Baza danych to dział, do którego wklejamy nasze karty postaci z tym, że w tym przypadku jesteśmy w stanie je dowolnie zmieniać, aktualizować i dopisywać w historii z biegiem czasu nowe wydarzenia.

Annabelle Reguera

1 sie 2021, o 20:30

Ordem e Progresso


821328

MIANO Annabelle Soreno Morena Reguera de Ayala

DATA UR. 01.06.2151

MIEJSCE UR. Rio de Janeiro

RASA Człowiek

PŁEĆ Kobieta

OBYWATELSTWA Ziemskie

SPECJALIZACJA Inżynier

PRZYNALEŻNOŚĆ Społeczność Galaktyczna

ZAWÓD Reporter



Legitymuje się dyplomem dziennikarstwa z mało znanej uczelni w Kanadzie

Apartament 232C, Okręg Bachjret


Budową fizyczną nie wyróżnia się zbytnio. Przeciętny wzrost i adekwatna waga nie wyróżniają jej z tłumu - ale stara się to robić w inny sposób. Zawsze zadbana i elegancka, dba zarówno o swój wygląd fizyczny - często korzystając z siłowni by zachować formę i spalić zbędne kalorie, jak i swoją prezencję. Latynoską urodę podkreśla delikatnym ale dodającym jej uroku makijażem, wiele uwagi poświęca swojej garderobie by - jak sama mówi - “być gotową na pojawienie się przed kamerą”. Ambitna i zdecydowana, nie stroni od zasady “po trupach do celu”.
Wzrost i waga: 169 cm, 60 kg.
Skóra: Smagła karnacja wskazująca na latynoskie pochodzenie.
Oczy: Ciemnobrązowe.
Włosy: Sięgające niemal połowy pleców, naturalnie czarne, lecz ich kolor często zależy od panujących trendów. Długa grzywka zaczesana na prawą stronę twarzy by ukryć bliznę na prawej skroni.
Znaki szczególne: Wspomniana blizna po oparzeniu na prawej skroni i sięgająca kącika oka. Kolorowy tatuaż na prawej łopatce z roślinnym motywem, którego pojedyncze gałązki sięgają prawej strony szyi.


Egocentryczka i hedonistka. Stanowcza, zdecydowana, broniąca własnego zdania i walcząca o siebie nawet, jeśli prowadzi to do narażenia bądź poświęcenia innych. Nie cofnie się ani przed szantażem ani przed oszustwem w celu osiągnięcia własnych korzyści. Ciekawostką jest jej “dualizm językowy” - w oficjalnej komunikacji, w artykułach czy wystąpieniach przed kamerą posługuje się pięknym, czystym językiem, zaś prywatnie, w chwilach wzburzenia lub w kontaktach z podwładnymi potrafi być ostra, oschła i wredna, nawet przeklinając (głównie po portugalsku) bądź używając carioca - ulicznego slangu Rio.
Zainteresowania: Pracoholiczka. Kiedy może kombinuje na temat nowego tematu. Uwielbia tańczyć choć tą pasję odkryła dość późno i głównie zapałała miłością do ziemskich tańców latynoamerykańskich (samba, salsa, rumba). Wolny czas spędza przy książce - głównie beletrystyce, ale w trakcie opisywania nowego tematu wczytaje się w różną literaturę, również naukową.
Lęki: : Obawia się ujawnienia prawdy o sobie i swojej przeszłości, której się wstydzi. Wszysko, co ma osiągnęła własną pracą i boi się, że w przypadku ujawnienia jej przeszłości może to wszystko stracić. Nie szuka związków i także trochę się ich boi, nie wierząc, że będzie w stanie się zaangażować i pogodzić związek z pracą.
Przyzwyczajenia/zwyczaje: Częsty gość na strzelnicy, gdzie osiąga podobno niezłe rezultaty przy strzelaniu z pistoletów. Kilka razy w tygodniu ćwiczenia na siłowni. Pedantyczna jeśli chodzi o swój wygląd, wyznając zasadę “jak cię widzą tak cię piszą”.
Uzależnienia: Nie stroni od alkoholu, ale zwykle są to dość wystawne trunki, w niewielkich ilościach i przy specjalnych okazjach. Czasem jednak robi odstępstwo od reguły - zamyka się w swoim apartamencie i spędza rzewny wieczór wspomnień z jedną lub dwoma butelkami wina.
Znaki szczególne: Wspomniana blizna po oparzeniu na prawej skroni i sięgająca kącika oka. Kolorowy tatuaż na prawej łopatce z roślinnym motywem, którego pojedyncze gałązki sięgają prawej strony szyi.


Jej przeszłość owiana jest głęboką tajemnicą. Niechętnie o niej mówi a gdyby skonfrontować ze sobą te nieliczne fragmenty informacji o jej przeszłości, które przy nielicznych okazjach zostały przez nią ujawnione okazałoby się, że nie tworzą wspólnej całości lub są wręcz sprzeczne ze sobą. Jedynym wspólnym elementem jest Rio - Rio de Janeiro - jako jej miejsce urodzenia. Ale w zależności od wersji miałaby być córką magnata prasowego, znanego polityka albo pracowników socjalnych, miała gromadę rodzeństwa albo była jedynaczką, była cheerleaderką albo spędzała lata w szkole samby, uczyła się w ekskluzywnych, prywatnych szkołach w Brazylii albo w szkołach z internatem w Anglii lub w Stanach Zjednoczonych. Jak do tej pory nie zaufała nikomu na tyle, by powiedzieć prawdę o swojej przeszłości, ani nawet swojego prawdziwego imienia. A prawda, jak to zwykle bywa, jest zdecydowanie mniej interesująca niż jej kłamstwa…

Favela nie jest najatrakcyjniejszym miejscem, w którym można zacząć życie. Szczególnie dla dziewczynki, która we wciąż patriarchalnym społeczeństwie “macho” ani jako dziecko, ani jako dorosła nie może i raczej nie będzie traktowana na równi z mężczyznami, nawet w najlepszej rodzinie. Jej pech chciał, że w najlepszej rodzinie się nie urodziła. Matka, Morena, umarła przy porodzie jej i jej brata, bliźniaka. Powód śmierci? Favela. Bieda, może choroba, może komplikacje przy porodzie? Inez, bo tak brzmiało “w pierwszym życiu” imię Annabelle, nigdy się tego nie miała dowiedzieć. Na pewno nie od ojca, który za stratę ukochanej żony obwiniał chyba właśnie najbardziej bliźnięta. To znaczy w tych nielicznych momentach kiedy nie był zapijaczony, poza domem czy akurat nie odsypiał kolejnego kaca. Dzieci były złem koniecznym mimo - a może zwłaszcza - przez ich młody wiek. Inez na ile mogła grała rolę matki dla swojego brata, pocieszając go gdy po raz kolejny dostał lanie “dla jego dobra” albo gdy ukrywali się wspólnie w slumsach starając się zejść z oczu ojcu-sadyście. Wielokrotnie wieczorem opowiadała bratu o ich matce - wyidealizowanej, pięknej kobiecie, której żadne z nich nie znało, ale która w opowiadaniach Inez jawiła się jako ucieleśnienie piękna, dobra i miłości, chroniąca ich obecnie “z nieba” gdzie odeszła po strasznej chorobie. Ten obraz matki i opowieści snutych bratu pozostał na zawsze w jej pamięci - z perspektywy czasu nawet sama była skłonna uwierzyć w prawdziwość wymyślonych przez siebie historii. I często do nich wracała w późniejszych latach wierząc, że jej mama “z nieba” kiedyś pomoże jej się uwolnić z ponurej rzeczywistości dzieciństwa i młodości.

Koszmar faveli skończył się pewnego dnia zastąpiony innym koszmarem - jej ojciec przepiwszy chyba wszystko co mógł, sprzedał ją jakby była świnią hodowaną na rzeź albo zbędnym przedmiotem w mieszkaniu. Mimo krzyków, płaczu, wyciągania rączek do równie zrozpaczonego brata, obcy ludzie zabrali ją ze sobą, załadowali do kontenera wraz z kilkunastoma dzieciakami obojga płci w podobnym wieku - i w taki malowniczy sposób opuściła Ziemię. Miała nieco ponad sześć lat i myślała, że to była najgorsza rzecz, która mogła ją spotkać. Myliła się jednak.

Wyparła większość wspomnień z następnych lat ze swej pamięci. A może tylko nie chciała tego pamiętać? Zmieniała “właścicieli” często, była bita, poniżana, zmuszana do pracy ponad jej siły, a gdy podrosła na tyle, że mogła być warta więcej - została sprzedana do burdelu. Szprycowana narkotykami, niedożywiona, brudna i wiecznie głodna znów zmieniała miasta, czy może planety - w miarę, jak jej właściciele zmieniali się.

Przełom w jej życiu nastąpił, gdy miała 16 lat. Statek transportowy na pokładzie którego była przewożona do “nowego miejsca” uległ awarii w układzie Asgard i po awaryjnym lądowaniu na Terra Nova został poddany szczegółowej kontroli i w efekcie aresztowany i przejęty przez tutejsze władze. Wraz z kilkoma innymi dziewczętami została uwolniona i objęta opieką medyczną i “programem resocjalizacyjno-reedukacyjnym” zorganizowanym przez pomoc społeczną kolonii. Ból terapii odwykowej od narkotycznego uzależnienia z czasem ustąpił, a możliwość dostąpienia zaszczytu edukacji i mieszkania w biednym, ale milion razy lepszym niż jej dotychczasowe życie domu dla sierot stanowił diametralną odmianę jej losu. Chłonęła wiedzę jak gąbka, uwielbiała czytać i pasjonowała się literaturą, ale nie nabrała otwartości ani do innych wychowanków placówki, ani do opiekunów. Bała się ludzi i strach ten maskowała często niesubordynacją, agresją i szantażowaniem innych. Nie była przez to lubiana, ale nie oczekiwała ani przyjaźni, ani miłości innych. Wykorzystywała sytuacje by poprawić własny status bądź warunki i to nastawienie do życia odcisnęło na niej głębokie piętno - niesamowicie mocno zranione i doświadczone przeszłością dziecko dorosło zbyt wcześnie, a pozbawiona pozytywnych wzorców miała trudności w znalezieniu się w “normalnym” życiu.

Jako 18-letnia dziewczyna opuściła sierociniec i rozpoczęła “dorosłe” życie. Początkowo miała wielkie trudności ze znalezieniem zatrudnienia. Pracowała jako kelnerka i pomywaczka, dopóki nie natrafiła na ogłoszony przez lokalny portal informacyjny konkurs literacki dla “młodych talentów”. Napisała felieton na temat dysproporcji życia ludzi w erze cywilizacji galaktycznej opisując z jednej strony dokonania postępu technicznego, a z drugiej życie w slumsach i brak perspektyw na jutro - i podpisała go pseudonimem, jako Annabelle. Jej opis, przedstawienie sytuacji i wnioski były chyba przekonujące, bo zajęła w konkursie drugie miejsce a wydawcy “Terra Nova Star” zaproponowali jej publikację materiału na oficjalnym portalu.

W następnych miesiącach nazwisko “Annabelle Reguera” zaczęło pojawiać się w “Star” częściej - początkowo jako freelancerka, później jako nieetatowa dziennikarka za groszową wierszówkę, jednak możliwość realizacji się i odkrycia w sobie nieuświadomionej dotychczas pasji była dla “Annabelle” niesamowitym motywatorem i motorem do dalszego działania. Studiowała prasę, doniesienia, z czasem zaczęła robić krótkie wywiady i dopytywać o zdanie przypadkowych ludzi na ulicach, a jakość jej publikacji rosła - z jednym małym zgrzytem.

Postanowiła odciąć się od przeszłości, tworząc Annabelle Reguera jako swoją nową tożsamość, a do tego potrzebowała dokumentów - jej nowe szefostwo by ją zatrudnić wymagało dyplomu ukończenia uczelni, którym ona nie mogła się pochwalić. Za ciężko zarobione i uciułane pieniądze da się jednak załatwić wiele i można powiedzieć, że jej nowa tożsamość została kupiona - zarówno wpis do rejestrów mieszkańców Ziemi, jak i dyplom ukończenia jakiejś małej, kanadyjskiej uczelni kosztowały bajońskie kwoty, ale zdeterminowana dziewczyna nie oglądała się za siebie. Parła naprzód, tworząc swoje nowe “ja” i zdobywając z czasem doświadczenie. Odcięcie się od przeszłości miało być całkowite - a jednak takie nie było. W chwili słabości tworząc imię swojej nowej "ja" dołączyła do niego również imię swojej matki - Morena. Co nią kierowało? Na pewno nie sentyment. Może tylko wspomnienie tych nielicznych dobrych chwil sprzed późniejszego koszmaru, gdy w myślach rozmawiała ze swoją mamą, lub opowiadała o niej niestworzone historie swojemu bratu.

Mijały miesiące, potem lata. “Terra Nova Star” stała się oficjalnie częścią ANN - Alliance News Network, która sprawowała pieczę nad lokalnymi sieciami informacyjnymi kolonii i zapewniała przepływ informacji między nimi. Annabelle Soreno Morena Reguera de Ayala próbowała stopniowo swych sił w reportażach telewizyjnych, przez pewien czas była nawet jedną z twarzy porannego wydania wiadomości i gdy stała się mniej-więcej znaną twarzą na Novie, zapragnęła sięgnąć dalej. Wdała się w romans z jednym z dyrektorów stacji po to tylko, by ten ułatwił jej przeniesienie na Cytadelę jako korespondent “Star” w centrum Galaktyki. W efekcie, w wieku lat 31 znalazła się na stacji w Mgławicy Węża i miała nadzieję, że tutaj jej kariera nabierze tempa.

Niestety, musiała zmierzyć się z dość mocną konkurencją - o ile miała już ugruntowaną pozycję na Terra Nova, tutaj, na Cytadeli, była nikim - nową twarzą próbującą się przebić w gąszczu układów, zależności, nepotyzmu, politycznych układów, wzajemnych relacji i co tylko do głowy by przyjść mogło. Annabelle jednak nie zamierzała się poddawać. Możliwości, jakie dawała Cytadela, bliskość źródeł informacji, konkurencja pomiędzy innymi dziennikarzami i reporterami, poszukiwanie informatorów i współpraca z nimi, weryfikacja informacji i atmosfera ciągłego pośpiechu i rywalizacji okazała się być tym, czego szukała. Po raz pierwszy czuła się spełniona, czuła się w… domu?






- standardowy generator tarcz,
- omni-klucz "Primo" wraz z oprogramowaniem technologicznego drona mogącego pełnić rolę zdalnie sterowanej kamery/aparatu
- 20 tysięcy kredytów
- medalik z Matką Boską noszony na łańcuszku na szyi
- w jej mieszkaniu stoi niewielka, plastikowa, bazarowa figurka chłopczyka kopiącego piłkę. Figurka jest stara, wyblakła, z wytartą i obłażącą farbą ale Anna nie pozwala jej dotykać nikomu i wymijająco odpowiada na pytania o niej.

Przedmioty Fabularne:
- Datapad z zapiskami Najwyższego (Sesja "Mothership", daje możliwość rozegrania sesji fabularnej - Marshall)
- Zaszyfrowany chip z nieznaną zawarością (Sesja "Sweet Dreams", daje możliwość rozegrania sesji fabularnej - Iris)


Ostatnio edytowano 11 lis 2022, o 12:53 przez Annabelle Reguera, łącznie edytowano 1 raz
*** MUSIC THEME *** ARMOR ***
ObrazekObrazek
Annabelle Reguera

Avatar użytkownika
 
Posty: 93
Posty fabularne: 80
Dołączył(a): 31 lip 2021, o 19:45
Miano: Annabelle Soreno Morena Reguera de Ayala
Wiek: 36
Klasa: Inżynier
Rasa: Człowiek
Zawód: Reporter
Postać główna: Tori Te'eria
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 35.130
Medale: 3
Ultra-renegat (1) Fanatyk Miłości (1) Upadek Mindoiru (1)

Re: Annabelle Reguera

10 lut 2022, o 05:57

OD: JANRZEZIMIESZEK

kochana twoje reportarze są najlepsze
Blasto

Avatar użytkownika
 
Posty: 42
Posty fabularne: Zamknięty
Dołączył(a): 7 lut 2022, o 19:09
Miano: Blasto
Wiek: 0
Klasa: Kupidyn
Rasa: Hanar
Zawód: Gwiazda
Kredyty: 20.000

Re: Annabelle Reguera

11 lis 2022, o 13:33

LOG ID#0001
DIGERIS, URANOS

Anabelle Reguera, Elizabeth Blackley, Rebecca Dagan, MG: Marshall Hearrow

Podejmując się reportażu o tajemniczym, antycznym ziemskim statku Annabelle nie zdaje sobie sprawy, że rozpoczyna przygodę powiązaną z tajemniczymi artefaktami nieznanego pochodzenia i nieodkrytymi światami poza naszą Galaktyką, a sama zostanie członkiem ruchu oporu i zarzewia buntu w kolonii Uranos.


LOG ID#0002
Przestrzeń Kosmiczna, Ziemia

Elizabeth Blackley, Annabelle Reguera, Hira Cassan, MG: Iris Fel

Prom pasażerski wiozący Annabelle zostaje staranowany i unieruchomiony przez tajemniczy statek. Annabelle wietrząc okazję na ciekawy temat do reportażu, wraz z jednym ze współpasażerów przedostaje się na pokład, gdzie starają się rozwikłać tajemnicę pochodzenia frachtowca oraz zniknięcia jego załogi.


LOG ID#0003
MINDOIR

Event: Mindoir - Dzień Odrodzenia

Reportaż na temat Dnia Odrodzenia i uhonorowania pamiętnych wydarzeń na Mindoir przekształca się w chaos i dramat związany z ogłoszeniem niezależności przez Systemy Terminusa i atakiem kolonii.
*** MUSIC THEME *** ARMOR ***
ObrazekObrazek
Annabelle Reguera

Avatar użytkownika
 
Posty: 93
Posty fabularne: 80
Dołączył(a): 31 lip 2021, o 19:45
Miano: Annabelle Soreno Morena Reguera de Ayala
Wiek: 36
Klasa: Inżynier
Rasa: Człowiek
Zawód: Reporter
Postać główna: Tori Te'eria
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 35.130
Medale: 3
Ultra-renegat (1) Fanatyk Miłości (1) Upadek Mindoiru (1)


Powrót do Baza danych

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość