Znana ze swych licznych siedzib największych - nie tylko ludzkich - firm propagujących i przodujących w nowoczesnych technologiach, naukowa stolica Ziemi. Właśnie tu, rodzą się często koncepty na nowe projekty, które w przyszłości zasilają asortymenty korporacji. "Białe dzielnice" są także spokojnymi, urokliwymi azylami dla spragnionych ciszy umysłów, oczywiście jeśli mogą sobie na to pozwolić finansowo.

Slumsy

13 maja 2012, o 18:41

Obrazek


W każdym mieście, czy to większym, czy też mniejszym znajdują się miejsca, do których ci urodzeni "wyżej" się nie zapuszczają. Amsterdam nie jest wyjątkiem, potwierdzającym regułę - rejony, położone na obrzeżach miasta stanowią lokację szeroko omijaną nie tylko przez uczciwych obywateli, ale także przez służby porządkowe. Tereny te stanowią azyl dla wielu wyjętych spod prawa ludzi, są jedynym, wstydliwym miejscem w majestatycznym mieście, o którym władze wspominają niechętnie.
Slumsy zamieszkane są przez ludzi ubogich, których nie stać na wybicie się i kupno mieszkania w bezpieczniejszej dzielnicy. Zaduch, brud i smród są obecne na każdym kroku. Tak długo, jak utrzymywany zostaje względny porządek, władze nie interweniują i pozwalają ludziom żyć własnym życiem.
ObrazekObrazek

Strój Inviere | Statek Millenium Falcon | >Motyw Giny!<
GG: 2428221 (Jeśli napiszesz, przedstaw się)
Hunter

Avatar użytkownika
 
Posty: 145
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 10 maja 2012, o 17:43
Miano: Gina Inviere
Wiek: 32
Klasa: Strażnik
Rasa: Człowiek
Zawód: Oficer Cerberusa
Kredyty: 28.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Slumsy

22 gru 2012, o 18:58

Podróż na ziemię dała mu trochę czasu do namysłu. Już wiedział że dał się oszukać temu doktorkowi, 8 tys. to zdecydowanie za mało żeby użerać się z ludźmi. Już podróż transportowcem była nieciekawa. Bez przerwy Rigel czuł na sobie nieprzychylne spojrzenia, a co jakiś czas nawet słyszał ściszone szepty. Co jednak szeptano dokładnie nie wiedział i był "Duchom" za to z jakiegoś powodu wdzięczny. Zawsze był trochę wrażliwy na swoim punkcie, a kto wie może za wszczęcie bójki wywaliliby go przez luk bagażowy gdzieś w próżni. Kiedy dotarł na Ziemię też nie było różowo. Ten człowiek na odprawie, mierzył Rigela takim wzrokiem jak gdyby stał przed nim geth czy inne licho. Turianin był pewien, że za każdy towar czy usługę nie płacił podwójnej a poczwórną stawkę jak tylko oczywiście znalazł kogoś kto chciał z nim rozmawiać. Oczywiście bycie prawdopodobnie drugim turianinem na planecie miało też swoje plusy... fajnie było oglądać tych wszystkich ludzi na których jego wygląd robił ogromne wrażenie. Dla większości pewnie był pierwszym i pewnie jedynym obcym jakiego będą mieli przyjemność spotkać osobiście. Z drugiej strony mógł zapomnieć o dyskretnym podejściu do zadania. Widać go było chyba z kilometra na tle ludzi, i to mimo że zrezygnował z pancerza... Oczywiście broń miał przy sobie, wetkniętą za pas spodni. Pewnie dzięki jego wysłużonemu pistoletowi, póki co udało się uniknąć poważniejszych nieprzyjemności. Na razie nikt go nie zaczepiał, ale oto wchodził do uboższych dzielnic miasta i tu mogło się to zmienić. Gdzie najlepiej pogadać i wypytać o coś nietypowego? W barze Rigel odpowiedział sam sobie, i począł rozglądać się za jakąś knajpą, niezbyt dużą z umiarkowaną liczbą gości, gdzieś na uboczu od głównej drogi.
ObrazekObrazek


38541854 - nr. gadulca
Rigel Juxtus

Avatar użytkownika
 
Posty: 95
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 6 gru 2012, o 01:06
Miano: Rigel Juxtus
Wiek: 31
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Turianin
Zawód: Najemnik
Postać główna: Axandr Likulus
Status: ex. Kabalista
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Slumsy

23 gru 2012, o 20:12

To pewnie wina przewrażliwienia turianina, może to jego wyobraźnia mówiła mu więcej niż działo się naprawdę. W tych czasach przedstawiciela niemal dowolnej rasy można było spotkać niemal na dowolnej planecie. Racją, jest, że na Ziemi królowali ludzie, ale można też było spotkać tu sporo niebieskich piękności, zwłaszcza w dużych miastach, a Amsterdam był przecież jednym z nich. Nastawienie ludzi nie było też tak drastyczne, Wojna Pierwszego kontaktu była dawno dawno temu, co prawda zdrada turiańskiego Widma i jego starcie z nowo nominowanym ludzkim Widmem znowu mogła zaognić relcje między rasowe, to i tak w większości przypadków zachowywano zdrowy rozsądek. Jeden przypadek nie świadczy o całym gatunku prawda?
Amsterdam był pięknym miastem, wielkim i równie bogatym jak każda inna metropolia, slumsy jednak były już inną bajką. Smród, bieda, rozboje... Normalnie Omega się przypominała. Spojrzenia ciemnych kątów, szepty, głuche odgłosy, dym... paskudnie. Znalezienie w tym wszystkim baru było wyzwaniem, ale spelunki już nie. Jarzący się neon wskazywał jej położenie, a wypalone tu i ówdzie żarówki świadczyły że miejsce będzie odpowiadało standardom tego gdzie się znajduje.
Wstrętna, ledwo słyszalna muzyka, jeszcze więcej dymu niż na zewnątrz, smród alkoholu pomieszany z potem i bogowie raczą wiedzieć z czym jeszcze. Ciasne pomieszczenia, brudni ludzie i jeszcze brudniejsze stoliki... ale tak, to właśnie barmani byli ZAWSZE najlepiej poinformowanymi osobami w danym regionie...
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10435
Posty fabularne: 935
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Slumsy

23 gru 2012, o 22:11

Nie ważne czy to była wina bujnej wyobraźni turianina, czy jego uprzedzeń w stosunku do ludzi, źle się czuł tutaj na Ziemi. Czy to była sprawa zbytniego natężenia ludzi na metr kwadratowy, czy zadania które miar zamiar wykonać, cały czas prześladował go „cień”. Złe przeczucia, niezadowolenie, rozdrażnię i zmęczenie towarzyszyły mu od chwili wylądowania. Może to dziwne, ale zmianę okolicy potraktował z ulgą, ładne, nowoczesne i zadbane miasto nie pasowało do nastroju w którym się właśnie znajdował. „Ziemska Omega” była odpowiednia, pasowała. Kiedy znalazł w końcu odpowiednią spelunę, uśmiechną się mrużąc oczy od leniwego blasku neonu. We wnętrzu nie spodobał mu się jedynie zapach. Miejsce było ciekawe i turianin wiele sobie obiecywał po tym miejscu. Liczył, że barman udzieli mu informacji których szuka. Muzyka była trochę wkurzająca, no i turianin przeklinał teraz swój czuły nos, za aromaty którymi go teraz raczył. Rigel podszedł do szynku, gdy tylko rozejrzał się po lokalu. Bez zbędnych ceregieli zagadną do barmana. Szukam turianki, młoda. Raczej wyróżnia się w tłumie. Dodał z uśmiechem. Szukają ją jej rodzice, którzy się zamartwiają. Podobno jest gdzieś w tym mieście. Te słowa wypowiadał ciszej, chyba miał lekką paranoję. Nie wiesz przypadkiem gdzie mogę ją znaleźć? Za informację zapłacę. I oczywiście będę bardzo wdzięczny Mówiąc to zlustrował pomieszczenie chcąc dokładnie ocenić któż to się w nim znajduje.
ObrazekObrazek


38541854 - nr. gadulca
Rigel Juxtus

Avatar użytkownika
 
Posty: 95
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 6 gru 2012, o 01:06
Miano: Rigel Juxtus
Wiek: 31
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Turianin
Zawód: Najemnik
Postać główna: Axandr Likulus
Status: ex. Kabalista
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Slumsy

26 gru 2012, o 11:41

Barman męczył się własnie z jakąś butelką, w której bujał się jakiś fioletowy płyn. Nie zachęcał wyglądem, był jakiś mętny., na szczęście butelka była zamknięta i nie czuć było jeszcze zapachu tego czegoś. Grubawy łysy koleś spojrzał na turianina, jakby własnie z telewizji wyszła jakaś pokraka i chciała mu spuścić łomot. Opanował się jednak szybko, bo padły słowa zapłacę i turiankę. Odstawił butelkę na bok i oparł się o ladę. -A Ty coś za jeden, posłaniec? z resztą... gówno mnie to obchodzi. Może i widziałem podobnego do ciebie tylko mniejszego cudaka... ale nie pamiętam dokładnie kiedy... - rzucił w znany wszystkim teatralny sposób, który świadczył, ze doskonale wie o czym mówi, tylko czeka na zachętę, cóż, turianin sam o niej wspomniał... cóż, chyba trzeba zabulić...
Jeśli więc wyłożył kasiorę, barman mruknie coś, że niby niezadowolony z kwoty, ale zaakceptuje transfer bez gadania. -Była tu jakieś pół godziny temu. Nie wiem co to za jedna, małe to to, ale podobne do ciebie... z resztą, kurwa wy wszyscy jesteście tacy sami. Często się tu kręci, chyba ma gdzieś w pobliży norę. Na twoim miejscu poszukałbym ulice dalej, na pierwszym piętrze, sypiącego się kamieniaka... będziesz wiedział o czym mówię jak to zobaczysz. A teraz spierdalaj jeśłi nic nie zamawiasz, nie mam czasu. - poinstruował. Jeśli kasy brak, barman każe po prostu spierdalać.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10435
Posty fabularne: 935
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Slumsy

26 gru 2012, o 13:47

Turianin od razu po uregulowaniu należności wyszedł z knajpy. Szedł szybkim krokiem, zgodnie ze wskazówkami barmana. Póki co wszystko szło, w miarę łatwo. Choć ten fragment o tym jakoby Rigel wyglądał dość pospolicie nieprzyjemnie ukuł dumę obcego. Jak to wyglądamy wszyscy tak samo? Pieprzony rasista. Wyglądam lepiej niż ci służbiści z SOC. Z moją twarzą powinienem pomyśleć o karierze modela, a nie szlajać się tutaj jak hycel za jakimś zwierzakiem. Kiedy Rig skończył swój wewnętrzny monolog był już na miejscu. Zlustrował wzrokiem budynek, który był w zaiste podłym stanie. Teraz zacznie się ta trudna część, czy raczej mam ją za sobą? Zastanawiał się na głos gdy wchodził do budynku. Broń miał schowaną w torbie którą nosił zarzuconą na ramię. Prócz broni w torbie miał jedzenie, turiańską czekoladę, sześciopak dextro-piwa i butelkę z jakimś sokiem (na etykiecie była reklama nowego filmu z Blasto i napis Entrum, pewnie coś nowego na rynku).

Wyświetl wiadomość pozafabularną
Ostatnio edytowano 6 sty 2013, o 01:27 przez Rigel Juxtus, łącznie edytowano 2 razy
ObrazekObrazek


38541854 - nr. gadulca
Rigel Juxtus

Avatar użytkownika
 
Posty: 95
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 6 gru 2012, o 01:06
Miano: Rigel Juxtus
Wiek: 31
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Turianin
Zawód: Najemnik
Postać główna: Axandr Likulus
Status: ex. Kabalista
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Slumsy

4 sty 2013, o 16:04

Turianin wyszedł z baru po dogadaniu się z barmanem. Nic więcej raczej by się nie wyciągnęło z tego niezbyt przyjemnego człeka, ale to co miał w garści powinno wystarczyć. Problem pojawi się jak dziewczyny tam nie będzie... chociaż... zawsze można poczekać no nie?
Wspomniany kamieniak faktycznie rzucał się w oczy, chyba najstarsza rudera na ulicy, obskurna i potłuczona, mająca ledwie parter i to jedne biedne piętro.
Wnętrze nie odstawało od widoku z zewnątrz, ciemno, wilgotno i obskurnie. Pachniało też niezbyt przyjemnie, to pewnie przez tą wilgoć i brud. Turianin na parterze miną jakiegoś typa, którzy rzucił mu jedno spojrzenie i tyle go widział, w takich miejscach nie zaczepiało się raczej obcych jeśli nie chciało się dostać po kościach, albo jeszcze gorzej, zarobić kulki. Schody na piętro trzeszczały i były zawalone z boków jakimiś śmieciami, ale wydawały się solidne tak jak mury... w końcu dzięki czemuś ten budynek jeszcze stał.
Piętro tak samo jak i parter, z tym, że tutaj już nie było czegoś takiego jak... nazwijmy tą wolną zagraconą przestrzeń zaraz przy wejściu na parter - holem. Tutaj były mieszkania, choć gęstość drzwi sugerowała raczej, że to pokoje, albo schowki na graty, a nie mieszkania. No to do zbadania jest 5 drzwi po jednej i 5 po drugiej stronie korytarza, a na jego końcu jedno, brudne okno. O nie, czekaj, chyba tylko 9 pokoi, bo właśnie z pierwszych drzwi po prawej wyszła jakaś ludzka kobieta i popatrzała niepewnie na obcego zastanawiając się zapewne czy zniknąć znowu w środku, czy zamknąć drzwi i zignorować jegomościa.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10435
Posty fabularne: 935
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Slumsy

5 sty 2013, o 01:05

Normalnie Rigel by krzyknął na turiankę by wyszła do niego na korytarz. Był dość leniwym i niecierpliwym typem - chyba najgorsza z możliwych mieszanek. Sprawdzanie wszystkich drzwi po kolei nie wydało mu się zbyt zachęcającą perspektywą. Na szczęście wyszła jakiś człowiek na korytarz, kobieta. W dodatku nie spodziewała się go tutaj i chyba nie jest zbyt zadowolona z obecności najemnika. Ten widząc niepewność na twarzy kobiety podniósł powoli ręce, tak by było je widać dając do zrozumienia że nie ma złych zamiarów i po tym jak je opuścił przemówił do kobiety, dźwięcznym, czystym i "wibrującym" głosem, który chyba był dość przyjemny dla ucha. Spokojnie, nie chce sprawiać problemów. Szukam kogoś tylko. Turiankę, młodą, ma na imię Tarra. Może być chora i potrzebować medycznej pomocy. Mieszka tu podobno. Wie pani gdzie mogę ją znaleźć?
ObrazekObrazek


38541854 - nr. gadulca
Rigel Juxtus

Avatar użytkownika
 
Posty: 95
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 6 gru 2012, o 01:06
Miano: Rigel Juxtus
Wiek: 31
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Turianin
Zawód: Najemnik
Postać główna: Axandr Likulus
Status: ex. Kabalista
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Slumsy

5 sty 2013, o 17:09

Kobieta jeszcze chwilę się wahała, po czym zamknęła drzwi i stanęła już wyprostowana naprzeciw najemnika. Wysłuchała jego pytania po czym zrobiła zaniepokojoną minę. -Turiankę... nie, nie wiem jak się nazywa, ale widzę tu jedną. Mieszka w ostatnim pokoju na prawo. - powiedziała nieznajoma wskazując ręką za siebie na potwierdzenie własnych słów. -Koczuje tu od jakiegoś czasu, ale dziwna jest, do nikogo się nigdy nie odzywa... a jak już to jest jakaś agresywna. Proszę na nią uważać... może to przez to, że może być chora... a... - zaczęła mówić, ale stwierdziwszy, że nie jej to interes i że obcy wcale nie chce jej słuchać, machnęła tylko ręką w geście "a mniejsza, szkoda gadać", po czym minęła najemnika i zeszła ze schodów idąc załatwiać własne sprawy, w jej mniemaniu zapewne ważniejsze od celu jego wizyty tutaj.
Rigel został więc sam w korytarzu, wiedząc, że młoda, niezrównoważona turianka może znajdować się w tej chwili za ostatnimi drzwiami po prawej. Co teraz?
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10435
Posty fabularne: 935
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Slumsy

5 sty 2013, o 17:44

Pysk turianina wykrzywił uśmiech. Wreszcie pozna jedynego biotyka, turianina... Który w dodatku, ma paskudny charakterek, jest niezrównoważona i kto wie może nawet potrafi pomalować Nim ścianę. Aż najemnikowi chciało się śpiewać z całego szczęścia jakie go spotkało, ale że śpiewać za bardzo nie potrafił musiał zadowolić się pogwizdywanie. Ruszył do ostatnich pokoi. Wziął głęboki wdech i zastukał w drzwi, wszak o kulturze nie można zapominać. Odczekał chwilę, miał nadzieję że ta mała nie robi nic głupiego, albo nie przepiera się właśnie. Już wystarczy, że on będąc kompletnie obcym gościem przeleciał spory kawał galaktyki żeby ją znaleźć, to samo wystarczyło pewnie żeby zestresować dziewczynę, kto wie może nawet wystraszyć. Wątpił by udało mu się zrobić na niej dobre wrażenie. Był gotowy, by na jakiś gwałtowny ruch odskoczyć w bok, zrzucając przy tym plecak. Miał jednak nadzieję, że wejdzie i mała przynajmniej da mu się przywitać nim zacznie "wariować" - póki co wszyscy mówili o tym jak bardzo jest agresywna lub niebezpieczna. Wchodząc z właściwym sobie chyba tylko urokiem i delikatnością oznajmił. Cześć mała, musimy pogadać
ObrazekObrazek


38541854 - nr. gadulca
Rigel Juxtus

Avatar użytkownika
 
Posty: 95
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 6 gru 2012, o 01:06
Miano: Rigel Juxtus
Wiek: 31
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Turianin
Zawód: Najemnik
Postać główna: Axandr Likulus
Status: ex. Kabalista
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Slumsy

5 sty 2013, o 18:50

Turian podszedł do drzwi, na pysk przywołał swój firmowy uśmiech i zapukał. Maniery to się nazywa. Uderzył w drzwi raz i nim zdążył drugi te otworzyły się ukazując młodą, zaskoczoną turiańską twarz na wysokości piersi najemnika. Dziewczyna chyba własnie gdzieś wychodziła, ale nie spodziewała się turianina na progu. Z żuwaczek wypadł jej lizak, który właśnie ciamkała, mruknęła coś w stylu "o fak" i zareagowała dopiero sekundę później odpalając omni - klucz i rzucając się z powrotem do wnętrza pokoju. Dziewczyna była niska i dość drobna nawet jak na standarty turiańskiej figury. chwilę później broń jaką miał przy sobie najemnik zaczęła piszczeć dając znak, że załadowany tam pochłaniacz ciepła właśnie szlag trafił, a mała zaczęła gorączkowo za czymś się rozglądać po zagraconym i brudnym pokoju. Co do wnętrza, jedno pomieszczenie, z tv jakimś starym, zawilgoconym łóżkiem i jedną szafką. Drzwi na ścianie po prawej sugerowały łazienkę, ale kto wie.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10435
Posty fabularne: 935
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Slumsy

5 sty 2013, o 19:04

Kurwa co to ma być!? Krzyknął turianin, ze złości i zaskoczenia wątpił by coś takiego było typowym powitaniem tutaj w Amsterdamie. Nie miał jednak ochoty czekać na odpowiedź turianki, która mogłaby wyglądać dla niego dość nieprzyjemnie. Uspokój się bo dostaniesz klapsa Ten żart tak mu się spodobał że aż się uśmiechnął, po chwili jednak uśmiech znikł mu z pyska. Nie było mowy o użyciu broni, biotyki, ani też pięści. Super, ta mała jeśli tylko będzie chciała może go rozkwasić a On nie może zrobić nic. No chyba że nie potrafi. Ruszył za małą zrzucając plecak po drodze (znając życie już jego piwo przeszło do historii niszcząc przy tym doszczętnie broń), chciał ją złapać i przytrzymać aż ten mały pokurcz co zniszczył mu spluwę, nie uspokoi się. [b]Tak witasz gości? Uspokój się, chce tylko pogadać. [b]
ObrazekObrazek


38541854 - nr. gadulca
Rigel Juxtus

Avatar użytkownika
 
Posty: 95
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 6 gru 2012, o 01:06
Miano: Rigel Juxtus
Wiek: 31
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Turianin
Zawód: Najemnik
Postać główna: Axandr Likulus
Status: ex. Kabalista
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Slumsy

5 sty 2013, o 23:03

No to się chyba nazywa samoobrona nie? Dziewczyna nie zamierzała czekać, rozbroiła obcego faceta i wycofała się do pokoju by ewidentnie coś znaleźć. Nie zdążyła, Rigel rzucił się za nią by ją złapać i powalić. Okazało się to trudniejsze niż przypuszczał. Mała była szybka i skakała po meblach jak jakaś koza po górach. Dopiero kiedy zdezorientował ją stwierdzeniem, że chce pogadać udało mu się podciąć jej nogę i powalić na glebę... i tak szybko musiał się na nią rzucić by nie wstała i nie prysnęła do drzwi, w których kierunku już zmierzała.
Turianin pochylając się nad dziewczyną i trzymając ją leżącą na plecach i przyciśnięta do ziemi, widział zacięty wyraz jej twarzy i kaprawe oczka która go lustrowały. Leżała spokojnie, ale zapewne tylko czekała aż najemnik popełni błąd. -Czego chcesz? - warknęła tylko i uniosła jedną brew w oczekiwaniu o czym też to on chce pogadać.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10435
Posty fabularne: 935
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Slumsy

5 sty 2013, o 23:16

Pogadamy sobie Odpowiedział, po tym jak syknął z bólu. Przez tą małą, chyba obił sobie kolano upadając. Ale najpierw ja z ciebie zejdę, bo sąsiedzi sobie coś pomyślą, a ty w zamian przestaniesz niszczyć mi sprzęt i to urocze mieszkanie Ostatnie słowa skierował do turianki ze złośliwym uśmieszkiem na pysku. Po tym puścił turiankę licząc że ta będzie umiała się zachować i nie da drapaka. Jak spróbuje cóż nie pozostanie mu nic innego jak ponowne rzucenie się na przykurcza, tym razem jednak nie będzie już szarmancki i delikatny.
ObrazekObrazek


38541854 - nr. gadulca
Rigel Juxtus

Avatar użytkownika
 
Posty: 95
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 6 gru 2012, o 01:06
Miano: Rigel Juxtus
Wiek: 31
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Turianin
Zawód: Najemnik
Postać główna: Axandr Likulus
Status: ex. Kabalista
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Slumsy

6 sty 2013, o 12:46

Nie odpowiedziała, leżała wpatrując się w osobnika swojej rasy z niezmiennym, zawziętym wyrazem twarzy. Wysłuchała jego słów i gry tylko ją puścił, gdy poczuła luz, podkurczyła nogi i kopnęła go w pierś by odepchnąć od siebie, sama poderwała się następnie na nogi i dała drapaka. Niepotrzebnie ja puszczał, niby leżała spokojnie, ale tylko czekała na okazję. Bez słowa wybiegł z pokoju w momencie, w którym najemnik się podniósł. Kiedy ten stanie w progu, jeśli za nią pobiegnie, ona będzie lekko za połową korytarza biegnąc w stronę schodów. Szybka decyzja, jeśli to małe coś wybiegnie na ulice najemnik nie będzie miał szansy jej złapać, to jej okolica, a młoda jest szybka i zwinna, trzeba działać teraz.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10435
Posty fabularne: 935
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Slumsy

6 sty 2013, o 13:45

Przez chwilę, bardzo krótką turianin był zadowolony z podjętej decyzji i okazanej wyrozumiałości. Wszak miał do czynienia z nikim innym jak dzieckiem, nad którym górował znacznie posturą. Do tego dzieciak spodziewał się pewnie, że kogoś wyślą po nią. że Potem począł ból w piersi, wypuścił głośno powietrze i złapał się szponiastymi łapami za obitą część ciała, cóż taki odruch. Głupio zrobił. Nie było jednak czasu wyrzucać sobie, jak to po raz kolejny zachował się jak ostatni frajer. Ruszył pędem za małą, trochę za szybko bo aż złapał go skurcz. Widząc jak oddala się i zaraz zbiegnie ze schodów chciał krzyknąć żeby się zatrzymała, ale kto posłuchałby tak idiotycznego polecenia? Nie mógł jej pozwolić uciec, ani wyjść z tego budynku. Sprawy mogłyby się źle potoczyć, jeszcze komuś stałaby się krzywda, a Rig miał dość własnych problemów żeby martwić się cudzymi. Pozostało tylko jedno. Wyprzedzić małą... Nie lubił korzystać z biotyki, ale wychodziło na to, że Tarra nie dała mu innego wyjścia. Oczywiście wyprzedzenie za pomocą szarży biotycznej dziewczyny i zagrodzenie jej drogi na dół odpadało. Mógłby zrobić jej krzywdę w ten sposób. Ale gdyby znalazł się na dole pomijając schody to raczej udałoby się zagrodzić jej wyjście na zewnątrz. Minus tego planu był taki, że nie bardzo pamiętał rozkład parteru, mógł na coś wpaść albo wylądować w jakimś pawlaczu, nic trzeba było zaryzykować. Plan może był i głupi, ale Rig nigdy nie był dobrym taktykiem, używał mięśni do rozwiązywania problemów, nie głowy.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
ObrazekObrazek


38541854 - nr. gadulca
Rigel Juxtus

Avatar użytkownika
 
Posty: 95
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 6 gru 2012, o 01:06
Miano: Rigel Juxtus
Wiek: 31
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Turianin
Zawód: Najemnik
Postać główna: Axandr Likulus
Status: ex. Kabalista
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Slumsy

6 sty 2013, o 14:56

Młoda uciekała i czas uciekał. Najemnik obiecywał sobie, że jak ta będzie wiać to nie będzie już taki miły... jednak nie zaatakował bojąc się zrobić dziewczynie krzywdę. Postanowił zrobić pewną sztuczkę. Na jego szczęście rozkład pomieszczeń w budynku był prosty jak budowa cepa. Wystarczyło obrać sobie punkt orientacyjny na samym dole schodów i proszę! Turianin przeniknął przez podłogę i wyskoczył z sufitu by wylądować na dole schodów. Trochę zachwiało mu orientację przez lecenie prawie na ślepo i ustawił się zadkiem do schodów, ale to nic czego nie można nadrobić.
-Co jest!? - Krzyknęła dziewczyna gwałtownie zatrzymując się na półpiętrze na które własnie zbiegła. Zobaczyła odwracającego się własnie do niej najemnika... ale jak on się tam znalazł?! Wyglądała na zaskoczoną i jeszcze bardziej przestraszoną niż na dzień dobry na progu jej pokoju. rozejrzała się szybko, mogła próbować przecisnąć się obok mężczyzny, ale wtedy prawdopodobnie by ją złapał... ta okolica nie słynęła z pomocnych osób, nawet jeśli ktoś by widział ich szarpaninę , musiałby się zdążyć cud by ktoś się wtrącił. Postanowiła nie ryzykować i odwróciła się by ruszyć ponownie na piętro budynku. co ona wyrabia? Wróci do pokoju i co dalej? Albo chce skoczyć przez okno?

Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10435
Posty fabularne: 935
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Slumsy

6 sty 2013, o 19:18

Udało się? Odezwał się zdezorientowany turianin do siebie, pełen nowoodnalezionego szacunku dla swojej inteligencji. Kiedy obrócił się zobaczył jak dziewczyna wbiegała po schodach z powrotem na górę. Ruszył pędem za nią, czuł jak ta krótka szarpanina budzi w nim uczucia podobne jak jedyna prawdziwa misja w której uczestniczył. Adrenalina rozchodziła się po jego krwi, dając dodatkowy zastrzyk energii. Teraz był trochę szybszy, jego refleks też się poprawił czy to jednak wystarczyło żeby złapać Tarrę? Rig przypomniał sobie okno na piętrze i stanął mu przed oczami obraz jak zdesperowana przestraszona dziewczyna rzuca się z okna i... już nie wstaje. Chyba jednak był za miękki na taką robotę bo przyśpieszył jeszcze bardziej mimo bólu w brzuchu i kolanie. Scenariusz który przed chwilą sobie wyobraził nie mógł się spełnić musiał ją dogonić i złapać. Tarra stój !!! Krzykną z głosem pełnym niepokoju. Może fakt że zna jej imię sprawi że dziewczyna się zawaha, a wtedy będzie mógł ją złapać. Ewidentnie dziewczyna stanowiła zagrożenie dla siebie.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
ObrazekObrazek


38541854 - nr. gadulca
Rigel Juxtus

Avatar użytkownika
 
Posty: 95
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 6 gru 2012, o 01:06
Miano: Rigel Juxtus
Wiek: 31
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Turianin
Zawód: Najemnik
Postać główna: Axandr Likulus
Status: ex. Kabalista
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Re: Slumsy

10 sty 2013, o 15:10

Inteligencji i szczęścia, bo budynek był prosty, klatka schodowa, wolna przestrzeń, szanse były pół na pół, równie dobrze turianin mógł wyrypać głową w podłogę i tyle by było z jego pościgu za dziewczyną. Udało się i pościg mógł trwać. Turianka wyraźnie zaskoczona zrobiła tył zwrot i chodu, a najemnik za nią. Zbudował sobie przewagę zaskoczenia, do tego skok adrenaliny dodatkowo go przyspieszył, na tyle mocno, by dopadł dziewczynę, gdy ta otwierała okno. Rigelowi udało się złapać ją i objąć o tyłu unieruchamiając jej tym samym ręce. -Puszczaj gnoju! - warknęła dziewczyna, która nie miała szans wyswobodzić się z zamkniętych ramiona dorosłego turianina, za to podkurczyła nogi i odepchnęła się i ich od parapetu, zarzucając tym samym mężczyznę na ścianę obok drzwi do mieszkanka dziewuchy. -Puszczaj! Puszczaj! - Wciąż starała się miotać, ale w tym położeniu nic poza tym i jej warknięciami jej nie zostało. Myszka została złapana.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 10435
Posty fabularne: 935
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 21:04

Re: Slumsy

10 sty 2013, o 17:37

Udało się, Tarra została złapana. Rigel jednak się nie cieszył, zaczynał mieć wątpliwości czy by przyjęcie tego zadania było jego najlepszym posunięciem na początek kariery najemniczej. Na dobrą sprawę nie wiedział nic o dziewczynie, znał jedynie garść informacji których udzielił mu doktor. Już dawno nauczył się nie wierzyć we wszystko co mówią przełożeni. Czasami ktoś po prostu kłamał, o ile doktorek wcale nie musiał kłamać Rigel czuł, że coś przed nim stary turianin ukrywał. No i dziewczyna, biotyk który nie korzysta z biotyki i ucieka akurat na ziemię… Nie na omegę, czy cytadelę tylko ziemię. Były też i inne pytania które zdaniem turianina wymagały odpowiedzi. Dlaczego wzięli najemnika a nie zlecili odebrać dziewczynę komuś bardziej zaufanemu, choćby jakiemuś żołnierzowi czy widmu… Wszak miała być podobno jedyny tak silny biotyk na całym Palavenie. Pora było uzyskać jakieś odpowiedzi. Nie puszczę Odpowiedział w końcu najemnik dziewczynie, głos miał spokojny tak jak i oddech który zdążył się już wyrównać. Uścisk turianina był mocny,on sam skupiony był na tym by ponownie mu nie uciekła. Znowu spróbujesz uciec, a ja jeszcze nie wiem co tutaj się dzieje. Powiedz mi co robisz na ziemi? Czemu twoja rodzina nie zajmuje się poszukiwaniami a jakiś doktor? No i najważniejsze czemu uciekłaś. Zakładam że masz trochę oleju w głowie Tarro, nie jesteś już dzieckiem i nie spróbujesz ponownie uciekać. Jeśli tak od razu zabiorę cię na Palaven i zainkasuję nagrodę. Nie będę przy tym tak delikatny i miły jak jestem teraz. Nie jestem żołnierzem a najemnikiem, wiesz chyba jaka jest między nimi różnica. Rigel starał się brzmieć poważnie i przekonywująco. Jeśli dziewczyna odpuści i zrezygnuje z wyrywania się, a także zacznie współpracować odpowiadając na pytania Rig rozejrzy się ostrożnie po mieszkaniu, wciąż oczywiście trzymając dziewczynę by ta mu nie uciekła, za jakimś sznurem którym mógłby ją skrępować. Raczej nie była to jej ostatnia próba ucieczki, a turianin miał już dość zabawy w kotka i myszkę.
ObrazekObrazek


38541854 - nr. gadulca
Rigel Juxtus

Avatar użytkownika
 
Posty: 95
Posty fabularne: 0
Dołączył(a): 6 gru 2012, o 01:06
Miano: Rigel Juxtus
Wiek: 31
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Turianin
Zawód: Najemnik
Postać główna: Axandr Likulus
Status: ex. Kabalista
Kredyty: 20.000
Medale: 1
Medal za długą służbę (1)

Następna strona

Powrót do Amsterdam

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron