Cronos jest niepozorną, normalnie nieuchwytną stacją Cerberusa leżącą w pobliżu Anadiusa - umierającego, czerwonego olbrzyma o masie 20 mas Słońca. Jego kształt pozwala na zacumowanie wielu statkom, jednakże bez poznania jej położenia od osób trzecich, jest praktycznie nie do wykrycia.
LOKALIZACJA: [Mgławica Koński Łeb > Anadius]

Biuro Człowieka Iluzji

14 maja 2012, o 21:22

Obrazek


Samo serce stacji, oddzielone od reszty pomieszczeń niecałą setką wysokich, metalowych schodów, po których obu stronach znajdują się mocne, szklane ściany ukazujące za sobą dziwną, przepełnioną pustką i tajemniczością przestrzeń. Całe to specyficzne miejsce zostało wykonane w sposób budzący co najmniej podziw i pewną niezrozumiałą, niebezpieczną fascynację. Można jedynie przypuszczać, że ściany tego pokoju wykonane zostały w sposób podobny, co te w korytarzu, za nimi jednak dodatkowo w samym centrum rozpościera się, będący niczym specjalny gość programu, widok na iluminującego Anadiusa. Analogicznie, podłoga zdaje się być po prostu zawieszona w próżni i oddzielona od niej jedynie cienką warstwą szkła. Środek pokoju nieprzerwanie zdobi niepozorne, zwrócone ku gwieździe krzesło, na jakim Człowiek Iluzja spędza większość swego cennego czasu podejmując kolejne decyzje wpływające na przyszłość całej organizacji.
Nieco dalej, za siedziskiem, ma swoje miejsce okrąg komunikacyjny odbierający bezpośrednie, trójwymiarowe wideokonferencje z każdej stacji i bazy Cerberusa we Wszechświecie.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10612
Posty fabularne: 1,105
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Biuro Człowieka Iluzji

20 wrz 2012, o 16:13

Umierająca gwiazda oświetlała pomieszczenie intensywnie czerwonymi promieniami, które nakłaniały do pewnej refleksji a także pokory wobec ogromu tego zjawiska. Miał miejsce w pierwszym rzędzie, aby obserwować nieunikniony koniec tego gwiezdnego giganta. Sam Iluzja czuł się odpowiednio na swoim miejscu. On, który miał w ręku cały twór jakim jest Cerberus, umacniał tylko swoje wpływy i potęgę, idealnie kontrastował z czymś co wielkie, aczkolwiek już się skończyło. On, w ocenach niektórych jeszcze malutki, czuł się zupełnie inaczej...
- Wezwać oficer Ortegę.
Carmen wróciła na stację kilka dni temu, aczkolwiek aż do teraz Iluzja nie interesował się nią. Odpowiednie służby w siedzibie Cerberusa przekazały kobiecie życzenie mężczyzny, który czekał nań w swoim gabinecie. Tymczasem Iluzja obrócił się na krześle, zostawiając widok za swoimi plecami, po czym sięgnął po cholernie drogie cygaro. Odpalił je, zaciągając się głęboko swoim ulubionym smakiem. Zawsze kiedy pił whisky, czuł potrzebę dodania do smaku alkoholu jeszcze czegoś, co idealnie go zwieńczy. Swój dodatek znalazł w postaci cygara, specjalnie sprowadzanych z Ziemi, gdyż nie żałował pieniędzy na pewne kwestie.
Carmen wchodząca do biura Iluzji minęła się w drzwiach z długonoga blondynką, która właśnie je opuszczała, na tacce niosąc butelkę odpakowanego whisky. Kobieta, której walory podkreślał uniform Cerberusa, była idealna pod względem każdego wymiaru. Ona również musiała pasować do perfekcyjnego porządku, który ustalił Iluzja.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10612
Posty fabularne: 1,105
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Biuro Człowieka Iluzji

20 wrz 2012, o 17:40

Przemierzając długie, idealnie czyste i zadbane korytarze Cronosa, kobieta szybkim krokiem dostała się do wyznaczonego jej celu. Nie należała do osób nadmiernie stresujących się i gdybających o możliwych "co, jeśli" jeszcze przed samym spotkaniem, dlatego też ze względną łatwością utrzymywała powściągliwy spokój w wyrazie twarzy. Starała się o niczym nie myśleć, wszystkiego wszak dowie się w swoim czasie; a jej czas miał nadejść już za chwilę.
Przekraczając próg biura w jakim miała się zjawić, stanęła spokojnie po prawej stronie od drzwi wejściowych i poczekała, aż blondynka z tacą wyjdzie. Przed wyjściem, latynoska posłała jej jeszcze nieco ciekawskie spojrzenie unosząc przy tym nieznacznie lewą brew, nie odezwała się jednakże ani słowem, a jej twarz nie przybrała też w żaden sposób innego wyrazu. Gdy była już pewna, że są w pomieszczeniu sami, ruszyła z wolna w stronę fotela Człowieka Iluzji zatrzymując się koło dwóch metrów przed nim i prostując w geście stawiennictwa, aczkolwiek pozwalając sobie na tę garść swobody i krzyżując ręce na wysokości klatki piersiowej.
- Jestem - odparła lakonicznie wyważonym tonem, wpatrując się raz po raz w oparcie stojącego przed nią krzesła obrotowego i imponującą, promieniującą ciepłym, ognistym kolorem gwiazdę.
Mundur Ubiór cywilny Theme Carcharias Wraith GG: 5800060
ObrazekObrazek
+70% do obrażeń od mocy +15% do obrażeń od broni +15% do celności
Obrazek
Carmen Ortega

Avatar użytkownika
Grafik
 
Posty: 1174
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 17:32
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Oficer Cerberusa
Lokalizacja: Aite
Status: Agentka Cerberusa działająca pod przykrywką fałszywej tożsamości, pirat.
Kredyty: 9.300
Medale: 4
Rekrut (1) Ostatni świadek (2) Medal za długą służbę (1)

Re: Biuro Człowieka Iluzji

22 wrz 2012, o 10:46

- Napijesz się, Carmen?
Mogła bez trudu dostrzec, że na wypolerowanym na błysk stoliku leży kryształowa butelka z trunkiem o przyjemnej, czystej miodowej barwie oraz dwie szklanki. Iluzja nie czekając na odpowiedź kobiety napełnił obie whisky, widocznie uznając ją za oczywistą. Odwrócił się ku niej. Iluzja siedział swobodnie, z rękami złożonymi w piramidkę. Jego charakterystyczne oczy skupiły się na osobie Carmen, teraz też skąpanej w blasku umierającej gwiazdy.
- Sprawy na Orionisie nie poszły po naszej myśli. Cieszy mnie wyłącznie to, że udało nam się pozyskać kilka interesujących materiałów związanych z biologizmem obcych. Laboratorium zrobi z tego użytek...
W jego głosie nie było żadnych pretensji, zdawał się też nie osądzać kobiety. Jak zwykle, stoicki spokój oraz pewność siebie dominowała w odczuciach w rozmowie z szefem Cerberusa.
- Miałaś przyjemność rozmawiać z Antonym osobiście? Ponoć bronili go tam jak lwica swoich młodych.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10612
Posty fabularne: 1,105
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Biuro Człowieka Iluzji

22 wrz 2012, o 17:00

Tego mogła się spodziewać. Wszak od samego przybycia na Cronosa i zdania przez nią wszystkich raportów z przydziału, Człowiek Iluzja milczał jak zaklęty. Normalne, że w końcu musiała nadejść ta chwila szczerości. Co prawda nie poszło Cerberusowi za dobrze na Orionisie, jednak zawsze nie odeszli z niczym. Lub raczej nie zostali wyrzuceni z niczym, przywołując na myśl niedawne wydarzenia. Spuściła wzrok na szklankę klarownego, złotego trunku, którą przed chwilą podał jej mężczyzna i upiła z niej niewielki łyk. Przyjemny smak ugościł jej kubki smakowe, pozostawiając po sobie nieznaczny, alkoholowy posmak. Prawdziwa, szkocka whisky, żaden trącący dębem bourbon.
- Robiliśmy co w naszej mocy. Pech chciał, że Hierarchia zbyt szybko odpowiedziała na SOS - ponownie spojrzała na gwiazdę. Było w niej coś zdecydowanie uspokajającego. Nie to, by się denerwowała. Teraz pozostało jej tylko pewnego rodzaju rozgoryczenie przechodzące wraz z czasem. Rzadko kiedy zawalała, przyzwyczaiła się już do dawania z siebie jak najwięcej. Nie chciała zawodzić, nie lubiła jak każdy inny - szczerze mówiąc, nawet go nie widziałam.
Jej wyraz twarzy z powściągliwości przeszedł do pewnego nikłego rozbawienia, gdy usłyszała przyrównanie załogi Orionisa i Antony'ego do lwicy i młodych. W pewnym sensie całkiem trafne.
- Bronili, choć Stukov nie jest głupi. Sam też potrafi o siebie zadbać. Ma tę przewagę, że potrafi przewidzieć niektóre nasze ruchy, z wiadomych przyczyn. Na szczęście tylko niektóre - Iluzja ją znał i wiedział, że Carmen na tym nie poprzestanie. Dostała rozkaz wyeliminowania Antony'ego, a rozkazy jej wydane najczęściej mają charakter długofazowy i wcześniej czy później, przy natrafiającej się okazji będzie próbowała go zrealizować. Zrosiła gardło następną, niewielką porcją złocistego płynu - Chorisso nie należy do ludzi ugodowych. Szkoda, bo w zamian za jedno życie odstąpiła co najmniej kilkanaście innych - dokończyła myśli, przechadzając się z wolna po prawej stronie od fotela, na którym siedział mężczyzna. "Wyrzuty sumienia" z całą pewnością są tu zupełnie nieadekwatną nazwą określającą jej aktualne uczucia; naprawdę jednak myślała, że mogło się obejść bez większości ofiar. Na czystą logikę, ponieważ nie należała do ludzi często kierujących się emocjami. Mimo wszystko, z zasadą "po trupach do celu" była już niemal za pan brat, traktowała więc to jak kolejną, stricte materialną, fizyczną trudność do pokonania, co tylko potwierdzało jej specyficzne usposobienie. Stanęła w końcu bliżej wielkiej, frontowej, przezroczystej tafli szkła, obserwując w delikatnie przerywanej co jakiś czas komputerowymi odgłosami ciszy widoczny "krajobraz".
Mundur Ubiór cywilny Theme Carcharias Wraith GG: 5800060
ObrazekObrazek
+70% do obrażeń od mocy +15% do obrażeń od broni +15% do celności
Obrazek
Carmen Ortega

Avatar użytkownika
Grafik
 
Posty: 1174
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 17:32
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Oficer Cerberusa
Lokalizacja: Aite
Status: Agentka Cerberusa działająca pod przykrywką fałszywej tożsamości, pirat.
Kredyty: 9.300
Medale: 4
Rekrut (1) Ostatni świadek (2) Medal za długą służbę (1)

Re: Biuro Człowieka Iluzji

23 wrz 2012, o 00:55

- Pojawienie się Hierarchii było jedną z tych rzeczy, których nie mogliśmy przewidzieć. Być może, gdyby nie o oni, wszystko potoczyłoby się inaczej. Nie mam do Ciebie pretensji, Carmen. Zrobiłaś co mogłaś. Pozostaje nam korzystać z rzeczy zdobytych, celów jakie osiągnęliśmy, a nie rozpamiętywać co by było gdyby...
Słuchał jej uważnie. Iluzja zawsze słuchał, bowiem byłby głupcem, gdyby uważał, że może machnąć ręką na potok słów swoich rozmówców. Bycia dobrym obserwatorem i słuchaczem zarazem nauczył się z czasem. Jego cierpliwość została wynagrodzona w tej, jak i w kilku innych dziedzinach. Przesunął spojrzeniem za kobietą, przez moment delektując się jej widokiem na tle gwiazdy.
-Antoniemu przyjdzie zapłacić rachunek za swoje czyny. Prędzej bądź później. Na pewno od pewnych rzeczy nie ucieknie. I ja jestem cierpliwy.
Sięgnął po szklankę z whisky, upijając kilka dużych łyków. Był smakoszem, ponadto nigdy nikogo nie obraziłby podając mu tandetny alkohol. Szklanka nie wróciła na stół tylko została w jego ręku.
-Poprosiłem Cię o spotkanie, gdyż chciałbym omówić z Tobą kolejne zadanie. Tym razem pracowałabyś w pojedynkę. Jak dużo wiesz o niejakiej Jeanette Hawkins?
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10612
Posty fabularne: 1,105
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Biuro Człowieka Iluzji

23 wrz 2012, o 09:14

Uniosła lekko brwi słysząc imię i nazwisko osoby o którą pytał. Nie zajmowała się nigdy jej sprawą, nie wiedziała za dużo, aczkolwiek oglądała ANN i telewizje zrzeszone, a także czytała kilka dokumentów Cerberusa na jej temat. Pobieżnie.
- Niewiele więcej jak inni. Ex Widmo, służyła w Przymierzu - obróciła się, by widzieć swojego rozmówcę i zaakcentować ostatnią część wypowiedzi - sąd wojskowy i pozbawienie statusu przez silne dowody świadczące o współpracy z Cerberusem - przeniosła ciężar ciała na lewą nogę, wzrok zawieszając gdzieś przed sobą. Po krótkiej chwili kontynuowała - do procesu nie doszło, zdołała przed nim uciec z aresztu. Aktualnie poszukiwana listem gończym. "Niewiele więcej" to nasze notatki mówiące o prawdopodobnej pomocy w ucieczce kogoś z bliskiego, wpływowego otoczenia. No i kilka wcześniejszych miejsc pobytu o jakich, jak mi się zdaje, Przymierze nie wiedziało.
Zastanowiła się jeszcze chwilę, by mieć pewność, że to wszystko. Wyglądało na to, że tak, skierowała więc swoje lazurowe spojrzenie z powrotem na mężczyznę w fotelu. Ze skrzyżowanych wcześniej na wysokości mostka rąk, prawą dłoń dzierżącą szklankę uniosła nieznacznie w górę, by przytknąć jej zewnętrzną część do policzka w geście czekania. Wewnątrz czuła, że podobnie jak ze Stukovem, nie będzie to coś łatwego.
Mundur Ubiór cywilny Theme Carcharias Wraith GG: 5800060
ObrazekObrazek
+70% do obrażeń od mocy +15% do obrażeń od broni +15% do celności
Obrazek
Carmen Ortega

Avatar użytkownika
Grafik
 
Posty: 1174
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 17:32
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Oficer Cerberusa
Lokalizacja: Aite
Status: Agentka Cerberusa działająca pod przykrywką fałszywej tożsamości, pirat.
Kredyty: 9.300
Medale: 4
Rekrut (1) Ostatni świadek (2) Medal za długą służbę (1)

Re: Biuro Człowieka Iluzji

23 wrz 2012, o 18:24

Pokiwał głową. To, co mówiła, nie mijało się ani trochę z prawdą. Oficer Ortega w ocenie Iluzji dokonała słusznego streszczenia osoby panny Hawkins.
- Imponuje mi. Jest barwną osobistością, ma wiele na sumieniu. Ma także wielką wiedzę o Przymierzu, Widmach, Cytadeli, Radzie. Niebezpieczna, ale zarazem pociągająca.
Szklanka wróciła na stolik, gdzie było jej miejsce. W nieco miodowym odcieniu rozgrywała się właśnie barwa świateł, czerwień słońca zaczynała dominować nad złotym odcieniem trunku. Iluzja wyprostowała się w miejscu.
- Chciałbym Cię umieścić na jej statku. Obecnie jest kapitanem jednego z kradzionych, pirackich okrętów. Posiada swoją załogę lojalnych jej osób. Byłaby bardzo cennym nabytkiem. Nawet nie musi być świadoma, że jest sojuszniczką Cerberusa. Wystarczy, że zbliżysz się do niej na tyle, że Ci zaufa, a później zgodzi się ja realizację Twoich propozycji, których Cerberus sobie zażyczy.
Kiedy wyjawił Carmen prawdziwy cel jej zaproszenia, pozwolił sobie na dłuższą chwilę ciszy. Domyślał się, że pani oficer będzie potrzebować ją, aby przeanalizować jego słowa oraz oswoić się wstępnie z koniecznoscią dłuższego opuszczenia stacji. Musiała się liczyć, że prędzej bądź później poprosi ją o wiele większą przysługę niż przyprowadzenie tutaj z powrotem Stukova.
-Mogę Cię o to prosić, Carmen?
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10612
Posty fabularne: 1,105
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Biuro Człowieka Iluzji

23 wrz 2012, o 21:32

W stosunku do pozostałych, Cerberus rzadko podejmował się takich spraw. Chodziło tu przede wszystkim o ludzi nadających się do takiej roboty, a nawet w takiej organizacji niewielu się ich znalazło. Przydziały takie zawsze wymagały cholernie dużej ilości poświęconego im czasu, a przy takim wkładzie w pracę często można było zaobserwować rodzenie się niechcianych uczuć - nie jest ważne, czy pozytywnych czy negatywnych - i pewnego rodzaju specyficznego przywiązania do osób, z którymi spędzało się niemal każdą chwilę. Źle to rokowało na wyniki, procent powodzenia misji malał z każdą, następną godziną, aż w końcu osiągał dolny pułap. Cerberus tracił i cel i agenta, po czym musiał wprowadzić w życie drastyczniejsze środki - na dłuższą metę było to nieopłacalne.
Dlatego, właśnie w tym momencie, gdy Człowiek Iluzja objaśniał charakter jej następnego, potencjalnego zadania, mimowolnie znów się uśmiechnęła. Zdawała się nawet tego nie zauważać, jednak niepodważalnie, od krótkiej chwili uśmiech wciąż gościł na jej licach. Lubiła mieć tę świadomość, że nadaje się do czegoś, do czego posyłani są tylko nieliczni - jakkolwiek nie musiałaby później udowadniać tego za przysłowiową "wszelką cenę". Chwila ciszy, jaka zaraz po tym nastała nie była jej potrzebna do podjęcia decyzji rzędu "tak/nie", a bardziej do przemyślenia tego, w jaki sposób miałaby się do tego zabrać. Zresztą, temu mężczyźnie i tak się nie odmawia. Przemieszała lekko resztę trunku, jaki został w jej szklance na dnie i łyknęła całość, po czym powoli odłożyła puste naczynie na tą samą tacę, co przed chwilą Iluzja.
- Zajmę się panną Hawkins - odparła po chwili pewnym tonem, a uśmiech nie znikał z jej twarzy nawet na chwilę - jest coś jeszcze odnośnie tego przydziału, o czym musiałabym wiedzieć? - najwyraźniej nie liczyła na to, gdyż wolny odgłos obcasów dawał znać, że Carmen jak najszybciej chce wziąć się za powierzone zadanie. Najpierw podstawowe dane z extranetu, później kontakty z Przymierza i cała reszta.
Mundur Ubiór cywilny Theme Carcharias Wraith GG: 5800060
ObrazekObrazek
+70% do obrażeń od mocy +15% do obrażeń od broni +15% do celności
Obrazek
Carmen Ortega

Avatar użytkownika
Grafik
 
Posty: 1174
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 17:32
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Oficer Cerberusa
Lokalizacja: Aite
Status: Agentka Cerberusa działająca pod przykrywką fałszywej tożsamości, pirat.
Kredyty: 9.300
Medale: 4
Rekrut (1) Ostatni świadek (2) Medal za długą służbę (1)

Re: Biuro Człowieka Iluzji

24 wrz 2012, o 20:02

-Cieszy mnie to, Carmen. Niewątpliwie będziesz odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu.
Wymagające, ciekawe zadania zawsze trzymał dla grupy osób, która w oczach Iluzji przysłużyła się mu najbardziej. Nikogo zresztą nie dziwił fakt, że to właśnie im trafiały się najlepsze kąski. Iluzja z zadowoleniem wrócił do obserwacji oficer Ortegi, jednocześnie wyjaśniając tyle, ile mógł.
- Niejaki Brudny Fred, inżynier na statku byłego Widma wciągnie Cię tam jako swoją siostrę. Jest naszą wtyką, aczkolwiek nie radzę używać go jako pewnego zabezpieczenia. Będziesz zdana na siebie. Jeśli będziesz miała okazję wykazać się, Twoje zdolności biotycznę mogą być kartą przetargową i nie skończysz w personelu szorującym toalety. Kilka przydatnych rzeczy kazałem zgrać dla Ciebie.
Sięgnął ręką do panelu, wystukując kilka opcji na dotykowych klawiszach, a następnie podniósł datapad i z szarmancją podał Carmen. Plik zawierał informację o załodze, rzeczy ogólnodostępne i zdobyte w Extarnecie, a także kilka danych o statku. Nie zabrakło obszerniejszego wyciągu na temat kalendarium i charakterystyki panny Hawkins. Cerberus dysponował pokaźną ilością informacji. Te, które teraz były porządne, znajdowały się w rękach oficer Ortegi.
- Pozostaje ostatnia kwestia. Jaką sobie tożsamość życzysz?
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10612
Posty fabularne: 1,105
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Biuro Człowieka Iluzji

28 wrz 2012, o 00:11

"Brudny Fred", co? W zasadzie nie dziwił jej fakt wykorzystania niezbyt lojalnej załogi do przeniknięcia w szeregi ludzi, którzy byli bliżej celu. Znana i ceniona przez organizację taktyka; najpewniej dlatego, że kredyty w dzisiejszym świecie mogą niemal wszystko. Wyciągnęła rękę po datapad, po czym nie szczędząc zbędnej chwili, od razu zajęła się jego przeglądaniem. Z tego co zauważyła "z grubsza", zawierał całkiem ciekawe informacje, które raczej nie były podawane do opinii publicznej. Dobre kąski, jakie można wykorzystać w razie potrzeby.
Z rytmicznego wybijania następnych opcji na gładkiej, podświetlanej klawiaturze odciągnęło kobietę pytanie Człowieka Iluzji. Faktem było, że przez kilka ostatnich misji w których działała "pod płaszczem" przyzwyczaiła się już do bycia dla innych Sharon, dlatego i tutaj zdecydowała się na to imię; nazwisko jak zawsze hiszpańsko-brzmiące, by sztucznie nie wzbudzać niepotrzebnych podejrzeń odnośnie jej charakterystycznej urody.
- Sharon Castillo - odparła krótko, po dokończeniu przez Iluzję pytania. Następne słowa padały z jej ust ostrożnie, by wszystko zostało dobrze nagrane i poprawnie przedstawione niejakiemu Brudnemu Fredowi, któremu zawdzięczać będzie wkręcenie do załogi - Z uwagi na zapewne różne pochodzenie, proponuję, by jedno z nas było z rzekomego domu dziecka. Reszta... - przyszedł czas na szczegóły. Kim mogła być? Jeśli ma być to dłuższa misja, wolała być kimś od robienia czegoś, na czym się zna; nie chciała więc kłamać w dalszej części - magister administracji i zarządzania, specjalizacja w zarządzaniu informacją, komunikacji i negocjacjach. Doświadczenie w kontrolowaniu i organizowaniu małych i dużych grup i zespołów, bez względu na ich przeznaczenie. Zresztą, po co o tym mówię. Wolałabym, by większość informacji była prawdą, przez długotrwałość przydziału, więc następne dane również mogłyby być żywcem ściągnięte z moich akt. Włącznie z wiekiem, jeśli to możliwe. Oczywiście panna - na ostatnich dwóch słowach uśmiechnęła się lekko i puściła niezobowiązujące, porozumiewawcze oczko w stronę rozmówcy. Po całości prezentacji swojej nowej, ale starej tożsamości, wykonała kilka małych kroków w stronę wyjścia. Będąc już u progu, drzwi zasygnalizowały wychwycenie jej obecności szybkim rozsunięciem obu skrzydeł, a Carmen jeszcze raz obróciła się ku Iluzji.
- Jeśli to już wszystko, wybaczy pan - rzuciła na odchodne nieco kokieteryjnym tonem, po czym całkowicie zniknęła z pola widzenia mężczyzny, pokonując kolejne stopnie ku dołowi. Kilka sekund później zamilkł też charakterystyczny odgłos stukoczących obcasów.
Mundur Ubiór cywilny Theme Carcharias Wraith GG: 5800060
ObrazekObrazek
+70% do obrażeń od mocy +15% do obrażeń od broni +15% do celności
Obrazek
Carmen Ortega

Avatar użytkownika
Grafik
 
Posty: 1174
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 17:32
Wiek: 32
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Oficer Cerberusa
Lokalizacja: Aite
Status: Agentka Cerberusa działająca pod przykrywką fałszywej tożsamości, pirat.
Kredyty: 9.300
Medale: 4
Rekrut (1) Ostatni świadek (2) Medal za długą służbę (1)

Re: Biuro Człowieka Iluzji

29 wrz 2012, o 11:01

Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10612
Posty fabularne: 1,105
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04


Powrót do Cronos

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron