Dystrykt Doru to obszar położony najbliżej kluczowych systemów utrzymujących stację w takim stanie, w jakim jest teraz. Pewnie dlatego jest jednym z najbardziej chronionych. Znajdują się tutaj takie mechanizmy jak system uzdatniania wody, główny system wentylacyjny czy stacja centralna kolumny nośnej.

Fabryka przetwarzania "piezo"

4 sty 2013, o 14:05

Obrazek


Nawet jeśli Omega praktycznie przestała pełnić swoje pierwotne zadanie, czyli wydobywać, a następnie przetwarzać pierwiastek zero, infrastruktra wciąż pozostaje nietknięta. Biorąc pod uwagę fakt, że dodatkowo znajduje się na terenie chronionym równie dobrze jak same Zaświaty, ciężko by po prostu zajmowała bezproduktywnie przestrzeń.
Doskonale zachowane maszyny nie asystują już tylko przy obróbce cennego surowca, zamiast tego zaadoptowano je do zgoła innych zadań. Liczne podajniki i taśmy produkcyjne nieustannie przenoszą masywne skrzynie oraz kontenery, a magazyny niegdyś przechowywujące wyłącznie pierwiastek zero są dziś pełne wartej niemałą fortunę kontrabandy, której naturalnie pilnuje cały pluton najętych przez Arię ochroniarzy. Nikogo nie powinno bowiem dziwić, że to właśnie ona upatrzyła sobie tą wręcz ekskluzywną lokalizacje do prowadzenia swoich operacji.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8793
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

6 wrz 2013, o 22:12

Deriet wolał być przygotowany na wszystko. Dlatego zanim wyruszył na Dystrykt Doru pokwapił się by wrócić na statek i założyć swoją zbroję której używał do swoich zleceń, rękawicę i buty Spider, oraz snajperkę i zestaw pięciu noży. Tak uzbrojony wyruszył do Fabryki najpierw czekając na odpowiednią godzinę.
na głowie miał hełm dzięki czemu nikt go nie rozpozna, co było bardzo ważne na takich misjach. Miał nadzieję że młody też tak zrobi i nie bedzie świecił facjata na lewo i prawo. owszem, czasem Deriet spotykał się z klientami bez hełmu, ale nie na Omedze. Więcej szumowin i łajdaków niż tutaj nie znajdziesz nigdzie.
Tak czy inaczej Deriet w końcu dotarł do Fabryki i zaczął rozglądać się za kimś charakterystycznym jak i za tym "uczniem" mając nadzieję ze nie wyjedzie mu z transparentem jak na lotniku,
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

9 wrz 2013, o 23:45

Tereny fabryki o tej porze świeciły pustkami. Już dawno minął termin zmian, toteż pracownicy nie wyściubiali nosa spoza swojego miejsca pracy, a spóźnialscy nie mieli się nawet co pokazywać. Wysoki płot, zapewne podłączony do wysokiego napięcia, odgradzał cała fabrykę przed nieproszonymi gośćmi, choć pomimo tak szczelnego ogrodzenia można było dostrzec mechy-strażników, patrolujących tereny. Sama fabryka była oświetlona, nadmiar światła aż raził w oczy.

Deriet pierwsze co zauważył, to zaparkowaną w stosownej odległości od bramy taksówkę. Pojazd przeciętny, którym można było się poruszać po bezpieczniejszych zakątkach Omegi za dość słoną zapłatę. Tutejsze doki nie były zapełnione nawet w połowie, samotny pojazd odróżniał się na tle otoczenia. Nim jednak drellowi przyszłaby do głowy myśl, aby zainteresować się pojazdem, usłyszał niecierpliwie chrząknięcie za plecami. Powód był jeden, był również kobietą, a opancerzenie Błękitnych Słońc mówiło samo za siebie. Asari o ciekawym, śliwkowym kolorze skóry i awangardowym imagu lustrowała osobę Kenta wścieklezielonymi, dużymi oczyma. Przy jej boku kołysał się swobodnie smukły Adept.
- No! W końcu! Myślałam, że zamarznę czekając tutaj na Ciebie.
Potarła o siebie dłonie, które odziane były w skórzane rękawiczki pozbawione palców.
- Mów mi Karia.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8793
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

10 wrz 2013, o 16:20

W wiadomości było napisane "wieczorem" , dlatego też Kent nie spieszył się z dotarciem na miejsce szybko. Zamiast tego wcześniej szedł sobie spokojnie nie spiesząc się. No ale w końcu dotarł na miejsce, a wszędzie panowały pustki. Dla Drella to było nawet lepiej ponieważ ie pomyli zleceniodawcy oraz bez problemu namierzy tego nowego który miał się uczyć u Kenta. Naprawdę brzmiało to tak jakby chcieli mu dać Praktykanta. No ale może nie będzie tak źle.
Rozejrzał się uważnie po terenie ośrodka i od razu zobaczył że niedaleko stoi taksówka. Zapewne jego klient siedzi tam i czeka aż Błękitni się pokażą. Dobry ruch, ponieważ nie trzeba się w takim wypadku włóczyć po tym rejonie czekając na kontakt.
Nim zdążył pomyśleć o podejściu bliżej, usłyszał za sobą chrząknięcie. Już miał sięgać po nóż który miał za paskiem gdy zobaczył Asari w pancerzu Błękitnych. A więc to ona miała być jego podopieczną.
ten przez chwilę lustrował ją wzrokiem przez wizjer hełmu po czym skinął jej głową.
- Deriet. Rozumiem że to ciebie mi przydzielili. Nie zrozum mnie źle ale zazwyczaj pracuję sam, ponieważ rzadko kiedy ktoś umie nadążyć za mną. Mam nadzieję że jakieś wstępne szkolenie przeszłaś prawda?
Widząc jej broń deriet zmarszczył czoło. Od kiedy do szpiega przypisuje się praktykanta ze strzelbą....
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

17 wrz 2013, o 10:06

Czując na sobie uważne spojrzenie, asari uśmiechnęła się, będąc najwyraźniej w doskonałym humorze. Jej optymizm, być może beztroskie podejście nie był często spotykaną cechą wśród najemników, zwłaszcza przed wyznaczonym odgórnie, bezdyskusyjnym rozkazem. Nonszalancko machnęła ręką, poprawiając skórzane rękawice.
- Oczywiście. Nie martw się o mnie, nie zostanę w tyle. Mam być... Twoim idealnym uzupełnieniem.
Puściła mu oczko. I dyskretnie wskazała na taksówkę, na którą już wcześniej zwrócił uwagę Kent.
- Myślisz, że to on?
Ściszyła głos, nie chcąc być usłyszaną. O ile drell ponownie spojrzał na pojazd dostrzegł, że jedna z szyb jest uchylona.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8793
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

18 wrz 2013, o 22:40

Idealnym uzupełnieniem huh? Znał tylko jedną osobę która była kimś takim, i wątpił by nowa koleżanka by była równie dobra, szczególnie z tą strzelbą. No ale nie można ocenia książki po okładce prawda? Dlatego też Deriet jej nie skreślał chociaż ubolewał go fakt robienie misji w kilka osób. No ale z przełożonymi się nie dyskutuje,
W tym momencie komunikator Derieta zapikał, a on szybko odebrał wiadomość która była zwrotną od Palmiry. Przeczytał ją uważnie i uśmiechnął się słysząc że jest w zdrowiu.
Zanim zaczął odpisywać spojrzał jeszcze na taksówkę, po czym rozejrzał się używając trybu noktowizji po terenie. Jeśli nie dojrzał nikogo innego skinął głową.
-Prawdopodobnie. Odpiszę tylko na wiadomość od mojej dziewczyny i możemy iść sprawdzić. Ale pozwól że ja będę mówił.
Następnie Drell otworzył klawiaturkę w Kluczu i szybko wstukał wiadomość do Palmiry.
"Ostatnie zlecenie przebiegło bez przeszkód. Nie było zbyt trudne ale czasochłonne. Można by rzec że podchody i szukanie igły w stogu siana. Opowiem ci jak wrócisz ze swojej podróży dobrze? Może spotkamy się wtedy na Omedze?
Deriet"

Szybko zamknął komunikator i skinął swojej uczennicy by poszła za nim. jeśli nikogo innego nie dojrzy w okolicy dzięki noktowizorowi to rusza do samej taksówki i podchodzi do okna.
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

19 wrz 2013, o 18:14

Noktowizor nie wykrył nikogo, kto mógłby czaić się w mroku. W najbliższej okolicy byli tylko oni, rzecz jasna także tajemniczy ktoś w bezpiecznej taksówce. Gdzieś tam, oddaleni, na zamkniętym terenie fabryki kręcili się ochroniarze, pilnujący okolicy. Nie byli jednak zainteresowani tym, co dzieje się za mało solidnymi murami. Można by wiec pokusić się o stwierdzenie, że nie będzie obawy wchodzenia sobie nawzajem w drogę. Asari wzruszyła ramionami.
- Skoro nalegasz... Dziewczyna nie może zaczekać, czyż nie?
Dodała z nutką ironii w tym dźwięcznym głosie. Z dezaprobatą czekała, aż drell łaskawie skończy odpisywać na wiadomość, po czym bez słowa podreptała za nim w kierunku taksówki. Jak tylko Deriet z towarzyszką zbliżyli się do pojazdu, usłyszeli charakterystyczny dźwięk odbezpieczania zamknięć drzwi. Mogli więc śmiało pociągnąć za klamkę, a drzwi uniosłyby się do góry, wpuszczając ich do środka. Asari posłała Kentowi pytające spojrzenie.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8793
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

19 wrz 2013, o 19:26

Na słowa młodej Asari Deriet nic nie odpowiedział. Misja nie weszła jeszcze nawet w pierwszą fazę więc dlaczego miałby nie móc odpisać. W środku akcji, oczywiście nawet by nie spojrzał na komunikator, ale teraz nic się jeszcze nie działo.
Drell ruszył przed siebie w kierunku taksówki która odblokowała drzwi.
- Załóż hełm, nie ma powodów by poznał naszą tożsamość. - mruknął do młodej.
Zanim jednak Drell zrobiłby głupotę podszedł do lekko uchylonej szyby i zajrzał do środka. Musiał się upewnić że to będzie ten z kim mieli rozmawiać a nie żadna pułapka czy podpucha. Przezorny zawsze ubezpieczony.
Wcześniej też sprawdził czy noże wysuwają się dość gładko, by nie było potem mowy żeby się zacięły za paskiem. Walka w tak ograniczonej przestrzeni sprawiłoby że nóż byłby najbardziej efektowny.
Wszystko to sprawdzał przez noktowizję sam nie ujawniając twarzy. Znakiem charakterystycznym jegomościa miał być niebieski melonik. Jeśli taki będzie miał go na sobie, to skinie głową na Karię by poszła w jego ślady i wsiadł do środka.
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

21 wrz 2013, o 15:37

"Młoda" posłusznie zastosowała się do polecenia drella, nakładając na głowę hełm pasujący do całego kompletu uzbrojenia. Ciężko było cokolwiek ujrzeć przez zaciemnioną szybkę, choć asari widziała idealnie. Trzymała się Derieta w stosownej odległości, będąc o krok bądź dwa za nim. Nie trudno było dostrzec, iż umie poruszać się bezszelestnie.

W środku siedział mężczyzna w kwiecie wieku. Niebieski melonik był naciągnięty na głowę w taki sposób, że zasłaniał łysiejące, krótko ścięte włosy, a także oczy. Garnitur, który miał na sobie człowiek, był również niebieski nie licząc eleganckiej, białej koszuli. Nie spojrzał na Kenta.
- Nie będziemy chyba rozmawiać przez próg? Zapraszam.
Tu wskazał im miękką kanapę naprzeciwko siebie. Jedyne oświetlenie padało od strony kierowcy, która dzieliła tę część ścianą z zaciemnioną szybą. Ten, kto siedział na miejscu pilota, nie zwracał na nich najmniejszej uwagi. Asari weszła zaraz za Kentem i pierwsza zajęła miejsce, nonszalancko zarzucając nogę na nogę. Przy siedzeniach, na niewielkim podwyższeniu służącym za stolik, leżał kolejny datapad z wgranym zdjęciem młodej dziewczyny o ogniście rudych włosach.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8793
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

22 wrz 2013, o 10:15

Deriet skinął z aprobatą widząc jak dziewczyna wykonuje jego rozkaz. Przynajmniej miał pewność że ta będzie się go słuchać. Drell zajrzał przez uchyloną szybę do wnętrza pojazdu i zobaczył tam dosyć młodego mężczyznę w niebieskim meloniku, a ten gdy go zobaczy zaprosił ich do środka.
Mężczyzna wsiadł do pojazdu, a jego uczennica zaraz za nim, po czym rozsiadł się wygodnie, ale również tak by w razie czego mógłby wyciągnąć szybko sztylet gdyby coś poszło nie tak. Zapewne wszystko pójdzie dobrze ale przezorny, zawsze ubezpieczony.
Drell szybko zobaczył datapad i wyłączając noktowizje przyjrzał mu sie nie ruszając się z miejsca, po czym wrócił spojrzeniem na klienta.
- A zatem, co to za sprawa i ile jest Pan gotów za nią zapłacić?
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

25 wrz 2013, o 14:54

- Widzi Pan ten datapad? Jest na nim zdjęcie Lisy. Ostatnie, jakie udało mi się zdobyć.
Sięgnął po szklankę, w której zabrzęczały kostki lodu i która była w ponad połowie napełniona jakimś złocistym alkoholem. Był na tyle kulturalny, iż wskazał z propozycją na butelkę z nieznaną etykietką. Asari grzecznie odmówiła.
- Lisa jest moją córką, aczkolwiek nie miałem z nią kontaktu od lat, od kiedy moja była żona wyprowadziła się z nią i wywalczyła zakaz wszelkich odwiedzin. Ma czternaście lat, uczęszcza do Projektu Przymierza Iskra dla biotyków. Stacjonują na jednej stacji w Przestrzeni Przymierza. Dysponuje współrzędnymi, jak i transportem na miejsce. Jak nie trudno się domyślić, chcę ją odzyskać.
Wyprostował się, wodząc spojrzeniem od drella do jej towarzyszki. Wyglądał na kogoś, kto jest zdeterminowany oraz dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi, byleby tylko mieć to, co chce.
- Cena nie gra roli. Moja córka jest bezcenna. Ile kredytów mam przelać?
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8793
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

28 wrz 2013, o 13:29

Deriet wziął do ręki datapad i przyjrzał się dokładnie zdjęciu dziewczyny słuchając przy okazji co mówi zleceniodawca. Zamyślił się przez chwilę.
Dziewczyna jest w placówce Przymierza i na pewno cały budynek jest pełen ochrony, kamer i innych systemów bezpieczeństwa. Nie będzie łatwo jej wyrwać z tego Projektu, lecz nie jest to niemożliwe. W wielkich miejscówkach najłatwiej o przeoczenie jakiejś możliwości wśliźnięcia się. Trzeba by zdobyć plany budynku i umiejscowić gdzie jest dziewczyna, błądzenie po takim kompleksie jest równoznaczne z porażką.
Błękitni na pewno mu zdobędą szybko plany budynku i wentylacji o ile sam im zapłaci za to. Wszak ich informatorzy też nie pracują za darmo.
Na głos jednak rzekł:
- Dobrze, wyciągniecie jej stamtąd będzie trudne, tym bardziej że nie wiadomo czy ona chce opuścić to miejsce. Rozumiem że mamy ja też zabrać bez względu na jej wolę. Robota bardzo ryzykowna, więc chcemy 15 tysięcy na głowę teraz i dziesięć na głowę po przyprowadzeniu córki. Czy to panu odpowiada?
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

28 wrz 2013, o 21:14

Dziewczyna była na tyle charakterystyczna, jak i urodziwa, że jej zdjęcie od razu zapadało w pamięć. Deriet nie musiał się martwić, iż pomyli ją z jakąkolwiek inną.
Mężczyzna cierpliwie czekał na to, co ma do powiedzenia drell, sącząc trunek, który znajdował się w szklance. Nie popędzał go w żaden sposób, grzecznie wpatrywał się w jakieś szyby, a nie wwiercał się spojrzeniem w osobę najemnika. Asari swobodnie machała nogami, nie mając nic do powiedzenia. Wszak sam chciał, aby milczała.
- Podejrzewam, że może mnie w ogóle nie pamiętać, aczkolwiek to nie jest żadną przeszkodą. Dobrze Pan zrozumiał... Proszę podać swój numer konta.
Podniósł rękę, aktywując omni-klucz, a kiedy Deriet odpowiedział, wprowadził odpowiednią sekwencję i zrealizował transakcje. Po kilku chwilach drell otrzymał powiadomienie, iż kwota 30 tysięcy kredytów znajduje się na jego koncie.
- Mają Państwo jeszcze jakieś pytania?
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8793
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

29 wrz 2013, o 00:10

Drell tak czy inaczej nie miałby problemu z zapamiętaniem zdjęcia. Wszystko przez to że przedstawiciele jego rasy mieli taką cechę że mogą sobie odtworzyć każdą część swojego życia tak jakby przeżywali to na nowo. Mimo wszystko dla pewności Drell zgrał jej zdjęcie na swój Klucz by jego praktykantka potem go otrzymała.
Wracając do niej to machała tak nóżkami jak niespokojna nastolatka. Deriet bał się że zleceniodawca źle to odbierze, ale na szczęście nic eis nie stało.
- Owszem mam jeszcze pytanie. Dokładna lokalizacja budynku Iskry oraz adres gdzie mamy przewieść dziewczynę gdy już ją będziemy mieli. To ważne, Karia, ty masz jakieś pytania? - spytał zielony dając szanse wykazać się dziewczynie, bo może ona ma jakieś pytanie które mu umknęło.
Jeśli nie to czeka na swoje odpowiedzi po czym wysiada z auta.
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

4 paź 2013, o 02:16

Nie było konieczności. Datapad został podarowany Derietowi, mężczyzna nalegał, aby wziął go w razie czego. Ponadto zgrana była na nim lokalizacja stacji o czym drell dowiedział się, kiedy człowiek zminimalizował fotografię oraz wskazał drugi z trzech plików zapisanych na datapadzie. Ostatni zawierał kontakt ze zleceniodawcą na wypadek problemów.
- Tutaj. Dokładnie to miejsce, ten pojazd. Będę was oczekiwał jak tylko poinformujecie mnie o tym, iż wracacie.
Asari wyprostowała się i spojrzała najpierw na Derieta, następnie na mężczyznę. Cmoknęła.
- Jest to znany projekt Przymierza? Możemy spodziewać się sporej ochrony?
- Niekoniecznie. Jedna z wielu, założona głównie na potrzeby kolonistów, których znaczna część uległa napromienieniu pierwiastkiem zero. Musieli coś zrobić z dzieciakami pracowników. Standardowe zasady bezpieczeństwa.
Wyjaśnił od razu, dość lekceważąco przy tym machając ręką. Nie słysząc więcej wątpliwości, mężczyzna uścisnął dłoń drell jak to ludzie mają w zwyczaju, kiedy pieczętują umowę, po czym otworzył przyciskiem drzwi. Jak tylko oboje wysiedli, te zamknęły się automatycznie za nimi. Asari rozprostowała nogi, jak i przeciągnęła się. Kentowi pozostało udać się na jedną ze stacji w pobliżu planety Bekenstein.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8793
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

4 paź 2013, o 20:48

Problemem w takich placówkach było to że nikt nie wchodził, ani nie wychodził bez wiedzy administracji. Zapewne lądować na stacji mogą tylko ci którzy podają odpowiednie hasło czy maja odpowiednią kartę. Samo wejście nie byłoby problemem gdyby nie to że stacja była w kosmosie według lokalizacji które podał im ten szef. Zatem jedyną szansą na wejście byłoby dorwanie jakiegoś pracownika stacji poza nią i zabranie mu jej.
Wtedy chociaż lądowanie mieliby bez przeszkód. hełmy maja wbudowane modulacje głosu więc raczej nie powinno być problemu z blefem że nie może pokazać twarzy, bo jest na przykład chory i nie chce nikogo zarazić.
Żeby wytropić kogoś takiego Deriet potrzebował danych o lokalizacji takiego człowieka który by znał kod lub miał możliwość wejścia.
- Musimy zdobyć przepustkę. Inaczej nie wlecimy tam nie alarmując nikogo. - Następnie Deriet łączy się z Błekitnymi na Korlus i prosi by zdobyli jak najszybciej mapy tego kompleksu jak i jednego z pracowników który obecnie przebywa poza stacją jak i jego miejscem pobytu. Następnie zwraca się do Asari. - Chyba że ty masz inny pomysł? Zamiast czekać możemy też się pokręcić poza ich radarami stacji i poczekać aż jakiś statek będzie ją opuszczał i polecimy za nim.
Deriet już dawniej dostała takie rzeczy i pomoc z wywiadu podczas misji od kwatery głównej dlatego teraz pomyślał że może poprosi znów o pomoc. Wszak Błekitni też mają z tego zyski.
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

11 paź 2013, o 19:26

Asari rozłożyła ręce w geście, który dla ludzi, oznaczał bezradność. Jak tylko wyszła na powietrze, odetchnęła pełną piersią oraz strzepała ze swoich ramion jakiś niewidzialny pyłek. Odwróciła się w stronę drella.
- Myślę, że najlepiej będzie zdobyć przepustkę i ją podrobić. Z tym podrobieniem nie będzie problem, ale widzę go w zdobyciu przepustki. Jakieś błyskotliwe pomysły?
W między czasie Deriet dostał powiadomienie na omni-klucz wraz z odpowiedzią od kontaktu z Błękitnymi, który potwierdził wysłanie planu placówki jak już będą w drodzę na stacje.
- Myślę też, że nie powinniśmy tutaj dalej tkwić na środku pustego placu. Nie wyglądamy dziwnie?
Cały czas obserwowała otoczenie, zachowywała czujność.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8793
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

15 paź 2013, o 14:55

- Wcześniej nie wyglądaliśmy dziwnie, to teraz też nie. Ale chodźmy.
Deriet ruszył przed siebie uważnie lustrując otoczenie. Postanowił że udadzą się już na jego statek i polecą pod stację. Jego statek ma system maskowania taki że mucha nie siada. na ostatnim przelocie to radary Przymierza nie wykryły jego okrętu więc mała stacja na pewno nie ma tak dobrego sprzętu. Można wtedy podlecieć pod stację w trybie maskowania i poczekać aż ktoś będzie wylatywał. Wtedy tez poleci się za nim i przechwyci statek bądź poczeka aż gdzieś wyląduje i wtedy dorwą się do posiadacza karty. To na pewno lepsze niż czekanie, aż Błękitni sami kogoś znajdą, bo to może długo potrwać.
Idąc w stronę doków Drell przedłożył nowej cały plan wymieniając walory swojego statku. oczywiście mówił wszystko dosyć cicho, a także wtedy gdy w pobliżu nie było ludzi których mógł wykryć dzięki swemu dobremu wzrokowi.
- Oczywiście, nigdy nic nie idzie tak dobrze jak na papierze. Chcesz tu coś jeszcze załatwić zanim wylecimy?
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

15 paź 2013, o 20:16

Pokręciła glową. Miała inne co do tego zdanie, aczkolwiek ugryzła się w język. Dziś była podwładną toteż zamierzała nie komentować.
Idąc obok drella, nie miała problemu z dotrzymaniem mu kroku. Poruszała się lekko, nie do końca zaintrygowana otoczeniem, które zresztą nie było ciekawe. Musieli przejść przez sporą ilość korytarzy serwisowych, gdzie tylko pojedyncze persony przechodziły szybkim krokiem zupełnie niezaintersowane innymi. Asari tylko przytaknęła.
- Nie uważasz, że będzie to za dużo zabawy z łapaniem kogoś z licencjom? I co zrobimy, jak się nikt nie pojawi?
Oparła ręce o swoje biodra.
- Nie. Mam wszystko i jestem gotowa.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8793
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Fabryka przetwarzania "piezo"

17 paź 2013, o 12:15

- A znasz kogoś kto by nam mógł podrobić licencję bez oryginału? Bo ja nie, więc jeśli nie znasz lub nie masz innego pomysłu to chyba na początek zostajemy z moim planem. - odparł drell będąc coraz bliżej swojego statku.
Dlatego też nie lubił pracować z kimkolwiek. Człowiek tu sobie obmyśli dobry plan który może zrealizować sam, ale oczywiście cała reszta ma tysiąc zastrzeżeń dlaczego nie powinno się robić tego tak, ale sama pomysłu żadnego nie ma. Wszyscy są zawsze chętni do krytykowania, ale nie do podsuwania lepszych rozwiązań. Szykuje się wspaniała podróż.
Po chwili widzieli już statek, a Drell wyciągnął pilota i opuścił właz.
- Zapraszam w me skromne progi.

z/t -> Przyczajony
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 600
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)


Powrót do Dystrykt Doru

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość