Dystrykt będący równocześnie dzielnicą handlową Omegi. Ten nadzwyczaj rozwinięty obszar stacji jest pełnym sklepów i siedzib najróżniejszych korporacji rajem dla osób kręcących swój biznes na tych terenach (oczywiście rzadko kiedy legalny, ale na to nikt tu nie zwraca przecież uwagi).

Re: Platformy Handlowe

10 cze 2013, o 20:52

Gdy czarna bila wpadła do łuzy ten westchnął aktorsko i chciał pogratulować jej wygranej. Ta jednak podskoczyła do niego płynnym ruchem i razem z nim wypiła po kolejnym shocie. Mu też zakręciło się w głowie, ale tylko przez chwilę.
Już chciał jej odpowiedzieć ale zobaczył że nogi się pod nią uginają, a ona sama łapie się za jego koszulkę. Szybkim ruchem dłoni objął ją i delikatnie podtrzymał. Był to przyjemny ruch i nie było nawet czuć żadnego szarpnięcia z jego strony.
- Uważaj, nie chciałbym by ci coś się stało. Myślę że powinniśmy udać się do tego hotelu byś mogła "obejrzeć mi te ranę" prawda? - obdarzył ja delikatnym uśmiechem i czekał teraz na jej reakcję czując jej delikatne ciało gdy znajdywała się w jego objęciach. Jeśli miała na sobie jakieś perfumy to na pewno ich zapach go uderzył w nozdrza. Cały czas patrzył jej w oczy.
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 599
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Platformy Handlowe

10 cze 2013, o 21:22

Palmira nie chciała, żeby jej ruchy okazały się tak gwałtowne, ale tak wyszło. Wyrwała się z objęć drella, w których było jej aż za przyjemnie.

- Wybacz, nie chciałam. Trochę zakręciło mi się w głowie. - przyznała się, unikając jego przenikliwego wzroku. - Masz rację, chodźmy może lepiej do hotelu. Tam obejrzę twoją ranę, jak obiecałam.- oświadczyła, po czym skierowała się do baru, żeby zapłacić za bilard i wódkę.
Palmira Nache

Avatar użytkownika
 
Posty: 609
Dołączył(a): 26 gru 2012, o 14:26
Miano: Palmira Nache
Wiek: 230
Klasa: szturmowiec
Rasa: Asari
Zawód: niezależna badaczka
Kredyty: 27.650
Medale: 2
Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1)

Re: Platformy Handlowe

11 cze 2013, o 01:03

Deriet nie był zdziwiony że wyrwała się gdy doszła do siebie. Była trochę zdezorientowana więc Drell puścił ja bez żadnych problemów. Nie zdążyła zapłacić, ponieważ Deriet ubiegł ją i sam dał barmanowi gotówkę kupując jeszcze jedną flaszkę wina. Wszak powiedziała że chciałby się napić jeszcze potem.
Szybko nałożył swoja kurtkę i otworzył drzwi Asari po czym razem opuścili lokal. Jeśli będzie trzeba to mężczyzna jest obok niej gotów ją podtrzymać gdy znów zakręciło jej się w głowie.
Skierował się do jednego z tych hoteli które widział po drodze szukając jakiegoś który wyglądał na przyzwoity.

z/t x2 - > viewtopic.php?f=43&t=572&start=60 (możesz jutro napisać pierwsza tam)
ObrazekObrazek


Bonusy:
Karabin Snajperski: +22.5% obrażeń (przedłużenie lufy IV) , Zmniejszenie kary za celność 12 (Mod skup. V)

Deriet Kent

Avatar użytkownika
 
Posty: 599
Dołączył(a): 23 sie 2012, o 15:18
Miano: Deriet Kent "Maska"
Wiek: 25
Klasa: Szpieg
Rasa: Drell
Zawód: Szpieg Błękitnych Słońc
Postać główna: Deriet Kent
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 25.710
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Platformy Handlowe

15 gru 2013, o 23:32

Wyświetl wiadomość pozafabularną

Chciaż granice wszelkiego prawdopodobieństwa przekraczało, aby Aria celowo wprowadziła Paxa w błąd, to jeszcze dalej za jego cienką linią znajdowała się ewentualność jej niedoinformowana o sytuacji na Omedze. A jednak po kilkunastominutowym spacerze po platformach handlowych dystryktu Tuhi turianin nie natrafił na żaden znak obecnej czy też byłej działalności przedsiębiorstwa o nazwie Cruzer. A informacji turystycznej - prawdopodobnie ze względu na kompletny brak turystów - nikt na stacji nie prowadził.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 6720
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Platformy Handlowe

20 kwi 2015, o 23:36

Wyświetl wiadomość pozafabularną

Podziękowawszy za adres Marcus zgarnął z powrotem zestaw i ruszył ku kolejnej dzielnicy. Po krótkim błądzeniu pośród budyneczków i sklepów, zasięgnąwszy języka trafił w końcu pod wskazane namiary. Paraxx Devarius posiadał mały warsztat i nie sprawiał raczej wrażenia osobnika znającego się na rzeczy. Inna sprawa, że pozory nieraz mogły mylić.
- Paraxx Devarius jak mniemam. Dostałem twój adres wraz ze słowami, że znasz się na rzeczy i byłbyś w stanie naprawić ten zestaw. - rzekł do właściciela tego przybytku Marcus, po czym wskazał posiadanego Spidera. Przy okazji też spojrzał po wnętrzu, czy Paraxx nie posiada też czegoś jeszcze w posiadaniu.
ObrazekObrazek

Bonusy:
+20% obrażenia od mocy, +20% do Tarcz, +5% na krytyka

Marcus de Silva

Avatar użytkownika
 
Posty: 328
Dołączył(a): 13 sty 2014, o 16:40
Miano: Marcus de Silva "Scarecrow"
Wiek: 35
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Przemytnik
Postać główna: Nakmor Gavos
Lokalizacja: Treches
Status: "Poszukiwany przez Radę i dwie bezimienne organizacje"
Kredyty: 12.432
Medale: 2
Ostatni świadek (1) Medal za długą służbę (1)

Re: Platformy Handlowe

20 kwi 2015, o 23:57

Starszy turianin nie zareagował równie entuzjastycznie jak sprzedawca. Nie wyrzekłszy nawet jednego słowa złapał sprzęt i wcale nie delikatnie kładąc go na warsztacie przyjrzał mu się dokładnie przez szkło powiększające. Po kilku minutach przekręcania i wyginania mechanik w końcu oderwał się od "pacjenta" by poświęcić niezbędne minimum uwagi klientowi.
- Nie mam pojęcia jak to dostałeś, ani czemu jest w takim stanie. -odezwał się lekko zachrypniętym głosem, będącym prawdopodobnie skutkiem lat palenia podłych papierosów. - Ale jeśli chcesz, żeby działało będziesz musiał porządnie zabulić. - turianin brutalnie odarł pilota ze złudzeń co do ceny naprawy - i tu nie chodzi o moją robociznę a o części do tego maleństwa. Z tego co widzę poszła połowa układów, które trzeba wymienić jeśli ten zestaw ma się jeszcze do czegoś nadawać. Tylko, że nie dostaniesz ich w pierwszym lepszym sklepie - zaśmiał się z własnego dowcipu - Jeśli masz znajomości z czarnym rynku to radzę z nich skorzystać.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 6720
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Platformy Handlowe

21 kwi 2015, o 18:00

Marcus zaklął w duchu, wyglądało na to, że jednak ta naprawa będzie go trochę kosztować. Pytaniem było tylko ile będzie wart sprawny. Wnet też postanowił się tego dowiedzieć. Znajomościami na czarnym rynku się nie przejmował, posiadał kilka kontaktów, które powinny mu być wstanie pomóc z częściami zamiennymi.
- Źródło nie jest ważne. Pytanie zatem ile mnie będą kosztować te części, aby doprowadzić do porządku ten sprzęt. Oraz ile jest wart na czarnym rynku. - de Silva sięgnął ku omni-kluczowi, by w razie czego z kontakować się ze swymi kontaktami. Przy okazji też sprawdziłby w extranecie oraz poprzez starych znajomych, po ile taki Spider może "chodzić" w cenach dla zainteresowanych jego użytkowaniem.
ObrazekObrazek

Bonusy:
+20% obrażenia od mocy, +20% do Tarcz, +5% na krytyka

Marcus de Silva

Avatar użytkownika
 
Posty: 328
Dołączył(a): 13 sty 2014, o 16:40
Miano: Marcus de Silva "Scarecrow"
Wiek: 35
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Przemytnik
Postać główna: Nakmor Gavos
Lokalizacja: Treches
Status: "Poszukiwany przez Radę i dwie bezimienne organizacje"
Kredyty: 12.432
Medale: 2
Ostatni świadek (1) Medal za długą służbę (1)

Re: Platformy Handlowe

21 kwi 2015, o 23:01

- Siedem, osiem tysięcy - turianin rzucił po chwili zastanowienia. - Co do ceny na czarnym rynku, nie jestem pewien. - ponownie przeniósł uwagę na dostarczony do naprawy sprzęt. - Myślę, że najlepszym wyjściem byłoby wystawienie go na jednej z nielegalnych aukcji. Sięgnął do kieszeniu kurtki y wydobyć paczkę tanich papierosów. Odpaliwszy jednego zaciągnął się głęboko i powoli wypuścił chmurę sarego dymu. - podrapał się pod brodą, po czym oddał Marcusowi zestaw - Gdy już zdobędziesz części zapraszam, od czasu do czasu lubię podłubać przy czymś nieco bardziej skomplikowanym.
Godząc się z faktem, że tego dnia niestety nic nie załatwi Marcusowi pozostało jedynie pożegnać się i oddalić by rozpocząć poszukiwania części do zestawu oraz potencjalnych kupców na z takim trudem zdobyte artefakty.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 6720
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Platformy Handlowe

21 kwi 2015, o 23:31

Suma niezbyt uśmiechała się Marcusowi, Paraxx miał rację - to było cholerne wyrzucanie kredytów. Ale nie miał wyjścia jeśli chciał na tym zarobić. Skinąwszy głową na sprzedawcę opuścił jego sklep, by załatwić sprawy części zamiennych. Byli na Omedze, zatem skontaktowanie się z jednym czy dwoma osobnikami, którzy mogli mieć dostęp do podobnego sprzętu nie było trudno. Mimo wszystko okazało się to problematyczne i Marcus musiał użyć starych zobowiązań na wyrównanie rachunków wobec tego jednego, który posiadał potrzebne mu części. Stracił może jednego dłużnika, ale miał to co mu było potrzebne. Przekazał je zatem Paraxxowi, a potem dzień spędził na intensywnym wypoczynku w barze oraz początkach kompletowania prywatnego zapasu trunków oraz muzyki. Żałował, że nie ma na Omedze nic ciekawego z broni do kupienia, bo może wtedy wykorzystał by te zdolności o których wspominał handlarz. No ale na Illum z pewnością był większy wybór.

Wyświetl uwagę administratora
ObrazekObrazek

Bonusy:
+20% obrażenia od mocy, +20% do Tarcz, +5% na krytyka

Marcus de Silva

Avatar użytkownika
 
Posty: 328
Dołączył(a): 13 sty 2014, o 16:40
Miano: Marcus de Silva "Scarecrow"
Wiek: 35
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Przemytnik
Postać główna: Nakmor Gavos
Lokalizacja: Treches
Status: "Poszukiwany przez Radę i dwie bezimienne organizacje"
Kredyty: 12.432
Medale: 2
Ostatni świadek (1) Medal za długą służbę (1)

Re: Platformy Handlowe

8 maja 2017, o 12:28



Wysiadając z windy i wchodząc na szeroki pasaż poczuła się, jakby weszła do ula. Mnogość osób należących do różnych ras, ich głosy, śmiechy, wołania i kierowane na nią przelotnie spojrzenia sprawiły, że poczuła się zagubiona. Zresztą - nic nowego. Ten sam scenariusz rozgrywał się za każdym razem, gdy opuszczała swój statek - czy to na zapadłej dziurze, zapomnianej przez wszystkich kolonii, w której ilość budynków można policzyć na palcach jednej ręki, czy w takim molochu jak Cytadela czy Omega, zawsze wydawało jej się, że otaczających ją ludzi jest zbyt dużo. Samotnicze życie i przyzwyczajenie do przebywania w samotności niestety zbierało swoje żniwo. Z drugiej strony - nigdy nie ciągnęło jej do ludzi, więc po cóż to zmieniać? Wystarczy ścierpieć te kilka chwil towarzyszących każdemu lądowaniu i jakoś to przeżyć, żeby później znów znaleźć się na pokładzie "Drudge", bez tego tłumu kłębiącego się wokół niej i trącającego ją łokciami.
Spuściła głowę i starając się omijać większe skupiska ludzi ruszyła prosto w kierunku pobliskiego punktu handlowego. Neonowy szyld "Towary różne" świecący nad jego wejściem nie sugerował nic, ale Jen doskonale znała i ten sklep i jego właściciela. Prowadziła z nim interesy wielokrotnie - nie dawał może najlepszych cen, ale dzięki temu, że poznała go już wiele lat temu, gdy przylatywała na Omegę z jej przybranymi rodzicami wiedziała, że Tiberius Ashton, ludzki handlarz, nie oszuka jej na aż tak bardzo na transakcji.
Za kontuarem magazynu nie stał jednak znajomy mężczyzna, ale jego niewiele młodsza od Jen córka Valerie. Jen znała ją z widzenia. Parę razy nawet z nią rozmawiała, lecz mimo zbliżonego wieku nie próbowała nigdy nawiązać przyjaźni. Owszem, lubiły się, ale w ich stosunkach zawsze pozostawał dystans.
- Jenefer - uśmiechnęła się dziewczyna na widok wchodzącej, podniósłszy wzrok znad terminalu. - Witaj ponownie na Omedze. Co cię do nas sprowadza?
- To, co zwykle - Jen uśmiechnęła się uprzejmie w odpowiedzi - Biznes. Mam ładownię pełną żywności z Eden Prime... jest Tiberius?
- Przykro mi, dzisiaj go nie będzie - Valerie pokręciła głową. - Ale mogę go zastąpić, wiem, jakie warunki tata ci proponuje. Masz listę towaru?
Jen zawahała się. W zasadzie nie ma znaczenia kto jej zrobi wycenę, kto jej zapłaci - chciała się pozbyć towaru i poszukać szansy na dalszy zarobek. Ale liczyła na trochę świeżych plotek z Omegi. Może namiarów na ludzi poszukujących transportu... Wiedziała, że takimi informacjami Tiberius zawsze dysponował i za drobną opłatą zawsze się nimi dzielił. A pomysł wypytywania jego córki o te same informacje jakoś... nie przypadł Jen do gustu. Po chwili jednak skinęła głową i włączywszy swój omni-klucz przesłała dziewczynie pełen spis.
- Zobaczmy... - Valerie wyświetliła otrzymany plik na ekranie terminala i zaczęła przygotowywać kalkulację. - Ostatnio spadł popyt na nieprzetworzone płody rolne. Ceny poszły w dół - spojrzała na Jen. - Nie dostaniesz dużo. - wskazała na terminal na którym wyświetlona została końcowa kwota.
Czarnowłosa pilotka zdawała sobie z tego sprawę. Ostatnio każdy kolejny kurs z Eden Prime przynosił jej coraz mniejszy zysk. "Powinnam znaleźć jakiś inny punkt zbytu" - pomyślała - "w przeciwnym razie zacznę dokładać do interesu".
- Wezmę ile dasz. Potrzebuję kasy na paliwo - mruknęła jednak tylko w odpowiedzi. - Możesz załatwić odbiór ładunku? Stoję przy doku 243.
- Nie ma sprawy.
- I poproś Tiberiusa jak wróci... Żeby skontaktował się ze mną. Chcę z nim pogadać. - machnęła ręką na pożegnanie i opuściła sklep.
Postanowiła poczekać na kontakt z Ashtonem. Może on coś poradzi. Może sprzeda jej namiar na kogoś, kto szuka transportowca. Albo z kim mogłaby podpisać jakiś kontrakt handlowy. Działanie na własną rękę powoli stawało się coraz mniej opłacalne...
ObrazekObrazek
Jenefer Johnson

Avatar użytkownika
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 lut 2017, o 01:36
Miano: Jenefer Johnson
Wiek: 21
Klasa: Inżynier
Rasa: Człowiek
Zawód: Górnik
Postać główna: Tori Te'eria
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 20.000

Poprzednia strona

Powrót do Dystrykt Tuhi

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość