Baza danych to dział, do którego wklejamy nasze karty postaci z tym, że w tym przypadku jesteśmy w stanie je dowolnie zmieniać, aktualizować i dopisywać w historii z biegiem czasu nowe wydarzenia.

Dr Anthony Whittaker

27 lis 2022, o 14:15

Za tę kobietę dałbym sobie kiedyś resztę fosforanową oderwać. I wiesz co? Byłbym teraz ADP.



167263

MIANO Dr Anthony Whittaker

DATA UR. 17.04.2139

MIEJSCE UR. Ziemia, Berlin

RASA Człowiek

PŁEĆ Mężczyzna

OBYWATELSTWA Ziemskie, Społeczność Galaktyczna

SPECJALIZACJA Szpieg

PRZYNALEŻNOŚĆ Przymierze Systemów

ZAWÓD Biotechnolog w ExoGeni



Absolwent Szkoły Doktorskiej Uniwersytetu Technicznego w Berlinie; tytuł magistra i inżyniera biotechnologii molekularnej zdobyte również na tym uniwersytecie

Cytadela, Okręg Bachrjet, mieszkanie 385/74


Chód Anthonego dla wprawnego oka wiele może powiedzieć o myśli, z jaką obudził się danego poranka. Albo kroczy dumnie i pewnie, przeświadczony o wartości i jakości jego wiedzy, osiągnięć i doświadczenia zdobytego w laboratorium, albo emanuje od niego niepewność i zaniepokojenie płynące z myśli, że kiedyś jakoś rozwój osobisty przychodził mu szybciej i efektowniej niż teraz. Wymaga to jednak bardzo dużej spostrzegawczości. Można by pomyśleć, że za tym wiecznie obecnym uśmiechem na twarzy faktycznie nie kryje się nic innego niż autentyczna satysfakcja z życia. "Gniew Whittakera" - żartobliwe określenie, które chwilowo pojawiło się wśród studentów Biotechnologii - jego podopiecznych, gdy jeszcze pracował w Berlinie - zadomowiło się na dobre wśród współpracowników Anthonego. Jest to określenie na charakterystyczny grymas na twarzy, który wykonuje on za każdym razem, gdy się z kimś po przyjacielsku droczy - jednoczesne zmrużenie oczu, zmarszczenie brwi i nosa oraz wydęcie warg - to wszystko na około pół sekundy, po czym zwieńczone szerokim uśmiechem. Fakt, że ukuło się w jego otoczeniu tak unikatowe określenie wskazuje dobitnie, jak bardzo pozytywnego i przyjaznego człowieka sprawia wrażenie.
Wzrost i waga: 178cm, 78kg.
Skóra/karapaks: Blada, gładka.
Oczy: Brązowe.
Włosy: Kruczoczarne (regularnie farbowane by zredukować lekko rozwijającą się siwiznę), półdługie zaczesane do tyłu.
Znaki szczególne: Pieprzyk tuż z przodu lewego ucha.


Anthony mimo niezwykle przyjaznego nastawienia niewiele mówi innym o sobie (nie licząc naukowego bełkotu, mówiąc o pracy wylewa istny potok słowny). Jest też nad wyraz ambitnym człowiekiem. Cecha ta, o ile niezwykle przydatna w pogoni za sukcesem, o tyle kolosalnie utrudniająca życie prywatne. Pracoholizm, stres, poczucie bycia niewystarczającym to elementy, z którymi Anthony ma do czynienia każdego dnia. Nauczył się jednak, że zmęczenia psychicznego najlepiej nie dać po sobie poznać i stara się utrzymać status wiecznie uśmiechniętego mężczyzny. Ciekawość świata jest jednak cechą, z której powodu Anthony nigdy nie cierpiał. Wręcz przeciwnie - nieraz radził sobie z problemami poprzez skupianie się na uczeniu się nowych umiejętności by odwrócić myśli od problemów. Koniec końców, te przecież na chwilę znikały, bo był skupiony na czymś innym, a jednocześnie - rozwijał się. Rzadko korzysta z prostych form rozrywki w celu "oderwania się", wychodząc z założenia, że po bezsensownym przeglądaniu extranetu w mózgu nic nie zostaje poza chwilową, małą dawką wątpliwej przyjemności.
Zainteresowania: Biochemia, biotechnologia molekularna, fizjologia, ksenofizjologia, broń palna, muzyka klasyczna, technologia
Lęki: : Lęk przed bliższymi relacjami romantycznymi oraz lęk przed tym, że osiągnął już dawno szczyt swoich zdolności i teraz jakość jego osiągnięć będzie tylko malała.
Przyzwyczajenia/zwyczaje: "Gniew Whittakera"
Uzależnienia: Pracoholizm.


Pierwsze dziecko Marie i Thomasa Whittakerów nie przyszło na świat żywe. Marie poroniła w 18 tygodniu ciąży. Zdruzgotani rodzice przez następne dziesięć lat nawet nie myśleli o „ponownej próbie”, mimo że wcześniej niezmiernie pragnęli mieć potomstwo. Gdy w lipcu 2138 roku, Marie okazała się być ponownie w ciąży, małżeństwo było przerażone wizją utraty kolejnego dziecka. Mimo obaw, Anthony przyszedł na świat całkowicie zdrowy 17 kwietnia 2139 roku w Berlinie – rodzinnym mieście Marie i Thomasa.
Anthony w dzieciństwie i nastoletnim życiu określał swoją relację z rodziną jako „co najmniej frustrującą”. Nadopiekuńczość straumatyzowanych utratą poprzedniego dziecka rodziców dawała się we znaki młodemu Whittakerowi. Co więcej, towarzyszyło mu uczucie, jakby nie był on nawet w drobnym stopniu tak istotny dla nich jak jego nienarodzony brat. Wuj z kolei wydawał się mu jeszcze bardziej odległy - samotnik skupiony tylko i wyłącznie na prowadzeniu swojej firmy handlowej. Anthony, nie mogąc znaleźć zrozumienia wśród rodziny, nie wyobrażał sobie prowadzenia samotniczego życia – często wykradał się z domu wieczorami by imprezować z rówieśnikami wszędzie, gdzie się da, przy okazji w głębi ducha cicho licząc na to, że w jednym z tych miejsc pozna kogoś, z kim założy rodzinę, na której w końcu będzie mu zależało.
Świeżo po zdobyciu tytułu inżyniera biotechnologii i zostaniu przyjętym na stanowisko asystenta w laboratorium na Uniwersytecie Technicznym w Berlinie na jednej z imprez poznał Lenę Haggard – absolwentkę fizyki. Zaprzyjaźnili się, a po dwóch latach przyjaźni weszli w związek. Anthony był wówczas szalenie w niej zakochany. Dla niej zerwał wszelkie znajomości, rzucił pracę w laboratorium, sprzedał wszystko co należało do zmarłych już wówczas rodziców i wyjechał do Vancouver, by tam z nią zamieszkać, gdy otrzymała propozycję pracy w tamtejszym zespole badawczym. Jej grupa była odpowiedzialna za tworzenie algorytmów celowniczych które będą bardziej przydatne do niszczenia turiańskich fregat. Pracowali oni w oparciu o odzyskane szczątki fregat z Shanxi po Wojnie Pierwszego Kontaktu. On sam pracował wówczas jako barman w klubie Morto. Choć tęsknił za pracą naukową i stresował się potencjalnymi konsekwencjami prawnymi, na które naraża się jego ukochana biorąc udział w nie-do-końca-legalnych badaniach, to był zadowolony z życia, bo w końcu udało mu się spełnić to, o czym marzył od dzieciństwa. Szczęście nie trwało jednak długo. Już po pół roku odkrył, że Lena zdradzała go od momentu przyjazdu do Vancouver. Przyłapał ją i sąsiada w jego własnym apartamencie. Anthony nie żądał wyjaśnień, nie zrobił awantury, tylko spakował się ignorując łkającą kobietę i opuścił bez słowa Vancouver nie odczuwając wówczas jeszcze nic. Zrobił tak nie z emocji, bo te jeszcze do niego nie dotarły, a dlatego, że zdawało się mu to najrozsądniejszym rozwiązaniem. Rozczarowała go, zdradziła – odchodzi. Proste. Dopiero po dotarciu do rodzinnego Berlina wybuchł spazmatycznym płaczem w centrum transportowym i zaczęła się jego droga przez własne emocje.
Po powrocie mieszkał u wuja – Edwarda Christiansena, z którym wcześniej nie miał wiele do czynienia. Mimo wspólnego mieszkania, wciąż nie stworzyli bliskiej relacji, byli dla siebie właściwie współlokatorami. Edward pozostawał nadal skupiony głównie na swoich zajęciach, a Anthony większość czasu spędzał w pokoju męcząc się z żalem utraconej miłości. Po trzech miesiącach zastoju, zdecydował, pora wrócić do pracy na uniwersytecie a aby uciec od przykrych myśli zaczął uczyć się nowych umiejętności. Dla wyładowania siedzącego w nim gniewu i rozczarowania chadzał na strzelnicę, gdzie nauczył się strzelać, a dla wyładowania smutku, grywał na fortepianie Edwarda czego nauczył się z kursów extranetowych. Gdy zdobył nieco więcej kontroli nad emocjami, a właściwie ich zdławianiem – około rok po wprowadzeniu się do wuja – podjął się studiów magisterskich na uniwersytecie. W międzyczasie dla rozwinięcia swoich zdolności strzeleckich podjął się prywatnych kursów strzelectwa bojowego oraz kursu samoobrony by – znów – móc wyładować swoje emocje na treningach. Po ukończeniu magisterki zabrał się za doktorat. Jego rozprawa doktorska i badania o „Wpływie Pierwiastka Zero jako czynnika mutagennego na dokładność działania polimerazy II u człowieka” przykuła uwagę władz uczelni, które zaproponowały mu pracę w charakterze pracownika badawczo-dydaktycznego. Był to moment, w którym zdał sobie sprawę, jak wiele satysfakcji udało mu się osiągnąć mimo wszelkich przykrości. Zrozumiał też wówczas, że przez ten cały czas kamuflował swój żal i frustrację i dzięki temu nie wpłynęły te emocje negatywnie na jego życie. Pragnął utrzymać wizerunek wiecznie zadowolonego człowieka rozumując, że do tej pory przecież ta manifestacja przekładała się na osiąganie faktycznych sukcesów i autentycznego już zadowolenia z siebie. Przyjął propozycję z uśmiechem na twarzy i w roku akademickim 2166/2167 rozpoczął wykładanie biochemii na tymże uniwersytecie.
W trakcie kariery zdarzyło mu się przez przypadek podsłuchać rozmowę studentów o „Gniewie Whittakera”. Z początku myślał, że chodzi o jakiś żart między studentami związany z trzecimi terminami zaliczeń egzaminów, ale gdy zaczęli używać go współpracownicy Anthonego i zrozumiał, o co tak naprawdę chodzi, niezmiernie mu się spodobało to określenie. Był wręcz dumny z siebie, że jest na tyle charakterystyczną personą, że ludzie kują o nim frazeologizmy.
Po powrocie do kariery naukowej od 2166 bardzo intensywnie skupiał się na pracy i niewiele czasu pożytkował na inne rzeczy. Zginęła jego natura imprezowicza czy chęć poznawania ludzi. Nie widział w tym jednak żadnego problemu, wręcz przeciwnie – zadowalało go to, bo szybko odnosił kolejne sukcesy co przyniosło mu reputację na uczelni a potem w środowisku akademickim całego Przymierza. Reputacja ta skutkowała poznaniem i zaprzyjaźnieniem się z Rufusem Santiago, geologiem pracującym dla ExoGeni i pierwszą bliższą relacją od czasów związku z Leną Haggard. Rufus jest jedyną osobą, która dowiedziała się co stało się między Anthonym a jego byłą, chociaż nawet wobec niego Whittaker był niezwykle powściągliwy w swoich zwierzeniach.
Po zdobyciu wysokiej popularności wśród innych naukowców Anthony zaczął odczuwać swego rodzaju niepewność zawodową. Dotychczasowe osiągnięcia przynosiły mu coraz to większe wybicia w górę kariery, ale z czasem naukowiec przestał odczuwać rozwój i satysfakcję, a zaczął mieć wrażenie zastoju, niezależnie, ile i jakich publikacji naukowych opracował. Rufus uznał jego zmartwienia za nieistotne i przejściowe i żartobliwie nazwał „kryzysem wieku średniego”. Na przełomie 2179 i 2180 Anthony popadł w pracoholizm. Zdarzało się, że nie mył się i nie jadł, by więcej czasu poświęcić badaniom.
W 2184 Rufus poinformował Anthonego o wolnym wakacie na stanowisko badawcze w ExoGeni, na które jego zdaniem Anthony nadawałby się doskonale. W normalnych warunkach doktor zgodziłby się bez wahania, z nadzieją, że na Cytadeli uda mu się przebić przez barierę kryzysu ambicji, ale miał niesmak do tego miejsca. W końcu jednak uległ namowom, przeprowadził się na Cytadelę i rozpoczął pracę dla ExoGeni w nadziei, że tam odnajdzie spełnienie wciąż rosnących ambicji, nie wiedząc jednak do końca, czego tak w ogóle szuka.


Standardowy generator tarcz, omni-klucz "Primo", 20 tysięcy kredytów. Breloczek z logiem Uniwersytetu Technicznego w Berlinie, fartuch laboratoryjny.

Anthony nad biurkiem w mieszkaniu ma zawsze powieszony wydruk pierwszej strony swojej pierwszej pracy naukowej oprawiony w ramkę.
Karton z małymi Vorchami leżący pod drzwiami mieszkania.

ObrazekObrazek
Anthony Whittaker

Avatar użytkownika
 
Posty: 14
Posty fabularne: 8
Dołączył(a): 23 lis 2019, o 21:18
Miano: Dr Anthony Whittaker
Wiek: 47
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Biotechnolog w ExoGeni
Lokalizacja: Mgławica Rosetta->Enoch->Joab
Kredyty: 4.205

Powrót do Baza danych

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość