Założył następnie ręce na ramiona i spoglądał na nią starając się manifestować swoją posturą domniemaną wyższość moralną.
Spojrzał w górę przez chwilę. Westchnął. I wycedził z błyskiem w oku:
- No? Czekam.
ObrazekObrazek
Valelo Edern

Avatar użytkownika
 
Posty: 71
Dołączył(a): 16 maja 2017, o 02:36
Miano: Valelo Edern
Wiek: 23
Klasa: Szpieg
Rasa: Salarianin
Zawód: Biolog-oportunista
Lokalizacja: Yamm
Status: ex-Zaćmienie, obecnie niezwiązany z nikim
Kredyty: 11.750

Re: Ulice Omegi

17 kwi 2018, o 21:52

Narwanie tutejszych ochroniarzy było dobrze znane, jednak Xairana ani myślała odpuszczać. Była uparta i jak raz sobie coś postanowiła to ciężko było ją od tego odwieźć. A teraz zamierzała dostać się do baru bez kolejki, bo inaczej podejrzewała, że się po prostu nie dostanie, albo będzie stać gdzieś ściśnięta w kącie. Nie była w nastroju na tego typu rzeczy. Co gorsza okazało się, że obecny tutaj przed nią Salarianin miał ochotę być wyjątkowo upierdliwy. Zamiast się grzecznie odsunąć i przepuścić kobietę jak jeszcze ładnie prosi to stał jak ten kołek. Zero manier i szacunku do płci pięknej.
Teraz zamiast się cofnąć podeszła bliżej, tak by to ona swoją posturą, nie moralną, ale fizyczną zdobyła wyższość w tym starciu i pokazała, że to jednak ona jest tutaj silniejsza.
-Weź idź póki jestem dobra. Dobrze radzę zejdź mi z drogi powiedziała zbliżając się jeszcze bardziej i najwyraźniej górowała nad Salarianinem zarówno wzrostem jak i posturą.
ObrazekObrazek
Xairana

Avatar użytkownika
 
Posty: 10
Dołączył(a): 7 mar 2018, o 03:39
Miano: Xairana Leilani
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Najemnik, Płatny Morderca
Lokalizacja: -
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Sponsor (1)

Re: Ulice Omegi

26 kwi 2018, o 17:18

Reakcja ochroniarzy:
<50%
Mistrz Gry wylosował/a 1d100:
91
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8660
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Ulice Omegi

26 kwi 2018, o 17:22

Tłum otaczający dwójkę zaczął się mimo wszystko odsuwać. Bójki były czymś naturalnym i popularnym na uliczkach Omegi, i nikt nie wydawał się być przerażony postawą kobiety tak jak i narastającym sporem. Większość osób wolała zwyczajnie uniknąć mieszania się w sprawy obcych ludzi, więc zamiast zareagować w jakikolwiek sposób, połowa postąpiła o krok naprzód lub w bok, dając im więcej miejsca na załatwienie tego, co mieli załatwić.
Tylko ochroniarze nie byli tacy przyjemni. Stojący w oddali, zauważyli tworzące się koło wokół dwójki, utworzone z żywej masy stojącej w kolejce. Jeden z nich ruszył przez tłum - wysoki turianin z grymasem niezadowolenia na twarzy.
- A wy tu co robicie, gnojki? - warknął, podchodząc do Xairany. Choć dominowała wzrostem i posturą nad salarianinem, turianin przewyższał ją o głowę, a w barkach był co najmniej dwa razy szerszy. Przy pasie miał pistolet, na którego kolbie położył rękę w dość wymownym znaku. - Nie będziecie robić syfu na zewnątrz. Wynocha!
Wskazał ręką drugą stronę korytarza, prowadzącego wgłąb stacji.
- Jest pełno klubów gdzie przyjmą takie awanturujące się ścierwo jak wy.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8660
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Ulice Omegi

7 maja 2018, o 23:30

- Ej, ej, ej! Już nawet napić się nie można? Salariańskie kredyty wam nie miłe, co? Ja tutaj do cholery nic nie zrobiłem! Nic! To ta kolorowa małpa brnęła przez tłum jak czołg! - krzyczał bez opamiętania w rozpaczliwym zamiarze wymuszenia "jakiejś" sprawiedliwości. Samemu i bez fortelu w kieszeni nie miał szans poradzić sobie z olbrzymim turiańskim ochroniarzem. Nie wiedział po co, nie zorientował się też do końca jak, ale ostatecznie Valelo został wyprowadzony poza rejon kolejki. Złość w nim buzowała, lecz nie potrafił wokół znaleźć kogokolwiek słabszego, kto byłby w stanie posłusznie i cierpliwie znieść jego gniew. Jego negatywna energia została znów przeniesiona na wyprowadzoną z nim kobietę:
- I co, zadowolona? Drineczki i striptizerzy pyszne? Z pewnością w kanałach wentylacyjnych jest najlepiej. - rzekł od niechcenia, nie przejmując się już z zachowaniem pozorów w postaci dobrych manier - Teraz i ja zostałem o suchym pysku. A przez ostatnie cholerne parę dni stało się tyle, że nie mam innego pomysłu na siebie jak zalanie swojej nieszczęsnej pały.
ObrazekObrazek
Valelo Edern

Avatar użytkownika
 
Posty: 71
Dołączył(a): 16 maja 2017, o 02:36
Miano: Valelo Edern
Wiek: 23
Klasa: Szpieg
Rasa: Salarianin
Zawód: Biolog-oportunista
Lokalizacja: Yamm
Status: ex-Zaćmienie, obecnie niezwiązany z nikim
Kredyty: 11.750

Re: Ulice Omegi

11 cze 2018, o 21:10

Jesteś po prostu żałosny rzuciła Xairana do Salarianina kiedy ten próbował wymusić czy też wybłągac jakąkolwiek reakcję na rosłym ochroniarzu, który chyba nie miał zamiaru tolerować tutaj żadnych burd a nawet zatargów. Teraz to nawet wydało się srebrno włosej śmieszne, szczególnie to jak pieklił się ten mały Salarianin, było to zabawne na tyle, że nawet nie zareagowała swoim zwyczajem na to, że zostali po prostu wyrzuceni za obieg kolejki. Salarianin tracił na tym dużo więcej niż ona, wszak jej na dobrą sprawę nawet w kolejce nie było.
-Nie możesz się nachlać i co ma mi być Ciebie żal? Nie ten lokal to następny, mało ich jest tutaj w okolicy?
ObrazekObrazek
Xairana

Avatar użytkownika
 
Posty: 10
Dołączył(a): 7 mar 2018, o 03:39
Miano: Xairana Leilani
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Najemnik, Płatny Morderca
Lokalizacja: -
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Sponsor (1)

Poprzednia strona

Powrót do Centrum Omegi

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości