Okręg Kithoi słynie między innymi z tego, że na jego terenie znajdują się Główne Archiwa Rady, amfiteatr im. Taralosa, Edroki Plaza, Larathos Institution czy Kithoi Point.

Re: Nora Chory

9 gru 2017, o 23:23

Omega miała swój porządek. Bardzo pokręcony, niemoralny i chaotyczny zarazem, lecz porządek. Aria T'Loak jakimś cudem trzymała większych graczy w ryzach, ustalając zasady. Aż dziwne, że jeszcze nikt nie zdołał odebrać jej tej władzy. Może dlatego, że rozumiała Omegę jak nikt inny i wiedziała, że to, co ma, to nie faktyczna kontrola. Nie sterowała ludźmi próbując ich naprawić - tylko blokowała im niektóre drogi.
- Nie wiem, czy komukolwiek uda się to kiedyś zrobić. Nawet Rada nie próbuje, tylko trzyma się w swoich granicach terenu - odrzuciła z lekkim wzruszeniem ramion.
Swojego drinka sączyła powoli, lecz zdołała już dotrzeć do połowy naczynia. Co jakiś czas jej wzrok ześlizgiwał się z twarzy drugiego Widma, wędrując po różnorakich osobowościach odwiedzających klub dzisiejszego wieczora. Choć większość obsługi lokalu była rasy ludzkiej, klientela była różnorodna. Sądząc po zachowaniach niektórych, ludzkie tancerki podobały im się bardziej niż te asari. Może dlatego, że dla pewnej części ludzkie kobiety wciąż były stosunkowo nowością. Większość klubów zatrudniała piękności o niebieskiej, lub fioletowej skórze, od setek lat.
- Byłoby. Szkoda, że nie zawsze działa - odłożyła szklankę na stolik przed nimi. Jedna z tancerek znów przeszła się ostentacyjnie wolno koło ich stolika, rzucając zalotnym spojrzeniem w stronę turianina. Vasir to rozbawiło - to, albo to co mówił w tej samej chwili. Ciężko było ocenić gdy jej wzrok śledził sylwetkę kobiety.
- Irissie? - parsknęła lekko ironicznym śmiechem, który stanowił odpowiedź jeszcze zanim rozwinęła temat. - Nie. Ale znam ją długo, mam na nią sporo haków i ona ma na mnie. Wiem, czego mogę się po niej spodziewać, więc lepszy wróg znany niż nieznany.
Wzruszyła ramionami, ponownie. Sięgnęła po szklankę po chwili zastanowienia, wracając do picia bardzo szybko.
- Są rzeczy, z którymi jej zaufam i są takie, które będę trzymać od niej z dala - westchnęła, upijając łyk napoju. Ku dole szklanki jego barwa stawała się intensywniejsza. - Ta taktyka sprawdza się chyba z każdym z nich.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8658
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Nora Chory

9 gru 2017, o 23:57

Klub taki jak ten oferował wiele atrakcji, których próżno byłoby szukać w Prezydium. Agresywna muzyka i przydymiona atmosfera obiecywały zapomnienie, czy to w szybkim tempie dźwięków wydobywających się z zawieszonych wysoko głośników, czy też w widoku wijących się tancerek. Można było tu znaleźć pewnego rodzaju spokój, chociaż raczej nikt z bywalców ambasady by tego tak nie określił. Nora zapewniała oderwanie się od szarej rzeczywistości, od codziennych problemów i od świata za grubymi, stalowymi drzwiami.
- Zazdroszczę ci tej wiedzy. To było jedno z moich własnych złudzeń i rozczarowań, które przyszło razem ze statusem - stwierdził w odpowiedzi, ale bez większego żalu. Zdążył się z tym pogodzić. - Chciałem myśleć, że chociaż Rada będzie stawiała własne interesy nad te osobiste, ale Quentius wyprowadził mnie z błędu. Irissa sprawia wrażenie... Nie wiem, bardziej szczerej. Rozsądniejszej. Wzbudzającej zaufanie. - Wzruszył ramionami, przenosząc wzrok na tancerkę, która ich mijała i śledząc ją przez chwilę spojrzeniem. Nie odwzajemnił jej uśmiechu, nie chcąc by wzięła go za coś więcej niż zwykłą uprzejmość, ale przyglądał jej się przez kilka sekund; miała białe tatuaże na twarzy, w przeciwieństwie do Vasir rozmieszczone bardzo sporadycznie, zaledwie pod oczami i na brodzie.
- Świadomość, że to również jej maska, wcale nie poprawia mi humoru. Ale wciąż wolę ją chyba od mojego własnego rodaka.
Oderwał wzrok od kelnerki i obserwował przez chwilę jak turianin za barem przygotowuje kolejnego drinka, z miną pozbawioną jakichkolwiek emocji mieszając niebieskawą Serrice z innym składnikiem nieznanego pochodzenia, tworząc kolorowy trunek dla przyglądającej mu się niecierpliwie ludzkiej kobiety.
- Wiesz, że turianie mają statystycznie większą szansę na trzymanie się swojego honoru ponad wszystkimi innymi rasami przez co ich naturalną reakcją jest chęć do odwdzięczenia się? - zagaił do Vasir już lżejszym tonem, uśmiechając się do niej półgębkiem. Pytanie było w zasadzie retoryczne, ale dotykało tematu. W końcu to Radnej i Vasir zawdzięczał swoją obecną sytuację oraz awans.
Objął szklankę obiema dłońmi i pochylił się do przodu, opierając łokcie na kolanach i przyglądając się Widmu. Przez chwilę otwarcie błądził spojrzeniem po jej własnych tatuażach i po twarzy oświetlonej pobliską lampą, trochę wspominając Chimerę, a trochę błądząc myślami dookoła tego o czym rozmawiali. W końcu zaśmiał się cicho.
- Skoro już jestem Widmem, to możesz mi powiedzieć czego będzie dotyczyć twoja następna sekretna misja? - zapytał z uśmieszkiem.
THEME                    VOICE                    ARMOR                    CASUAL
ObrazekObrazek
+20% (+50% z pancerzem tech.) do obrażeń w walce wręcz     ♉     +75% szansy na powalenie przeciwnika omni-ostrzem

Dla MG:
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Vex

Avatar użytkownika
Szary Ex-Administrator
 
Posty: 1112
Dołączył(a): 18 cze 2014, o 16:17
Miano: Vexarius "Vex" Viyo
Wiek: 32
Klasa: Strażnik
Rasa: Turianin
Zawód: Widmo
Lokalizacja: Szanghaj, Ziemia
Status: Poszukiwany przez ExoGeni (nieoficjalnymi kanałami) za kradzież statku.
Kredyty: 16.860
Medale: 11
Determinacja (1) Pionier (1) Nieproszony gość (1) Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Oko cyklonu (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Purpurowa gwiazda (1) Bóg wojny (1) Sponsor (1)

Re: Nora Chory

10 gru 2017, o 00:18

Opierając szklankę o podłokietnik fotela, błądziła bezmyślnie palcem po krawędzi naczynia, spoglądając na rozmówcę lub błądząc nim po klubowiczach. Chwila relaksu z pewnością przydała się byłemu porucznikowi, a Vasir też mogła skorzystać na krótkiej chwili niezobowiązującej rozmowy.
- Też musiałam przez to przejść. Wiele lat zajęło mi ułożenie się w komfortowej pozycji pomiędzy nimi wszystkimi. To nie jest wcale łatwe dla kogoś, kto nie ma drygu do polityki.
Patrząc na asari, można by dojść do wniosku, że odnajdywała się w tym środowisku znacznie lepiej niż turianin. Przemawiało przez nią jednak doświadczenie, którego miała za sobą więcej niż lat na karku miał Viyo.
- Jest cwana. Wszyscy są. Uważaj na nich - wypowiedziała nieco poważniej, choć uśmiech wracał na jej twarz dość szybko. Wystarczył powrót do nieco lżejszych tematów - jeden z nich zaczęła anegdotka turianina.
- Jesteście wychowywani na długich smyczach - zaśmiała się dopijając resztkę swojego drinka i odkładając szklankę na stół. Jedna z przechadzających się tancerek, której usług na razie nikt nie chciał zobaczyć, zgarnęła ją niemal natychmiast, odkładając na bar. - Znam dużo ludzi, którzy myśleli przez tego pryzmat. I wielu turian, którym udało się ich przechytrzyć właśnie przez to.
Poprawiła się w miejscu. Siedzenie w fotelu w jednej, sztywnej pozycji, którą utrudniały ceramiczne płytki oplatające jej ciało, nie należało do rzeczy, które można było robić przez dłuższy czas.
Parsknęła śmiechem słysząc jego pytanie, kręcąc z lekkim niedowierzaniem głową, co kupiło jej kilka sekund na zastanowienie, nim otworzyła usta by odpowiedzieć.
- A jeżeli radna Irissa zakazała mi o tym mówić wszystkim? - uśmiechnęła się pod nosem. - Widmo Widmie nierówne.
Ostatnie słowa miały wydźwięk żartu, przerwany przez ciche piknięcie komunikatora na omni-kluczu turianina.
Znam kogoś, kto może ci odpowiedzieć na kilka pytań. Nazywa się Vigil. Nie wiem gdzie jest.
Spróbuj w barze "Horus" w Nos Astrze.
NK
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8658
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Nora Chory

10 gru 2017, o 01:08

Pojedyncze chwile spokoju między misjami były niezwykle cenne, a ta nie była wyjątkiem. Wyrwanie się na chwilę ze świata intryg, kłamstw i nieustannego zagrożenia, żeby móc porozmawiać o wszystkim i o niczym z kimś kto znał bagno, w którym oboje pracowali... To było bezcenne. Szczególnie, gdy w grę wchodziło towarzystwo Vasir.
- Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że w przyszłości będę musiał w równej mierze polegać na polityce, co na własnym karabinie, to bym pewnie stwierdził, że gdzieś po drodze musiałem dostać czymś ciężkim po głowie, żeby zgodzić się na to dobrowolnie - powiedział w zamyśleniu, błądząc spojrzeniem po reszcie klubu. Nie mówił tego jednak z żalem ani z goryczą; ostatnie miesiące solidnie nauczyły go, że czy tego chce, czy nie - pokój oznaczał udział tych dwóch rzeczy. Niepodważalny dogmat, na którym opierała się ich praca.
- Będę o tym pamiętał - odparł w końcu, wzdychając krótko. Uniósł szklankę do ust, również dopijając jej zawartość; ostry alkohol rozgrzewał i odwracał uwagę od tematu dookoła, którego krążyli. Jego pusta szklanka stuknęła o blat obok szklanki Vasir, chwilę później zgarnięta przez tą samą kelnerkę.
- Czyżbyś również miała rzeczy z którymi mi ufasz, i takie które trzymasz ode mnie z daleka? - odparował na jej pytanie, unosząc szelmowsko kącik ust. Chciał powiedzieć coś jeszcze, ale sygnał omni-klucza mu przerwał, z trudem zwracając jego uwagę ponad rytmiczne dźwięki muzyki. Szary blask oświetlił blat stołu, gdy uniósł przedramię, aktywując urządzenie, żeby odczytać wiadomość; jego wzrok prześlizgnął się po krótkich zdaniach oraz lakonicznym podpisie, na widok którego uśmiechnął się z mimowolną satysfakcją.
Khouri wiedział na czym mu zależy. Może również odczuwał, że ma u niego dług po ich ostatnim spotkaniu, a może po prostu oddawał mu przysługę. Bez względu na jego pobudki, Viyo uniósł w myślach ku niemu szklankę w metaforycznym toaście.
- Mogę zapytać cię o jeszcze jedną sprawę, T? - zapytał, wygaszając omni i unosząc wzrok na kobietę. - A właściwie prosić o poradę? Wiesz, jak jeden obrońca pokoju galaktyki drugiego? - dodał z oszczędnym uśmiechem. - Gdyby jakieś Widmo chciało dostać immunitet na swój prywatny okręt, gdzie najlepiej powinno szukać?
THEME                    VOICE                    ARMOR                    CASUAL
ObrazekObrazek
+20% (+50% z pancerzem tech.) do obrażeń w walce wręcz     ♉     +75% szansy na powalenie przeciwnika omni-ostrzem

Dla MG:
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Vex

Avatar użytkownika
Szary Ex-Administrator
 
Posty: 1112
Dołączył(a): 18 cze 2014, o 16:17
Miano: Vexarius "Vex" Viyo
Wiek: 32
Klasa: Strażnik
Rasa: Turianin
Zawód: Widmo
Lokalizacja: Szanghaj, Ziemia
Status: Poszukiwany przez ExoGeni (nieoficjalnymi kanałami) za kradzież statku.
Kredyty: 16.860
Medale: 11
Determinacja (1) Pionier (1) Nieproszony gość (1) Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Oko cyklonu (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Purpurowa gwiazda (1) Bóg wojny (1) Sponsor (1)

Re: Nora Chory

10 gru 2017, o 01:29

Przytaknęła cicho na jego słowa, zgadzając się z nimi w duchu. Wyglądało na to, że w tej kwestii, jak i wielu innych, zgadzali się ze sobą. Teraz polityka i niebezpieczne lawirowanie pomiędzy cienką granicą prawdy a fałszu wydawało się jej pasować. Może dlatego, że była w tym dobra.
Gdy jednak usłyszała jego pytanie, jej usta wykrzywiły się w szelmowskim uśmiechu - znów mówił więcej, niż słowa zdołały.
- Transparentność jest przestarzała. Każdy potrzebuje trochę tajemnic - odrzuciła z niewinnością w głosie, zerkając na przechadzających się klientów - dwójkę turian oglądających wszystkie tancerki jakby nie mogli się zdecydować na to, które z nich poprosić do swojej loży. Może nie byli tym typem, który uważał, że wszystkie wyglądają tak samo - jak to osobniki innej rasy. - Poza tym stolikiem ty masz swoje sprawy, ja swoje - dodała, zerkając wymownie na jego omni-klucz gdy odczytywał wiadomość.
Nie pytała, niezainteresowana, lub świadoma tego, że Viyo mógł mieć rzeczy, o których niekoniecznie musieli rozmawiać. Vasir znała granice ich znajomości i nie planowała ich przekraczać, ani poszerzać. Obecny stan jej odpowiadał - ich współpraca była owocna, a kontakt mogli zachować również pomiędzy misjami, na które wysyłani byli osobno.
Uniosła brwi delikatnie, słysząc wstęp nietypowego pytania, nad którym musiała chwilę pomyśleć. Potarła podbródek dłonią w obitej rękawicy, prostując się w krześle. Obie stopy postawiła na ziemi, rezygnując z pozycji, która stała się dla niej niewygodna.
- W gruncie rzeczy, bardziej obchodzą ich wyniki niż środki, które do tego wykorzystujesz. Nie będzie problemu z twoim statkiem, ale z Etsy już tak - westchnęła, wspominając sztuczną inteligencję. Rozejrzała się dyskretnie, zastanawiając pewnie, czy jest ktoś, kto mógł im się przyglądać. Przysłuchiwanie się w gwarze i muzyce nie miało zbyt wielkiej szansy na odniesienie skutku. - Nie zabiorą jej, ale będzie hakiem. Ty musisz wybrać jedno z czwórki, które będzie o nim wiedzieć i, jeżeli kiedyś zachce, wykorzysta to.
Uśmiechnęła się krzywo. Dioda przy jej komunikatorze też się błyszczała, zwiastując o nadejściu wiadomości, której kobieta jeszcze nie sprawdzała.
- Muszę się zbierać. Powtórzymy to kiedy wrócę z Illium. Tylko porządniej, a nie na chwilę, jak teraz - puściła mężczyźnie oczko, powoli wstając ze swojego miejsca. - O ile w tym czasie twoje nowe tytuły nie namieszają ci w głowie.
Mistrz Gry

Avatar użytkownika
 
Posty: 8658
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 22:04

Re: Nora Chory

10 gru 2017, o 02:49

Turianin parsknął cicho po odpowiedzi Vasir, nie oczekując po niej niczego innego. Tajemnice otaczały ją niczym eteryczny welon odkąd spotkali się po raz pierwszy, jeszcze na Palavenie. Udało mu się przebić przez pancerz dystansu, który również jej wtedy towarzyszył, ale nie zamierzał naciskać, żeby zerwać także i ten drugi. Taka była jej natura i godził się na to, akceptując taką znajomość.
- Nie zaszkodziło spróbować - odpowiedział zaczepnie, opierając się ponownie o kanapę i przyglądając się Widmu z uśmiechem. Podobnie jak dwóch mężczyzn, którzy rozglądali się po tancerkach z ciekawością, on również dostrzegał różnice w aparycji asari, czy to te mniej subtelne jak fioletowe zabarwienie błękitu skóry lub odmienne kolory tatuaży, czy też te bardziej, sięgające poza sam wygląd.
Kiedy temat zszedł na Etsy, kiwnął w milczeniu głową. Zdawał sobie sprawę, że to SI stanowi problem, którego Rada może nie móc zignorować, a pytanie o statek było tylko powierzchowne - i Vasir to wiedziała. Nie zamierzał jednak oddawać drugiej przyjaciółki na pożarcie, nawet jeżeli nie miała organicznego ciała, a jej serce biło wyładowaniami procesorów kwantowego komputera.
- Wsunąć broń do ręki temu, który będzie miał najmniej powodów by ją użyć - powiedział za nią, wzdychając mimowolnie. Potarł płytki u nasady nosa w roztargnieniu, ale ostatecznie skinął głową, w niemym podziękowaniu. To była dobra rada, nawet jeżeli nie idealna. Oznaczała również, że sam także będzie musiał zacząć zbierać haki na najważniejszych polityków galaktyki, aż te które będą posiadali sami, przestaną mieć znaczenie.
Cudnie. Zero presji.
Podniósł wzrok na kobietę, gdy wstała, ale nie próbował jej zatrzymać. Uśmiechnął się tylko krótko; ostatecznie nawet te parę minut było wyjątkowo miłym dodatkiem do niespodziewanego awansu.
- Trzymam cię za słowo - rzucił, odwzajemniając jej spojrzenie. - I obiecuję, że będę trzymał butelkę ryncolu na tę okazję - dodał z błyskiem w oku.
Każde z nich miało swoje sprawy. Lampka jej komunikatora skrywała wiadomość, która mogła być częścią nowej misji lub elementem innej układanki, której on nawet nie znał. Kilka minut przerwy od rzeczywistości, która ponownie ich dogoniła i która po raz kolejny zapewne wrzuci i jedno, i drugie prosto w ogień oraz chaos, w intrygi i poszukiwanie odpowiedzi.
- Uważaj na siebie, T - dodał, ostatni raz przyglądając się swojej towarzyszce.

Wyświetl wiadomość pozafabularną
THEME                    VOICE                    ARMOR                    CASUAL
ObrazekObrazek
+20% (+50% z pancerzem tech.) do obrażeń w walce wręcz     ♉     +75% szansy na powalenie przeciwnika omni-ostrzem

Dla MG:
Wyświetl wiadomość pozafabularną
Vex

Avatar użytkownika
Szary Ex-Administrator
 
Posty: 1112
Dołączył(a): 18 cze 2014, o 16:17
Miano: Vexarius "Vex" Viyo
Wiek: 32
Klasa: Strażnik
Rasa: Turianin
Zawód: Widmo
Lokalizacja: Szanghaj, Ziemia
Status: Poszukiwany przez ExoGeni (nieoficjalnymi kanałami) za kradzież statku.
Kredyty: 16.860
Medale: 11
Determinacja (1) Pionier (1) Nieproszony gość (1) Wyzwoliciel (1) Medal za długą służbę (1) Oko cyklonu (1) Najlepszy z najlepszych (1) Taktyk (1) Purpurowa gwiazda (1) Bóg wojny (1) Sponsor (1)

Poprzednia strona

Powrót do Okręg Kithoi

KTO JEST ONLINE?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość