Za centrum uważa się jeden z górnych poziomów stacji, na którym znajdują się nie tylko budynki mieszkalne, ale i stacje dokowania dla statków, Targ Omegi czy osławiony już klub "Zaświaty".

Ulice Omegi

13 lip 2012, o 10:25

Obrazek



Rasputov z przerażająco przedziwnym uśmiechem, jak odbierał to zwykły przechodzień, opuścił Serce Kimy wraz z nową zabawką. Zapewne ogromnie nie mógł się już doczekać, jak w akcji spisuje się jego nowy nabytek. Nawet nie miał pojęcia, że szczęście w tej materii uśmiechnie się do pięćdziesięciolatka już niebawem.
W minutę po wyjściu ze sklepu otrzymał połączenie na Omni-klucz. Kogo, jak kogo, ale Pullmana się nie spodziewał. Ostatnia ich rozmowa nie zakończyła się fajerwerkami i otwieranym szampanem – raczej potężnym wybuchem i sokiem z cytryny. Mając w kieszeni jedynie dwa tysiące kredytów, brak zleceń jakichkolwiek, by poprawić ten stan rzeczy, jak również zero możliwości zwykłego oderwania się od codzienności, szpieg Cerberusa odebrał.
- Dymitriev. Jak zwykle naćpany, jak zwykle brzydki – zaczął, kąsając porucznik wywiadowczy Cerberusa. – Nie martw się, ja też nie szczam w gacie na twój widok, ale sprawa jest ważna. Ogarniasz, co mówię?
Dwóch batarian przyglądało się Pająkowi, słysząc półsłówka i niesmacznie szydząc z tego, jak dostaje bęcki przez komunikator.
- Kortman, inżynier z pionu badań nad bronią. Skurwiel się ulotnił. Są niepełne i szczątkowe informacje, że chce sprzedać plany „Vendetty” na czarnym rynku. Nie muszę raczej tłumaczyć, co to będzie oznaczać dla Cerberusa – dodał nieco mocniejszym tonem. – Iluzja chce kogoś, kto bez zbędnego marudzenia dorwie zdrajcę i wybije mu z głowy to, co chce zrobić. Szef bardzo liczył na Vendettę, więc masz szansę się odkuć i wpaść w łaski organizacji. Po raz, kurwa, któryś. I dodatkowo będę miał z głowy łysego oblecha.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8604
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Ulice Omegi

13 lip 2012, o 16:04

Hope wyszła z Zaświatów, przeciągając się w wejściu. Była po trzech kieliszkach wódki, jednak piła już tyle czasu, że jej próg odporności na alkohol był bardzo wysoki. Ziewnęła cicho, po czym podniosła wyżej maskę z filtrem swojego kombinezonu bojowego, osłaniając z powrotem swoją twarz. Była znudzona. Brakowało jej pracy i to jak jasna cholera. Ruszyła ulicami Omegi, która od wielu lat była jej domem. Mijając mieszkańców tej przeklętej stacji widziała między innymi twarze skrzywdzone przez samą siebie, o czym wiedziała tylko ona. Niejeden żebrak na ulicy musiał to robić dlatego, że ona dostała polecenie sabotażu jego pracy. Uśmiechnęła się pod czarnym materiałem maski.
Lubiła tę robotę. Nie dlatego, że była sadystką, a dlatego, że czuła swój wpływ na zmieniający się stale świat.
Obrazek

Statystyki
I used to be an Reaper like you, then I took an arrow to the knee.
Hope

Avatar użytkownika
 
Posty: 31
Dołączył(a): 8 cze 2012, o 16:16
Miano: Nathalie Furude
Wiek: 31
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Agent Handlarza Cieni
Kredyty: 9.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Ulice Omegi

13 lip 2012, o 16:57

Może i ten spacerek jeszcze chwilę by się ciągnął, gdyby nie jakiś salarianin, który stanął na drodze Hope.
- Pozdrowienia od szefa, osobo bez nadziei, ale nie beznadziejna. - odezwał się, podając jej datapad - Małe zadanie dla ciebie. Miłego dnia.
No cóż, to trzeba przyznać było szybkie. Takie odnosiło się wrażenie, kiedy salarianin odchodził w sobie znanym kierunku. Nie było to jednak dziwne, no bo w końcu to był tylko kurier i nic więcej go pewnie nie obchodziło.
Agentka Handlarza została jednak z danymi o jej nowym zleceniu.
Z tego, co napisano to inny agent Handlarza miał styczność z czymś nowym, o czym jeszcze nie zdążył uzbierać informacji. Prawdopodobnie chodzi o jakiegoś człowieka, który korzysta z pseudonimu Tempus Fugit. Dwa tygodnie temu wynajął grupę najemników z Błękitnych Słońc i udał się z nimi na Feros. Nie wiadomo, po co tam poleciał i co chciał tam robić, ale wprosili się tam żołnierze Przymierza, zabijając najemników. Sam Tempus uciekł. Z informacji zdobytych o nim wiadomo, że miał fundusze pozwalające na wynajęcie najemników, oraz aparaturę badawczą. Wynajął Błękitne Słońca na Omedze, więc tutaj można było zacząć poszukiwania. Cel: Zdobycie informacji o nim.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8604
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Ulice Omegi

14 lip 2012, o 10:55

- Życzę mu udanego handlu.
Odpowiedziała Salarianinowi na znak, że wie o co chodzi. Po odebraniu datapada pobrała informacje z niego na swój omni-klucz, po czym zniszczyła datapad. Zwilżyła wargi, rozważając odebrane informacje na temat misji.
Tempus Fugit, co? Dobrze by było zawitać na Feros, żeby dowiedzieć się więcej na temat tego, co tam robił. Ale może lepiej będzie, jeśli zacznę od Omegi, skoro teraz tutaj przebywa. Pytanie, od czego zacząć? Fakt, że wynajął Błękitne Słońca daje mi jakiś ślad. Dobrze byłoby dowiedzieć się, czy ci cholerni najemnicy ostatnio zwiększyli gdzieś swoją aktywność. Kto może wiedzieć? Ha, pytanie! Oczywiście, że Aria T'Loak. Ona pociąga za sznurki w każdej z tych organizacji. Ale skoro tak, możliwe, że Błękitne Słońca wynajęto właśnie u niej. Niekoniecznie chciałabym, żeby wiedziała, że myszkuję w tej sprawie. Zwłaszcza, że wciąż nie jestem pewna, czy ona wie dla kogo ja teraz pracuję. Mogłaby kazać mnie zabić dla bezpieczeństwa... No tak, że też od razu na to nie wpadłam! Terminale zgłoszeń Błękitnych Słońc! Trzeba będzie im się włamać do bazy danych.
I z tą myślą udała się w kierunku bazy Błękitnych Słońc na Omedze.
[jeśli MG zezwala to zt]
Ostatnio edytowano 14 lip 2012, o 11:05 przez Hope, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

Statystyki
I used to be an Reaper like you, then I took an arrow to the knee.
Hope

Avatar użytkownika
 
Posty: 31
Dołączył(a): 8 cze 2012, o 16:16
Miano: Nathalie Furude
Wiek: 31
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Agent Handlarza Cieni
Kredyty: 9.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Ulice Omegi

14 lip 2012, o 10:57

No proszę, ryży kutas się odezwał. Eh, tylko czekać aż zrobi błąd i Szefunio Iluzja poda jego imię do usunięcia.
- I tak piękniejszy niż ty. Nie drzyj mordy jakby cię krogańska kurwa w dupę jechała. - Wyciszył omniklucz, wszak nie należy siać informacjami na prawo i lewo, od tego w jego mniemaniu była propaganda - Rozumiem, że naszego kochane paplę mam dorwać, grzecznie i uprzejmie wsadzić mu Modliszkę w dupę i dowiedzieć się gdzie i komu opylił te plany. Bo dziubasku mój kochany, jestem na Omedze, masz tu więcej najemnego ścierwa i szpiegów niż widziałeś w całym swoim życiu. Niemniej jednak uważaj sprawę za załatwioną. W końcu Pajączek umie znaleźć cokolwiek co się znajdzie, zgubi albo też nie ma wczepionej jebanej bomby w czaszce. Serio, rozważcie ten pomysł wobec jajogłowych to może nie będziemy marnowali czasu na bieganie za nimi po całej pierdolnej Galaktyce.

Nie żeby nienawidził tego oficera, tylko drażniło go, jak ktoś gadał bez sensu. Było po cichu podesłać a nie robić szopkę wobec dwóch czterookich. Niemniej trzeba było działać szybko. Cel numer uno, primo i jeden, machnąć wielkie jak diabli ogłoszenie, że jest organizowana pomoc dla tych, co opuścili Cerberusa. Prymitywne zagranie, jednak czasami działało. Co do trudniejszej części planu, która zakładała zbieranie informacji, to musiał pomyśleć. Zardzewiałe trybiki w jego głowie mówiły coś na temat pięknych cycków asari, jednak akurat nie szukał panienki na noc. Bieganie po ulicy i darcie się Kortman miało tyle sensu co wsadzenie sobie wtyczki w ucho i słuchanie jak prąd płynie. Ruszył w kierunku targu, pokazując batariańskim kutasom środkowy palec, międzyrasowy znak jego miłości do świata.
Dymitriev Rasputov

Avatar użytkownika
 
Posty: 64
Dołączył(a): 11 lip 2012, o 14:30
Miano: Dymitriev Rasputov
Wiek: 49
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Agent
Kredyty: 1.000

Re: Ulice Omegi

14 lip 2012, o 13:03

Porucznik miał kamienną twarz, kiedy Pająk dokonywał nieudanej prowokacji. Na koniec jedynie jego kącik ust wykrzywił się w nieznacznym uśmiechu, jakby zwieńczył nim sukces.
- I tak byś nie odmówił, cokolwiek by to nie było. Twoja arogancja i niewyparzony język nie podobają się nikomu z naszej sekcji, ale o tym doskonale wiesz.
Kiedy porucznik wypowiadał te słowa, jeden z batarian zareagował na środkowy palec łysego człowieka, jednak drugi z nich zatrzymał go ramieniem, odciągając w drugą stronę.
- A w związku z tym, że to jedna z priorytetowych akcji dla Iluzji mamy kilka informacji na temat Kortmana. A może bardziej jego otoczenia. Znaleźliśmy trzy tropy, które należy sprawdzić. Iluzja nie chce, aby ktokolwiek spoza organizacji wiedział cokolwiek na temat Vendetty. Tylko ty i tropy, zero najemników, informatorów, jasne?
Porucznik odsapnął, po czym sprawdzając coś na komputerze, kontynuował.
- Wiemy, że jesteś na Omedze, inaczej kto inny by się tym zajął. Mieszka tutaj były partner Kortmana, niejaki Szkiełko. Ostatnio przesiaduje w Zaświatach. Drugi trop, to siostra zdrajcy. Pracuje w małym sklepiku z częściami elektrotechnicznymi w Kimie, na targowisku. Wyciągnij od nich informacje. Tylko nie zwracaj na siebie za bardzo uwagi. Agenci Cerberusa nadzorują twoje poczynania – będziesz spalony, znikasz.
Po chwili ciszy dodał.
- Meldujesz mi, jeśli cokolwiek się dowiesz. Nasi analityce przetworzą twoje informacje na bieżąco.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8604
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Ulice Omegi

14 lip 2012, o 15:41

- Ja jestem cholernym agentem, więc wiem co się dzieje i jak się innych znika. Poza tym nie musicie mnie kochać ale przynajmniej myślę poza waszym pudełkiem. Mówiłeś o trzech tropach a dałeś mi tylko dwa. NIemniej zaczniemy do targowiska, jest bliżej. Rzućcie mi holoski naszych maluszków, bo raczej nie będę pytać każdego kto się nawinie jak mu rodzice dali.
Ruszył raźno w kierunku targowiska, wszak zawsze należy popytać rodzinę o dawno zagubionych kolegów, których ścigają źli i niedobzi agenci.
- Kortman rozumiem, że po wszystkim ma mieć drobny wypadek z palnikiem i obcęgami?
Rozglądał się za sklepem z elektrotechniką. A raczej takim, gdzie będzie siostra jajkogłowca.
Dymitriev Rasputov

Avatar użytkownika
 
Posty: 64
Dołączył(a): 11 lip 2012, o 14:30
Miano: Dymitriev Rasputov
Wiek: 49
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Agent
Kredyty: 1.000

Re: Ulice Omegi

2 sie 2012, o 21:33

Verna opuściła Cytadelę z kwitkiem. Nie znalazła siostry, jak zwykle nikt nic nie wie, to jak szukanie igły w stogu siana było! Do tego tak dobrze zapowiadająca się zabawa w Norze Chory, którą zepsuła ta ludzka dziewucha. Eh. Kobieta załączyła autopilota i zdrzemnęła się w drodze na tą latającą skałę.
Trochę się uspokoiła, już nie miała ochoty wyjebać pierwszej mijanej osobie za krzywe spojrzenie na nią. Przywali trzeciej, a co tam.
Statek bezpiecznie zostawiła w dokach i ruszyła pewnym, jak zwykle, krokiem przez Omegę. Nie interesowały jej Zaświaty, przynajmniej jeszcze nie, co prawda tam może być jeszcze weselej niż w Norze Chory, ale może później, wolała nie robić sobie apetytu, by znowu jakieś frajer to zepsuł. Ruszyła ulicami Omegi wypatrując swojej bliźniaczki, a przechodząc obok szeregów szemranych handlarzy, szukała jakiś ciekawych elementów pancerza albo uleprzeń do strzelby. Tak, tutaj już miała przy sobie złożoną i czekającą na pasku na lędźwiach spluwę. To była Omega, spluwa też była atutem. Ubrana w swój czarno - szary, obcisły kombinezon, z wysokimi obcasami, poruszała się jak zwykle w ten sam hipnotyzujący zwiewny sposób. Ciekawe czy coś tu znajdzie.
ObrazekObrazek
Verna Taufel

Avatar użytkownika
 
Posty: 66
Dołączył(a): 24 lip 2012, o 17:53
Miano: Verna Taufel
Wiek: 23
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Drellka
Zawód: Agentka Handlarza Cieni
Postać główna: Stark
Kredyty: 15.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Ulice Omegi

2 sie 2012, o 21:43

Scorpion jak zwykle wyznawał swoją słynną zasadę - jak się nie ma co się lubi, to się kradnie co popadnie. Dlatego właśnie teraz chodził po ulicach Omegi z nielicencjonowanym modem do broni w kieszeni. Teraz w sumie robił to bardziej dla sportu - miał w pewnym sensie większą robotę już zapewnioną - dołączył do chyba najbardziej znanej grupy piratów i zastanawiał się teraz jakie do cholery czekają go w związku z tym obowiązki. W tej chwili nie było to jednak tak ważne, trzeba było znaleźć swojego stałego handlarza, który bez pytania brał wszystko jak leciało i płacił całkiem przyzwoicie. W pewnym momencie jednak jego oczy zauważyły coś szczególnego. Drell zaczął się zachowywać jak gdyby znowu miał zamiar coś podwędzić - rozejrzał się szybko wokół, jakby starając się wyłapać jak najwięcej elementów otaczającej go przestrzeni, po czym jak zwykle przed większą akcją typowo dla siebie westchnął głośniej, po czym szybko obrócił się na pięcie i szybkim krokiem podszedł do swojego celu, którym tym razem nie była błyskotka, lecz kobieta. Co więcej kobieta z jego gatunku. Tutaj na Omedze znalezienie kogoś takiego było jak znalezienie na tej stacji całkowicie uczciwego handlarza.
- Witam, nie chciałabyś może kupić ciekawego ulepszenia do broni ? - zagadnął do nieznanej mu drellki.


+40% zmniejszony koszt użycia mocy
Scorpion

Avatar użytkownika
 
Posty: 167
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:30
Miano: Scorpion
Wiek: 21
Klasa: Strażnik
Rasa: drell
Zawód: Złodziej/Najemnik
Kredyty: 0.550
Medale: 3
Nieproszony gość (1) Medal za długą służbę (1) Oko cyklonu (1)

Re: Ulice Omegi

2 sie 2012, o 21:53

Verna kroczyła sobie niespiesznie miedzy bywalcami tej wątpliwej sławy asteroidy. Batarianie, ludzie, turianie, kogo tu nie było, nawet te wstrętne vorche się znalazły. Nie to, że była uprzedzona, pracowała już z różnymi najróżniejszymi, ale vorchów nigdy nie lubiła, były piskliwe i w ogóle nieprzyjemne. Tak tu jak i wszędzie indziej najmniej było drelli. A już żółtych kobiet tylko jedna... prawdopodobnie.
Ktoś ją zaczepił, odwróciła się pewnym, zdecydowanym ruchem wprost do swojego pobratymca. -Tak zagadujesz każdą seksowną napotkaną drellkę? - Odgryzła się pytaniem i opierając ręce na biodrach. -Szukam czegoś większe. Czegoś co jest żółte, oddycha, ma cycki i nie jest ulepszeniem do broni. - Odpowiedziała po kilku chwilach z lekkim przekąsem w głosie. Cóż, ostatnie stwierdzenie może było nieco błędne, do czyż dobry strzelec nie jest swoistym, naturalnym ulepszeniem broni z której strzela? Broń sama z siebie nic nie zrobi, a dobry strzelec i owszem.
ObrazekObrazek
Verna Taufel

Avatar użytkownika
 
Posty: 66
Dołączył(a): 24 lip 2012, o 17:53
Miano: Verna Taufel
Wiek: 23
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Drellka
Zawód: Agentka Handlarza Cieni
Postać główna: Stark
Kredyty: 15.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Ulice Omegi

2 sie 2012, o 22:05

- Cóż, można powiedzieć iż jesteś pierwszą pasującą do opisu. Raczej trudno spotkać tutaj jakiekolwiek drellki. Jeśli spotka się seksowną, jak na przykład Ty, to można mówić o znalezieniu tak zwanego białego kruka. - odparł uśmiechając się uprzejmie. Na kolejne pytanie dziewczyny chwilę się zastanowił.
- Zgaduję w takim razie, że szukamy podobnych rzeczy. - odparł żartobliwie drell chowając skradzionego moda do kieszeni.
- Ktoś z rodziny ? - spytał po chwili z lekką ciekawością wpatrując się w nieznajomą. Raczej gdy ktoś przybywał na Omegę by kogoś odnaleźć najlepiej jeśli pogadałby z Arią, jednakże zazwyczaj ma to na sobie widmo jakiejś nieciekawej pracy w zamian, dlatego też jak dobry samarytanin mężczyzna starałby się przekazać jej wszystkie znane mu informacje.
- I przy okazji, zwą mnie tutaj Scorpion. Czy mogę prosić o przyjemność poznania Twojego imienia ? - spytał.


+40% zmniejszony koszt użycia mocy
Scorpion

Avatar użytkownika
 
Posty: 167
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:30
Miano: Scorpion
Wiek: 21
Klasa: Strażnik
Rasa: drell
Zawód: Złodziej/Najemnik
Kredyty: 0.550
Medale: 3
Nieproszony gość (1) Medal za długą służbę (1) Oko cyklonu (1)

Re: Ulice Omegi

2 sie 2012, o 22:29

Uśmiechnęła się triumfalnie. Faktycznie, brakowało tu kobiet jej pokroju, a zwłaszcza drellek. Była tego doskonale świadoma, do tego zdawała sobie sprawę z własnych atutów i nie potrzebowała komplementów by poczuć się dobrze, co prawda były one miłe dla ucha, ale nic nie były w stanie zdziałać. -Moja siostra bliźniaczka. Wnioskuję jednak, że jej nie widziałeś, skoro patrząc na mnie nic sobie nie kojarzysz. - Dodała z lekką nutką rezygnacji, może drobnej irytacji w głosie. Nikt nic nie widział, nikt nic nie wie. Cóż a Aria... Verna nie miała ani czasu ani ochoty by kumać się z tą asari, wcześniej próbowała, ale cóż, nie pykło, nawet Aria czasami może nie wiedzieć wszystkiego, a tak konkretniej jej wiedza i władza ogranicza się do tej asteroidy, a na dobrą sprawę jej siostry wcale nie musiało tu być. A gdyby była, może coś narozrabiała, to zapewne Verna już byłaby otoczona mięśniakami Arii. - Tylko tutaj zwą Cię Scorpion, czy w innych częściach galaktyki też? - Zapytała wyławiając z jego przedstawienia ciekawą rzecz. "Zwą mnie tutaj". Ciekawe. -Jestem Verna, tak wołają mi wszędzie. - Dodała z kolejnym zadziornym uśmieszkiem na ustach. -Co robisz na Omedze? Permanentnie wciskasz tutejszym "ciekawe ulepszenia do broni"? - Zapytała niby z kobiecej ciekawości, niby żeby podtrzymać rozmowę, może nie chciała od razu spławiać pobratymca kiedy tak dawno miała ostatnio okazję jakiegoś spotkać i pogadać.
ObrazekObrazek
Verna Taufel

Avatar użytkownika
 
Posty: 66
Dołączył(a): 24 lip 2012, o 17:53
Miano: Verna Taufel
Wiek: 23
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Drellka
Zawód: Agentka Handlarza Cieni
Postać główna: Stark
Kredyty: 15.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Ulice Omegi

2 sie 2012, o 22:45

- Niestety, a na pewno zauważył bym taką ładną kobietę przechodzącą najprawdopodobniej samą po stacji. - odparł całkowicie szczerze. Scorpion miał dobry wzrok, co niejednokrotnie pomagało mu w znajdywaniu odpowiednich dla jego uwagi łupów.
- Cóż, zależy gdzie jak się przedstawiam. Można powiedzieć, że tak na prawdę nie mam imienia a Scorpion to tylko swego rodzaju ksywka, której używam by ludzie mogli jakoś mnie nazywać, bo głupio tak, gdy cały czas mówią do Ciebie "drellu". Niektórzy na Cytadeli znają mnie na przykład jako Hermesa, jednakże jeśli kiedykolwiek będę na jakimś liście gończym najpewniej będę opisany jako "Scorpion". - odparł spokojnie drell.
- Cóż, jeśli chodzi o mój zawód ... sprawiam iż niektóre rzeczy permanentnie znikają i pojawiają się między innymi w kieszeniach niektórych handlarzy. Aktualnie traktuję to jednak jako hobby i moim głównym zajęciem jest bycie najemnikiem. Tak więc jeśli kiedyś będziesz potrzebowała kogoś z uzdolnieniem biotycznym, technicznym a także spluwą w ręku zadzwoń do mnie. Ewentualnie możesz to również zrobić, gdybyś zatęskniła za moją twarzą lub też chciała z kimś się napić. - odparł Scorpion uśmiechając się lekko.


+40% zmniejszony koszt użycia mocy
Scorpion

Avatar użytkownika
 
Posty: 167
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:30
Miano: Scorpion
Wiek: 21
Klasa: Strażnik
Rasa: drell
Zawód: Złodziej/Najemnik
Kredyty: 0.550
Medale: 3
Nieproszony gość (1) Medal za długą służbę (1) Oko cyklonu (1)

Re: Ulice Omegi

3 sie 2012, o 18:36

-Z pewnością byś zauważył, Mnie zauważyłeś, z resztą żółta skóra u drelli jest dość rzucająca w oczy. - odpowiedziała wzruszając ramionami. Kolejna porażka, nie widziano jej siostry, Aria jeszcze nie wysłała po nią, więc nic tu nie narobiła. Brak tropów. Klapa. ciekawe gdzie teraz dalej... może Illium, może Liara... jeśli jej siostra była na Illium to właśnie Liara powinna coś wiedzieć. Cholera. Szukać jednej osoby w całej galaktyce, trzeba być desperatem, albo wariatem. - Rozumiem. Ja w takim razie zostanę przy tym jak się przedstawiłeś mnie. Scorpion. Spoko. - Uśmiechnęła się cwaniacko. Wiedziała o czym mówił drell. Ona sama częściej przybierała wdzianko kogoś innego, przebierała się, zachowywała inaczej i inaczej się nazywała, uroki pracy. -Dobrze wiedzieć. - Odpaliła omni - klucz. -Prześlij mi więc Twoje dane. Masz mój sygnał. Może i Tobie kiedyś przyda się pomoc innego najemnika. - Puściła mu zadziorne oczko przesyłając mu własny sygnał z omni - klucza. Gdy odebrała jego, zapisała go i wyłączyła narzędzie. -Usłyszałam słowo napić? o bardzo chętnie. - dodała. -chociaż mam większą chęć kogoś zbić, niż siebie spić. - Zaśmiała się i ruszyła tam, gdzie może dostać alkohol.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
ObrazekObrazek
Verna Taufel

Avatar użytkownika
 
Posty: 66
Dołączył(a): 24 lip 2012, o 17:53
Miano: Verna Taufel
Wiek: 23
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Drellka
Zawód: Agentka Handlarza Cieni
Postać główna: Stark
Kredyty: 15.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Ulice Omegi

4 sie 2012, o 16:31

Po drodze na Omegę, kobieta jeszcze zdążyła się przebrać. Nie, żeby nie lubiła biegać w szpilkach ale w razie ewentualnej wpadki w stolicy bandytów i piratów, wolała jednak mieć na sobie coś wygodniejszego. Jak więc gorset, koszula i eleganckie szpilki zastąpione zostały przez przetarte dżinsy, t-shirt z napisem AC/DC i skórzaną kurtkę N7 Sheparda, która udało jej się zawinąć z ambasady. Miała nadzieję, że gwiazda ludzkości się nie obrazi. Do kabury na nodze wsadzonego miała wiernego Skorpiona. Bez broni, zwłaszcza w tym miejscu, czuła się prawie naga. Rozejrzała się po dokach, wdychając powietrze powoli.
- Ach, ten zapach Omegi, czyli batariański pot, siki vorche i zapach prochów w tle. Tutaj aż się czuje, że żyję, bo idiota zza rogu, może Cię zastrzelić. – Mruknęła, zerkając dookoła zaintrygowana. – Hm, pamiętasz? Na tej dziurze spotkaliśmy się pierwszy raz. - Dodała, posyłając mu lekki uśmiech. Mimowolnie, zerknęła gdzieś w prawo. Tam znajdował się budynek, z którego wyskoczyła bo spisku Emila. Tutaj miała zaczynać od nowa, z rodziną. Faktycznie zaczęła, ale zupełnie nie tak jak powinna. Z długiem u Arii i okaleczeniem psychicznym. Nawet nie zauważyła jak mimowolnie po policzku pociekła jej łza, tylko patrzyła w tamtym kierunku jak zahipnotyzowana.
ObrazekObrazek

||Theme: >>:<<||
Mist

Avatar użytkownika
 
Posty: 408
Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 15:39
Miano: Vanessa Chorisso
Wiek: 29
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Widmo
Kredyty: 34.900
Medale: 3
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Najlepszy z najlepszych (1)

Re: Ulice Omegi

4 sie 2012, o 16:45

W trakcie lotu na Omegę, Antony zdążył się przebrać. Rzecz jasna, odrzucił oficjalny styl, do którego często przyzwyczajał, lecz teraz postanowił ubrać się po prostu luźno. Najzwyczajniejszy t-shirt w kolorze szarym, ciemna, skórzana kurtka z wysokim i sztywnym kołnierzem. Czarne bojówki i podobnie jak Ness, wojskowe obuwie, które dostał po wstępie na tą jednostkę. Strojem do siebie pasowali, jednak sposób ukrycia broni w wykonaniu Stukova nie był już tak dyskretny. Otóż, pod kurtką miał ukryte szelki na broń. W dwóch kaburach były ukryte dwa M-6 Kat. Pistolety, które niedawno zdobył na Illium. Ten dzień był bardzo interesujący. Jeszcze się nie skończył, a on zdążył już odwiedzić trzy, dość spore miejsca.
-Pamiętam...-Mruknął dość sentymentalnie. Tu poznał Nessę, tu zaczął odkrywać tajemnice swojego wcielenia do Cerberusa. To miejsce było dla niego bardzo ważne, jednak szybko zrzucił z poważnego tonu.
-Na co my, do cholery, czekamy, co? Alkohol i kupa rozpierdolu na nas tutaj czeka.-Powiedział i uniósł obie brwi. To chyba było wystarczające zaproszenie, by z niego skorzystać. Na tej stacji sporo się działo, zazwyczaj tego niedobrego, lecz jeśli wziąć pod uwagę, jakość tutejszego alkoholu i kobiet, to pewne rzeczy były akceptowalne. Miał przy sobie piękną towarzyszkę, z której na pewno nie będzie mógł się nudzić.
Antony Stukov

Avatar użytkownika
 
Posty: 169
Dołączył(a): 17 lip 2012, o 00:04
Miano: Antony Stukov
Wiek: 34
Klasa: Inżynier
Rasa: Człowiek
Zawód: Technolog
Kredyty: 38.150

Re: Ulice Omegi

4 sie 2012, o 18:15

Vanessa otrząsnęła się z dziwacznego letargu, słysząc słowa Stukova. Szybko otarła policzek, czując jak słona łza dotknęła jej warg. Jej towarzysz chyba niczego nie zauważył. To, co wydarzyło się tutaj było częścią innego życia, innej Vanessa, która już nigdy nie wróci. Vanessa uniosła ramiona w górę, krzycząc ciche JUUHUUU! Nie chciała znowu za bardzo na siebie zwracać uwagi. Na Widma zawsze patrzono krzywo, zwłaszcza w miejscach gdzie gówno rosło na drzewach. W przenośni oczywiście. Potem wyciągnęła przed siebie broń, wskazując drogę do Zaświatów. Ciemne oczy wychwytywały neonowe światła, autentycznie tworząc wrażenie iskier w oczach kobiety.
- Dawaj Stukov, kto pierwszy ten lepszy. – Dodała, po czym rzuciła się sprintem w stronę wejście do najpopularniejszej speluny tego zadupia. Może miała krótsze nogi od Stukova ale nadrabiała szybkość i zwinność przez mniejszą wagę. Do tego od czasu powrotu z Logasiri, ćwiczyła codziennie. Widział jeszcze tylko jak grupka vorche i batarian patrzy na rudzielca z niechęcią.
ObrazekObrazek

||Theme: >>:<<||
Mist

Avatar użytkownika
 
Posty: 408
Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 15:39
Miano: Vanessa Chorisso
Wiek: 29
Klasa: Adept
Rasa: Człowiek
Zawód: Widmo
Kredyty: 34.900
Medale: 3
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Najlepszy z najlepszych (1)

Re: Ulice Omegi

4 sie 2012, o 19:45

- Cóż, dodatkowo wygląda zabójczo, zwłaszcza na tych piękniejszych przedstawicielkach naszego gatunku. - dodał Scorpion puszczając Vernie oczko. Drell po chwili uruchomił swój omni-klucz i przesłał nowo poznanej kobiecie dane, dzięki którym będzie mogła się z nim skontaktować. W sumie z jednej strony był to głupi pomysł - nie miał on nawet do końca pojęcia z kim rozmawia, z drugiej jednak strony dzięki temu otrzymał w zamian namiary do pięknej drellki, więc była to gra warta świeczki, zwłaszcza w tych czasach, kiedy nie istniało coś takiego jak "biuro matrymonialne dla drell'ów" a trzeba przyznać iż zapotrzebowanie na coś takiego było, bo odnaleźć dla Scorpiona ładną przedstawicielkę swojego gatunku było nad wyraz trudno, a teraz jak to się mówi trafiło się ślepej kurze ziarno.
- Więc może pójdziemy do "Zaświatów"? Co prawda to miejsce ma parszywą reputację, ale to chyba najlepszy klub w galaktyce. Dodatkowo może dostaniemy okazję obić mordę jakiemuś parszywemu rasiście ... zawsze lubiłem to robić - odparł Scorpion żywszym tonem, po czym razem z Verną poszedł się czegoś napić.


+40% zmniejszony koszt użycia mocy
Scorpion

Avatar użytkownika
 
Posty: 167
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:30
Miano: Scorpion
Wiek: 21
Klasa: Strażnik
Rasa: drell
Zawód: Złodziej/Najemnik
Kredyty: 0.550
Medale: 3
Nieproszony gość (1) Medal za długą służbę (1) Oko cyklonu (1)

Re: Ulice Omegi

5 sie 2012, o 13:06

Na szczęście Stukov niczego nie zauważył. Jeśli by coś zobaczył i tak zachowałby milczenie. Choćby dlatego, że o pewnych sprawach mówi się, gdy ma się na to ochotę. Jeśli pewne miejsce wzbudzało u niej wzruszenie, to albo musiała być to dobra rzecz, albo zła. Jednak, w przypadku takich ludzi jak Ness i Stukov, raczej chodzi o to drugie. To chyba taka przypadłość ludzi, którzy często wpadają w kłopoty. Nie mogą mieć czegoś/kogoś, co/kogo kochają.
Kiedy ujrzał jej radość, zaśmiał się głośno.
-Do gorzały to szybko, a robić to nie ma komu.-Mówił przez śmiech, po czym spojrzał na Zaświaty. Po czym zaczął biec w stronę lokalu. Wiedział, że gdyby był sam, pewnie miałby problem z dostaniem się przez ogrom selektorów, ale w przypadku, kiedy jest z piękną panią Widmo, najprawdopodobniej wszystko pójdzie jak z płatka.
Antony Stukov

Avatar użytkownika
 
Posty: 169
Dołączył(a): 17 lip 2012, o 00:04
Miano: Antony Stukov
Wiek: 34
Klasa: Inżynier
Rasa: Człowiek
Zawód: Technolog
Kredyty: 38.150

Re: Ulice Omegi

6 sie 2012, o 12:55

Po dość ostrej wymianie ognia i, co by nie było, wygranej obaj wrócili na statek. Trzeba było załatać rany i odłożyć sprzęt, który notabene ukradli. Cóż, Przymierze na pewno tego nie pochwalało, ale bądźmy szczerzy. McMillan nigdy nie był typem regulaminowca. Po prostu dobrze robił swoją robotę. Teraz należało by dotrzeć do kapitan i zagadać z nią o odlocie z Omegi. Revax drugi raz został napadnięty, Boomowi spalili włosy. Zasrana Omega. Szedł spokojnie ulicami, jednak cały czas czujnie się rozglądając. Drugi raz tego samego błędu nie popełni – przy pasie ma przypięty swój kaptur zwiadowczy. Nie chce mieć znów zjaranych włosów. Co prawda, mamy XXII wiek patrząc pod kątem Ziemi. Był u lekarza, jakieś transplantacje włosów, przyśpieszenie wzrostu. Nie był pewien co pieprzył, nigdy nie rozumiał w pełni tego medycznego bełkotu. Odpalił papierosa swoim ukochanym zippo.
- Ale przyznaj. Ładny dostali wpierdol, co? Widziałeś, jak ich wybuchło? Boom, baby! – zerknął na Lysavera i wypuścił dym. – Z Lewisem i Revaxem się nie zadziera. Teraz się tego nauczą.
ObrazekObrazek


I just love, when the stuff blows up.

Obrazek

Mass Effect EPIC
Boom

Avatar użytkownika
 
Posty: 133
Dołączył(a): 2 cze 2012, o 13:25
Miano: Lewis McMillan
Wiek: 32
Klasa: Żołnierz
Rasa: Człowiek
Zawód: Porucznik N6, specjalista od ładunków wybuchowych
Medale: 2
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1)

Następna strona

Powrót do Centrum Omegi

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość