W galaktyce istnieje około 400 miliardów gwiazd. Zbadano lub chociaż odwiedzono dotąd mniej niż 1% z nich. Pozostałe światy oraz bogactwa, które zawierają, wciąż czekają na odnalezienie przez korporacje lub niezależnych poszukiwaczy.

Anthony Whittaker
Awatar użytkownika
Posty: 109
Rejestracja: 23 lis 2019, o 21:18
Miano: Dr Anthony Whittaker
Wiek: 47
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Specjalista ds. biotechnologii w ExoGeni
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 15.645

[Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

7 lis 2023, o 22:59

Jeśli będziemy w stanie zapętlić kamery tu i teraz, możemy, jeśli nie macie innych propozycji. Nie wiadomo ile nam czasu zostało.
- Wrzuciłoby, ale przypomnij mi żebym zaznaczył w dokumentacji, że to faktury na "przenoszenie wrażliwego na wstrząsy sprzętu laboratoryjnego".
Przeszedł do zapętlania kamer w okolicy na zaś i szukania w sieci lokalnej dostępu do mikrofonów w podobnym celu, w razie gdyby faktycznie towarzysze nie mieli nic przeciwko temu pomysłowi. Wiedział, że prawdopodobnie i tak wróg wyłapie, że coś jest nie tak, ale może hakowanie powiedzie się. Mimo, że ledwie wysłał wiadomość do Skaxa, miał już dość czekania, a następna taka opcja mogłaby się nie powtórzyć. Choć pewnie niecierpliwienie się nie było właściwe, nie potrafił odpędzić z głowy wrażenia, że Cerberus albo Mosque już wie. Możliwe, że czas najwyższy przejąć inicjatywę zanim będą zdekonspirowani z zaskoczenia w niekomfortowej pozycji.
ObrazekObrazek

DANE TELEMETRYCZJE I SPECYFIKACJA PROCESORA BOJOWEGO:
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Posty: 12267
Rejestracja: 1 cze 2012, o 21:04
Medals:

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

8 lis 2023, o 20:31

Okna okazały się jedynie atrapą. Po drugiej stronie ramy, znajdował się płaski, ledowy ekran, który wyświetlał wgrany obraz. Po drugiej stronie szkła, z miejsca, gdzie była w stanie sięgnąć jedynie po omacku dłonią, wygrzebała kolejną plątaninę kabli od mikrofonu. Byli na podsłuchu. A całe to miejsce zaczynało jawić się jak atrapa. Taka sama, jak okna w ich pokoju gościnnym.
Kawa jednak była kawą. W zapachu, smaku. Zużyte kapsułki, mogli wrzucać do kosza na śmieci pod biurkiem. Jedna z szuflad zawierała podgrzewaną tacę, na której można było postawić kubek, bądź filiżankę, aby nie pić z zimnego, porcelanowego naczynia. Absurd gonił absurd. Z jednej strony dopracowane detale, mydlenie oczu, z drugiej prawda pod postacią elektroniki, którą nafaszerowane było pomieszczenie.
Podłączenie się do kamer na tym jednym, konkretnym piętrze nie było trudne. Musieli jednak zrobić to jednocześnie - Skax i Luna. Hakując obie kamery, nie dopuścić, że na jednej z nich pojawi się obraz drugiego. W kamuflażu taktycznym, zakradli się do punktu dostępu, mijając dyskretnie asari, która zatrzymała się, aby przed lustrem wygładzić elegancką garsonkę oraz poprawić pomadkę na ustach. Była czerwona, nie pasująca do bladoniebieskiego koloru jej skóry.
Dając sobie umowne znaki i komunikując się na zamkniętym kanale, Luna ze Skaxem wślizgnęli się do systemu, nie goszcząc się w nim za bardzo, aby tez nie pozostawić po sobie większego śladu. Szybko odseparowali z setek ścieżek te jedno, konkretne piętro. Wrzucili na kamerę nagranie kilkuminutowe, to, które uchwyciły kamery po ich wejściu do pokoju. Przez jakiś czas nikt nie powinien się zorientować, robota była czysta, a lustrzane odbicie zachowane.
Wycofując się z systemu, dali znak pozostałym. Asari była już przy windzie, miała właśnie nacisnąć przycisk przywołujący ją na ten poziom, ale silny cios Mili zwalił ją z nóg. Zachwiała się, Chorwatka chwyciła kobietę pod pachę i razem z Fulvinią zaciągnęły do pomieszczenia, gdzie Anthony namiętnie wciskał kolejną kawę. Pracujący ekspres był najlepszym źródłem zagłuszającym dźwięki w pokoju.
Diaraes Sabusir była gościem. Córką przebywającej na oddziale, w prywatnym apartamencie asari. Karta dostępu otwierała drzwi do pokoju gościnnego, ale co ważniejsze zapewniała dostęp na oddział. Przelano na nią nie małą sumę do wydania w strefie SPA, a także kafeterii. Asari miała przy sobie drogą biżyterię, markowe ubrania, nic jednak nie wskazywało na jej powiązania z Cerberusem. Nie była też ubrojona, a na prywatnym omni-kluczu prowadziła właśnie namiętną dyskusję na forach społecznościowych pod kampanią promocyjną perfum, których cena za jeden flakonik zwalała z nóg.
Od ich przyjścia do apartamentu i rozdzielania się z doktor Glassmann minęło ponad pół godziny. Kobieta najprawdopodobniej czekała już na nich na stołówce, aczkolwiek komunikator Whittkera milczał.

@Skax @Fulvinia Adratus @Mila Račan @Luna Reyes @Anthony Whittaker
Skax
Awatar użytkownika
Posty: 273
Rejestracja: 16 paź 2021, o 22:29
Miano: Skax`Lilan nar Tonbay
Wiek: 23
Klasa: Inżynier
Rasa: Quarian
Lokalizacja: statek
Kredyty: 64.301

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

13 lis 2023, o 00:00

Teoretycznie prosta akcja. Systemy kamer zwykle były podatne, a im bardziej bazowały na zautomatyzowanych rzeczach, tym lepiej dla hakujących. Problem w tym, że tutaj warstw zabezpieczeń mogło być znacznie więcej, w tym także takich, o których naruszeniu mogli się nie dowiedzieć. No i wciąż pozostawało ryzyko, że ktoś nad wyraz spostrzegawczy dostrzeże błędy zapętlenia. Ale to była walka z czasem i próba uzyskania go jak najwięcej, zanim dojdzie tutaj do grubszej akcji. Oby tylko nie w sekcji gościnnej. Zdecydowanie bardziej Skax wolałby uniknąć ryzyka wśród postronnych osób i całą uwagę skupić na tępieniu Cerberusa.
Poszło. Macie okno
Umówiony znak sygnał poszedł. Nieco abstrakcyjna komenda dała sygnał pozostałym do działania. A chyba wszystkim zależało już na tym aby dobrać się tutejszym organizacjom do tyłków. Czy to ExoGenii, czy Cerberusowi. Jedni i drudzy ze sobą współpracowali i po żadnych z nich nie trzeba będzie płakać. Upewniwszy się, że mają kartę, mogli ruszać dalej. Zejście z tych ładnych, gościnnych korytarzy z całą pewnością dobrze im zrobi. Sekcja oddziałowa, choć nie była ich wymarzonym końcem podróży, z całą pewnością będzie dobrym przystankiem i pozwoli się bardziej zorientować z czym tutaj mają do czynienia.

Po przejściu do nowego miejsca, Skax trzymał się nadal mniej widocznych miejsc, najpierw uważając na to aby kamery ich nie wyłapały, zaraz po tym na to, aby nikt żywy ich nie dostrzegł. Oczywiście cel znowu musiał być podobny, stworzyć "okno" czasowe dla grupy Alfa, poprzez oślepienie systemu kamer. To pozwoli i jednej i drugiej grupie przemieścić się szybciej i znaleźć kolejny cel. Dobrze więc będzie rozejrzeć się za jakimś pokojem lekarskim albo pojedynczą osoba z personelu, która stanowić będzie dobry cel, a z pomocą jej karty dostaną się do miejsc jeszcze bardziej zastrzeżonych.
ObrazekObrazek
Luna Reyes
Awatar użytkownika
Posty: 190
Rejestracja: 16 gru 2021, o 11:01
Miano: Luna Reyes
Wiek: 27
Klasa: Strażnik
Rasa: Człowiek
Zawód: Błękitne Słońca
Lokalizacja: -
Kredyty: 9.205

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

13 lis 2023, o 20:33

Ich działania, a dokładniej jej i Skaxa były proste i zarazem skoordynowane. Dać jak największe pole do popisu dla głównej grupy Whittakera i jego dzielnej obstawy, podczas gdy oni powinni pozostać niezauważeni. Zadanie zarówno proste jak i niezwykle trudne. Pierwsza runda jednak poszła po ich myśli. Udało się równocześnie hakować kamery, tak, że obserwujący przynajmniej na jakiś czas pozostaną oślepieni. To jednak dopiero poczatek, jeszcze kilkukrotnie przyjdzie im powtarzać tą czynność. Wolała nie myśleć i nie zamartwiać się nad potencjalnie negatywnymi wydarzeniami, jak systemy bezpieczeństwa, których nie zauważą, takich, które będą dla nich zbyt skomplikowane, albo nad bystrym okiem kogoś spoglądającego całe dnie na monitory z obrazami z kamer. Wolała na razie cieszyć się tym co jest, a nie reagować na to co dopiero może się wydarzyć.
Tak samo jak Skax, po przejściu do nowej strefy trzymała się z dala od najbardziej prawdopodobnych miejsc, gdzie mogłaby zostać z łatwością namierzona. Luna zaczęła się rozglądać za jakąkolwiek informacją, gdzie znajduje się gabinet lekarski, a w gorzszym wypadku, za kimś, kto był samotny i jednoznacznie wyglądał na lekarza, kogo karta dałaby im dostęp do ciekawszych pomieszczeń. Nie miałaby zbytnich problemów z ogłuszeniem kogo trzeba, czy to Cerberus, czy ta cała korporacja, jedni byli drugich warci skoro ze sobą współpracowali.
ObrazekObrazek Statystyki:
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mila Račan
Awatar użytkownika
Posty: 282
Rejestracja: 1 cze 2021, o 10:48
Miano: Mila Račan
Wiek: 33
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Najemniczka
Lokalizacja: Horyzont
Status: Cud że jeszcze żyje
Kredyty: 5.895
Medals:

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

14 lis 2023, o 18:35

Ciekawe, czy da się stworzyć takie dzieci mieszane, czy to już całkiem niekompatybilne. W sumie byłoby mi szkoda takiego dzieciaka — Mila ciągnęła jakże normalną rozmowę, patrząc, jak szumi ekspres, przynajmniej w jej mniemaniu zagłuszając nieco rozmowy oraz ewentualne kroki. Dopalając papierosa, przygasiła go w jakiejś holodoniczce, czy jakie inne duperele tutaj się mieściły i westchnęła, gdy ekspres dokończył robienie kawy. — Nie ten smak, co chciałam. A jak firma da własny transport, to pewnie zależy od osobistości, której dupsko się tamtędy przewozi. Założę się, że jakby leciał jakiś odgórny prezes, to byłoby bajlando — dodała.

Widząc nadchodzącą akcję, skrzywiła się lekko i dosyć głośnymi tąpnięciami oparła się w okolicy jednego z nasłuchów, przypadkiem upuszczając tam kubek i tłukąc go. — Oj — rzuciła głośno, nie kwapiąc się do posprzątania. W międzyczasie odpisała:
Nie wygląda na kogoś ważnego, ale jak tam sobie chcecie
I gdy tylko dostała cynk od Skaxa i Luny, wyszła na zewnątrz, rozglądając się, czy aby nikt się nie pojawił na horyzoncie oprócz wspomnianej asari. Upewniając się, że jest czysto, podeszła raźnym krokiem do istoty i przydzwoniła jej raz w krtań, by nie pisnęła czasem, a potem z całej pety w głowę, pozbawiając przytomności i prawdopodobnie doprowadzając do jakiejś internalowej krzywdy. Przerzuciła ją sobie szybko przez ramię, upewniając się, że nie wypadło jej nic na podłogę i szybcikiem wróciła do pokoju, zamykając za sobą drzwi i kładąc ją jak najciszej na jakimś łóżku.

Obmacała jej kieszenie i sprawdziła omni-klucz, wyciągając przepustkę na oddział – pokazała ją reszcie, tracąc natychmiastowo zainteresowanie asari.
Gościni. Można polecieć na oddział, porwać jakiegoś lekarza i kombinować z jego przepustkami. Może Isha zresztą siedzi też tam. Udawajmy, że tutaj należymy, ale olejmy tamtą laskę.
ObrazekObrazek
Anthony Whittaker
Awatar użytkownika
Posty: 109
Rejestracja: 23 lis 2019, o 21:18
Miano: Dr Anthony Whittaker
Wiek: 47
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Specjalista ds. biotechnologii w ExoGeni
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 15.645

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

14 lis 2023, o 19:00

Mimo, że Whittakera kusiła opcja kombinowania z panią doktor i jeszcze dłuższe działanie pod przykrywką, zdawał sobie sprawę, że ich okno czasowe kurczy się. Teraz nadszedł moment na podjęcie decyzji – iść na wycieczkę z tą kobietą, czy zwiedzać na własną rękę. To pierwsze mogłoby potencjalnie otworzyć nowe korytarze i punkty dostępu, to drugie jednak było szybsze i teraz, gdy mają częściową kontrolę nad kamerami - utrudniłoby ochronie zlokalizowanie ich. Z tego powodu rozumował, że ta druga opcja zdaje się lepsza - czekali już zbyt długo.

- Dzieci absolutnie nie, najwyżej potencjalny stan zapalny u obojga po stosunku – odpowiedział chłodno Mili i chwilę po tym obserwował ciąg wydarzeń wciąż trzymając kubek. Po zobaczeniu przepustki, pokazał jedną ręką kciuka w górę, odstawił kawę i wystukał kolejną wiadomość na kanale.
Kierujemy się od naszych kwater w stronę prawego skrzydła aż do oddziału. Bravo, obserwujcie nasz NavPoint na mapie i postarajcie się „odcinać” kamery na naszej drodze.

Na tym jego ekspertyza się kończyła. Mógł doradzić w działaniach pod przykrywką ze względu na wiedzę o technologii i organizacji ośrodków naukowych, ale nie był taktykiem i był tego w pełni świadom. Stąd dziwnie się czuł jako ów "quasi-dowódca".
ObrazekObrazek

DANE TELEMETRYCZJE I SPECYFIKACJA PROCESORA BOJOWEGO:
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Fulvinia Adratus
Awatar użytkownika
Posty: 122
Rejestracja: 16 wrz 2018, o 22:04
Miano: Fulvinia Adratus
Wiek: 24
Klasa: Żołnierz
Rasa: Turian
Zawód: Żołnierz
Lokalizacja: statek
Kredyty: 10.800
Medals:

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

14 lis 2023, o 22:55

Fulvinia głośno się roześmiała na stwierdzenie o zapalnym stosunku, ale potem nie było już czasu, gdyż nastąpiła krótka, profesjonalna akcja nokautu. Kiedy okazało się, że asari jest tylko w gościach, Fulvinia poczuła lekkie ukłucie winy - bądź co bądź nie chciała narażać osób postronnych na szwank. Niemniej... jeśli to pomoże ocalić Ishę, to była gotowa na... na dużo, przynajmniej tak sądziła. Póki co liczyła na to, że asari nie otrzymała krytycznych obrażeń, a jedynie straciła przytomność na chwilę, chociaż widząc, co robi Mila, skrzywiła się w jej kierunku, z miną pod tytułem "czy to kurwa nie jest przesada trochę?". Dla pewności zresztą upewniła się, że oddycha, chociaż tak naprawdę jeśli otrzymała cięższy uraz, to i tak nie mieli już jak jej resuscytować - musiała mieć nadzieję, że przynajmniej teraz odciągnie trochę personelu medycznego Cerberusa w okolicy, jak już zostanie znaleziona.

Odczytawszy wiadomości, jakie przewinęły się na ich kanale wspólnym, po prostu skinęła głową, po czym skierowała się w stronę prawego skrzydła, zgodnie z planem, idąc w razie czego na szpicy, o ile Mila nie uznała, że chce zająć tę pozycję - wtedy zamykała tyły.
ObrazekObrazek
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Posty: 12267
Rejestracja: 1 cze 2012, o 21:04
Medals:

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

17 lis 2023, o 10:38

Skuteczność Skaxa i Luny
A > 33 > B > 66 > C > 99 > D
Rzut kością 1d100:
79


Czujność personelu
A > 33 > B > 66 > C > 99 > D
Rzut kością 1d100:
2


Czujność ochrony
A > 33 > B > 66 > C > 99 > D
Rzut kością 1d100:
83
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Posty: 12267
Rejestracja: 1 cze 2012, o 21:04
Medals:

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

17 lis 2023, o 11:41

Dotarcie do windy nie stwarzało większych problemów. Idący przodem Skax i Luna, dyrygowali kamerami, do których zyskali dostęp na tym piętrze niczym orkiestrą. Zapętlony na kilka minut obraz, wyciął ich obecność z korytarza. Dla ośrodka, nigdy nie opuścili swojego pokoju. Dalej tam siedzieli, delektując się kawą, co tłumaczyłoby ilość zużytych kapsułek i częstotliwość pracy ekspresu. Pozory normalnych, pracujących w korporacji ludzi. Nic podejrzanego, nic interesującego.
Schody zaczęły się po zjechaniu na piętro. Hol był poza kontrolą Skaxa i Luny. Zbyt dużo punktów dostępu, szybko ocenili ryzyko podpięcia się do zewnętrznej sieci jako niebezpiecznie wysokie. Na granicy szybkie zdemaskowania, ściągnięcia im na głowę całej ochrony. Mając podgląd i zaznaczone na mapie kamery, poprowadzili pozostałą trójkę tak, aby ich osoby znalazły się na jak mniejszej ilości nagrań.
Nikt nie wszedł im w drogę, nikt jej nie zastąpił, nikt też nie próbował ich zatrzymać. Szli w konkretnym celu, bębniąc obuwiem o kamienną posadzkę. Dla personelu wyglądali jak ci, którzy wiedzą po co są tutaj, a nie bezcelowo wałęsają się po lobby. Odprowadzani przez interaktywne reklamy leków, zabiegów i relaksu w SPA, na które próbowała namówić ich powabna asari na hologramie, dotarli do drzwi oddzielających część szpitalną od pozostałego kompleksu.
Przyłożenie karty dostępu do czytnika poskutkowało przyznaniem dostępu i otwarciem się dwóch skrzydeł. W przestronnym korytarzu, znajdowała się odzież ochronna. Duże napisy nad fartuchami uprzejmie prosiły, aby narzucić na siebie zarówno je, jak i założyć maseczki, a także ochraniacze na obuwie. Odwiedzający mieli prawo pozostawać w skrzydle medycznym codziennie do godziny siedemnastej. Lekarze dostępni byli do piętnastej. Strzałki wskazywały na recepcje, pokój pielęgniarek, gabinety lekarskie, inne biegły do ogrodu, sali telewizyjnej, kafeterii czy biblioteki. Wyższe piętra, jak ustalili na podstawie mapy przypominającej centrum handlowe, zarezerwowane były na prywatne sale, a niekiedy całe apartamenty. Oznaczenia numerowano literą i ciągiem cyfr. Ich przepustka, przyznawała dostęp do pokoju D1044.
Piętro medyczne było zdecydowanie lepiej zabezpieczone, niż korytarzem, którymi szli dotychczas. Skax i Luna, skanując kable, widząc, gdzie są serwery i punkty dostępu, wytyczyli ścieżkę na tyły, za pokojem pielęgniarek, gdzie powinna znajdować się centrala i - przy odrobinie szczęścia - także pokój ochrony. Nie widzieli gołym okiem nikogo w tym charakterze. Mijali ich zapatrzeni w datapady medycy, bądź prowadzący rozmowę przez bezprzewodowe słuchawki lekarze.
Minąwszy recepcje oraz stanowisko wirtualnego przewodnika, weszli do bardziej przestronnej sali, która opływała w zieleń i szklane, artystyczne parawany. Oddzielały one wygodne, skórzane kanapy, na których siedzieli pogrążeni w rozmowie pacjenci ze swoimi bliskimi. Przez głośniki leciała spokojna, relaksacyjna muzyka, głównie odgłosy natury. Młoda pielęgniarka chrząknęła za ich plecami, zmuszając Anthony'ego, Fulvinę i Milę do odwrócenia się i spojrzenia na pucałowate policzki i gładko zaczesane, rude włosy.
- Przepraszam. Państwo do Octavii? Potrzebujemy zgody córki na przeprowadzenie zabiegu, mogę prosić? - wyciągnęła w ich stronę formularz wraz z długopisem na firmowej podkładce.
Omni-klucz Anthony'ego odebrał wiadomość.

Pan Mosque przyjmie Was za godzinę. Zapraszamy do sali konferencyjnej w Sali Szafranowej
@Skax @Fulvinia Adratus @Mila Račan @Anthony Whittaker @Luna Reyes
Wyświetl uwagę Mistrza Gry
Anthony Whittaker
Awatar użytkownika
Posty: 109
Rejestracja: 23 lis 2019, o 21:18
Miano: Dr Anthony Whittaker
Wiek: 47
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Specjalista ds. biotechnologii w ExoGeni
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 15.645

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

17 lis 2023, o 15:20

Anthony wchodząc na oddział, nawykiem pracownika laboratorium posłusznie wziął jedną parę foliowych nakładek na buty i założył je na ciężkie trapery pancerza. Zmusił się zignorować innych, jeśli nie poszli za jego przykładem, jako że nie było to istotne, jednak jego zawód, doświadczenie i praca traktowały takie środki jako coś zwyczajnego i powszechnie rozumianego. Do tego stopnia, że czułby się niekomfortowo, gdyby ich nie włożył – mimo, że w perspektywie zbliżającego się chaosu skażona piachem podłoga oddziału nie miała znaczenia. Rozumiał więc, jeśli towarzysze nie zrobili tego, co on. Traktował to, jako odpowiednik zakładania kurtki zimą – zwyczajnie lepiej to zrobić, ale nikogo nie będzie zmuszał. Nie brał maseczki, gdyż hełm izolował jego oddech od otoczenia zapobiegając skażeniu oddziału ani fartucha, który prawdopodobnie nie opasałby całego pancerza, a nawet jeśli – uniemożliwiałby szybkie wyciągnięcie broni w razie potrzeby.
- Chwileczkę… - odpowiedział kobiecie, skupiając się na omnikluczu. Odpisywał na otrzymaną wiadomość.
Rozumiem. Zrezygnujemy na razie z wycieczki i odpoczniemy jednak dłużej przed spotkaniem. Widzimy się za godzinę w Sali Szafranowej. Proszę nam nie przeszkadzać do tego czasu.

Zaraz po tym wysłał wiadomość na kanale grupy:
Za godzinę Mosque będzie na nas czekał w Sali Szafranowej. Jeśli nie znajdziemy do tego czasu nic pożytecznego, wciąż mamy opcję zaryzykowania ze scenariuszem Mosque’a jako zakładnika. Przy okazji, Skax, spróbuj sprawdzić kamery w pokoju D1044, zobacz kto tam jest, na wszelki wypadek.

- Chwila, nie… Cholera, tu chodzi o moją siostrzenicę, nie mogę skupiać się tyle na pracy do pioruna, od tego się wszystko zaczęło, to wszystko z mojego powodu, jasny… Przepraszam cię jeszcze raz za to, obiecuję, że to się już więcej nie powtórzy skarbie – zaczął lamentować, zwracając się do Mili i wyłączył omni-klucz – Tak, tak, a o co chodzi dokładnie? Widzi pani, ta cała placówka… Jestem trochę rozdarty, pierwsza kwestia, że w pracy armageddon i no… Moja relacja z córką i żoną się… Pokomplikowała trochę, teraz Octavia, moja siostrzenica wylądowała tutaj… Przerasta mnie to wszystko. Schrzaniłem relację z córką, więc chcę chociaż móc zadbać o Octavię, dlatego tu przylecieliśmy z Monicą… O co chodzi? Dopiero przylecieliśmy i... Jaki zabieg chcecie przeprowadzić? Co muszę podpisać? Co muszę wiedzieć?
ObrazekObrazek

DANE TELEMETRYCZJE I SPECYFIKACJA PROCESORA BOJOWEGO:
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Luna Reyes
Awatar użytkownika
Posty: 190
Rejestracja: 16 gru 2021, o 11:01
Miano: Luna Reyes
Wiek: 27
Klasa: Strażnik
Rasa: Człowiek
Zawód: Błękitne Słońca
Lokalizacja: -
Kredyty: 9.205

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

19 lis 2023, o 05:45

Na początku wszystko szło dobrze, przynajmniej na piętrze, na którym znajdowali się początkowo, można powiedzieć, że Luna była zdziwiona, że w nowym systemie w nowym miejscu idzie im tak gładko. Euforia jednak szybko ustąpiła miejsca brutalnej rzeczywistości, kiedy to szybko okazało się, że hol, ze względu na swoje liczne punktu dostępu jest poza ich zasięgiem przynajmniej na tą chwilę, kiedy to nie mogli pozostać i pracować nad jednym miejscem zbyt długo. Luna na pewno nie chciała ryzykować odkrycia ich obecności i przez to narażenia całego planu na szwank.
Na szczęście jednak udało się poprowadzić cały drugi zespół tak by byli jak najmniej widoczni. Kolejne małe zwycięstwo, które trzeba było docenić.
Sala oznaczona numerem D1044. nie pozostało nic innego jak zapewnić bezpieczną drogę do tego miejsca. Po drodze do tego miejsca, Luna grzebiąc w rozkładzie pomieszeń i rozkładzie kamer oraz punktów dostępu, chciała się upewnić czy centrala i potencjalnie pokój ochrony znajduje się tam gdzie przypuszczali.
Kiedy Skax otrzymał prośbę od Anthony'ego o sprawdzenie kamer w pokoju D1044, Luna skinęła głową i skupiła się na uzyskaniu dostępu do kamer właśnie w tym pomieszczeniu. Co do reszty, całej oficjalnej gadaniny, to cóż wszystko pozostało w rękach grupy Anthony'ego.
ObrazekObrazek Statystyki:
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Skax
Awatar użytkownika
Posty: 273
Rejestracja: 16 paź 2021, o 22:29
Miano: Skax`Lilan nar Tonbay
Wiek: 23
Klasa: Inżynier
Rasa: Quarian
Lokalizacja: statek
Kredyty: 64.301

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

21 lis 2023, o 13:58

Zapatrzeni na własną robotę pracownicy nie stanowili specjalnego zagrożenia, w kontekście wykrycia ukrytych pod niewidzialną osłoną Luny i Skaxa. Ale w gruncie rzeczy od samego początku to nie na nich musiała się skupiać grupa ratunkowa. Kamery oraz wyraźnie lepszy system zabezpieczeń dokładały kolejną poprzeczkę, którą musieli sięgnąć. Wprawieni we włamy różnej maści najemnicy nie traktowali tego wyłącznie jak przeszkodę, już na pewno nie jako barierę, a jedynie jako poprzeczkę, po której mogą wspiąć się wyżej i wyciągnąć z tego cenną lekcję na przyszłość.

I taką właśnie poręczą w drabinie ich przeszkód było pojawienie się pielęgniarki z formularzem. Anthony chwilę później zakomunikował konieczność sprawdzenia pokoju do którego się wybierają, ale na całe szczęście szybkie kiwnięcie od Luny sugerowało, że zajmie się ona tą częścią, pozostawiając Skaxa chwilowo bezrobotnego. Na taką chwilę zadumy młody Quarianin nie mógł sobie pozwolić. Jak to mówią: "Okazja czyni Quarianina". W przynajmniej takie słowa zwykle inżynier słyszał w żartach, więc przyjął sobie tą maksymę do serca i korzystał z tego typu szans.

Pielęgniarka, jako osoba z personelu, powinna mieć kartę dostępu o zdecydowanie szerszym zakresie uprawnień, czyli dokładnie tym czego ich grupa teraz potrzebowała. Jako pracownica zapewne wyrobi sobie taką kartę ponownie, bo zgubienie przecież czasem się zdarzało. O ile w ogóle będzie do kogo zgłaszać, gdy cała awantura tutaj rozkręci się na dobre. Ta krótka myśl o potencjalnych kłopotach resztki placówki mogła spróbować zachwiać pewność Skaxa o przeprowadzeniu tej misji, ale biorąc pod uwagę jaki był ich cel nadrzędny oraz fakt, że w sprawę wplątany był zarówno Cerberus jak i ExoGenii, to ludzie tutaj i tak pewnie wyjdą na tym lepiej, gdy się o tym dowiedzą. Mógł więc spróbować podwędzić kartę tej kobiety, licząc na to, że słowotok Anthonego i jego wybitna gra aktorska, gdzie potrafił właściwie dowolnie dostosowywać się do nowej roli, wystarczą na oszukanie kolejnej osoby oraz zapewnią odpowiednią ilość czasu i nieuwagi, aby przeprowadzić całą akcję.
ObrazekObrazek
Mila Račan
Awatar użytkownika
Posty: 282
Rejestracja: 1 cze 2021, o 10:48
Miano: Mila Račan
Wiek: 33
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Najemniczka
Lokalizacja: Horyzont
Status: Cud że jeszcze żyje
Kredyty: 5.895
Medals:

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

21 lis 2023, o 22:54

Jak do tej pory, pomimo krótkiego skoku adrenaliny związanego z porwaniem niczego nieświadomej asari, szło im całkiem dobrze. Zagłuszany podsłuch mógł kupić im nieco czasu, podobnie jak zapętlane przez Skaxa i Lunę kamery. Niestety to drugie skończyło się całkiem szybko, gdy przeszli na inne piętro, w wybraną przez nich stronę, do skrzydła szpitalnego. Ledwo otworzyły się przed nimi drzwi, powitała Milę sala recepcyjna, z tymi przerażająco jasnymi ścianami i kolejnymi drogowskazami – kobieta zastanawiała się, czy zważywszy na dosyć interesującą relację tamtego żółtka z Ishą, mogłaby ona siedzieć właśnie w tych całych apartamentach pod jakąś przykrywką. Na razie jednak ich priorytetem był pokój ochrony i dostęp do kamer oraz logów.

Pedantyczne ubieranie się Anthony'ego skwitowała jedynie zniecierpliwionym westchnięciem, opierając się i tupiąc nogą w oczekiwaniu na założenie potencjalnie mogących im zaszkodzić rzeczy. Fartuch i te śmieszne czepki na nogi mogły zaburzyć motorykę w trakcie walki, czy się o coś owinąć, o wyglądaniu w tym niedorzecznie w pełnym pancerzu. I tak było niedorzecznie, gdy w pełni uzbrojeni łazili wśród tylu cywili.

W głównym miejscu spotkań pacjentów z rodziną Mila rozglądnęła się czujnie, szukając nadal kogoś, kto mógł mieć pod kitlem broń, bądź dalszych przejść, ale przerwała im pielęgniarka, która zaczęła im truć o coś dupę. Mila chciała sięgnąć po to i coś powiedzieć, ale uprzedził ją jedyny facet ludzki w tym zespole, zaczynając pieprzyć jakieś kocopoły, na które najemniczka spojrzała na niego, gdy zwrócił się do niej. Jej mina wyrażała przetwarzanie tego, co usłyszała i w tej samej sekundzie zdołała z siebie wyrzucić: — Huh? Aaaa, noo — chwyciło ją to z zaskoczenia i nie wiedziała, co powiedzieć więcej. Anthony najwyraźniej dobrze sobie radził, więc czujnie tylko obserwowała sytuację, gotowa w razie czego sama interweniować, gdyby pielęgniarka zwróciła uwagę na zakamuflowanych quarian, np. dotykając ramienia i zagadując bardziej.
ObrazekObrazek
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Posty: 12267
Rejestracja: 1 cze 2012, o 21:04
Medals:

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

26 lis 2023, o 12:44

W gąszczu kamer dotarcie do obrazu jednego, konkretnego pokoju przypominało tetrisa. Procenty ładowanych danych, zmuszały Lunę do niecierpliwego obserwowania swojego omni-klucza, a także okolicy punktu dostępu, do której spięła się, wyliczywszy najkorzystniejsze łącze i najmniejsze prawdopodobieństwo, że sama zostanie odkryta przez system ochrony.
Młoda pielęgniarka omotała spojrzeniem Anthony'ego, Milę i Fulvinię. Zaskoczenie odbiło się na jej delikatnie upudrowanej twarzy, nie zdołała go zamaskować.
- Pani Octaria jest Pana siostrzenicą...? - zapytała jak o rzecz absurdalną, niemożliwą, nierealną, aczkolwiek pewność siebie w głosie Whittakera, jego słowotok i postawa, najwyraźniej musiały zbić z tropu kobietę, która przestąpiła z nogi na nogę. Wyglądała na kogoś, kto miał wielką ochotę uciec. Intensywne procesy myśliwe kompletnie pochłonęły jej uwagę, nawet nie drgnęła, gdy Skax zbliżył się do niej pod osłoną pancerza technologicznego i ostrożnie, z wprawą godną rasowego Quarianina, sięgnął do kieszeni kitla, skąd wyciągnął kartę dostępu niemalże pod nosem skonsternowanej, zestresowanej kobiety. Cofnął się w ostatniej chwili, unikając zderzenia z pielęgniarką, która wziąwszy głęboki oddech, odzyskała głos w gardle.
- Ostatni tomograf ukazał rozległe zwapnienie w lewym płucu. Lekarz prowadzący zdecydował o transplantacji sztucznego organu, incydent z wapnieniem powtórzył się już czterokrotnie i uważamy, że dla komfortu Pani...
Urwała, gdy odezwał się peiger. Pielęgniarka wyświetliła informacje o sali na swoim omni-kluczu i rzuciła w połowie obrotu.
- Przepraszam. O szczegóły proszę wypytać lekarza prowadzącego, jeżeli mają Państwo wątpliwości. Na pewno je rozwieje. Zostawię formularz, podpisany proszę zostawić na ladzie w recepcji, bądź przekazać jakiejkolwiek pielęgniarce - wcisnęła w ręce Mili datapad wraz z długopisem piszącym po ekranie, po czym sprężystym krokiem, oddaliła się. Wydawałoby się, że odetchnęła jeszcze nim znalazła się za rogiem.
Karta dostępu pożyczona przez Skaxa otwierała drzwi do pokoju pielęgniarek, skąd można było przejściem służbowym kierować się do monitoringu i pomieszczenia ochrony na tyłach.
Sala obserwowana przez Lunę znajdowała się dwie kondygnacje nad nimi. Nie podlegała pod wzmożony rygor/nadzór. W końcu, oczyma kamery, dostrzegła schludny pokój. W łóżku leżała nakryta pierzyną asari. Jej klatka piersiowa unosiła się w swobodnym, spokojnym oddechu. Monitory pracowały zapisując dane. Coś jednak Lunie nie grało. Gdyby nie siedziała w temacie, uznałaby, że to wina przesyłanego obrazu. Ale nie byłoby to prawdą. To nie widok z kamery zacinał się, tylko leżąca na łóżku osoba. Patrzyli na hologram. Chorwatka natychmiastowo przesłała pogląd na ich zamknięty kanał. Octavii nie było w sali, wyłącznie mistyfikacja.
Na omni-klucz Anthony'ego nie przyszła kolejna wiadomość.

@Skax @Fulvinia Adratus @Mila Račan @Anthony Whittaker @Luna Reyes
Wyświetl uwagę Mistrza Gry
Fulvinia Adratus
Awatar użytkownika
Posty: 122
Rejestracja: 16 wrz 2018, o 22:04
Miano: Fulvinia Adratus
Wiek: 24
Klasa: Żołnierz
Rasa: Turian
Zawód: Żołnierz
Lokalizacja: statek
Kredyty: 10.800
Medals:

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

29 lis 2023, o 00:01

Fulvinia w milczeniu podążała za Anthonym, dostosowując się dalej do swojej roli milczącej raczej ochroniarz. Po przejściu do części medycznej, a także po otrzymaniu cichej informacji od Skaxa i Luny, że tutaj już nie da się zapętlać obrazu poczuła większy stres, ale i ekscytację. Mimo wszystko dawno nie była na żadnej misji i taka cisza przed burzą ostatecznie chyba ją bardziej motywowała i zagrzewała do działania - tym bardziej, że gdzieś w tym kompleksie przebywała Isha.

Zgodnie z instrukcjami, ubrała ochraniacze na buty i pozostałe środki ostrożności - głównie po to, żeby się nie wybijać od razu spośród pozostałych gości. Jak przyjdzie do właściwej akcji, to najwyżej je zedrze w sekundę z siebie. Przy okazji, musiała przyznać, że Anthony radził sobie... naprawdę nieźle w roli szpiega, przyjmując kolejną już rolę i zasypując biedną pielęgniarkę potokiem słów, które pewnie przy większym skupieniu nie miały sensu... ale cóż z tego, skoro nie dał kobiecie czasu się zastanowić. Z kolei sygnał pagera i szybkie odejście kobiety nieco ją zaniepokoiły. Z jednej strony mogło to oznaczać, że po prostu któryś z pacjentów potrzebował nagłej pomocy, z drugiej jednak... że ktoś już poinformował ją o intruzach na piętrze.

Skoro jednak w dłoniach Skaxa błysnęła karta dostępu do pokoju pielęgniarskiego, Fulvinia skinęła głową w tamtym kierunku.

- Pospieszmy się? Nie podobał mi się ten jej exodus nagły. - zasugerowała cicho do pozostałych, gotowa na dalszą część włamu.
ObrazekObrazek
Anthony Whittaker
Awatar użytkownika
Posty: 109
Rejestracja: 23 lis 2019, o 21:18
Miano: Dr Anthony Whittaker
Wiek: 47
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Specjalista ds. biotechnologii w ExoGeni
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 15.645

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

29 lis 2023, o 17:00

Nastawienie Anthonego było zgoła inne, niż turianki. Delikatna paranoja indukowana przez nadmierny spokój sytuacji sprawiła, że przykuł zapewne większą niż konieczna uwagę na brak odpowiedzi. Oczekiwał co najmniej „W porządku, do zobaczenia”. Odczuł potrzebę pospieszenia się. Cała sytuacja sprawiała w jego oczach wrażenie, jakby kontrola nad nią przechodziła mu między palcami. Za bardzo zwlekali i pozwalali sobie na zbyt dużo kombinowania. Do tej pory wszystko szło gładko, teraz nagle balansują na krawędzi wykrycia. Niezależnie od kamer, ktoś może monitorować podsłuchy i dostrzec, że nie ma ich już w pokoju, a ich głosy wychwytywane są na oddziale. Do tego cała otoczka wokół nich – nie potrafił dokładnie określić czy opisać jej, ale czuć było wiszący w powietrzu problem. Pager, brak odpowiedzi, dezorientacja… A teraz hologram.

- Ruszamy.
Właśnie przyznaliśmy się do bycia wujostwem ducha
ObrazekObrazek

DANE TELEMETRYCZJE I SPECYFIKACJA PROCESORA BOJOWEGO:
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Skax
Awatar użytkownika
Posty: 273
Rejestracja: 16 paź 2021, o 22:29
Miano: Skax`Lilan nar Tonbay
Wiek: 23
Klasa: Inżynier
Rasa: Quarian
Lokalizacja: statek
Kredyty: 64.301

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

29 lis 2023, o 20:39

Lepiej było założyć, że wszyscy już o nich wiedzieli, a jedynie wstrzymywali się z podjęciem działań do czasu zagonienia grupki intruzów w odpowiednie miejsce. Ale pomimo tego, nadal trzeba było zachowywać się jakby nic się nie działo i szli zgodnie z planem. Skax i Luna nadal skryci, reszta na widoku. Sytuacja w której się znaleźli sugerowała, że Cerberus i ExoGenii coś tutaj kombinowali. Hologram zamiast pacjenta? Byli aż tak bezczelni, że po prostu udawali, że mają ogromną liczbę pacjentów i duży ośrodek, aby zakamuflować tym samym mnóstwo wydatków oraz ruch w tej placówce?
Wszyscy w gotowości. W każdej chwili mogą nas zaatakować
Kartę mieli zdobytą, a to oznaczało, że kolejne drzwi stawały przed nimi otworem. Należało więc z tego skorzystać, bo droga powrotna na pewno nie wchodziła już w grę. Nie żeby taki wariant dla Skaxa był w ogóle rozważany, na jakimkolwiek etapie tego całego przedsięwzięcia, ale inni mogli nieco bardziej odczuć, że nawet jakby chcieli, tak przynajmniej odrobinkę, jakąś drobną myślą z tyłu głowy rozważać wycofanie się, to nie było to już możliwe. Kierunek na pokój pielęgniarek, z palcami przy omnikluczu. Przed wejściem tam dobrze byłoby jakoś wszystkich wywabić z pomieszczenia, a uprzednio jeszcze sprawdzić ile osób jest w środku.
ObrazekObrazek
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Posty: 12267
Rejestracja: 1 cze 2012, o 21:04
Medals:

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

4 gru 2023, o 10:16

Mając pewną wiedzą, której wcześniej byli pozbawieni, nagle, korytarze na salach szpitalnych wydawały się mniej przyjazne i podejrzanie ciche. Z niektórych sal - większość była zamknięta, ale mijali pojedyncze, uchylone, czy niedomknięte drzwi - dochodziły ciche szmery. Pracująca aparatura, włączony telewizor, szurające po posadce buty, czy trzepana poduszka. Nie mniej, z tyłu głowy pozostawało bardzo ważne i kluczowe pytanie - czy to też było prawdziwe? Czy znajdowali się w budynku z żywimy ludźmi, czy tylko personel grał swoją rolę, utrzymując pozory i zapętlając pewne wydarzenia, aby osoby z zewnątrz, które kiedy już muszą wejść do środka, odniosły wrażenie, iż wszystko jest tutaj na swoim jak najlepszym miejscu.
A klinika jest kolejnym, luksusowym ośrodkiem rekonwalescencji, gdzie pieniądz zapewnia ci opiekę medyczną na najwyższym poziomie.
Pokój pielęgniarek znajdował się na końcu bocznej odnosi korytarza. Personel tym razem nie zatrzymał ich, dwie pielęgniarki przeszły obok, skinąwszy w pozdrowieniach głową. Były pochłonięte rozmową, ani Mila, ani Fulviania nie odniosły wrażenia, że obejrzały się na nich dyskretnie, myśląc, że nikt tego nie zauważy. Skax oraz Luna mogli to potwierdzić.
Morski ornament na ścianie szybko został rozpoznany przez ukrytą w pancerzu technologicznym dwójkę i określony jako rodzaj lustra weneckiego, po którego drugiej stronie, personel mógł obserwować korytarze kliniki i nadchodzące osoby. Drzwi były zamknięte, kiedy Skax i Luna podeszli bliżej, usłyszeli śmiech dochodzący ze środka. Cztery, może pięć osób, dyskutowało o czymś błahym, kilka razy padło słowo klucz jak urodziny i tort w lodówce.
Karta faktycznie pasowała do drzwi, które otwierały pokój personelu, ale aby iść dalej, korytarzem oznaczonym jako security nie mieli uprawnień. Pogrzebanie dyskretnie w panelu dostępu, zmuszało Lunę, bądź Skaxa do dłuższego przyssania się ze swoim omni-kluczem oraz programami do sprzętu. Drugie, musiało w tym czasie na bieżąco zapętlać obraz na kamerach i sukcesywnie wycinać z niego osoby Anthony'ego, Mili oraz Fulvinii.
Przy sztucznym oknie, rzuciło im się w oczy coś jeszcze - alarm przeciwpożarowy. W razie zagrożenia, stłucz szybkę i włącz przycisk. Trzecia opcja na wywabienie pielęgniarek na zewnątrz i być może znalezienie w środku bezpieczniejsze sposobu wejścia do biura ochrony.

@Skax @Fulvinia Adratus @Mila Račan @Anthony Whittaker @Luna Reyes
Wyświetl uwagę Mistrza Gry
Mila Račan
Awatar użytkownika
Posty: 282
Rejestracja: 1 cze 2021, o 10:48
Miano: Mila Račan
Wiek: 33
Klasa: Szturmowiec
Rasa: Człowiek
Zawód: Najemniczka
Lokalizacja: Horyzont
Status: Cud że jeszcze żyje
Kredyty: 5.895
Medals:

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

7 gru 2023, o 10:33

Placówka, po której się poruszali, coraz bardziej śmierdziała jakimś podstępem. Ich wyjątkowo płynne przejście do skrzydła szpitalnego bez jakiejkolwiek negatywnej interakcji na temat ich niecodziennego ubioru oraz uzbrojenia była jedną z czerwonych flag – i albo panie pielęgniarki były przyzwyczajone do zakutych buciorów, albo ktoś pozwalał im poruszać się po okolicy. Z dwojga złego Mila wolała już pierwszą opcję, bo druga zakładała, że idą prosto w pułapkę, której szczegółów nie znają.

Wciśnięty w jej dłoń datapad odrzuciła zaraz na bok, szczególnie, gdy dostała razem z resztą cynk o niespecjalnie prawdziwej projekcji jakiejś tam Octavii. Znała właściwie tylko jedną taką, ale z tego co kojarzyła, jej siostrzyczka pozbyła się jej w akcie zmiany władzy i przy okazji wysmarowała nieprzychylną recenzję na SpaceWorku. Martwi nie wstają, czy coś i najemniczka rozglądając się po wizytujących cywilach krótką chwilę, potuptała za pozostałymi w głąb korytarza. Mijając kolejny personel, ich obojętność względem okutej brońmi drużyny nie zmieniła się i gdy tylko białe kitle zniknęły im za rogiem, Mila rzuciła na prywatny kanał: — Śmierdzi mi to. Nikt normalny by nie wpuścił trójki uzbrojonych osób na oddział z chorymi. Ktoś nas musi obserwować.

Niedaleko kantorka pielęgniarek i pięknego lustra, po którego drugiej stronie ewidentnie kryły się obserwujące kamery, można było przekraść się do pokoju ochrony, czy czymkolwiek to było. Mila rozglądnęła się wokół, przebierając stopami i wzdychając. Było cicho, za cicho i nie podobało jej się to. Cokolwiek działo się za kulisami, było poza jej kontrolą, a ona bardzo nie lubiła, gdy coś było poza jej kontrolą. Dlatego widząc mały przycisk mający być użyty tylko w chwili faktycznego zagrożenia, cień ekscytacji przemknął po jej twarzy i mrówki przebiegły po kręgosłupie.

Nie konsultując się z nikim, podeszła do szybki i bezceremonialnie przygrzmociła w nią z pięści zakutej w bojowy materiał rękawicy, wciskając przy okazji alarm, który przy dobrych wiatrach miał zacząć wyć. — Dobra kurwa, wszyscy na bok, wpadamy zaraz do środka i się włamujemy raz dwa. Trzeba w końcu wziąć ich za jaja, za długo jest cicho — rzuciła, samej odsuwając się na bok, by nie rzucać się w oczy, gdyby pielęgniarki zaczęły uciekać. Planowała sama wpaść do środka i ewentualnie ubezpieczać grupkę hakującą drzwi do ochrony, gdzie, wedle jej domniemań, mogliby dostać dokładniejsze plany, być może skopiować uprawnienia, zobaczyć co jest na kamerach i ewentualnie je wyłączyć. No i zobaczyć, gdzie jest Isha bądź Chińczyk. A jakby ktoś chciał im przeszkodzić, to z miłą chęcią Mila pokaże temu komuś, gdzie gwiazdy świecą nocą.
ObrazekObrazek
Anthony Whittaker
Awatar użytkownika
Posty: 109
Rejestracja: 23 lis 2019, o 21:18
Miano: Dr Anthony Whittaker
Wiek: 47
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Specjalista ds. biotechnologii w ExoGeni
Lokalizacja: Cytadela
Kredyty: 15.645

Re: [Otchłań Dzierzby]Tajna placówka Cerberusa

7 gru 2023, o 20:42

Anthony czuł się surrealnie. Chodził po tajnej placówce w pełnym pancerzu bo obszarach pozbawionych podobnie jak oni uzbrojonych postaci. I nikt nie zwracał większej uwagi.
- Tak, ktoś z nami w coś gra.

Sam chciał ruszyć do przycisku, ale Mila była szybsza. Trzeba było wywołać trochę chaosu, który dotknie obie strony. Trzeba było wywrócić szachownicę. Taki obrót sytuacji, nagła zmiana odelżyłaby Whittakera, miałby wreszcie jakiś nowy punkt zaczepienia. Im dłużej tkwili w jednym punkcie, tym bardziej kończyły mu się pomysły i pewność siebie. Nie uruchamiał omni-klucza, tylko wyciągnął strzelbę i wypalił w klamkę, aby drzwi wyważyć siłą.

- Los, los, los! - krzyknął przepuszczając kogoś innego przodem i odpalając kamuflaż taktyczny, aby dać sobie przewagę wstępną do ewentualnej walki. Pobiegłby pierwszy, jako że wycie alarmu dało mu całkiem silny zastrzyk adrenaliny, ale wtedy niezależnie od kamuflażu mógłby dostać zbłąkanym pociskiem stając na linii ognia - nawet, jeśli strzelec nie byłby świadom, że pomiędzy nim a jego celem znajduje się zakamuflowany mężczyzna.
ObrazekObrazek

DANE TELEMETRYCZJE I SPECYFIKACJA PROCESORA BOJOWEGO:
Wyświetl wiadomość pozafabularną

Wróć do „Galaktyka”