W galaktyce istnieje około 400 miliardów gwiazd. Zbadano lub chociaż odwiedzono dotąd mniej niż 1% z nich. Pozostałe światy oraz bogactwa, które zawierają, wciąż czekają na odnalezienie przez korporacje lub niezależnych poszukiwaczy.

Kiru Heidr Varah
Awatar użytkownika
Posty: 840
Rejestracja: 3 cze 2013, o 23:04
Miano: Kiru Heidr Varah
Wiek: 100
Klasa: Szpieg
Rasa: Yahg
Zawód: Przemytnik
Lokalizacja: Cytadela
Status: ex-Krwawa Horda, jako Urdnot Kubera poszukiwana przez organizacje zwalczające przemyt
Kredyty: 56.533
Medals:

[Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

25 kwie 2025, o 23:10

W tym momencie Kiru już wiedziała jak czuje się pasta do zębów, leżąca przez kilka dni bez zakrętki, przeciskana przez otwór tubki. Mimo, że stosowała się do technik znanych jej technik przeciskania się przez wąskie miejsca, takich jak odpytani stopami czy poruszanie się do przodu na wydechu to była to mozolna robota. Gdyby była zdrowa, prawdopodobnie nie dałaby rady metodycznie pokonywać kolejnych centymetrów tunelu bez wpadnięcia w panikę. Zwłaszcza w momentach gdy miała wrażenie, że utknęła i musiała korygować swoje położenie w ciasnym tunelu.
- Nie było tak źle – stwierdziła gdy wreszcie wydostała się z przejścia, otrzepując się i rozglądając za sprzętem- Ale dopiero zabawnie będzie jeśli się okaże, że będziemy musieli tamtędy wracać. - powiedziała pół żartem-pół serio. Kto im przecież zagwarantuje, że nawet jeśli zatłuką tę Omegę-chuj-wie-co-Red to reszta bazy będzie nadawała się do przebycia przez istoty organiczne takie jak oni.
Jednym uchem słuchała paplaniny Anthony'ego i Skax'a, wspominających najwyraźniej jakąś dawną misję i jej podobieństwo do ich obecnej
- Dobra, pogubiłam się. Skąd w tym równaniu wziął się jakiś Minotaur? Czy to nie był czasem jakiś potwór z ludzkiej mitologii? - rozumiała, że tamta dwójka znacznie lepiej niż reszta z ich grupy ogarniała co tu się dzieje, ale mogliby wysilić się na jakieś łopatologiczne wyjaśnienie dla tych którzy nie byli na tamtej robocie i nie mieli kilku dyplomów wiszących na ścianie.
Tymczasem wracając do korytarza, wąskie mroczne przejście było niemal równoznaczne ze słowem zasadzka i normalnie rzuciłaby jakimś niewielkim przedmiotem by sprawdzić czy nie ma tam wykrywaczy ruchu, jednak biorąc pod uwagę ich sytuację, lepiej byłoby unikać robienia zbędnego hałasu.
- Może spróbujcie przeskanować ten korytarz czy nie ma tam jakiś czujników czy innego draństwa. Tylko tego brakuje by jakieś drony wyleciały nam prosto na mordy.
ObrazekObrazek Wyświetl wiadomość pozafabularną
Skax
Awatar użytkownika
Posty: 371
Rejestracja: 16 paź 2021, o 23:29
Miano: Skax`Lilan nar Tonbay
Wiek: 23
Klasa: Inżynier
Rasa: Quarian
Lokalizacja: statek
Kredyty: 148.001
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

27 kwie 2025, o 20:11

Na sam dźwięk tamtej nazwy aż przeszły go ciarki. Pamiętał tamto aż za dobrze. Od samego początku, do samego końca. Pamiętał każdą sekundę, którą tam spędził przez każdą sekundę po opuszczeniu planety. W trakcie snu, pracy, przy hakowaniu, na strzelnicy i podczas zwyczajnych wędrówek po pokładach różnych statków i stacji. Nie mógł tego wyrzucić z pamięci. Co prawda bardziej negatywnie odbił się na nim pobyt w więzieniu i wizja przeprowadzanych na nim testów, ale spotkanie z Hybrydą nie było wcale prostą do przetrawienia sprawą.

-Dee-Dee... Tak, pamiętam ten bajzel- Wtrącił się z imieniem pilotki. Znał ją i trochę było mu smutno jak skończyła. Zwłaszcza w kontekście obecnej misji, gdy w grę znowu wchodziły Gethy. Nic wtedy nie poszło tak jak trzeba. Wszystko się zesrało. A każdy w głowie miał mętlik. Nie pomagał fakt, że właściwie się nie znali. Ani Anthony, ani Skax, ani Hira.

-Masz rację. Czymkolwiek Omega-Red jest, nie możemy pozwolić aby wydostało się poza tą placówkę. Strzału w plecy nie musisz się obawiać. Jestem ci już tyle winny, że sam powinienem kilka za ciebie przyjąć. Ale jak sobie wezmę do analiz nieco nieaktywnego sprzętu, to raczej nic złego się nie zdarzy, prawda?- Pokiwał głową, najpierw kilka razy delikatnie, potem już bardziej stanowczo i werbalnie również przyznał rację Anthonemu. Skax w takich chwilach bywał zaślepiony. Wizja rozwoju technologicznego przysłaniała mu ewentualne szkody i ryzyko, a także zaślepiała jego kompas moralny. Dobrze, że tym razem Quarianin mógł polegać na bardziej rozsądnej osobie. A na koniec i tak oczywiście musiał dać znać, że mimo wszelkiego ryzyka, coś musi ze sobą zabrać. Cholera Skax, ty to się nigdy nie nauczysz, co nie?
ObrazekObrazek
Luna Reyes
Awatar użytkownika
Posty: 321
Rejestracja: 16 gru 2021, o 11:01
Miano: Luna Reyes
Wiek: 27
Klasa: Strażnik
Rasa: Człowiek
Zawód: Błękitne Słońca
Lokalizacja: -
Kredyty: 47.205

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

28 kwie 2025, o 00:29

Klaustrofobia, mimo, że Luna zawsze uważała, że jest jej do niej daleko, to w trakcie przeciskania się przez tak ciasną przestrzeń nieuchronnie takie myśli się pojawiały. Uspokojenie oddechu i postępowanie naprzód kawałek po kawałku to jedyne co mogła zrobić. Długo nie czuła takiej ulgi, niż kiedy w końcu znalazła się na otwartej przestrzeni. Większą ulgę chyba odczuje dopiero jak ta cała pieprzona misja się skończy. Rzuciła lekki uśmiech do Kiru, bo skoro ona sama miała taki problem, to Kiru współczuła jeszcze bardziej.
Kiedy Whittaker i Skax zaczęli wspominać jakąś wspólną misję, to Meksykanka czuła się jedynie jeszcze bardziej pogubiona niż dotychczas, ale pogodziła się już z faktem, że oni rozumieją zaistniałą sytuację dużo lepiej niż reszta, a reszta jest od strzelania tam gdzie im powiedzą.
-Owszem Minotaur, to postać z mitologii. Mięśnie ma takie, że można umrzeć. Ale też nei wiem co ma do rzeczy tutaj.. Westchnęła po czym pokiwała głową słysząc kolejne pytanie Kiru - sensowne, proste i logiczne.
ObrazekObrazek Statystyki:
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Anthony Whittaker
Awatar użytkownika
Posty: 291
Rejestracja: 23 lis 2019, o 21:18
Miano: Dr Anthony Whittaker
Wiek: 47
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Konsultant Naukowo-Dochodzeniowy Rady
Lokalizacja: Nieznana
Status: Domniemywany za zmarłego w trakcie buntu na Czyśćcu - poszukiwany przez ExoGeni, G-Novę oraz nieznaną organizację, monitorowany przez Cerberusa
Kredyty: 38.145
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

28 kwie 2025, o 13:49

- Minotaur był potworem, pół bykiem-pół człowiekiem, pokonanym w jednym z mitów, porównałem Omegę-Red do niego - wyjaśnił Anthony pozostałym - Gdy się poznaliśmy ze Skaxem mieliśmy do czynienia z hybrydą człowieka i SI – takiego właśnie „minotaura” i coś mam wrażenie, że tym też może być Omega-Red, ale to tylko gdybanie. Ostatecznie sprowadza się to wszystko do tego, że kombinować pertraktacje z Omega-Red możemy, ale nie wahajmy się rozwalić to w cholerę, a przynajmniej ja nie będę się wahał, jeśli przyjdzie co do czego – podsumował. Zwrócił się spowrotem do Skaxa - Strzału w plecy się nie obawiam, to bardziej metafora. Obawiam się tego, że nie starczy ci sił żeby oddać strzał w Omegę-Red wtedy, kiedy będzie to miało znaczenie. Wówczas, stracą na tym wszyscy.
Dane telemetryczne i specyfikacja procesora bojowego:
Wyświetl wiadomość pozafabularną

ObrazekObrazek
Ekwipunek niestandardowy
Soundtrack | Ringtone | Formal Wear
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Posty: 13498
Rejestracja: 1 cze 2012, o 22:04
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

30 kwie 2025, o 17:11

Tajny rzut MG
Rzut kością 1d6:
4
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Posty: 13498
Rejestracja: 1 cze 2012, o 22:04
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

30 kwie 2025, o 17:26

Śluza za nimi zamknęła się z głuchym sykiem. Cienka mgła pary uciekła spod uszczelek, a światło awaryjne w tunelu zmieniło barwę z bieli na pulsujące żółcie. Nie było już odwrotu. Theta-9 został za drzwiami.
Przed nimi rozciągał się wąski, nisko sklepiony tunel prowadzący do sektora oznaczonego jako Węzeł Kryptyczny – Omega-Red. Panująca w nim atmosfera była dziwnie ciężka, jakby coś stale unosiło się w powietrzu - chemiczny zapach, niepokojąco znajomy, przypominający zbyt długo pracującą elektronikę lub spalony polimer. Ściany i podłoga nosiły ślady dawnej eksploatacji; zadrapania, ślady przeciąganych przedmiotów, a także butów, z których część wyglądała na niedawne.
Przed sobą, jeszcze zanim dotarli do głównego korytarza, minęli boczny, ciemny tunel serwisowy - brakowało oznaczeń, ale z wnętrza usłyszeli ciche buczenie, mogące sugerować działającą infrastrukturę techniczną. Po prawej - uszkodzoną ścianę i zerwany przewód chłodniczy, z którego wciąż sączyła się gęsta para.
Szli dalej głównym korytarzem. Po około trzydziestu metrach zobaczyli zamkniętą, pancerną śluzę opisaną symbolem OMEGA-RED. Prowadzi do niej otwarty odcinek bez osłon ani przesłon. Tuż przed nią, w cieniu za jednym z załomów, tkwiła humanoidalna sylwetka. Nieruchoma, częściowo oparta o ścianę. Ciężki pancerz, pozbawiony aktywnego zasilania. Obok leżała broń standardowy karabin. Z hełmu skapywała na posadzkę wąska strużka płynu w odcieniu nie przypominającym krew.
Systemy skanowania wykazał anomalie: lokalne zaburzenia temperatury, niespójne wartości ciśnienia, a także nieregularne impulsy energetyczne, przypominające aktywność biologiczną, ale bez jednoznacznej identyfikacji źródła. W powietrzu obecne były śladowe ilości substancji zarejestrowanych jako potencjalnie syntetyczne, jednak ich skład nie odpowiada żadnemu znanemu modelowi broni ani technologii wspomagającej. Sondy powróciły do Kiru oraz Skaxa, przekazując zarejestrowane odczyty na wspólny, wewnętrzny kanał.
Na jednej ze ścian znajdował się panel techniczny z gniazdem awaryjnego dostępu. W narożniku, częściowo schowana za rozłożonym panelem, tkwiła niskoprofilowa wieżyczka automatyczna. Jej czujniki wydawały się być w stanie gotowości, ale sama wieżyczka pozostała nieaktywne.
Na końcu korytarza migotał panel kontrolny śluzy do wnętrza Omega-Red. Dostęp wymagał ręcznej aktywacji — kod udostępnionego im przez gethy lub obejście techniczne, jeżeli z jakiegoś powodu nie ufali ani Theta-9, ani pozostałej trójce syntetyków.

@Anthony Whittaker @Skax @Kiru Heidr Varah @Luna Reyes @Mol @Wayra Talav

Wyświetl uwagę Mistrza Gry
Anthony Whittaker
Awatar użytkownika
Posty: 291
Rejestracja: 23 lis 2019, o 21:18
Miano: Dr Anthony Whittaker
Wiek: 47
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Konsultant Naukowo-Dochodzeniowy Rady
Lokalizacja: Nieznana
Status: Domniemywany za zmarłego w trakcie buntu na Czyśćcu - poszukiwany przez ExoGeni, G-Novę oraz nieznaną organizację, monitorowany przez Cerberusa
Kredyty: 38.145
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

4 maja 2025, o 12:09

Anthony przechodząc przez tunel nie mógł opędzić się od myśli, że mogą zginąć nagle, nie mając nawet okazji do walki czy interakcji. Spośród wszelkich misji, które odbył, ta zdawała się być najniebezpieczniejsza. Z drugiej strony, świeże ślady wskazywały według niego na coś… Humanoidalnego. Z tego typu istotami miał natomiast bardzo dużo doświadczenia i nigdy jeszcze nie kończyło się natychmiastową śmiercią kogoś. O ile więc u pozostałych członków drużyny świeżo starty kurz z podłóg mógł przerażać i niepokoić, o tyle u Anthonego przynosił ulgę, że nie mają do czynienia z czymś nadnaturalnym do stopnia niewyobrażalności – wbrew temu, co zdawały się opowiadać i wyobrażać sobie gethy.

Właśnie tę postać niedługo spostrzegli. Wzniósł lewą pięść w górę. Nie ruszać się. Interesowało go jak stary jest sprzęt na tej postaci i sama ta postać. Jeśli relatywnie świeża – to ktoś, kto próbował się tu niedawno dostać, ale nie udało mu się. Jeśli długo – to zważywszy na świeże ślady butów – podejrzewałby biosyntetyczną skorupę, wydmuszkę człowieka, którą mogła posługiwać się Omega-Red jako narzędzie. Podobnie, jak Torian wysługiwał się swoimi niewolnikami – takie „narzędzia” i biosyntetyczne hybrydy nie były dla niego pierwszyzną. Na razie jednak nie odważył się podejść bliżej. Nachylił się do Skaxa i szepnął - Spróbuj zhakować tamten panel z boku, wieżyczkę - szepnął. Liczył na dodatkową siłę ognia, w razie gdyby truchło nagle się przebudziło, jak te na Horyzoncie. Z drugiej strony, lepiej żeby było pod kontrolą, niż strzelało w ich drużynę. Celowo nie wysyłał informacji na lokalnym kanale – SI mogła mieć możliwości monitorowania ich czy nawet kontrolowania – nie wiadomo było czym są te cząsteczki w powietrzu, a jeśli czegoś Anthony się nauczył przez ostatnie miesiące, to nie odrzucać żadnej, nawet najbardziej kuriozalnej i nierealnej hipotezy. Kto wie, może te cząsteczki to JEST Omega-Red. Zresztą, nawet gdyby chciał – nie mógłby nic wysłać – ściągnął przecież wcześniej swój omni-klucz. Porzucał dużą siłę ognia i wiele narzędzi nie zakładając go spowrotem, ale czuł się bardziej komfortowo. Poza tym – liczył na to, że jako główną broń uda się wykorzystać retorykę. Z tego, co wyświetliło się na sondach i omni-kluczach Kiru i Skaxa nie był w stanie wydedukować więcej, ani zdecydować czy bardziej wiarygodne są jego podejrzenia o narzędziu czy o tajemniczej przyczynie śmierci. Wzruszył ramionami do pozostałych, dając znać, że nie wie jak to interpretować. Odruchowo, wyraźnie starał się być cicho, choć zdawał sobie sprawę, że może to być bezcelowe, niemniej - podobnie jak omni-klucz – dawało mu to pewien komfort. Na tyle, na ile możliwe to było w mozolnej drodze do serca Omega-Red.
Dane telemetryczne i specyfikacja procesora bojowego:
Wyświetl wiadomość pozafabularną

ObrazekObrazek
Ekwipunek niestandardowy
Soundtrack | Ringtone | Formal Wear
Skax
Awatar użytkownika
Posty: 371
Rejestracja: 16 paź 2021, o 23:29
Miano: Skax`Lilan nar Tonbay
Wiek: 23
Klasa: Inżynier
Rasa: Quarian
Lokalizacja: statek
Kredyty: 148.001
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

4 maja 2025, o 20:36

Szli przez korytarz, a Skax z każdym krokiem czuł jak serce i cała zawartość żołądka zaczyna podchodzić mu do gardła. Denerwował się tym co mogą tutaj znaleźć. Ale zamiast obawiać się o bezpieczeństwo, bardziej zastanawiał się nad tym jakiego rodzaju przełomowa technologia może tutaj na nich czekać. Mimo wszelkich zapewnień i uczuleń ze strony Anthonego oraz pozostałych, a nawet własnych słów Quarianina, tak w środku nadal był tym samym, starym, poczciwym i zapatrzonym w nowinki inżynierem.

Na tyle pochłonęły go te myśli, że całkowicie stracił poczucie czasu, a nawet odrobinę towarzystwa innych. Tak jakby nagle wpadł tutaj zupełnie sam, odcięty od kontaktu z pozostałymi. Miało to oczywiście swoje konsekwencje, bo w świecie należącym do Gethów, Quarianin wydawał się najbardziej obeznany. Już nie wspominając o tym, że to on ich tutaj wszystkich zebrał.

-Co... Tak, tak. Spróbuje. Ale... Znajdź lepiej osłonę- Dotarło do niego, że ktoś się do niego odezwał. Potrzebował kolejnej chwili, aby wrócić do rzeczywistości i zarejestrować, że ten szept należał do Whitakera. Potem zorientował się o co prosił. Odparł już nieco bardziej żywiołowo, ale szybko sam ściszył głos. Nie zastanawiał się czy to było właściwie i jaki to był sens w pobliżu czegoś takiego jak Omega-Red. Anthony szeptał, to Skax odpowiedział mu tym samym. Jak już przemyślał sobie jak się do tego zabrać, rozejrzał się za ewentualnymi kryjówkami, skąd mogliby przetrwać ostrzał z wybudzonego działka. Fajnie byłoby mieć nad nim kontrolę, bo aktywowanie czegoś takiego, gdy będą pod nim albo by go mieli za plecami to nie byłby zbyt ciekawy widok. Do tej pory pamięta jak systemy obronne w Diamond Tower rozprawił się z najemnikami. Lilan sięgnął do swojej kieszeni, wyciągając stamtąd mały dysk, przygotowany specjalnie na takie okazje. Wgrane na niego mechanizmy hakujące miały za zadanie przełamać większość typowych firewalli, a także kilka bardziej wymyślnych, poprzez algorytmy korekcyjne, dostosowujące działanie programu do danej sytuacji. W tym czasie chciałby też mieć wolne ręce aby skorzystać z kody danego im przez gethy, aby otworzyć przejście dalej.

-Zapnijcie pasy- Puścił komunikat na ogólnym kanale, chwilę przed rozpoczęciem swoich cyfrowych włamów.
ObrazekObrazek
Kiru Heidr Varah
Awatar użytkownika
Posty: 840
Rejestracja: 3 cze 2013, o 23:04
Miano: Kiru Heidr Varah
Wiek: 100
Klasa: Szpieg
Rasa: Yahg
Zawód: Przemytnik
Lokalizacja: Cytadela
Status: ex-Krwawa Horda, jako Urdnot Kubera poszukiwana przez organizacje zwalczające przemyt
Kredyty: 56.533
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

4 maja 2025, o 21:38

Tak więc w końcu dotarki do śluzy prowadzącej, jak uprzejmie informował ich napis, do osławionego Omega Red czymkolwiek ono ostatecznie nie było. Ilość rzeczy jaka mogła wyskoczyć na nich po otwarciu tej śluzy. Dotyczyło to również leżącego pod drzwiami humanoida, którego nie omieszkała przeskanować na wypadek gdyby próbował zastosować taktykę z udawaniem zwłok i rzucić się na nich w odpowiednim momencie.
Odczyty jakie odebrały ich omniklucze też były dziwne. Wahania temperatury, ciśnienia i dziwne impulsy elektryczne mogły wskazywać, że coś zaburza pracę systemów regulujących atmosferę. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę z czym mieli do czynienia, mogła to również być sztuczka mająca na celu wprowadzenie w błąd ich czujników. Jak widać czasem proste, pozbawione elektroniki przyrządy pomiarowe, mogłyby okazać się skuteczniejsze niż sondy i omniklucze.
Bez ociągania zajęła pozycję by mieć drzwi i humanoida w polu widzenia, czekając aż Skax zakończy hakowanie panelu.
ObrazekObrazek Wyświetl wiadomość pozafabularną
Luna Reyes
Awatar użytkownika
Posty: 321
Rejestracja: 16 gru 2021, o 11:01
Miano: Luna Reyes
Wiek: 27
Klasa: Strażnik
Rasa: Człowiek
Zawód: Błękitne Słońca
Lokalizacja: -
Kredyty: 47.205

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

6 maja 2025, o 00:39

Śluza, za nimi, a co przed nimi? Ładnie oznaczony Omega Red. No cóż przynajmniej nie bawią się w subtelności i nie trzeba będzie go długo szukać. Tyle dobrego. Gorzej, że droga aby tam dotrzeć na pewno będzie dużo gorsza. Już jedna wieżyczka, niby nie aktywna, oraz widoczny zarys sylwetki oparty o ścianę nic dobrego nie zwiastowały, a Luna była pewno, że to dopiero początek uroczych niespodzianek. Fakt, że i wieżyczka i ta postać ożywią się jak tylko oni zrobią kilka następnych kroków był oczywisty. Jeżeli to całe Omega Red byłoby tak silne jak twierdziły gethy przed chwilą, to równie dobrze mógł sprawić, że wszystkie wskaźniki szalały. Wyglądało na to, że cała ich nadzieja w Skaxie, który zabrał się za próbę zneutralizowania wieżyczki. Czy Omega Red wymyśli coś, żeby mu przeszkodzić? Zobaczymy, na razie Luna wypatrywała najmniejszego ruchu, z bronią gotową do strzału, w końcu to ona i Kiru na przykład miały stanowić zbrojne ramię tej wyprawy.
ObrazekObrazek Statystyki:
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Posty: 13498
Rejestracja: 1 cze 2012, o 22:04
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

7 maja 2025, o 16:23

Skax - hackowanie
50 - 30 [trudny test] + 20 [doświadczenie] = 40%
Rzut kością 1d100:
19


Czujność systemów 25%
Rzut kością 1d100:
5


Życzliwość gospodarza
A < 33 < B < 66 < C
Rzut kością 1d100:
84
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Posty: 13498
Rejestracja: 1 cze 2012, o 22:04
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

7 maja 2025, o 16:36

Pisk modulowanego dźwięku przeciął powietrze, kiedy Skax podpiął swój omni-klucz do portu serwisowego umieszczonego z boku wieżyczki. Przez krótką chwilę nic się nie działo, ale potem pojawiły się oznaki sukcesu. Kontrolki panelu zmieniły kolor z czerwonego na niebieski, a wskaźniki systemowe zaczęły drgać w rytmie inicjalizacji nowego protokołu. Wieżyczka nie tylko przestała być zagrożeniem - teraz mrugała delikatnym światłem synchronizacji, w oczekiwaniu na dalsze komendy. Hakowanie powiodło się. System zabezpieczeń lokalnego sektora został właśnie nadpisany.
I właśnie wtedy cały korytarz zadrgał jak pod wpływem przebudzenia.
Z ukrytych szczelin wentylacyjnych w suficie dobiegł niski dźwięk, przypominający jednoczesny szelest i oddech - jakby samo powietrze zaczęło rezonować z czyjąś obecnością. Na wspólnym kanale komunikacyjnym, do tej pory zupełnie cichym, wdarł się cyfrowy zgrzyt, który po kilku sekundach przerodził się w wyraźny, chłodny głos - sztucznie zniekształcony, lecz niepozbawiony śladowej nuty ironii:
„Nieproszony dostęp wykryty. Witajcie. Uznajcie to za pierwszy i ostatni sygnał ostrzegawczy.”
Gdy ostatnie słowo wybrzmiało, postać oparta wcześniej o ścianę poruszyła się. Najpierw drgnęły jej palce, potem całe ramię, a w końcu, powoli, jakby przeciągając każdy ruch, uniosła głowę. Maska zakrywająca twarz była stara, zużyta i miejscami pęknięta, ale to, co znajdowało się pod nią, wcale nie wyglądało na martwe. Humanoidalna sylwetka stanęła chwiejnie na nogach. Na pierwszy rzut oka przypominała człowieka - wysokiego, ubranego w dawny kombinezon techniczny, który kiedyś zapewne należał do członka załogi. Ale teraz jego ruchy zdradzały coś nienaturalnego - zbyt płynne, zbyt ciche. Jakby nie poruszały nim mięśnie, lecz wewnętrzne siłowniki.
Z pomiędzy metalowych płyt korpusu, wzdłuż ramion i szyi, wyciekała cienka mgła. Nie parowała - dryfowała, wydawała się być zbyt ciężka jak na parę wodną i jednocześnie zbyt lekka, by być gazem technicznym. Cząsteczki, które wcześniej unosiły się w powietrzu, zaczęły wokół niej pulsować, jakby odpowiadały na jej obecność.
Cała przestrzeń przed śluzą, prowadzącą do Omega-Red, nagle wydała się gęstsza. Mimo braku zmian temperatury, można było odnieść wrażenie, że jest tu duszno. Ciasno.
A coś czekało za kolejnymi drzwiami i zaczęło się już przysłuchiwać.
Wieżyczka - teraz pod kontrolą Skaxa - nie zareagowała. Ale postać tak. Jej ruchy nie były chaotyczne, tylko były metodyczne. Nie spieszyła się, ale też nie wahała.
Cokolwiek znajdowało się wewnątrz tego „człowieka” - właśnie zdecydowało, że gości należy odpowiednio przywitać.

@Anthony Whittaker @Skax @Kiru Heidr Varah @Luna Reyes @Mol @Wayra Talav

Wyświetl uwagę Mistrza Gry
Anthony Whittaker
Awatar użytkownika
Posty: 291
Rejestracja: 23 lis 2019, o 21:18
Miano: Dr Anthony Whittaker
Wiek: 47
Klasa: Szpieg
Rasa: Człowiek
Zawód: Konsultant Naukowo-Dochodzeniowy Rady
Lokalizacja: Nieznana
Status: Domniemywany za zmarłego w trakcie buntu na Czyśćcu - poszukiwany przez ExoGeni, G-Novę oraz nieznaną organizację, monitorowany przez Cerberusa
Kredyty: 38.145
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

9 maja 2025, o 09:49

Wiedziałem. Nie był szczególnie zaskoczony obrotem sytuacji, właściwie to czuł, że przewidział ją adekwatnie.

- Wiem, że mnie słyszysz. Chcieliśmy tylko pogadać, znaleźć rozwiązanie. Masz kłopoty, bo coraz więcej osób cię znajduje ostatnio i Omega-Red jest zagrożone. Moglibyśmy coś z tym zrobić, ale niech będzie, skoro tak wolisz pogrywać - skupił wzrok na chodzącym truchle i oddał strzał, po czym odsunął się znacznie na dalszy dystans - Wiedz jednak, że jesteśmy wyjątkowo uparci, jak chcesz rzucać nam niespodzianki to lepiej zmień zdanie w połowie i nas przyjmij, bo jeśli dotrzemy do ciebie wkurwieni to nie ręczę za siebie i moich kompanów. A dotrzemy - dodał. Musieli zniszczyć to, zanim zbliży się zbyt blisko - nie wiadomo było, czym była ta chmura i nie chciał się dowiedzieć. Jednocześnie zdawał sobie sprawę, że jeśli coś chodzi to da się to zabić albo zniszczyć. Egzotyka monstrum nie przygwoździła go - widywał dziwniejsze, choć robiła wrażenie. Ruszył ponownie do tyłu.
Dane telemetryczne i specyfikacja procesora bojowego:
Wyświetl wiadomość pozafabularną

ObrazekObrazek
Ekwipunek niestandardowy
Soundtrack | Ringtone | Formal Wear
Mol
Awatar użytkownika
Posty: 91
Rejestracja: 17 maja 2023, o 21:26
Miano: Mol Saerth
Wiek: 20
Klasa: Strażnik
Rasa: Drell
Zawód: Najemnik
Lokalizacja: Omega
Kredyty: 19.070
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

10 maja 2025, o 20:05

Mol przez cały ten czas pozostawał w ciszy. Głównie dlatego, że miał najpewniej najmniejsze doświadczenie bojowe w takich sytuacjach. Życie spędził łapiąc złodziei i zbirów, a później jako najmniej do nich strzelając. Żadnych getów, włamów do tego typu kompleksów i tego typu misji. Żadnych Torianów, ani innych tego typu przygód. Dlatego, z szacunku do starszych stażem i doświadczeniem, pozostawał z tyłu, z ręką pod bronia i gotowością by zareagować. Anthony i Skax wyłonili się na naturalnych liderów tej misji, Skax z racji bycia zleceniodawcą, Anthony z racji charyzmy. Z osób tu obecnych znał zresztą tylko Kiru i Skaxa, więc nie czuł się na tyle komfortowo by się uzewnętrzniać, zresztą cały czas był w trybie oczekiwania.
-Protokół dyplomatyczny wystarczył i tak na długo, niech Arashu nas broni. - skomentował cicho, wlepiając swoje oczy w tę nieboska, nieznaną mu istotę i poszedł w ślad za swoim kompanem, używając mocy technologicznej. Może da radę to zmiękczyć, a potem rozstrzelać?
ObrazekObrazek
Skax
Awatar użytkownika
Posty: 371
Rejestracja: 16 paź 2021, o 23:29
Miano: Skax`Lilan nar Tonbay
Wiek: 23
Klasa: Inżynier
Rasa: Quarian
Lokalizacja: statek
Kredyty: 148.001
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

11 maja 2025, o 00:04

-Tak!- Nieco podekscytowany wydał z siebie odgłos zwycięstwa. Ale było to bardzo przedwczesne celebrowanie.
-Nie... Nie. Nie. Bosh'tet, bosh'tet, bosh'tet. Dlaczego te cholerstwa zawsze mają tyle niespodzianek- Radość szybko zamieniła się w irytację oraz lekką panikę. Dokładnie tego należało się spodziewać, ale za każdym razem Skax ma wrażenie że tym razem przygotował się lepiej, że przygotował się wystarczająco na takie sytuacje. A wtedy Gethy, lub jak w tym przypadku, coś pokrewnego, zaskakiwało go kolejną nowinką i ciekawostką. Żadne wcześniejsze przygotowania nie miały tutaj sensu. System samoczynnie dostosowywał się do każdej możliwości.

-Mówiłem znajdź osłonę - Wybudzona jednostka skłoniła do zaprzestania dalszych podejść z uruchomieniem działka. Skax odłączył się od panelu i czym prędzej zasłonił większość Anthonego własnym ciałem oraz oczywiście posiadanym generatorem tarczy, w którego to jak zawsze wierzył bezgranicznie. Sama wiara mogła nie wystarczyć dlatego czym prędzej zabrał się za odpalanie kolejnych protokołów defensywnych. Pochylił się przy tym, aby pozostali mogli zza niego strzelać bardziej swobodnie.
ObrazekObrazek
Luna Reyes
Awatar użytkownika
Posty: 321
Rejestracja: 16 gru 2021, o 11:01
Miano: Luna Reyes
Wiek: 27
Klasa: Strażnik
Rasa: Człowiek
Zawód: Błękitne Słońca
Lokalizacja: -
Kredyty: 47.205

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

11 maja 2025, o 01:38

Fakt, że hakowanie odniosło zamierzony skutek było pozytywnym zaskoczeniem, Luna nie zdziwiłaby się wcale, gdyby wszystko pod kontrolą tego całego Omega-Rojo miało ustawione kody tak, że potrzeba by całych godzin by hakowanie się udało. Ahh te małe codzienne cuda.
Potem jednak rzeczy potoczyły się tak jak było do przewidzenia, a mianowicie kształt, powiedzmy ludzki dla uproszczenia, który do tej pory był nieruchomy, poruszył się. Zero zdziwienia. Nie był to, przynajmniej na pierwszy rzut oka najstraszniejszy z przeciwników, z którymi Luna miała do czynienia. Przygotowała się do oddania strzału, jednak inicjatywę rozpoczęcia ataku na ten moment zostawiła Skaxowi i Anthony'emu kiedy w końcu stwierdzą, że czas na dyplomację się skończył. Niemniej była gotowa do ataku.
ObrazekObrazek Statystyki:
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Kiru Heidr Varah
Awatar użytkownika
Posty: 840
Rejestracja: 3 cze 2013, o 23:04
Miano: Kiru Heidr Varah
Wiek: 100
Klasa: Szpieg
Rasa: Yahg
Zawód: Przemytnik
Lokalizacja: Cytadela
Status: ex-Krwawa Horda, jako Urdnot Kubera poszukiwana przez organizacje zwalczające przemyt
Kredyty: 56.533
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

11 maja 2025, o 08:54

Zgodnie z najlepszą tradycją pojebachych robót, niczym w scenie z vidu klasy B, oparte o ścianę zwłoki wstały i to najpewniej nie po to by grzecznie zaprowadzić ich do gospodarza tego całego pierdolnika. Na ten moment Kiru mało co obchodziło czy są to w pełni organiczne zwłoki czy wydmuszka wypełniona po brzegi elektroniką, tamtą mgiełką czy cholera wie czym jeszcze. Ważne, żeby dało się ubić w konwencjonalny sposób, a w sekcję mogli pobawić się później.
Anthony próbował negocjacji, ale gołym kokiem widać było, że należało raczej załadować programy bojowe na omnikluczu i szykować się do walki.
ObrazekObrazek Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Posty: 13498
Rejestracja: 1 cze 2012, o 22:04
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

12 maja 2025, o 16:53

TURA 1 inicjatywa
Wyświetl wiadomość pozafabularną

Anthony -> Luna -> Humanoid -> Kiru -> Skax -> Mol
AKCJA I

W chwili gdy jednostka humanoidalna wykonała pierwszy, zaskakująco szybki krok w stronę grupy, jej wizjer rozbłysnął czerwienią, a przez jego powierzchnię przemknął siatkowany wzór, jakby skanował sylwetki naprzeciw. Przez moment zawahała się - i właśnie wtedy, głowa opancerzonej sylwetki obróciła się gwałtownie w stronę Mola. Mechaniczny sygnał dźwiękowy wybrzmiał nisko, niemal jak ryk zmodulowanego ostrzeżenia. Czerwony celownik objął sylwetkę drella precyzyjnie, chłodno, bezlitośnie.
Istota właśnie wybrała swój pierwszy cel.

Wyświetl wiadomość pozafabularną


AKCJA II
Wyświetl wiadomość pozafabularną


AKCJA III
Wyświetl wiadomość pozafabularną


Akcja IV
Wyświetl wiadomość pozafabularną


Podsumowanie
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Posty: 13498
Rejestracja: 1 cze 2012, o 22:04
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

13 maja 2025, o 16:01

TURA 2 Anthony -> Luna -> Humanoid -> Kiru -> Skax -> Mol
AKCJA 0

Wyświetl wiadomość pozafabularną

AKCJA I
Wyświetl wiadomość pozafabularną

AKCJA II
Wyświetl wiadomość pozafabularną

Podsumowanie
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Ostatnio zmieniony 13 maja 2025, o 22:16 przez Mistrz Gry, łącznie zmieniany 1 raz.
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Posty: 13498
Rejestracja: 1 cze 2012, o 22:04
Medals:

Re: [Odległa Krawędź] Kompleks badawczy na księżycu

13 maja 2025, o 22:15

Salwa ognia przecięła martwą ciszę tunelu w ułamku sekundy od aktywacji humanoidalnej maszyny. Nim zdążyła wykonać drugi krok, Anthony wystrzelił pierwszy. Pocisk rozłupał fragment zbroi na ramieniu istoty, odsłaniając pod spodem chropowaty metaliczny stelaż. Maszyna nie drgnęła. Przesunęła się płynnie, a potem podniosła rękę i uruchomiła system ognia zaporowego. Stracili swoje tarcze.
Kiru, mimo szarży z karabinem szturmowym i wybuchami kriogenicznych pocisków, została trafiona i odepchnięta w bok. Lód z jej ataków pokrywał częściowo nogi maszyny, spowalniając jej ruchy, ale nie zatrzymując ich całkowicie. Skax próbował przeciążyć obwody wroga technologicznym wyssaniem energii – zadziałało na chwilę, układ szarpnął się, zaiskrzyło, jednak odpowiedzią było wymierzenie z karabinu pulsacyjnego w yagha.
Mol i Luna prowadzili ogień z pistoletów, przesuwając się dynamicznie wzdłuż ściany. Mechaniczna głowa przechyliła się lekko w w ich stronę, a z ramienia istoty wysunęła się niewielka wyrzutnia. Czas zamarł. Drell tylko zdołał syknąć ostrzeżenie, ale było już za późno – pocisk rakietowy pomknął w jego stronę z przerażającym gwizdem. Eksplozja była brutalna, odrzuciła Mola przez korytarz jak szmacianą lalkę, a fala uderzeniowa wstrząsnęła całym przejściem. Osunął się na ziemię wśród dymu i odłamków, przytomny, ale poważnie ranny, z poparzeniami na boku i rozszarpanym napierśnikiem. Od tego momentu mógł się już tylko bronić zza osłony, dysząc ciężko i z trudem utrzymując broń w dłoniach.
Anthony ponowił ogień, celując w głowę. Snajperka huknęła ponownie. Tym razem rozpadł się jeden z optycznych sensorów, ale istota wciąż się poruszała. Ogień Kiru osłabiał, lód pękał pod naporem metalu, ale zmuszał maszynę do reakcji obronnej.
Luna wyczuła moment. Wycelowała spokojnie i metodycznie. Pocisk trafił dokładnie w lukę na szyi między dwiema sekcjami pancerza. Istota zatrzymała się, jakby zdezorientowana. Kątem oka Anthony mógł dostrzec, jak jej rdzeń zaczyna pulsować chaotycznym światłem, aż w końcu rozbłysł raz, drugi… i zgasł. Humanoid osunął się bezgłośnie na kolana, a potem runął na ziemię bezwładny.
Kurz opadł powoli, dym z rozgrzanych luf i pozostałości kriowybuchów unosił się w powietrzu iskrząc w świetle. Gdy ostrożnie zbliżyli się do ciała, ich uwagę przyciągnęły nietypowe elementy zbroi. Fragment naramiennika – znajomo wyprofilowany. Drobny emblemat, ledwo widoczny pod sadzą i rysami. Uchwyt od pasa na narzędziach serwisowych, dokładnie taki, jaki nosiła... Zaera.
Quarianka była z nimi od początku wyprawy. Wspinała się przez systemy wentylacyjne, otwierała dla nich śluzy, komentowała znaleziska. Do czasu, Gdy zaczęli przypominać sobie przebieg wydarzeń, jasne stawało się jedno - po rozmowie z trzema ukrywającymi się gethami nie była już z nimi. I nikt tego nie zauważył.
Przed sobą mieli droga do serca kompleksu. Konsola wydawała się aktywna. Wystarczyło wprowadzić kod dostępu od gethów.

@Skax @Anthony Whittaker @Kiru Heidr Varah @Luna Reyes @Mol

Wyświetl uwagę Mistrza Gry

Wróć do „Galaktyka”