Luna Reyes

16 gru 2021, o 11:28

El futuro se puede escribir de nuevo - Przyszłość można napisać na nowo


443

MIANO Luna Reyes

DATA UR. 31.10.2159

MIEJSCE UR. Mexico City, Meksyk, Ziemia

RASA Człowiek

PŁEĆ Kobieta

OBYWATELSTWA Ziemskie

SPECJALIZACJA Strażnik

PRZYNALEŻNOŚĆ Społeczność galaktyczna

ZAWÓD Najemnik, wolny strzelec



Wyższe, absolwentka Universidad Tecnológica de México (Uniwersytet Technologiczny Meksyku), z krótkiego pobytu w wojsku wyniosła szkolenie biotyczne.

68/60 Calle Francisco Ayala, Colonia Vista Alegre, CDMX (Mexico City)


Już na pierwszy rzut oka trzeba powiedzieć, że jej wygląd jest dosyć charakterystyczny. Jest zdecydowanie wysoka jak na kobietę, i choć należy do tych osób o szczuplejszej budowie, to ze względu na częste ćwiczenia fizyczne, ma dobrze zarysowaną muskulaturę, szczególnie w okolicach ud i brzucha. Jej kolor skóry ma ten charakterystyczny odcień, któremu chyba najbliiżej do oliwkowego, choć niektórzy mówią, że jest nieco ciemniejsza, jej samej to nigdy nie obchodziło. Znakiem wręcz rozpoznawczym są tatuaże, na ramieniu lewym to czaszka i róże, na prawym cztery królowe na kartach do gry, wszystkie w postaci roznegliżowanych seksownych kobiet. Na plecach duży tatuaż z Santa Muerte i księżycem w pełni. To są te utrzymanie w standardowym kolorze. Na twarzy ma bowiem kilka bardziej błyszczących w kolorze ciemnoróżowym, za które zapłaciła więcej. Makijaż zazwyczaj jest mocny i ciemnoróżowy i czarny, z dosyć wyrafinowanymi kreskami pod oczami. Również swoją garderobę dobiera głównie w kolorach czarnym i ciemnoróżowym, bardzo lubi kamizelki, skórzane rękawiczki i obcisłe spodnie, z różnych materiałów, do tego ciężkie buty, które zapewniają, że jej kopniak może być bolesny i przede wszystkim dobrze trzymają się podłoża. Jej czarne włosy zaczesane są w stosunkowo długie dredy, reszta podgolona. Ciemne oczy znajdujące się pod grubszymi, lecz zadbanymi brwiami zdają się być niezwykle przeszywające kiedy są skierowane na ciebie. Z rzeczy charakterystycznych to jeszcze głos, brzmi niezwykle aksamitnie.
Wzrost i waga: 178cm/65kg
Skóra/karapaks: Najtrafniejszy będzie chyba kolor kawy z mlekiem, takiej średniej.
Oczy: Czarne, duże oczy
Włosy: Czarne włosy zaplecione w dredy.
Znaki szczególne: Zdecydowanie duża liczba tatuaży, szczególnie te kolorowe na twarzy.


Przede wszystkim Luna nie jest zbytnią fanką jakichkolwiek zasad, uważa, że ich nadmiar zbytnio krępuje wolność, którą jako wartość bardzo sobie ceni. Jest zdecydowanie pewna siebie. Ma dosyć cyniczne podejście do życia, jej humor jest pełen ironii. Z drugiej strony potrafi być prawdziwą duszą towarzystwa i ożywić każde towarzystwo. Jej ambicje to rozwijanie swoich własnych umiejętności, na których mogłaby polegać, tak by przynosiły jej jak największe korzyści, najlepiej finansowe. Powierzone zadania stara się wykonywać od początku do końca, w końcu tak buduje się swoją markę, szczególnie w świecie najemników. Nie należy do najbardziej cierpliwych osób, czekanie zdecydowanie nie jest jej mocną stroną. Mimo świata pełnego technologii i nauki, Luna wierzy np w Santa Muerte i praktykuje rzeczy takie jak karty tarota. A skoro już mowa o kartach, to Luna zdecydowanie lubi w nie grać i to na pieniądze. Uważa też, że tequila, jak przystało na Meksykankę jest jej najlepszą przyjaciółką. Lubi też dbać o swoje ciało w naturalny sposób, stąd chodzenie na siłownie czy długie kąpiele nie są jej obce. Zazwyczaj stara się by grupa, z którą wyrusza na misję wróciła w całości, jednak koniec końców uważa, że każdy człowiek jest sam i musi walczyć najlepiej jak potrafi.Śmierć i przemoc nie robią na niej dużego wrażenia.
Zainteresowania: - Polepszanie swoich umiejętności, zarówno technologicznych, jak i biotycznych, - Najnowsze technologie, - Karty tarota, - Hazard, - Historia starożytnych kultur, - Niezbadane planety
Lęki: : - Nudne życie, uważałaby je wtedy za zmarnowane, - Nie lubi różnego rodzaju wodnych stworzeń ze szczypcami. - śmierć, - Brak wiedzy o najnowszych technologiach, dlatego wciąż się w nich doszkala i dużo na ich temat czyta.
Przyzwyczajenia/zwyczaje: Mocna kawa z rana, w momentach największego stresu zawsze ma lizaka o smaku coli w ustach.
Uzależnienia: -
Znaki szczególne: Często wrzuca hiszpańskie słowa w swoje wypowiedzi.


Usted tiene una hija, coronel - Ma pan córkę, pułkowniku

Takie słowa usłyszał pułkownik Carlos Alfredo Reyes tuż po przyjściu na świat swojej córki w wojskowym szpitalu, w ten gorący, nawet jak na Mexico City, wieczór. Widząc, akurat w Halloween, pełnię księżyca, który wydawał się być większy niż zazwyczaj, pułkownik postanowił nazwać swoją córkę odpowiednio do okoliczności - Luna. Tak właśnie zaczyna się historia Luny Reyes. Chociaż jej część zapewne zaczęła się nieco wcześniej, kiedy jej matka będąc z Luną w ciąży była na pokładzie promu, który się rozbił, to zapewne ten moment zadecydował, że Luna będzie posiadać biotyczne zdolności. A co było później?

Dziewczynka dorastała w domu pełnym reguł i zasad, zupełnie jakby jej ojciec przenosił zasady z jednostki, w której służył do domu, zupełnie jakby jedno było przedłużeniem drugiego. Matka dziewczynki, Juliana, była raczej cichą i małomówną osobą, nie potrafiącą sprzeciwić się własnemu mężowi ani wytłumaczyć mu, że taka dyscyplina przejawiająca się w karach dla Luny za bałagan, hałas czy niepościelone łóżko, często fizycznych. Dziewczynka szybko znalazła sobie dwie drogi ucieczki, albo może bardziej wentyle bezpieczeństwa. Pierwszym z nich była jej abuelita, 85-letnia babcia o imieniu Sofia. To właśnie ona wprowadziła ją w świat, można chyba tak powiedzieć, okultystyczny. Karty tarota, astrologia, legendy o starożytnych bóstwach, Santa Muerte - spotkania z Sofią były pełne opowieści na takie tematy, za każdy razem ciekawość Luny była coraz bardziej pobudzana i stosunkowo szybko dziewczynka zagłębiła się w lekturze.

Drugą drogą ucieczki od surowych zasad w domu, było szeroko pojętę majsterkowanie nad różnymi urządzeniami. Świat urządzeń i technologii wciągnął ją bez reszty. Nie interesowały jej typowe dla dziewczynek w jej wieku zabawki, dla niej mogłyby nie istnieć. Pod tym kątem była zdecydowanie osobliwym dzieckiem. Rozszerzała swoją wiedzę zarówno pod względem teoretycznym rozczytując się w różnego rodzaju artykułach i opracowaniach na tematy technologiczne, jak i pod względem praktycznym, zbierając różne urządzenia i majsterkowała, skręcała i rozkręcała starając się dodać różne funkcje, jej intuicja w tej kwestii była zazwyczaj słuszna. Doskonale odnajdywała się w takim hobby.

Bardzo duża była jej radość kiedy okazało się również, że posiada pewien stopień umiejętności biotycznych. Dla niej samej, choć z nikim poza swoją babcią nie dzieliła się tym przekonaniem, był to znak, że jej zainteresowanie tarotem i okultyzmem popłaca, została bowiem w taki właśnie sposób wynagrodzona. Luna przystąpiła do wojskowego szkolenia dla biotyków. To właśnie wtedy najwięcej nauczyła jeśli chodzi o posługiwanie się jej mocą zarówno w ofensywie jak i w defensywie. Wciąż jednak traktowała to jako swojego rodzaju magię, zgodnie z tym co wpoiła jej Sofia. Niemniej to był chyba pierwszy raz w jej życiu, kiedy to sama z własnej woli i bez przymuszania wykonywała polecenia i ćwiczenia, chcąc posiąść jak najwięcej wiedzy teoretycznej i praktycznej z biotyki. Cieszyła się, że została tak obdarowana i nie miała zamiaru zmarnować tego daru, czy też potencjału. Wiedziała, że to jej powołanie i szansa, której nie może zmarnować.

Niestety wraz z biegiem lat sytuacja w rodzinie pogarszała się. Pragnienie kontroli dokładnie wszystkiego, a przede wszystkim zachowania córki powiększało się lawinowo. Z racji tego, że Luna wkroczyła w wiek nastoletni, nie trudno było się domyśleć, że przyczyniło się to do zaognienia sytuacji. Luna miała dość zasad, reguł i wszechobecnej kontroli, chciała sama o sobie stanowić. Straciła też jedną ze swoich ulubionych osób w rodzinie, abuelita Sofia zmarła, zostawiając jej w spadku swoją kolekcję kart i okultystycznych książek, niestety z racji tego, że Luna wciąż była niepełnoletnia nie mogła zostawić jej swojego mieszkania. Po szczególnie gwałtownej kłótni z ojcem, dotyczyła ona pierwszego zrobionego przez nią tatuażu, która skończyła się dla Luny rozcięta wargą i podbitym okiem, spakowała wszystkie swoje rzeczy, łącznie z kolekcją babci i pod osłoną nocy uciekła z domu.
Tu zaczyna się kolejny rozdział jej życia, sama, szesnastoletnia na ulicach wielkiego Mexico City. Wpadła dosyć szybko w złe towarzystwo, przynajmniej kiedy patrzyło się na to z boku, pierwszy raz zasmakowała wolności i wiedziała, że już zawsze będzie chciała do niej wracać.

Kolejnym ważnym etapem w życiu był czas , kiedy to zgodnie z wolą Alfredo wstąpiła do wojska. Zapewne zostałaby zmuszona przez swojego ojca do pozostania w wojsku na stałe, jednak tuż po ukończeniu szkolenia w akademii wojskowej, Alfredo zmarł na atak serca. Szczerze mówiąc, Luna czuła wtedy jakby ktoś zebrał z jej pleców olbrzymi ciężar. Już nikt nie terroryzował jej ani nie szantażował nastoletnimi wybrykami. Luna rzuciła wojsko tak szybko jak tylko mogła, nie mogąc wytrzymać jej zdaniem nadmiernej dyscypliny ani rozkazów, ani chwili dłużej. Tak właśnie znalazła się na Uniwersytecie Technologicznym Meksyku, miała za sobą już intensywne szkolenie biotyczne, teraz chciała poszerzyć swoje horyzonty, przekuwając swoje hobby na coś więcej i podnosząc wiedzę o technologii chociaż trochę. Widziała to jako kolejną szansę do pogłębienia swojej wiedzy tym razem w sposób formalny, dlatego, poza studenckimi imprezami, była bardzo przykładną studentką, chcącą jak najwięcej wyciągnąć z takiej szansy.

Ona sama swoje trzy lata spędzone w gangu Los Juguetes, (Zabawki), tuż po skończeniu uniwersytetu, wspomina dosyć dobrze, może i brała udział w napadach i rozbojach czy pobiciach, niemnije wytworzyło to u niej dużo grubszą skórę co sobie ceni, a także po raz pierwszy w życiu czuła się wolna. Dodatkowym plusem było to, że gang ten cieszył się zamiłowaniem do podrasowywania różnego rodzaju urządzeń, w większości tych które kradli, co dało Lunie szeroki dostęp do różnego rodzaju urządzeń jakiego nie miała wcześniej. Tak minęły jej trzy lata, kiedy to jej gang został rozbity, a ona uniknęła prawdopodobnie więzienia dzięki łapówce.

Właśnie wtedy wzięła sprawy w swoje ręce i została najemnikiem, rozkoszując się wolnością jaką dzięki temu może się cieszyć, wykorzystując swoje połączone talenty technologiczne oraz biotyczne. Za każdym razem kiedy przyjmuje nowe zlecenie czuje dreszcz podniecenia, ciesząc się jednocześnie swoją niezależnością. Jednym z pierwszych zleceń było odbicie ładunku czerwonego piasku od jednego handlarza tą nielegalną substancją dla drugiego. Lunie nie przeszkadzał charakter zlecenia, a pieniądze były dobre. Wtedy właśnie miała okazję wykazać się tym czego się nauczyła, od hackowania systemu kontrolnego statku, aż po podpalenie jednego ze zbirów pilnującego ładunku, który szczególnie nie chciał się z nim rozstać. Ten dreszczyk emocji kiedy została wykryta, a jednak dzięki swoim biotycznym mocom nie odniosła nawet najmniejszej szkody. Luna do dziś wspomina akurat tą misję, która zakończyła się pełnym sukcesem i pokaźną ilość kredytów, którą za nią dostała.



ADRES DO ZDJĘCIA STATKU, jeśli brak, zostawić puste
Brak



Talia kart do gry, kilka lizaków pochowanych po kieszeniach, replika medalionu z symboliką aztecką, który ma jej przypominać skąd pochodzi.

-Uwielbia wiśnie, - Bardzo dobrze tańczy, - Dużo czasu spędza na siłowni, - Uwielbia jabłecznik,

Ostatnio edytowano 22 gru 2021, o 17:56 przez Luna Reyes, łącznie edytowano 4 razy
ObrazekObrazek
Luna Reyes

Avatar użytkownika
 
Posty: 15
Posty fabularne: 6
Dołączył(a): 16 gru 2021, o 11:01
Miano: Luna Reyes
Wiek: 27
Klasa: Strażnik
Rasa: Człowiek
Zawód: Najemnik, wolny strzelec
Lokalizacja: -
Kredyty: 2.520

Re: Luna Reyes

17 gru 2021, o 15:29

Podbijam KP do sprawdzenia!
ObrazekObrazek
Luna Reyes

Avatar użytkownika
 
Posty: 15
Posty fabularne: 6
Dołączył(a): 16 gru 2021, o 11:01
Miano: Luna Reyes
Wiek: 27
Klasa: Strażnik
Rasa: Człowiek
Zawód: Najemnik, wolny strzelec
Lokalizacja: -
Kredyty: 2.520

Re: Luna Reyes

17 gru 2021, o 16:56

Patrząc na avka i zainteresowania ezoteryczne babci teojej postaci liczyłam na coś w rodzaju czarownicy vodoo xD

1. W jakich okolicznościach matka twojej postaci została wystawiona na działanie piezo?
2. To trochę dziwne, że ojciec-wojskowy nie zadbał wcześniej o rozwój mocy biotycznych twojej postaci, ani nie zainteresowało się nimi samo wojsko.
3. W jaki sposób ojciec twojej postaci był w stanie wymusić na niej udział w szkoleniu biotycznym? Biorąc pod uwagę, że od działalności twojej postaci w gangu a tymi wydarzeniami musiało minąć co najmniej kilka lat to ON miałby problemy gdyby sprawa ujrzała światło dzienne.
4. Dobrze byłoby opisać chociaż z jedno zlecenie w jej pracy najemnika.
Kiru Heidr Varah

Avatar użytkownika
 
Posty: 532
Posty fabularne: 20
Dołączył(a): 3 cze 2013, o 22:04
Miano: Kiru Heidr Varah
Wiek: 100
Klasa: Szpieg
Rasa: Yahg
Zawód: Przemytnik
Lokalizacja: Cytadela
Status: ex-Krwawa Horda, jako Urdnot Kubera poszukiwana przez organizacje zwalczające przemyt
Kredyty: 34.493
Medale: 2
Medal za długą służbę (1) Glitch (1)

Re: Luna Reyes

17 gru 2021, o 20:03

Chyba na wszystko odpowiedziałem ;)
ObrazekObrazek
Luna Reyes

Avatar użytkownika
 
Posty: 15
Posty fabularne: 6
Dołączył(a): 16 gru 2021, o 11:01
Miano: Luna Reyes
Wiek: 27
Klasa: Strażnik
Rasa: Człowiek
Zawód: Najemnik, wolny strzelec
Lokalizacja: -
Kredyty: 2.520

Re: Luna Reyes

22 gru 2021, o 16:48

Hejo,

Karta jak dla mnie z grubsza w porządku :3 Kilka rzeczy, których mi brakuje, to:
1. Aby postać miała potencjał biotyczny, płód musi zostać w jakiś sposób narażony na działanie piezo w trakcie ciąży. Z reguły można to wytłumaczyć np. wypadkiem portowym, lub czymś z backstory samej matki. Brakuje mi tego elementu.
2. Ogólnie, ludzcy biotycy nadal nie są tak "naturalni" jak w przypadku np. asari. Implanty biotyczne, szkolenia, to wszystko jest czasochłonne, taksujące zdrowotnie i pieniądzożerne. Z historii wynikało trochę, że to takie hobby dla Luny. Zamieniłabym to może miejscami, tzn rozpisała, że biotyka wiązała się z jej karierą wojskową i była ze względu na jej ojca jej "celem numer jeden", za to technologia była dla postaci prawdziwą smykałką, ku której przy okazji się rozwijała. Po śmierci ojca mogła opuścić jednostki biotyków w wojsku, a szkolenie i implant w jej głowie pozostaną.
3. Jest pewien problem z czasem w historii - jest wątek o tym, jak dołączyła do szkolenia wojskowego dla biotyków, a potem jest akapit o jej byciu w gangu w wieku 16 lat. Troszkę naopak.
4. Gdzieś tam mi mignęło "kwałtownie" zamiast gwałtownie.
THEME⌎ ARMOR⌎ VOICE⌎ NPC⌎
ObrazekObrazek
+10%⌎ do bycia twoją starą+20%⌎ do bycia starą twojej starej+30%⌎ do bycia starym starej twojej starej

Hawk

Avatar użytkownika
Administrator
 
Posty: 2316
Posty fabularne: 6
Dołączył(a): 14 kwi 2012, o 22:37
Miano: Jeanette Hawkins
Wiek: 31
Klasa: Żołnierz
Rasa: Człowiek
Zawód: Kapitan pirackiej łajby
Lokalizacja: Wraith
Status: Widmo-renegat, poszukiwana przez Cerberusa.
Kredyty: 62.387
Medale: 13
Rekrut (1) Żołnierz (1) Kat (1) Arbiter (1) Nieproszony gość (1) Nieuchwytny cel (1) Medal za długą służbę (1) Szaleniec (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Podstawowe szkolenie (1) Zaawansowane szkolenie (1) Operacja Szalony Geniusz (1)

Re: Luna Reyes

22 gru 2021, o 20:05

Po edicie:
Witamy na pokładzie!
Miło nam poinformować, że akta twojej postaci zostały zaakceptowane. By rozpocząć grę na Cytadeli, pozostały ci trzy kroki! Pierwszym jest wklejenie swojej finalnej karty do bazy danych. Ten temat pozostanie zamknięty jako oryginał, kopia w bazie jest do twojego użytku. Następnie załóż kartę statystyk oraz zgłoś się po grafiki. W razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości, służymy pomocą poprzez PW lub discord. Powodzenia!
THEME⌎ ARMOR⌎ VOICE⌎ NPC⌎
ObrazekObrazek
+10%⌎ do bycia twoją starą+20%⌎ do bycia starą twojej starej+30%⌎ do bycia starym starej twojej starej

Hawk

Avatar użytkownika
Administrator
 
Posty: 2316
Posty fabularne: 6
Dołączył(a): 14 kwi 2012, o 22:37
Miano: Jeanette Hawkins
Wiek: 31
Klasa: Żołnierz
Rasa: Człowiek
Zawód: Kapitan pirackiej łajby
Lokalizacja: Wraith
Status: Widmo-renegat, poszukiwana przez Cerberusa.
Kredyty: 62.387
Medale: 13
Rekrut (1) Żołnierz (1) Kat (1) Arbiter (1) Nieproszony gość (1) Nieuchwytny cel (1) Medal za długą służbę (1) Szaleniec (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Podstawowe szkolenie (1) Zaawansowane szkolenie (1) Operacja Szalony Geniusz (1)


Powrót do Podania zaakceptowane

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron